Pytanie o ryzyko związane z zażyciem 50μg LSD

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 16 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2019
  • 7 / 1 / 0


Witam,

Planuję wkrótce po raz pierwszy zarzucić kwas, w dawce 50 mikrogramów (ponieważ nie chcę się na razie porywać na pełnego tripa). Jedyne, co mnie martwi to ryzyko wystąpienia trwałych zaburzeń psychicznych wywołanych tą substancją, konkretnie HPPD/uaktywnienia schizofrenii. Czy przy tak małej dawce jest jakiekolwiek ryzyko? Zaznaczam, że raz, po spaleniu zbyt dużej, jak na swoje możlwości, ilości marihuany zmieszanej z tytoniem i konopią CBD miałem przez kilka dni delikatne wrażenie rozjeżdżania się na boki liter, gdy czytałem jakiś tekst, nie było to uciążliwe ani nie przeszkadzało w czytaniu, ale było zauważalne. Stąd też moje pytanie, czy przy tak małej dawce, jak 50 mikrogramów jest ryzyko wystąpienia problemów?
Rejestracja: 2014
  • 6859 / 749 / 0


Nikt Ci niczego nie zagwarantuje na 100%. Wrzucasz tylko na własne ryzyko.
Ja jadłem i nic mi nie było.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Posiadacz LSD ugryzł policjanta

Do zdarzenia doszło w Kołobrzegu przy ulicy Frankowskiego. Patrol policji interweniował do osób spożywających alkohol w miejscu publicznym...
Rejestracja: 2018
  • 987 / 131 / 0


50 ug to na tyle mała dawka, że nic nie powinno się stać. Trip będzie bardzo delikatny i nie spodziewałbym się fajerwerków ani w sferze mentalnej, ani w wizualnej. Możliwe, że ledwo cokolwiek poczujesz. Nie mniej jednak, jak się boisz i podchodzisz do LSD z nastawieniem, że coś się stanie albo że uaktywni Ci się schizofrenia, to może lepiej w ogóle sobie odpuścić. Pozytywne nastawienie do psychodelików to podstawa. Na Twoim miejscu brałbym 50 ug i się nie przejmował, przy takiej skromnej dawce jedyne co Ci grozi to rozczarowanie spodowane za słabym tripem.
Rejestracja: 2018
  • 34 / 2 / 0


Ryzyko reakcji niepożądanej istnieje zawsze.
Nawet niska dawka może w sprzyjających okolicznościach wywołać bardzo nieprzyjemne efekty.
Rejestracja: 2007
  • 1252 / 172 / 0


50 mikrogramów? Ściemniajcie mu dalej. To będzie pierwszy bad trip po placebo :D

Przypominamy:

40 mics- obviously feeling Lucy's effects a little bit but again no visuals even though may see some

60 mics- = The typical low quality blotter. Body high with "under water like feeling". Lights are brighter, colors are slightly enhanced and some after imaging and trails. This dosage makes for a good time, even though it isn't considered tripping. Lasts longer and is similar to a a gram of shrooms.
Rejestracja: 2014
  • 537 / 81 / 0


Ryzyko jest zawsze.
A trawa to mózgojeb, nią się nie sugeruj
Rejestracja: 2016
  • 351 / 54 / 0


Maciek, nie słuchaj narkomanów przy dawce 50uq też można mieć trip słaby bo słaby, ale nie wszyscy muszą się od razu wytrzelać na orbitę, szczególnie jeśli to pierwszy raz i nie jesteś do końca przekonany że to dobry pomysł, by brać psychodeliki jeśli piszesz o HPPD/uaktywnienia schizofrenii.
HPPD ci nie grozi, a schizo to już co innego, może się uaktywnić coś innego niż schizofrenia, zastanów się czy ktoś z bliskiej rodziny chorował na jakąś chorobę psychiczną, chodź tym też nie możesz się sugerować na sto procent, bo to nie oznacza że ty też masz predyspozycje, to nastawienie gra kluczową rolę.
I jeszcze gwoli narkomanii jest ryzyko jest zabawka twoje życie twoja sprawa.
Rejestracja: 2018
  • 887 / 195 / 0


Jeżeli już teraz panikujesz to może to nie być najlepszy pomysł. Paradoksem widocznym przy microdosingu, który nie tylko ja zauważyłem, jest to że na mniejszych dawkach łatwiej panikować niż na większych (~150ug chociażby). Teoretycznie powinno być bezpiecznie, ale tutaj większą kwestię odgrywa twoja psychika, set & setting a nie dawka czy nawet substancja. Myślę że masz szansę na wpadnięcie w pętlę panikowania jak zaczniesz odczuwać bodyload niestety. Dobrze by było mieć kogoś kto by się tobą zajął w czasie tripa, najlepiej osobę doświadczoną w temacie.
Rejestracja: 2019
  • 7 / 1 / 0


W mojej rodzinie nikt nigdy nie był chory psychicznie. Nie zamierzam brać w samotności, będzie mnie pilnował trzeźwy kolega i setting generalnie będzie tak pozytywny, jak to możliwe. O bodyloadzie trochę czytałem i z tego co wiem, można się spodziewać zmian temperatury ciała, przyspieszenia akcji serca itp. Kwas będzie przetestowany testem kolorometrycznym od SIN-u więc o szkodliwość fizyczną się nie obawiam, bo pod względem fizycznym LSD nigdy nikogo nie skrzywdziło. Co się tyczy mojego nastawienia, nie określiłbym tego panikowaniem, po prostu zawsze wychodzę z założenia, że ostrożności nigdy za wiele, dlatego też założyłem ten temat. Po przemyśleniu tematu oraz czytaniu Waszych odpowiedzi sądzę jednak, że przy tak małej dawce raczej nie mam się czego bać :)
Rejestracja: 2014
  • 6859 / 749 / 0


Staraj się do tego podejść jak najbardziej pozytywnie - to kluczowe. Będzie zajebiście i do tego dość długo (trzeba pamiętać, że to minie).
Niech Ci nie przyjdzie do głowy palić zioła do kwasa, bo wtedy jest o wiele mocniej i bardziej psychodelicznie.
Widziałem filmy na YT chłopa, który jadał ilości rzędu kartka A4 na raz : )
Posty: 16 Strona 1 z 2
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość