alkohol a euforia

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 45 Strona 4 z 5
Rejestracja: 2019
  • 74 / 7 / 0

W większości sklepowych browarków to tego chmielu, jeśli już jest są śladowe ilości. Głównie tam występuje słód jęczmienny
Rejestracja: 2018
  • 442 / 37 / 0

07 maja 2019ledzeppelin2 pisze:
Ja pamiętam swoje pierwsze mocne piwko. Okocim mocne. Euforia była tsk nieziemska , ze chciałem już taki stan czesciej. No niesamowitą rzecz. Teraz potrzebuje 300-400 ml wódki na hejnal niemalże , a i tak to nie jest to co czułem 15 lat temu...
pierwsze piwka w życiu to euforia była niebiańska! %-D , te czasy młodzieńcze gdzie tak piwko smakowało to już nie wrócą. Nawet po dłuższej przerwie od alkoholu

Ketamina może zmniejszyć chęć sięgnięcia po alkohol

Pojedyncza dawka ketaminy może pomóc osobom nadużywającym alkohol w zmniejszeniu jego spożycia – wynika z nowych badań.

Poznań: 30 kilogramów narkotyków na terenie szpitala

Poznańscy policjanci przechwycili narkotyki warte blisko 1,5 miliona złotych. Podejrzani ukrywali je na terenie jednego z poznańskich szpitali. Dwóch zatrzymanych decyzją sądu trafiło do aresztu.
Rejestracja: 2017
  • 1014 / 244 / 0

06 maja 2019przodownik pisze:
u mnie też występuje euforia alkholowa, ale jest bardzo prosta, tępa...
sama bym tego lepiej nie ujela :D
u mnie alko to byl substytut cpania (stymulanty)
alko jako glownego czy jedynego nalogu, to nie rozumiem :D
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 30 / 1 / 0

Stymulanty, jak i alko uderzają w receptory dopaminowe.
Tak więc jedno można zastąpić drugim… taka chujowa prawda.
Rejestracja: 2018
  • 314 / 40 / 0

Piwo to kurestwo. Od jakiegos roku mi nie wchodzi co wczesniej szlo jak woda a teraz po piwie mam czesto odruch wymiotny i nie dopijam do konca bo pierdole zeby sie meczyc. Co ciekawe reszta alkoholi a nawet jaboli wchodzi mi normalnie. Tylko te piwo...
Rejestracja: 2019
  • 7 / / 0

A alko podnosi cos serotonine ?
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0

u mnie dwa piwka "pod kontrola" skonczylo sie tak ze po 4 dniach wynosilem z szafki 64 puszki po mocnej perle heh
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

12 czerwca 2019PumBaToR pisze:
W większości sklepowych browarków to tego chmielu, jeśli już jest są śladowe ilości. Głównie tam występuje słód jęczmienny
Bzdura! Jedynym gatunkiem piwa do ktorego nie dodaje sie chmielu jest gruit. I serio takie rodzaje piwa nie pije przecietny kowalski. Piwa bez chmielu są przeznaczone dla koneserwow. A to, że browar nie podaje skladu - nie musi. Natomiast to w jakiej formie chmiel występuje w piwie to juz inna sprawa. Nie zawsze muszą byc to szyszki - czesto ma postac sproszkowaną.

Chmiel to jedynie przyprawa. Jest w piwie naprawde malo tej roslinki. Natomiast ciężko, zeby w "sklepowych browarach" nie bylo slodu jęczmiennego :psycho: przecież to on powoduje fermentacje..

Podsumowując, w prawie kazdym piwie chmiel jest. Kwestią jest ilość. Ja nie przepadam za naszymi polskimi gwiazdkami, jak tyskie czy żywiec. Za to moje ulubione to okocim zielony i lezajsk.
Rejestracja: 2018
  • 442 / 37 / 0

11 grudnia 2019olddirtybastard pisze:
u mnie dwa piwka "pod kontrola" skonczylo sie tak ze po 4 dniach wynosilem z szafki 64 puszki po mocnej perle heh
też nie raz miałem tak, że dwa piwka do oglądania filmu, a skończyło się na kilkudniowym grubym melanżu, %-D
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

08 czerwca 2019UJebany pisze:
@xterk12
Co to za różnica jaki alkohol ?IMO. Stan np: po 5 piwach czy po 400 ml wódki jest taki sam.Euforia taka sama, gadatliwość, właśnie te rozweselenie - to daje każdy alkohol - po prostu zależy ile wypijesz.
[/@xterk12

Bzdura. Niestety przekonałam się o tym aż nadto. Zawsze bylam Wielką miłośniczką piwa. Pilam sobie tak co drugi dzień piwka wieczorkiem i w tym przypadku na poczatku (do 2piw) wystepowalo u mnie polepszenie pracy mózgu. Pisywalam sobie wtedy felietony na tematy różnorakie, czytalam ksiazki, rozwiazywalam krzyżówki, czytywalam ciekawe fora. Po 2piwach zaczynal się stal eufirii - chlodzilam w kółko tworzac różne zmyslone historie z moim udzialem, wskakiwałam na rurke i sobie tanczylam. Po wypiciu przyjemny efekt sedacji i do spania. :psycho: Problemy się zaczęły dopiero, kiedy powiedzialam sobie - dość tego tycia przez Piwko, zastepujemy je wódką i wszystko bedzie gralo. Wiec bralam wodke, wlewalam do wody z precyzją chemika, tworząc "drink" alkoholowy o stezeniu 6% , nastawialam sobie czas, zeby pić w takim czasie co piwo, i co? 0 euforii, poczucie oglupienia, nerwowosc i zmęczenie oraz Chec dorzucenia więcej, zeby nie czuć sie zle. Ogolnie to przejście z piwa na alko spowodowalo niestety szybko moje uzaleznienie. Przypuszczam, że spowodowane to było również specyfiką wódki, jako substancji która moglam pic gdzie popadnie %-D Fakt jest jednen, chyba zaden alkoholik z dluzszym stazem nie odczuwa już euforii po alko. No ale helupiarze też po latach cpania nie czują tego co za pierwszym strzalem.
Posty: 45 Strona 4 z 5
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 171 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości