Nieokiełznane libido po stymulantach

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 13 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2017
  • 10 / 2 / 0


Witajcie, w tym wątku chciałbym poruszyć temat seksualności po przyjęciu danego środka. Po piko, 4mmc czy 3mmc moje libido wzrasta ponad wszelką skalę, już bez dopingu mam niemałą potrzebę seksu, a po zastosowaniu wspomagacza zamieniam się w seksualnego terminatora który najchętniej bzyknąłby cośkolwiek tu i teraz. Jak sobie z tym radzicie? A może nie macie takich problemów? Jeszcze wyuzdane fantazję które przekładam na rzeczywistość pod wpływem, również spełniacie swoje seksualne zachcianki w pełni po wcześniejszej aplikacji?

Zachęcam do dyskusji!
Rejestracja: 2007
  • 377 / 10 / 0


Zapewne pojawił się już kiedyś podobny temat, jednak uważam że warto odnowić dyskusję.
Ja po stimach mam różnie - np po metkacie ni chuja nie da się "w seks". Natomiast po mefedronie, to rzucaliśmy się na siebie zaraz po dociśnięci tłoczka, razem z wjazdem "konar płonął" i u płci przeciwnej również chcica niemożebna miała miejsce...a że byliśmy kochającą się parą - to hulaj dusza, piekła nie ma!
Niektórzy zachwalają sobie stosunki po tramadolu - ja nie zauważyłem w tym niczego fajnego. W ogóle trampki to chyba jedyne opio, które (przynajmniej na mnie i na moją partnerkę) działały deseksualizująco.
Najciekawszym (i najpiękniejszym) doznaniem seksualnym mogę pochwalić się po DOC (nie będę opisywał szczegółów, nie wypada), niemniej wietrzę w tym docu spisek działania lekko enteogenicznego z nutką empatogenu podszytą nienachalną stymulacją.
Tak czy siak dla mnie królową "maratonów" seksualnych jest i będzie amfetamina - można godzinami, i ani jednej ani drugiej stronie nigdy nie jest za wiele. Podobnie sprawa ma się z GBL, tylko trzeba mozno uważać z dawkami.

Tyle ode mnie, piszta swoje spostrzeżenia.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Żółw kontra Narcos – zwierzak okazał się skuteczniejsze od agentów DEA [video]

Strażnicy oswobodzili żółwia z uwięzi a sami przejęli ogromny ładunek 800 kilogramów narkotyku wyceniony na ponad 53 miliony dolarów.
Rejestracja: 2017
  • 10 / 2 / 0


Jeśli chodzi o tramal, to mieć mam ochotę, ale dojść za nic w świecie nie mogę, za to postymulantach trochę się człowiek napoci, ale sam stosunek jak i orgazm jest wyjątkowy.
Rejestracja: 2007
  • 377 / 10 / 0


Dlatego buty do seksu to dupa. Jak wspominałem powyżej - ani ja, ani żadna z moich partnerek nie miała ochoty na seks po tym środku. Mój kolega natomiast wspominał, że bardzo lubił, bo nie dochodził za szybko (albo w ogóle) - nie wiem o co mu chodziło, może po prostu za szybko kończy? Niemniej nie wnikałem w to - trochę przyzwoitości nie zaszkodzi.
Natomiast po np fecie taki kilkugodzinny seks przy wielokrotnej zmianie pozycji, taki totalny i nikczemny, z jęczeniem aż sądziedzi słyszą i starciem spoconych ciał, jest czymś przepięknym :D
Rejestracja: 2016
  • 386 / 120 / 2


Potwierdzam. Cytując klasyka, wyruchałabym ścianę po tym, jak chłopak mnie poczęstował 200 mg 4CMC p.o. :amfa:

Aż awaryjna, skombinowana zawczasu tabletka po poszła :tabletki: :D

Zjazd zupełnie inna sprawa :zombie:
Rejestracja: 2016
  • 1 / / 0


Po amfetaminie jak już stanie to jak najbardziej xd Ogólnie najbardziej lubię seks po LSD ale nie zawsze jest ochota...
Rejestracja: 2014
  • 1505 / 206 / 0


dla mnie największą chujnią napalania się stimami (w podkładach z baklo, GBL, GHB, a czasem tylko na nich) stało się później uniewrażliwienie na normalne, trzeźwe bodźce. patrzysz później na gołą dupę jak w ścianę.

takie potoki dopaminy wypalają psychikę. :trucizna:
Rejestracja: 2017
  • 1671 / 229 / 2


A dla mnie metkat jest świetny, laskom majteczki same zlatują (o ile znajdzie się taką która łyknie tego szczocha), ale jest jeden problem, ciężko postawić... jak już stanie, to jeden stosunek (o ile uda się skończyć) a potem flak i dupa. Kamagra nie pomaga. Ale ten pierwszy stosunek jest nieziemski, sprośny, wyuzdany czyli tak, jak przeryte ćpuny lubią najbardziej.
Rejestracja: 2019
  • 5 / 2 / 0


Po stymulantach zawsze ale to zawsze bardzo chciało mi się seksu, ale zwykle był on dla mnie rozczarowujący - ja szybko dochodziłam, partnerzy nie mogli, ja zaczynałam się nudzić i denerwować. Uważam, że jest to trochę przereklamowane (np. znacznie lepiej zawsze bawiłam się po paleniu).
Rejestracja: 2017
  • 10 / 2 / 0


Po paleniu seks jest również bardzo fajny ze względu na abstrakcyjne myśli podczas współżycia, a i orgazm jest bardziej intensywny, ale zauważyłem, że lepiej od marihuany sprawdza się maczana jeśli chodzi o seks.
Posty: 13 Strona 1 z 2
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 69 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maxdevito i 5 gości