Budżetowy outdoor

Moderator: Konopia

Posty: 18 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Wahałem się, czy zaczynać fotorelację, ale jednak bakcyl wziął górę. Mam nadzieję, że nie zakładam jej przedwcześnie i nie skończy się na wstydzie... pogoda w moich rejonach jest ekstremalna. 80% maja to deszcze (i raz śnieg), które zabiły moją jedynaczkę (drugą sadzonkę wykopała mi jakaś podła menda) i spowodowały konieczność zdobycia pestek. Bardzo szybko znalazła się osoba chętna przekazać mi trochę autorskich cross'ów (i nie tylko). Dostałem:

10 x Passion #1 x Early Skunk. Kiełki są w dołkach na łące, które dziś podlałem, ale to kropla w morzu... liczę się z tym, że 6 sztuk po prostu z ziemi nie wyjdzie z powodu bardzo wysokiej temperatury i zbyt małej wilgoci.

9 x Amnesia Haze x Durban Poison (pestki auto). Tu też kilka sztuk jest na łąkach, a 2 na nowym spocie. Kiełki wsadziłem w muł wodny i dziś pierwsza wyszła : ) (mega ekspresowa pestka). Przesadziłem ją do donicy, którą przygotowałem dla Sweet Tooth auto (Barney's Farm), który wciąż kiełkuje. W drugiej donicy jest Amnesia Ryder auto (World of Seeds), którą wsadziłem wczoraj.
Donice wkopałem w dołek i zamaskowałem. Ziemia nie wyschła tak bardzo, jak się spodziewałem więc wlałem tylko symbolicznie. Dodałem jeszcze skorupki jajek oraz korę sosny (żeby spowolnić wysychanie przy ekstremalnym upale).

Generalnie same kłody pod nogi w tym sezonie...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
  • 24 / 1 / 0


Będę śledził aktualizacje i kopiował patenty doświadczonego kolego na swoje pole.
Nie mogę się doczekać żeby zobaczyć twoje dziewczyny w pełnej krasie.

Życzę aby pogoda dopisała

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę. Poznaj najbardziej egzotyczne instrumenty finansowe na świecie!
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Dziś zasadziłem młodą roślinkę, która wykluła się z mułu rzecznego (świetne medium do tego celu w taki upał). Niestety rozsypał mi się w rękach i zasadziłem gołą "niteczkę". Poprzednią w sumie w podobny sposób, a dziś ładnie się prezentowała : )
W dołek zakopałem reklamówkę o standardowych wymiarach i uzupełniłem mieszanką ziemi kupnej (pH 6-6.5), ziemi z okolicy oraz dodatki w postaci suchej, ściętej trawy, styropianu i maleńkich kamyczków. Na dno keramzyt i muł. Całość to jakieś 12-15 L.
Zła wiadomość jest taka, że 2 donice, które wziąłem za 15 L, mają ok połowę z tego : / W sklepie był napis Donica jakaś tam 15 (myślałem, że litrów). 7-8 L to chyba za mało i czeka mnie przesadzanie (nie martwi mnie to szczególnie, ale zawaliłem - gdzie ja miałem oczy...).

Generalnie ziemia (zakopana i przykryta kamieniami) trzyma wilgoć więc dziś wlałem symboliczne ilości wody. Wsadziłem tym 2 maluchom (Amnesia Haze x Durban Poison auto) po pałeczce nawozowej z mikoryzą. Pałeczka jest na bazie obornika więc nie powinna popalić maleństw (mam nadzieję).

W trzecim miejscu wciąż z ziemi nie wyszła Amnesia Ryder auto - jeśli jutro nie wyjdzie, to zacznę się martwić.

Mam na wacie jeszcze 1 x AH x DB oraz Sweet Tooth auto. Pestka z ST otworzyła się, pokazała kiełek (w sensie widać go przez pęknięcie), ale coś nie chce wyjść... nie wiem, co jest grane - zawsze po otwarciu pestki kiełek szybko wychodził. Może trzeba było zrobić precrushing, ale pewnie bym tylko zepsuł pestkę. Czekam i... patrzę, że chyba coś minimalnie drgnęło. Bardzo zależy mi tej pestce, bo to czysta Indica gotowa w ok 70 dni.

Mam też upatrzony teren (chwasty takie, jakie mam na łące + ciernie i małe drzewka) na wypadek konieczności ewakuacji spota (możliwość zalania przy bardzo obfitych, wielodniowych deszczach, jakie były w maju).

