Marihuana, a podatność na choroby psychiczne

Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Zdrowie

Posty: 16 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2013
  • 531 / 35 / 0


Ogólnie niedawno przeprowadzono potężne badania na ten temat. Istnieje zależność pomiędzy jaraniem silnego zioła a wystąpieniem epizodów psychotycznych tudzież rozwinięcia schizofrenii.

Podaję link do badań:

The contribution of cannabis use to variation in the incidence of psychotic disorder across Europe (EU-GEI): a multicentre case-control study
https://www.thelancet.com/journals/lanp ... 3/fulltext

scalono.lobo
15 maja 2019ZX pisze:
No większość ludzi, którzy palą zioło codziennie, dostaje psychozy.
Wstrzymaj się od takich wypowiedzi, które nie są poparte żadnymi logicznymi przesłankami. To że znasz pięciu jaraczy, którzy mają manie prześladowcze o niczym nie świadczy. Ja znam 20 jaraczy i nikt nie ma psychozy:pacman:

scalono.lobo

Odsyłam do badań, które wrzuciłem i ogólnie parę tygodni temu było o nich w chuj głośno. Na stronie NORML nawet dyrektor wystosował list, w którym odniósł się do wyników badań podważając ich wiarygodność.
Rejestracja: 2011
  • 6826 / 627 / 0


Bylem podatny na schizofrenie paranoidalna i do tego jarałem 3 lata w ciągu trawkę i zachorowałem, ale mam znajomych co jarali dłużej i jeszcze jarają i nic im się nie dzieje a wiec dużo zależy od podatności na choroby psychiczne.

Nielegalne źródło – niekaralne posiadanie

...czyli o marihuanie kupionej u dilera w celach medycznych

„Znalazłem w parku i chciałem spróbować”, twierdził 27-latek zatrzymany z marihuaną

„Znalazłem i chciałem spróbować” - tak oświadczył 27-latek policjantom, kiedy to został zatrzymany przez funkcjonariuszy za posiadanie narkotyków.
Rejestracja: 2019
  • 159 / 9 / 0


15 maja 2019ZX pisze:
No większość ludzi, którzy palą zioło codziennie, dostaje psychozy. Niektórzy silnej, niektorzy słabszej, ale najczęściej po ziole to jest taka, która daje normalnie żyć, ale ma się schizy różnego rodzaju i utrudnia życie, bo sposób myślenia, reakcje, sposób rozmawiania z ludzmi są poważnie upośledzone.
Ja tu na rejonie znam 5 jaraczy zioła i wszyscy mają manie prześladowczą. Że są podsłuchiwani, hakowani, obgadywani, do tego mają problemy w pracy że są niepokorni przez swoją paranoję.
Prawdę mowiąc nie znam regularnego jaracza zioła, który nie ma psychozy.
A to są ludzie starsi, którzy już mają doświadczenie i widzą swoją psychozę (przynajmniej część z nich).
A jak się jest młodym, to się tego nie rozpoznaje, ma się psychozę bez świadomości tego i wtedy jest pod górkę jak huj, kontrola nad życiem się załamuje a nie jest się świadomym, że się jest chorym.
jako wróg trawy mam to samo zdanie
Rejestracja: 2017
  • 794 / 178 / 0


nie wiem jak palenie ma sie do chorob psychicznych, ja zapalilam tylko kilka razy, na palcach jednej reki mozna zliczyc.
za kazdym razem dostawalam strasznej schizy, nawet maratony na fecie, ktorej przerobilam w ciul, nie byly stanie mi wkrecic w takiej schizy jak jedno zaciagniecie sie mj.
do dzis tego nie rozumiem.
Rejestracja: 2019
  • 159 / 9 / 0


jest spore lobby, które twierdzi o nieszkodliwości marihuany

a g...no prawda
Rejestracja: 2019
  • 3 / 1 / 0


15 maja 2019420byku pisze:
1. Czy istnieje związek między paleniem marihuany, a podatnością na choroby psychiczne?
2. Czy w ogóle mogę być podatny, jeśli moja mama "zachorowała" na schizofrenię PO moich narodzinach?
3. Czy jeśli jest faktycznie taki związek, czy rzadkie palenie marihuany może wyrządzić szkody w psychice?
1. W pewnym sensie istnieje, ale musisz być w stanie maniakalnym (jeśli masz podatność na schizo). Najłatwiej to sprawdzić testami psychologicznymi, ale szczerze odpowiadać na pytania, np. test EPQ-R i wyjdzie Ci wysoka psychotyzmu tzn. że Twój sposób myślenia jest "niekonwencjonalny" i możesz w wielkiej teorii odlecieć w stan maniakalny.
2. Jak najbardziej Twoja mama miała geny w momencie JEJ urodzenia.
3. Może / nie może? Wszystko jest dla ludzi... Trzeba używać wszystkich substancji z głową.

Ja niestety zachorowałem na schizo, bo odziedziczyłem po ojcu, ale jak pamiętam swój stan w momencie pierwszego kontaktu z THC to wtedy już był on zły. Mój starszy brat ma farta i nie odziedziczył (chyba).
Byłem raz w szpitalu młodzieżowym (10 lat temu) i od tego czasu obiecałem sobie, że będę się pilnować (patrząc na ojca, chorych w rodzinie - niespokrewnionych genetycznie, oraz tych z przychodni) i jak czuję, że odlatuję to wtedy łykam hydroksyzynę na noc, następnego dnia po jakimś stresie jak czymś się nakręcę jest OK.
Głosy miałem na początku choroby przed pierwszym kontaktem z THC, później nie dopuściłem aby to się powtórzyło (ale sporadycznie zażywałem THC, ale raczej max. parę buchów czystego dla relaksu).

Dodam, że łykam neuroleptyki i palę w towarzystwie w którym będę czuć się dobrze.

Mam arkusz w skanie z kluczem odpowiedzi książki Brzozowski, Drwal - KWESTIONARIUSZ OSOBOWOŚCI EYSENCKA - polska adaptacja EPQ-R myślę że rozwiązanie i niski/wysoki poziom w skali Psychotyzmu (anormalność stanów myślowych) da Ci odpowiedź na to czy jesteś podatny, odezwij się na priv jak nie znajdziesz ;)

--------------

@sisi88
https://ufile.io/vglcpsx9

Scalono. taurinnn
Posty: 16 Strona 2 z 2
Wróć do „Substancje psychoaktywne a choroby”
Na czacie siedzi 76 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość