<< Outdoor 2019 >> - Wątek Ogólny

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 884 Strona 41 z 89
Rejestracja: 2014
  • 7650 / 965 / 0

Dziś wizyta u jedynaczki. Butelka, którą ją przykryłem leżała przewrócona, ale roślinka na szczęście rośnie i ma się jako tako. Nie ma szału z rozwojem, ale może teraz ruszy. Listki wesoło kieruje ku słonku - ten widok zawsze cieszy. Póki co ani razu jeszcze nie musiałem jej podlewać...
Wku***a mnie trochę ilość saren, które się tam plątają. Skubane przyzwyczaiły się już do widoku / zapachu człowieka i uciekają dopiero, kiedy ktoś się zbliży. Są też dziki (w lesie widać ślady ich rycia- prawie drzewo wykopały z korzeniami). Jak wychodziłem ze spota, to w słonku wygrzewała się żmija zygzakowata - dorodny, ~1 m osobnik. Oddaliła się, jak tylko zdjąłem plecak, by wyciągnąć tel. i zrobić fotkę.
Lata też sporo szerszeni - zdaje się, że królowe bo są wielkie. Nie wspominam o kleszczach, bo tych jest z roku na rok więcej. Sprawdzam ciało co kilkanaście minut i za każdym mam na sobie przynajmniej 1 sztukę - najgorsze są nimfy wielkości ziarnka soli. Je widać dopiero na drugi dzień - jak już popiją krwi... usuwanie takiego małego badziewia też do łatwych nie należy. Same przeszkody i zagrożenia : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 733 / 0

Droga growera nie jest usłana różami. :psycho:

Izraelski naukowiec twierdzi, że Mojżesz był odurzony gdy rozmawiał z Bogiem

W Biblii nie brakuje intensywnych momentów – a to krzewy stają w ogniu, pioruny biją z niebios, głośne symfoniczne dźwięki wiodą proroków i świętych do intruzji sacrum. Mojżesz przeżył kilka doświadczeń podczas których zetknął się z bogiem w wyrazisty zmysłowo sposób. Ale czy zwyczajnie doświadczał tych rzeczy, czy też będąc w zmienionym stanie świadomości?

3,5 tony marihuany głęboko w lesie. Nie dojeżdżały tam samochody

Hiszpańska policja aresztowała sześć osób związanych z ogromnymi plantacjami marihuany, które były ukryte głęboko w lesie.
Rejestracja: 2010
  • 4203 / 604 / 16

Ale maluchy.
Zorbię foto i pochwalę się swoimi.
Kwitną, automaty.
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0

@london5 Czekam z niecierpliwością :) Przypomnij jakie masz odmiany?
Panowie szybkie pytanie: a mianowicie co wybrać, dolomit drobnoziarnisty czy gruboziarnisty. Chyba ta druga opcja?(wolniejsze uwalnianie się mikro i makro elementów?). Właśnie jestem w ogrodniczym i nie wiem co wybrać.
Rejestracja: 2014
  • 7650 / 965 / 0

Pewnie już wybrałeś - ja wybrałbym drobnoziarnisty, ale to naprawdę jest kwestia III rzędna :)
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0

Hehe, jeszcze nie wybrałem. Pisałem post dlatego ze sprzedawcą mówił właśnie że drobnoziarnisty najlepiej stosować głównie przed sezonem stąd ten dylemat :P
Jeszcze jedno pytanie, czy pryskać owadobójczym? Właśnie zauważyłem parę sztuk mrówek na łodydze i pod liściami.
Rejestracja: 2009
  • 1086 / 17 / 0

Kleszcze to jest dla mnie największy problem przy outdoorze.
Zakładam na czas przejścia po krzakach cienkie (len), ale długie spodnie i bluzkę, nawet jak jest gorąco.
Uważajcie Panowie na tych skurwieli, mój kumpel złapał boreliozę łażąc po polach. Chociaż faktycznie się jakoś bardzo nie oglądał.
Rejestracja: 2014
  • 7650 / 965 / 0

Kilka mrówek to jeszcze chyba nie inwazja. Jak zobaczysz, że coś jest podgryzane, to wtedy koniecznie.