Mimo, że spot jest bardzo słoneczny (luźno rosnące chwasty i drzewka po 2-3 m), uciąłem kilka gałązek, co pozwoliło na pełną lampę w okolicy południa. Muszę tam przyjeść jeszcze rano i wieczorem i ocenić nasłonecznienie bardziej precyzyjnie, bo chciałbym im zapewnić jak najlepsze warunki.

Póki co dołki są kompletnie niewidoczne - trzeba ich szukać, jak grzybów (musiałem zaznaczyć drzewka, przy których są, bo inaczej bym ich już mógł nie znaleźć :))

Jak tylko skończą się upały, to zdejmę większość kamieni, żeby wilgoć nieco szybciej parowała - nie chciałbym ich tam ukisić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


W nocy obudziły mnie grzmoty i stroboskop. Waliło piorunami na prawo i lewo z taką częstotliwością, jakiej chyba nie widziałem nigdy - błyski co kilka sekund.
Niestety k...a nie spadła w związku z powyższym ani kropla deszczu, który mógłby uratować jeszcze sytuację na łące (idę tam dziś - jeśli nic nie wyrosło, to już nie wyrośnie - jutro mija 7 dni od wsadzenia kiełków).

Na kamienistym spocie zdejmuję dziś korę i część kamieni z donic. Od jutra pogoda pod znakiem burz i ochłodzenie o 5-6 C

Pestka Sweet Tooth auto cały czas nie chce wykiełkować : ( Może skorupka jest za gruba...? Nie mam pojęcia, co z nią robić. Otworzyła się, widać białe, ale nic nie wychodzi.
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Dziś ostatni dzień upału (przynajmniej na kilka dni). Prognoza na najbliższe 2 tygodnie jest bardzo optymistyczna więc pomysł z zakopaniem donic / reklamówek w "piaskokamieniu" ma prawo wypalić. Ziemia bardzo dobrze trzyma wilgoć - aż za dobrze więc zdjąłem z niej korę i większość powierzchni jest teraz odsłonięta. Przysypałem ją delikatnie paskiem, żeby za bardzo się nie wyróżniała (z kamuflażu jest dumny :)). Dodatkowo przyciąłem kilka drzewek, odciąłem kilka gałązek i zrobiłem roślinkom ze 2 h lampy więcej. Generalnie od 10 do 13 jest lampa cały czas. W pozostałe godziny nie wiem (bo nie byłem jeszcze), ale na pewno jest słońce na przemian z półcieniem / chwilowym cieniem (brak wysokich przeszkód - najwyższe drzewka są do 3 m i są chude jak patyki) Nasłonecznienie oceniam tak na 8 / 10 - jeszcze go poprawię, jak roślinki nieco podrosną (póki co mają tak, jak chciałem).

Póki co Amnesia Ryder auto nie wyszła z donicy - podobnie jak pestka Sweet Tooth auto cały czas nie wypuściła kiełka. Czytałem, że w przypadku automatów proces ten może trwać dłużej, dlatego niepokoić zacznę się jutro, albo pojutrze.

Za to pestki Amnesia Haze x Durban Poison (chyba pół) auto są naprawdę bardzo szybkie. Wczoraj rano wylądowała na wacie, a dziś już widać 1mm kiełek : )
Postanowiłem też wykiełkować 1 pestkę Passion #1 x Early Skunk (sezon) - może jeszcze nie jest za późno...
Przygotowałem na spocie (w nieco innej lokalizacji) 2 nowe dołki i wypełniłem mieszanką tak, jak zawsze. Jedna donica i 1 reklamówka.
W przypadku konieczności ewakuacji mam na oku dużo słonecznego terenu zarośniętego chwastami - dosłownie 150 m. 30 - 40 minut i powinno być po sprawie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Dziś wizytacja każdego dołka i donicy. Wszystko podlane (poza nowym spotem, gdzie o wodę nie muszę się martwić) - ziemia na łąkach sucha jak pieprz. Wyszła 1 roślinka - w najmniej spodziewanym miejscu - zupełnie odsłonięta ziemia, która wydawała się jałowa (sadziłem z myślą o przesadzaniu).
Przesadzę ją jutro na nowy spot, bo mam 1 pusty dołek z reklamówką i autorską mieszanką ziemi.
Idąc na spot natknąłem się przy rzece na stertę pustych muszli po ślimakach (od najmniejszych, po winniczki). Z chęci zemsty za wszystkie pozjadane konopie zgniotłem je między kamieniami i uzupełniłem mieszankę w wolnym dołku. Pozostałe tylko podsypałem z wierzchu i trochę wkopałem (delikatnie). Jako że to budżetowy outdoor, źródło (węglanu) wapnia też jest mocno budżetowe : ) Do tego bardziej cieszy mnie pozyskiwanie "surowców" z naturalnych źródeł. Jeśli czas pozwoli, to zrobię jakiś nawóz (z pokrzywy np).
Z paleniska przy rzece zgarnąłem trochę węgla drzewnego i posypałem delikatnie ziemię. Podobno jest dobrym nawozem / odżywką.

Właśnie przechodzi burza i liczę, że coś jeszcze dzięki niej wyjdzie. Jeśli nie, to będę miał (chyba) same Amnesia Haze x Durban Poison. Bardzo dobre pestki (od waty do wyjścia z ziemi nawet w 48 h!). Niestety w kwestii "markowych" automatów od renomowanych producentów wciąż nic się nie zmieniło.

Na waciku jest jeszcze pestka Passion #1 x Early Skunk - bardzo bym chciał przynajmniej 1 roślinę tej krzyżówki, która zapowiada się bardzo ciekawie.

Po drodze między spotami nazbierałem w lesie z pół litra borówek i poziomek. Dopiero się pojawiły i najlepsze będą za kilka dni - już szykuję słoik : ) A teraz piję właśnie pyszny jogurt (zmiksowałem z mlekiem) - nie dosładzałem i jest przyjemnie kwaśny.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Dziś na nowym spocie zasadziłem 2mm kiełek Passion #1 x Early Skunk (w donicy wkopanej w piach i kamienie).
Poza tym bez zmian, bo zbierałem w lesie jagody : ) (na pierogi, które bardzo lubię). Nazbierałem litr takich wyselekcjonowanych (dojrzałych) - prawdziwe zbieranie będzie za 2-3 dni, jak wszystkie dojrzeją. Człowiek jednak nadal zachował instynkt zbieracki : )

Patrząc na wczorajszą, dość mocną burzę (a konkretnie na opady) nieco się poschizowałem, że po 10 dniach upału i suszy taki opad może spowodować chwilowe wezbranie wód i zaleć mi ostatni tydzień pracy. Na szczęście poziom wody nawet nie drgnął, ale martwi mnie trochę wilgotność ziemi w donicach. Wlałem im wprawdzie na start za dużo wody, potem jeszcze podlewałem, a wczoraj spadł deszcz więc siłą rzeczy nie mogła być sucha.
Boję się, że mogłem zakopać donice tak, że kamienie blokują odpływy z 2 dziurek, które zrobiłem na każdym dnie.
Jutro pogłębię dołki, włożę na środek płaskie i grube na ok 4-5 cm kamienie. W ten sposób nadmiar wody będzie spływał przez dziurki do niewielkiej, ale chyba wystarczającej "strefy buforowej" (obrazek).
Jeśli ziemia nie będzie chciała wyschnąć, trzeba będzie niestety wykopać donice (przynajmniej do połowy).

Jutro (albo pojutrze) mija 7 dni odkąd wrzuciłem w ziemię kiełek Amnesia Ryder auto. Łudzę się, że może jeszcze wyjdzie, ale jeśli nie, to przesadzę w tą donicę roślinkę, którą wczoraj zastałem wyklutą w "przejściowym" miejscu (najprawdopodobniej kolejna Amnesia Haze x Durban Poison auto).
Pestka Sweet Tooth auto tkwi cały czas w tym samym stanie (otwarta, ale kiełek nie chce wyjść). Jutro rano spróbuję naciąć pestkę (i pewnie ją zniszczę, o ile w ogóle jeszcze jest aktywna). Szkoda trochę, bo napaliłem się na szybie auto. Dziś trzymam pojemnik z mokrymi wacikami tuż przy wylocie ciepłego powietrza z laptopa - może to da jej kopa...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2018
  • 33 / 3 / 0


Zamiast przecinać pestke lepiej weź ją w zęby i lekko zduś, do momentu gdy usłyszysz ciche pstryknięcie
Rejestracja: 2014
  • 6191 / 674 / 0


Masz na myśli taki "zabieg", jak z pestką słonecznika?
Rejestracja: 2018
  • 33 / 3 / 0


Coś podobnego, nasiono trzeba lekko nacisnąć od strony czubków aż strzeli.
Po tym zabiegu ja zwykle wrzucałem nasiono na wate i po 2 dniach pokazywał się kiełek
Posty: 18 Strona 1 z 2
Wróć do „Outdoor”
Na czacie siedzi 65 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości