Sadzenie w szafie a przypał

uprawa w warunkach domowych przy użyciu sztucznego oświetlenia

Moderator: Konopia

Posty: 116 Strona 10 z 12

TMq

Rejestracja: 2006
  • 364 / 58 / 0


10 lipca 2019jezus_chytrus pisze:
Ukryć uprawę 3 krzaków indoor przed rodzicami : D
Jeśli coś takiego przeszłoby (z rodzicami mieszkającymi w owym mieszkaniu), to autor powinien dostać nagrodę spryciarza roku : )
U mnie przeszły tak 3 uprawy. Świetlówki i mała szafeczka na klucz w biurku. Problemem było wydobywające się światło i mimo że cichy to dźwięk wentylatora, przez to mnie w końcu starsza nakryła. Zawsze wszędzie musi grzebać, sprawdzać i w ogóle. Światła n tyle mało wydobywało się z boxa, że w nocy po przystawieniu czarnej kartki przy drzwiczkach czy obojętnie w którym miejscu nic się nie odbijało, tylko w niektórych miejscach patrząc w szczeline delikatnie było widać małe kropki światła. Odmiany oczywiście były o zapachu nietypowego zielska np durban (anyżowy) czy big bang (cytrynowy).

Tak czy inaczej średnio to widzę. Dla zabawy i spróbowania własnej odmiany warto, dla posiadania własnego palenia już nie bardzo. Z małej powierzchni i boxa, który ma być cichy nie da się wiele wyciągnąć. prąd raczej nie problem tam było chyba 4 świetlówki po 24W więc na rachunku ciężkie do wychwycenia. Największe ograniczenia to wielkość boksa i hałas, mógłbym tam wsadzić lepsze oświetlenie ale wtedy mały cichy wiatraczek nie zdałby egzaminu. Można też próbować w obódowach do komputera dawniej zwanych "big tower", hps 70-100w i jazda, tylko też bez trenowania się nie obejdzie. Najlepiej jakiś scrog żeby ckolwiek wyciągnąć.

W mikroboksie miałem jeszcze haze, niby że się sativa nie nadaje do małych boksów i takie tam. Odpowiedni trening i dała radę ;)
Rejestracja: 2009
  • 1065 / 14 / 0


Hehe dobry agent jesteś, ja tak samo kombinowałem, ale moja matka niestety węszy jeszcze bardziej i wpadłem. Strasznie żałuję, bo miałem wtedy (być może) najmocniejszego automata, miał dwa listki, a już było czuć zapach żywicy z kilkudziesięcu centymetrów!

Była to White Russian Auto [*]
Do tej pory jestem ciekaw, jaki potwór by z tego wyrósł...

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Lubaczów: 14-letni uczeń schował marihuanę w pistolecie na kulki

Policjanci ujawnili trzy woreczki z marihuaną w pistolecie na kulki, który do szkoły przyniósł 14-latek.
Rejestracja: 2018
  • 369 / 19 / 0


@jezus_chytrus
Ale to w drugim ktore stoi puste kompletnie.Nikt kompletnie tam nie zaglada,tyle ze chyba rachunki za prad by mnie zdradzily.Tak we wlasnym z rodzicami ni chuja chyba ukryc zapach.Chociaz by sie doczegos przydalo to mieszkanie drugie %-D ,takto sie marnuje bezuzyteczne .Wlasnie rodzice raczej by nie zaakceptowali "produkowania narkotykow " w mieszkaniu.Patrzac jaki przypal za to jest jak zlapia.
Rejestracja: 2016
  • 99 / 13 / 0


11 lipca 2019Karolrdm99 pisze:
Tak we wlasnym z rodzicami ni chuja chyba ukryc zapach.
Nie zawsze zapach przy uprawie konopi jest problemem. Przerobiłem kilkadziesiąt odmian, większość oczywiście było czuć ale trafiłem też kilka takich przy których odłączałem filtr bo nie był potrzebny :) Uprzedzając pytanie: tak, waliły w łeb tak samo jak te które jebały.
Rejestracja: 2019
  • 83 / 24 / 0


Kto nie zaczynał od automata w szafie - niechaj pierwszy rzuci kamień.

Jak się w miarę wszystko ogarnie, można przejść bezprzypałowo.
Choć mój pierwszy LR#2 tak śmierdział w czasie flo, że było go czuć piętro niżej.
Mimo filtra węglowego (własnej roboty).
Rejestracja: 2014
  • 6533 / 709 / 0


To ja rzucam : )
Wszystkie moje dotychczasowe krzaki startowałem od razu na spotach. Odbiło się to oczywiście na skuteczności, ale z drugiej strony przetrwały najmocniejsze sztuki.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 364 / 58 / 0


Ja również rzucam kamieniem, wtedy kiedy ja uprawiałem w szafce z automatów dostępny był tylko low ryder i półautomat ruderalis skunk, zresztą nawet ne wiem czy to później nie było już po pierwszych przygodach.... Pierwsze bardzo drogie choć swego czasu pewien użytkownik wysłał mi parę nasionek f2 za darmo, drugie niepewne mix niby czystego ruderalisa ze skunkiem z nirvany (jest jeszcze ten seedbank?).
Rejestracja: 2014
  • 6533 / 709 / 0


Też dostałem wszedłem w ten sposób w posiadanie pestek na ten sezon (po majowej katastrofie).

Nirvana nadal istnieje - przynajmniej w necie są do kupienia pestki od nich.
Rejestracja: 2018
  • 369 / 19 / 0


A takie malo jebiace odmiany tez owiele mniej czuc je przy suszeniu w porownaniu do srednio-mocno jebiacych ?
Rejestracja: 2011
  • 1189 / 85 / 0


Nie.

Ogólnie moim zdaniem zapach w trakcie suszenia jest o wiele bardziej intensywny niż w fazie kwitnienia. Bez filtra węglowego raczej bym nie podchodził jeśli nie mieszkasz sam... a nawet jeśli mieszkasz zalecałbym go użyć. Lepsze to niż wydawanie pieniędzy na adwokata. Oczywiście gdy otworzysz boxa zapach i tak będzie wyczuwalny w pokoju.

Uprawy tak naprawdę wpadają głównie przez dwa czynniki: kradzież prądu (specjalność wietnamskich upraw %-D) i zapach.

Nirvana rzeczywiście jeszcze istnieje, ale raczej dogorywa, kiedyś jeden z lepszych producentów, teraz na tle innych wypada kiepsko.
Posty: 116 Strona 10 z 12
Wróć do „Indoor, czyli w domu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości