Psychodeliczna odmiana

Działy bezpośrednio dotyczące uprawy konopi

Moderator: Konopia

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Witam!
Zakładam temat z pytaniem do doświaczonych hodowców, w jaki sposób można (przy uprawie) "zwiększyć" psychodeliczność zioła, chodzi mi o to czy kwasowość ziemi, temperatura, wilgotność, czas zbioru mają na to wpływ, a jeśli tak to jak to ukierunkować w stronę psychodeli?
Pozdro
Rejestracja: 2016
  • 89 / 13 / 0


Sądzę, że zadowalająco zniszczony psychicznie będziesz po uprawie odmiany o przeważających cechach sativa i wysokim poziomie THC uprawianej zgodnie ze sztuką growerską. Dobre recenzje zbierają pod tym względem kosiory z Ace Seeds: Malawi, Zamaldelica itp.
Ponadto możesz poszukać info o oddziaływaniu światła UV na wzrost poziomu THC w roślinie.

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.
Rejestracja: 2011
  • 1107 / 74 / 0


Trzeba po prostu wybierać odmiany o mocno psychodelicznym działaniu, ze swojej strony mogę polecić np. Liberty Haze. Generalnie z reguły to sativy królują w tym aspekcie, jednak np. LSD od Barneys Farm również potrafi pokazać sajko pazur (a w jej genach przeważa indica).

Poza tymi wyżej wymienionymi Kosher Kush od DNA Genetics, Chemdawg od Humboldt Seeds, Ghost Train Haze od Rare Dankness... sporo jest takich odmian, można by wymieniać w nieskończoność. Praktycznie każdy breeder aktualnie posiada jakąś kose.
Rejestracja: 2014
  • 6142 / 664 / 0


Z tego co mi wiadomo, jedynym sposobem na "sterowanie" finalnym działaniem kwiatków jest odpowiednio dobrany termin ścinki. Krzaki ścięte wcześnie wykazują podobno właśnie bardziej psychodeliczne działanie. Krzaki zebrane późno działają bardziej na ciało.
Sprawdzałem i coś w tym jest. Różnica jest zauważalna, ale subtelna.
W zasadzie wszystko sprowadza się do genów. Ty możesz wpłynąć raczej tylko na wielkość zbioru i jego moc.
Rejestracja: 2007
  • 849 / 39 / 0


Termin scinki jak i odmiana.
To jest wazne.
Rejestracja: 2009
  • 1032 / 13 / 0


Polecam odmianę Acid, krzyżówka Sour Diesla z czymś. Naprawdę miałem psychodeliczne doświadczenie (choć dosyć paranoiczne), ponoć też Neville's Haze taki jest, ale nie testowałem.
Generalnie najważniejszy jest wybór odmiany i sposób podania. Zrób sobie makumbę (musisz najpierw przeprowadzić dekarboksylację - to proste, znajdziesz info w necie).
Jedzone/pite THC działa bardziej psychodelicznie i umysłowo.
Rejestracja: 2014
  • 6142 / 664 / 0


Podobno jeszcze temperatura spalania ma duży wpływ na fazę. Tak donoszą użytkownicy vapków.
Rejestracja: 2011
  • 1107 / 74 / 0


Ma ogromną.
Profil działania zioła w temperaturze przykładowo 157 stopni Celsjusza (temperatura waporyzacji THC) jest zupełnie inny niż w 180 stopniach, czy 220 (maksymalny stopień przed spaleniem materiału).
Mocno uogólniając im większa temperatura, tym mocniejsze działanie; chyba, że dojdzie do spalenia materiału - wtedy już zioło działa jak zazwyczaj podczas palenia np. blanta, wiele czynnych kannabinoidów degraduje, wytwarzają się nowe związki (niekoniecznie zdrowe) powodujące np. "lenia", czy ogólnie pojmowaną "zamułkę" po paleniu etc.
Generalnie zioło konsumowane z waporyzatora działa nieco inaczej niż palone. Można by elaborat o tym napisać, jednak nie o tym jest ten temat.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Uprawa”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości