Tańczący z blistrami- knajpa kodeinowa v6

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 624 Strona 45 z 63

Jak uniknąć publicznych noddów i ćpuńskiej dekonspiracji

13%
Pijąc kawę/energetyki
13
2%
Zażywając stymulanty
2
6%
Próbując na siłę trzymać otwarte oczy i prostą postawę
6
1%
Polewając się zimną wodą
1
6%
Sprawiając sobie ból
6
1%
Uprawiając sport
1
27%
Tłumacząc się zmęczeniem/lekami przysypiać na legalu
27
33%
Nie wychodząc z domu
33
3%
Dużo mówiąc
3
Brak głosów
Wykonując dużo ruchów i mrugnięć
5%
Żując gumę
5
3%
Inne
3

Liczba głosów: 100

Rejestracja: 2017
  • 31 / 6 / 0


Kurwa, kupno kodeiny w brytyjskich aptekach to pierdolona parodia.
Przychodzę i prosto z mostu grzecznie proszę o co-codamol, to gość mi wyskakuje że nie sprzeda mi bo przyszedłem po dwóch dniach zamiast trzech to już nie sprzeda i mam do lekarza iść, więc wyjaśniłem mu że jestem pracownikiem sezonowym, nie mogę brać wolnego żeby łazić po lekarzach i ogólnie zaraz wyjeżdzam oraz jeszcze dodałem że skończył mi się tramal(ba, pokazałem mu kurwa paczkę dwuset retardów) i potrzebuję czegoś awaryjnie to jak grochem o ściane znowu historyjkę że mam iść do hehe doctora. Ja jeszcze rozumiem, jakby tą kodeine rejestrowali że kupuję czy coś, a tak to kurwa na drugi dzień przyjdziesz i zobaczysz tego samego co wczoraj sprzedawał to pierdoli tą zjebaną formułkę, no kurwa sprzedaż na słowo honoru, three days only xD. A codeine linctus? Kurwa, za chuja nie dostaniecie. Od razu kit że na receptę albo że nie ma, ale co-codamol to dadzą. Chuj tam lepiej przekręcić się od parasyfu.
Rejestracja: 2019
  • 9 / 1 / 0


18 września 2019twsoul71 pisze:
Kurwa, kupno kodeiny w brytyjskich aptekach to pierdolona parodia.
Przychodzę i prosto z mostu grzecznie proszę o co-codamol, to gość mi wyskakuje że nie sprzeda mi bo przyszedłem po dwóch dniach zamiast trzech to już nie sprzeda i mam do lekarza iść, więc wyjaśniłem mu że jestem pracownikiem sezonowym, nie mogę brać wolnego żeby łazić po lekarzach i ogólnie zaraz wyjeżdzam oraz jeszcze dodałem że skończył mi się tramal(ba, pokazałem mu kurwa paczkę dwuset retardów) i potrzebuję czegoś awaryjnie to jak grochem o ściane znowu historyjkę że mam iść do hehe doctora. Ja jeszcze rozumiem, jakby tą kodeine rejestrowali że kupuję czy coś, a tak to kurwa na drugi dzień przyjdziesz i zobaczysz tego samego co wczoraj sprzedawał to pierdoli tą zjebaną formułkę, no kurwa sprzedaż na słowo honoru, three days only xD. A codeine linctus? Kurwa, za chuja nie dostaniecie. Od razu kit że na receptę albo że nie ma, ale co-codamol to dadzą. Chuj tam lepiej przekręcić się od parasyfu.
Wydaje mi się że to dobrze. Są świadomi tego co ludzie robią. Mają jakieś zasady. A u nas? Raz mi sie zdarzyło że aptekarka mi zwróciła uwagę. Żebym za dużo nie brała bo sie uzależnie. W myślach i tak "yhm już za późno" ale niech Ci będzie. I po prostu już omijalam tę apteke. Reszta widzi mnie kilka razy w miechu i ani słowem...

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Dzięki żnińskim policjantom ponad 10 kg narkotyków nie trafi na rynek

W miniony piątek (6.09.19) sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech mężczyzn z powiatu bydgoskiego i inowrocławskiego za uprawę oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków.
Rejestracja: 2016
  • 499 / 57 / 0


Niestety, ale to tak samo jak nie sprzedawanie alkoholu, nawet jednego piwa osobie trzeźwej, ale która jest znana jako alkoholik (mieszkam w małym mieście i spotykam się często z takim czymś). Ludzie mają zerowe pojęcie o uzależnieniu. Myślą że jak mu nie sprzeda, potem druga i trzecia osoba to gość odpuści, nie napije się i w ten sposób wyjdzie z uzależnienia. Cała masa nie ma nawet pojęcia o delirce, często wogóle nie zdając sobie sprawy o uzależnieniu fizycznym, tylko że wystarczy silna wola żeby się nie napić i już dalej z górki, o tym, że nie da się wyleczyć kogoś, kto sam nie chce tego zrobić. Duża część farmaceutów również nie ma pojęcia jak wygląda uzależnienie od substancji, której nie chce sprzedać, wie tylko że uzależnia. I tyle.

Także imo może i chcą mieć jakieś zasady, ale w większości przypadków to wynika z głupoty i niewiedzy. Jak tak bardzo im zależy na pomocy/ochronie kogoś przed uzależnieniem, to niech sobie po robocie poświęci trochę czasu i pogada z taką osobą, da kontakt do jakiegoś dobrego terapeuty od uzależnień, jeśli się zna to niech poradzi, wytłumaczy jak wygląda uzależnienie, jeśli widzi że klient jest świeży i tyle może zrobić. Jak ktoś uzna, że mimo to chce się w to ładować i przyjdzie na drugi dzień do apteki, no to trudno jest dorosły, jego wola. Przynajmniej próbowałem, mam czyste sumienie. Tyle jeśli chodzi o ich "zasady".

Jaki % tych co dopiero zaczyna nie uzależni się, jeśli załóżmy każdy sprzedawca odmówiłby sprzedaży thiocodinu? Sądzę, że bardzo mały. Oczywiście jest to bliskie zeru, że akurat nie sprzeda mu nikt i już wtedy mija się to z celem. No ale nawet jeśli, załóżmy że farmaceuci się zgadali i nie będą sprzedawali thioco osobom, co do których mają pewność, że nie leczą kaszlu. Im się wydaje, jakby na tym wszystko się kończyło i dalej klient nic nie zdziała. Jest masa opcji, maku już raczej nikt nie odmówi sprzedaży, może uda się wysępić receptę, ewentulanie odkupić od kogoś, kto chce się pozbyć, albo od kogoś, kto bierze recepty tylko na handel. Noi na samym końcu czarny rynek, TOR itd,itd.
Rejestracja: 2015
  • 1461 / 199 / 0


Dostanę ja w końcu ten list od Ciebie czy ni chuja, @Br0wnSugar?
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


"Zasady". Kurwa ludzie, to średniowiecze że moralność się miesza z handlem? Może to podziała w przypadku jakichś gimbusów po 14 lat, ale każdy starszy użytkownik kody albo pójdzie dalej (w większych miastach 4-6 pak można ogarnąć w 20 minut spacerku) albo zacznie ogarniać coś innego do ćpania. Poza tym farmaceuci nie ślubują żadnych pierdół w stylu "po pierwsze nie szkodzić" o ile się dobrze orientuję. Szczerze jakbym był szefem takiej apteki i usłyszał że tracimy potencjalny utarg bo ktoś nie sprzedaje leku który jest OTC z prywatnych pobudek to bym takiej osobie dał znać że albo zmieni podejście albo zmieni miejsce pracy. Szczerze mówiąc to wolałbym żeby w tym kraju ruszyło do przodu z harm-reduction, ale takim prawdziwym. Niech będą w tych aptekach ulotki reklamujące ośrodki czy terapeutów. Niech będą bezpieczne miejsca w których można sobie zrobić zastrzyk higienicznie i z ewentualną pomocą pielęgniarek czy innych przeszkolonych osób. Niech będzie więcej punktów wymiany igieł. No i wreszcie niech będzie ten jebany nalokson, bo mimo że nie ma żadnego zastosowania rekreacyjnego i nie uzależnia to jest tylko na wyposażeniu szpitali i karetek. Wtedy można mówić o jakiejś trosce o uzależnionych i pomocy, a nie jak jedna babka z drugą odmawia paczki tabsów na kaszel. Gdyby u nas z taką popularnością jak w USA weszły na rynek podrabiane tabletki i fent to ćpuny by wymarły po prostu.
Rejestracja: 2016
  • 300 / 33 / 0


@Hexe

No napisałem Ci dzisiaj że dzisiaj wyszło, MOOŻE dojdzie do jutra ale spodziewałbym się prędzej w poniedziałek...

A żeby bez offtopu, zostałem znowu na lodzie z brownem więc walnalem 0,75mg alpry, 650mg tramca i dojebie jeszcze kody tylko muszę poczekać aż tramc się rozkreci czyli jakieś dwie godziny... Mimo że nie retardy hehe, taaa... O i jeszcze 300mg pregaby, powinno być si, zalecze sie uh.... Ja mam tylko nadzieje że to podziała wszystko bardzo si.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


Dzisiaj 15mg diazepamu (wiem że to jak nic, ale od ostatni raz benzo brałem w maju chyba, nie licząc jednego kiepskiego blottera z jakimś benzo rc), 30mg DXM, 60mg oxy p.o. i piwka. Mam nadzieję że mnie rozłoży, bo tolerka mniejsza i ostatnie tygodnie to głównie śmieszne dawki bupry, ze 3 razy koda po 540mg i 4 dni na małych dawkach helu.
A wy co tam ćpacie w sobotę?
Rejestracja: 2016
  • 127 / 17 / 0


60mg deksa + 30 gramów kratomu chujowego obsranego. od jutra wjeżdża plan zero opiatów + kuracja deksowa przez chociaż tydzień!
Rejestracja: 2015
  • 1579 / 121 / 0


19 września 2019WrakCzlowieka pisze:
Poza tym farmaceuci nie ślubują żadnych pierdół w stylu "po pierwsze nie szkodzić" o ile się dobrze orientuję. Szczerze jakbym był szefem takiej apteki i usłyszał że tracimy potencjalny utarg bo ktoś nie sprzedaje leku który jest OTC z prywatnych pobudek to bym takiej osobie dał znać że albo zmieni podejście albo zmieni miejsce pracy.
polac mu, dobrze ze juz ostatni dzien ogarniania kody bo od piatku na skrecie siedze ale za to dzis 5 mg alpry i 2,5mg clona poszlo bo bym chyba nie wyrobil
pech w chuj, nigdy prawie nie doprowadzilem do skreta ale to akurat nie z mojej przyczyny bo towar zamowiony i kasa byla
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 323 / 0


Mocny ten skręt? Dawki brałeś małe dosyć. W ogóle to ty w sumie od paru lat chyba lecisz bez przerwy, nie?
Posty: 624 Strona 45 z 63
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości