Metkat na mnie nie działa

4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 30 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2018
  • 26 / 4 / 0

Jaka różnica jeśli substancji jest tyle samo?

TMq

Rejestracja: 2006
  • 459 / 73 / 0

Im mniejsze stężenie tym wydajniejsza reakcja, jednak warto by się też zainteresować kwasowością roztworu, która też ma wpływ.

Od samego brania psychodelików świat się nie zmieni. Ale mogą w tym pomóc

Psychodeliki same w sobie nie rozwiążą żadnych naszych problemów. Jeśli więc chcemy włączyć je do naszej kultury w sposób odpowiedzialny społecznie, musimy stworzyć wokół nich odpowiednie wartości i style życia – mówi Henrik Jungaberle w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Królowa dopalaczy dziękuje prokuratorowi: wsadził mnie za kraty i ocalił życie

Sprawa stała się głośna w całej Polsce na przełomie 2018 i 2019 roku. W trzy miesiące po zażyciu dopalaczy w Zawierciu zmarło sześć osób. Policja dość szybko namierzyła handlarzy tych środków. Właśnie stanęli przed sądem.
Rejestracja: 2012
  • 991 / 162 / 3

11 września 2019TMq pisze:
Im mniejsze stężenie tym wydajniejsza reakcja, jednak warto by się też zainteresować kwasowością roztworu, która też ma wpływ.
heh... no nie bardzo...

metodą dojapnie... nie ineteresujemy się schematem - im mniej wody tym lepiej... a i reakcja wyjdzie "lepsza"

spokojnie można do 50ml zalewać "czystej wody" ( dla 2 pak )... jednakże dla jednej paki 30ml max jest SI
Rejestracja: 2011
  • 619 / 50 / 2

Ja najpierw zrobiłem reakcję 360mg pseudoefki metodą 'ciężka bomba'. Poczułem lekkie ciarki dopaminowe po plecach i tyle. Stwierdziłem, że to zwyczajnie za mało więc tym samym przepisem łyknąłem 720mg przereagowanej pseudoefki. Wszystko szło oralnie, roztwór słomkowy, zapach marcepanowo/owocowy. Odczułem tylko senność i z łatwością zasnąłem. Potem zrobiłem oryginalnym przepisem w 15 minut i pojechałem z tym w kabel. Potem przepluczka. Tolerancja zero prócz tych poprzednich prób. SSRI powinno się unikać w trakcie ćpania. Ja biorę tylko tianeptyne (SSRE), Topamax 150mg/d i od pewnego czasu Depakine Chrono 600mg/d i nasennie Trazodon o natychmiastowym uwalnianiu, (w dzień nie ma prawa działać) ale pierwsza próba była bez tego leku więc obstawiam zje aną reakcje. Tylko nie wiem gdzie był błąd.
Rejestracja: 2014
  • 1979 / 232 / 1

Depakina- jeśli reakcja była ok to stawiam na depakine.
A najlepiej bracie odpuść, kot zniszczy Ci zdrowie - prędzej czy później
Rejestracja: 2018
  • 2433 / 534 / 155

Depakina (walproinian), ale równie dobrze mógł być to Topamax - topiramat (leki przeciwdrgawkowe i stabilizujące nastrój potrafią nawet wyłączyć kota), a nawet trazodon, u niektórych spłyca stimy.
Rejestracja: 2011
  • 619 / 50 / 2

Bez depy było sporo lepiej ale i tak gra niewarta świeczki jak dla mnie.
Rejestracja: 2019
  • 6 / 2 / 0

Aktualizacja:
Kiedy odstawiłam na dobre ssri i brane okazyjnie neuroleptyki, metkat zaczął klepać tak jak powinien. Poskutkowało to dwumiesięcznym ciągiem, z którego próbuję wyjść. Przy podaniu iv średnio klepią dwie paczki, dobrze trzy, choć czuję już tylko wjazd przez kilka sekund. Nie potrafię nie dorzucać, więc dziennie robię co najmniej 2, a najwięcej 4 syntezy (czasem cały produkt pójdzie się jebać, bo nie mam gdzie go wstrzyknąć, działanie po/pr mnie nie satysfakcjonuje w najmniejszym stopniu). Moje życie od dwóch miesięcy polega wyłącznie na kołowaniu kasy, przeprowadzaniu syntez i próbach iniekcji (czasem potrafię się męczyć z godzinę).
Podsumowując: metkat faktycznie powinien działać na każdego, a za jakiś czas zasilę grono parkinsonowców.
PS. Ćpanie opio jakoś już mnie teraz nie kręci - a kiedyś myślałam, że to od majki jestem strasznie uzależniona. :)
Rejestracja: 2017
  • 886 / 383 / 0

Nie wiem jak SSRI, ale SNRI na bank spłyca fazę metkatową tak że czuć tylko pustą, nic nie wartą stymulację. Testowane na wenlafaksynie - 0 euforii, totalne rozczarowanie. Kolejne próby na wenli i to samo, dopiero po odstawieniu tego kot klepał jak należy.
Rejestracja: 2014
  • 1979 / 232 / 1

04 listopada 2019Bazylka pisze:
Aktualizacja:
Kiedy odstawiłam na dobre ssri i brane okazyjnie neuroleptyki, metkat zaczął klepać tak jak powinien. Poskutkowało to dwumiesięcznym ciągiem, z którego próbuję wyjść. Przy podaniu iv średnio klepią dwie paczki, dobrze trzy, choć czuję już tylko wjazd przez kilka sekund. Nie potrafię nie dorzucać, więc dziennie robię co najmniej 2, a najwięcej 4 syntezy (czasem cały produkt pójdzie się jebać, bo nie mam gdzie go wstrzyknąć, działanie po/pr mnie nie satysfakcjonuje w najmniejszym stopniu). Moje życie od dwóch miesięcy polega wyłącznie na kołowaniu kasy, przeprowadzaniu syntez i próbach iniekcji (czasem potrafię się męczyć z godzinę).
Podsumowując: metkat faktycznie powinien działać na każdego, a za jakiś czas zasilę grono parkinsonowców.
PS. Ćpanie opio jakoś już mnie teraz nie kręci - a kiedyś myślałam, że to od majki jestem strasznie uzależniona. :)
2 miesiące - jak teraz przerwiesz, to szybko zapomnisz i jeszcze wrócisz do życia, koleżanko. HAMUJ TERAZ! Kot Cie zeszmaci, zdegraduje finansowo a walenie po kablach zamieni cie w dramat. Napisałbym chodzący, ale to już nieodpowiednie okreslenie. Kurwa, roztrzęsiony albo leżący dramat.
Ile masz lat?
Jak chcesz, napisz mi więcej na pw
Posty: 30 Strona 3 z 3
Wróć do „Metkatynon”
Na czacie siedzi 1206 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość