Mój Detoks. Rzucam ścierwo

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 32 Strona 2 z 4
Rejestracja: 2019
  • 9 / / 0


A brałeś jakieś leki antydepresyjne ?
Rejestracja: 2017
  • 19 / 1 / 0


Musisz zmienić otoczenie,na zawsze i nigdy nie wracać....Powodzenia

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Meksyk chce zdekryminalizować wszystkie narkotyki i namawia do tego inne kraje

Prezydent Meksyku opublikował w ubiegłym tygodniu nowy plan, w którym wezwał do radykalnej reformy krajowych przepisów antynarkotykowych i negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w celu podjęcia podobnych kroków.
Rejestracja: 2018
  • 1 / 2 / 0


Tak jak koleżanka wyżej pisze, najlepiej odciąć się od takich ludzi, ani nawet nie zachaczać o krąg towarzystwa. Za mną osobiście do dziś ciągną się przeklęte ciągatki do ścierwa, a jestem czysta już 4 miesiąc, gdziekolwiek wyjdę, nie umiem już być tak zadowolona z życia, ani z spędzanej chwili z kimkolwiek. Waliłam wcześniej pare razy w tygodniu, zwykle przerabiałam kule w te ścierwo-dni. Teraz sama czuję się jak nudne i niepozytywne ścierwo, nie umiem być sobą, bo sobie wjebałam na banię, że swoją pozytywność i chęć do życia zawdzięczałam ścierwu. Zyskiwałam odwagę, teraz nie chcę mi się z domu wychodzić bez przyjebania szczura. Od dwóch miesięcy uczęszczam na terapię, ale chuj mnie strzela, pierwsze co mi do łba przychodzi to pytam się panią psycholog, czy planuje jakieś zajęcia grupowe, bo mam ciągątki do innych ścierwo-lubców i wykminieniu czegoś. Mam 19 lat i bardzo bym chciała odzyskać mój entuzjazm, energię i zapał do zajawek przed ścierwo-maratonami. Jestem młoda, chcę dużo robić, ale nie może mi z łba wyjść fetolubstwo. Jak temu zaradzić?
Rejestracja: 2018
  • 17 / 1 / 0


U mnie cichy dół i beznadzieja ponad rok trzymała się po odstawieniu adipexu. Przerwałam ją... Szczurem. Dziś mija już rok i z 2mc jak daje dzień w dzień. Trzymam kciuki bo sama z wysokofunkcjonującego zmieniam się w wrak. Myśl o tym, że nie daje rady i w końcu ciało wymusi na mnie przerwę mnie paraliżuje.
Rejestracja: 2019
  • 47 / 7 / 0


Jak tam dajesz radę? U mnie ~7dzien bez (17 miesięcy dzień w dzień) , o dziwo żadnego ciśnienia nie mam nawet myslac o fecie czy pisząc tego posta. Myślę że po prostu musiał być odpowiedni moment żeby zrobić próbę rzucenia i chce go wykorzystać jak najlepiej. Przeszkadza mi zmęczenie i ogólnie ospałość ale zbijam to żarciem wszystkiego co wpadnie w ręce. Znajomi widzą że zdrowszy się zrobiłem na ryju najbardziej to widać i że bardziej rozgadany jestem ( wiem dziwnie to brzmi).
Rejestracja: 2019
  • 21 / 2 / 0


Wjebać się w ścierwo jest łatwe.. Nawet nie zauważasz kiedy tracisz relacje czy kiedy już masz sprutą banie. Ja jestem czysty już prawie 3 miesiące. Wraca i będzie wracać ale wiem ,że nie tylko ja byłem wjebany. Bywało naprawde strasznie ,zostały wspomnienia.
Rejestracja: 2019
  • 542 / 96 / 0


20 maja 2019Uciekinier945 pisze:
Jak tam dajesz radę? U mnie ~7dzien bez (17 miesięcy dzień w dzień) , o dziwo żadnego ciśnienia nie mam nawet myslac o fecie czy pisząc tego posta. Myślę że po prostu musiał być odpowiedni moment żeby zrobić próbę rzucenia i chce go wykorzystać jak najlepiej. Przeszkadza mi zmęczenie i ogólnie ospałość ale zbijam to żarciem wszystkiego co wpadnie w ręce. Znajomi widzą że zdrowszy się zrobiłem na ryju najbardziej to widać i że bardziej rozgadany jestem ( wiem dziwnie to brzmi).

To je miesiąc miodowy majster z czasem nie będzie tylko gorzej a sentyment zawsze pozostaje.
Rejestracja: 2014
  • 7350 / 864 / 0


Ja nie tknąłem tego, odkąd raz zrobiłem sesję 3 dniową. Jak Wy to możecie brać codziennie? : ) Organizm się nie buntował w którymś tam dniu? Jak wygląda dzień z życia amfetaministy (np któryś miesiąc ciągu)?
Rejestracja: 2017
  • 1889 / 304 / 2


Bo niektórzy są stworzeni do ćpania depresantów jak opio, inni do picia, a inni do stymulantów ;) Dla kogoś takiego żarcie włada dzień w dzień to norma. Są jeszcze politoxykomani co przerobią wszystko co w siebie wpierdolą. Ja też zdycham po stimach/ketonach, po alko zazwyczaj też, a opio mogę żreć jak emenemsy, do porzygania (dosłownie).
Rejestracja: 2017
Użytkownik zbanowany
  • 350 / 28 / 0


Chlopa cos ostatnio nie widac na forum. Tak ode mnie to pierszy stopien do rzucania scierwa.
Posty: 32 Strona 2 z 4
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Sdupy i 1 gość