Ja mam paranoję kleszczową. Za każdym razem sprawdzam ciało po 15 razy i za każdym jakiegoś małego chama znajdę. Do tego prysznic, oględziny całego ciała i wymiana ciuchów.
W sumie od kiedy chodzę po krzakach, to miałem ich niezliczoną ilość. bywały miesiące, że cały czas gdzieś mnie swędziało (miejsce wkłucia swędzi cholernie przez kilka dni).

A dziś udałem się na swój stary spot w celu odnalezienia kredy ogrodniczej z zeszłego sezonu. Znalazłem, ale była bardziej jak ciasto : ) Po drodze nabrałem jeszcze kompostu (niewiadomego pochodzenia - rozłożony tak bardzo, że nie da się poznać). Zmieszałem to ze sobą (kreda się tak zgranulowała) i wyłożyłem tym dołek. Chodziło o podbicie pH i dodatkowy pokarm (w dołku rozkładają się jeszcze 4 pałeczki nawozowe).

Pogoda idealna pod konopie : ) temperatura w słońcu 31C, słonecznie i wieje wiatr. Niech korzysta, bo jest wg. mnie niezbyt rozwinięta jak na tyle dni. Zostawiam ją teraz na jakiś czas samą sobie (zamaskowałem dziś dołek) i skupiam się na szukaniu spotów (pod automaty i konkurencyjne - jestem przekonany, że ktoś w okolicy uprawia i przy okazji kradnie mój dorobek).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2009
  • 1086 / 17 / 0

Najważniejsze, że jest zdrowa i za bardzo się nie wyciągnęła.
Trzymam kciuki, może się poprawi pogoda :)
Możesz się zaszczepić na kleszczowe zapalenie mózgu, zawsze to część ryzyka odpada.

Nie pryskaj, przecież roślina dzięki osmozie wchłania porami wszystko.
Najpierw sprawdź, czy są w ogóle szkodliwe, one penetrują teren, nie kojarzę, żeby rośliny żywe jadły. Gdyby ostatecznie Ci coś robiły, to są środki w kryształkach, ale na bank też są jakieś naturalne metody na ostraszenie ich. Coś kojarzę, że mentol chyba...
Rejestracja: 2014
  • 7650 / 965 / 0

Pogoda jest obecnie idealna. Roślinka nie jest wyciągnięta ani trochę - podrosła do 1.5 cm i teraz "idzie" w boki. Nic nie zasłania jej słońca od świtu do zmierzchu (nie licząc chmur).
W tym wieku to roślinki zwykle są zdrowe : )
Zastanawiam się, czy w ogóle kupować jakiś nawóz mineralny. Pałeczki działają ok 2 miesiące (wg producenta), a wczoraj dowaliłem kompostu (co prawda tylko na wierzch więc Azot będzie uwalniany do ziemi raczej bardzo powoli).
Poszukam dziś Biohumus'a w 100% organicznego. Taki "zestaw" powinien wystarczyć na całą wegetację.

Muszę też koniecznie dokupić przynajmniej 5 pestek automatów. 1 roślinę można stracić z wielu powodów (nie chciałbym kończyć sezonu z powodu sarny). Myślę, że start w pierwszym tygodniu czerwca będzie jeszcze optymalny. Dni będą się skracać dopiero po 21 tegoż miesiąca.

EDIT.
Ładnie roślinka ruszyła. Widać progres : ) Zrobiłem dziś turnus po wszystkich dołkach. Okazało się, że 3 dołki (z których nic nie wyszło i nie wyjdzie) były rozkopane - tak, jakby ktoś w nich rył w poszukiwaniu kiełka. Nie mogło to być zwierze, bo rycie było tylko w centrum dołka i do głębokości ok 5 cm. (poza tym dołki w różnych miejscach)... chyba ktoś widział, jak sadzę / robię coś przy pierwszym na mojej trasie dołku i poszedł za mną. Nie doprowadziłem go tylko (mam nadzieję) do spota z 1 roślinką. Generalnie czyjaś działalność rolniczo grabieżcza jest niemal ewidentna. Te wszystkie stracone krzaki, sadzonki, odnajdywane przeze mnie fanty typu baniaki z wodą / styropian / butelki po nawozie (w 1 miejscu), czy ostatnio polowanie na kiełki... mam do czynienia z kimś bardzo pazernym i niecierpliwym (jeśli to jedna osoba). Ta okolica jest już dla mnie spalona...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Posty: 884 Strona 41 z 89
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 172 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości