Substancje na nieśmiałość

Moderator: Zdrowie

Posty: 27 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2019
  • 20 / 3 / 0


Może coś mniej wyniszczajoncego niż fetka?
Rejestracja: 2015
  • 1004 / 158 / 6


13 lipca 2019Buuszek pisze:
alkoholu unikam jak się da
To bardzo ważne abyś sobie uświadomił, że będąc na imprezie wcale nie jesteś bardziej nieśmiały od innych, tylko to inni oszukują pijąc alkohol. I wcale nie będzie dziwne jak będziesz zagadywać do nieznanych osób. Od tego są imprezy i festiwale. Może Ci się tak wydawać jeżeli nigdy tego nie robiłeś.

Odstaw też marihuanę, bo rozregulowuje poziom dopaminy i serotoniny więc może potęgować nieśmiałość.


Działania behawioralne: (polecam na początek, przed spróbowaniem substancji)

- poznawanie nowych ludzi będąc w gronie znajomych. Czyli odwiedzanie koncertów, festiwali czy klubów w "paczce". Ale nie byle jakiej tylko ludzi którym ufasz (np. nie masz powodów aby sądzić że się z ciebie śmieją). Ale jeżeli nie masz zaufanej "paczki" to lepiej samemu niż z byle kim, nie będziesz czuł się uwiązany do ludzi z którymi nic cię nie łączy.

- NoFapu próbowałeś?


Substancje psychoaktwne: (najlepiej połączyć z punktem wyżej)
13 lipca 2019Buuszek pisze:
Chodzi mi bardziej o to że chce na początek spróbować coś z tym robić na "bombie" a później starać się zmniejszać dawki aż dojdę do etapu w którym będę w stanie zrobić coś na trzeźwo
Małe dawki sajko.
Rozluźnienie, rozpuszczenie schematów myślowych.
Trochę też efekt placebo na zasadzie: skoro jestem w stanie przeznaczonym do przełamywania schematów, wychodzenia ze strefy komfortu to powinienem je przełamywać a nie siedzieć na dupie, bo inaczej marnuję tripa!
Efekty nie zanikają całkowicie po wytrzeźwieniu, bo psychodeliki tworzą nowe połączenia neuronalne. Jednak przy braku dbałości o higienę umysłu (faszerowanie się niepotrzebnymi informacjami, niedobór snu, nieodpowiednie odżywianie, łatwe przyjemności, pracoholizm) będą zanikać.
Jak używać:
Bierz dawki progowe, czyli gdy zaczynasz coś czuć, ale tak żeby cały czas ogarniać rzeczywistość. Nie podam dawkowania w mg bo jest to uzależnione od indywidualnej wrażliwości, i przed wyjściem pod wpływem w nieznane środowisko (obcych ludzi) przetestuj jak na Ciebie działa w zaufanym gronie albo samemu. Co do substancji mogę polecić 4-HO-MiPT.
wypiszecie mi tutaj kilka specyfików którymi się odpowiednie zrobię i nie będę wyglądał jak nacpany...
Jeszcze ziółka są fajne...
Kava Kava, ale skoro unikasz alkoholu to nie wiem czy chcesz iść w inne GABAergiki. Chociaż szkodliwość (zwłaszcza społeczna) mniejsza...
Czerwona koniczyna, lekki stymulant (na poziomie kofeiny, ale na mnie działa przyjemniej), dobrze się komponuje z tryptaminami. Inhibitor MAO więc połączenia z niektórymi substancjami (ale nie tymi które w tym poście wymieniłem wymieniłem) mogą być niebezpieczne.

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

"Narkotykowy tata" z Torunia walczy o uniewinnienie. Kasacja od wyroku w Sądzie Najwyższym

Damian N. z Torunia siedzi w więzieniu. Za podawanie swojemu 2-letniemu dziecku narkotyków skazany został prawomocnie na 6 lat pozbawienia wolności. Jego obrońca dalej walczy o uniewinnienie: kasacja trafiła do Sądu Najwyższego.
Rejestracja: 2012
  • 41 / 6 / 0


Spróbuj miksu Ashwagandha + Brahmi, najlepiej jako ziele (susz)/sproszkowany korzeń. To są ziółka które powinny Cię nieco wyczilować, bez większych efektów ubocznych. Działają m.in. na GABA i serotoninę, mogą spowodować podniesienie pewności siebie i większą "wyjebkę". Możesz sobie to suplementować na stałe.

Doraźnie możesz też wrzucić jakieś słabsze benzo, diazepam + kawa/yerba mate lub oksazepam, Bromazepam.
Rejestracja: 2017
  • 1486 / 145 / 0


13 lipca 2019Buuszek pisze:
Może coś mniej wyniszczajoncego niż fetka?
feta baclofen benzo mix
bieda ketony i masturbacja
Rejestracja: 2015
  • 1004 / 158 / 6


13 lipca 2019starysteve pisze:
Spróbuj miksu Ashwagandha + Brahmi, najlepiej jako ziele (susz)/sproszkowany korzeń
Co do ashwagandhy to się zgodzę, ponadto może podbijać testosteron ale nie zostało to jednoznacznie udowodnione. Natomiast brahmi (bacopa monnieri) mi bardziej podchodzi do pracy umysłowej, nie zauważyłem żeby wpływało na socjalizowanie się.
Rejestracja: 2012
  • 41 / 6 / 0


Podnosi serotoninę, więc chociażby dlatego może pomóc.
https://neuroexpert.org/wiki/brahmi-bacopa-monnieri/

Poza tym np. na mnie działa uspokajająco i stabilizująco, wyraźniej niż Ashwagandha. Czuję po tym w odpowiedniej dawce trochę takie jakby benzo-ujebanie i wyjebkę, asha działa dużo bardziej subtelnie. Z drugiej strony trochę zamula, ale mnie to akurat nie przeszkadza. Co organizm to reakcja, myślę, że warto spróbować.
Rejestracja: 2015
  • 351 / 22 / 0


50mg baclofenu + 0,5mg alprazolamu + kawa (taka do picia, może być jacobs)

jesteś "trzeźwy", rozgadany, tryskasz humorem i pewnością siebie

w miarę poznania miksu można zwiększać dawki, byle nie łączyć z alkoholem

stymulanty/euforyki/alko w zadowalającej Ciebie ilości zabiją nieśmiałość dużo bardziej, ale z perspektywy osoby napotkanej, o ile nie jest pod wpływem tego samego jesteś ćpunem/pijakiem/debilem/ogólnie wkurwiasz

powyższego miksu niby nie czuć, ale właśnie w ten sposób zupełnie nienachalnie wycisza Twoje lęki, podbija pewność siebie, nie zachowujesz się jak zjeb, który bredzi półtorej godziny z pianą w kącikach ust o tym jak hyperreal i biała kreska zmieniły jego życie. niby nic, ale działa
Posty: 27 Strona 3 z 3
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości