Kodeina - uzależnienie vol.2

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 330 Strona 22 z 33
Rejestracja: 2017
  • 43 / 9 / 0

Nie każdy ma fajnego rodzinnego który przepisze takie rzeczy. U mnie jest stara prukwa dla której relanium to narkotyk a o rzeczach jak pregabalina to głowa nie słyszała. Dlatego można dziękować że jest jeszcze fenibut dzięki któremu można tak samo bezboleśnie zejść tylko jest trochę drogi.
Rejestracja: 2019
  • 550 / 66 / 0

@twsoul71 Nie możesz iść do prywatnego?

Ludzie trzymajcie mnie męczyć się zamiast wydać 150 na wizytę prywatną?

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn

Narkotyki warte £21m próbował przemycić przez port w Harwich

Pod koniec maja informowaliśmy o udaremnionej próbie przemytu 80 kg kokainy wartej £7 milionów przez port w Dover. Nieudany przemyt pochodzącego z Polski kierowcy ciężarówki, z powodzeniem wpisać można na listę rekordów.
Rejestracja: 2017
  • 43 / 9 / 0

Pamiętaj że nie każdy mieszka w dużym mieście, nie każdy prywatny psychiatra wypisze od strzała to co chcesz, a jak już się leczysz to też może z X powodu nie dać pregabaliny.

Wołam @DexPL co sądzi na temat fenibutu jako pomoc przy zejściu.
Rejestracja: 2013
  • 20 / 2 / 0

@t@twsoul71
Nie wiem jak na Ciebie działa fenibut i inne gabaergiki. W moim przypadku próba odstawienia kodeiny za pomocą feni skończyła się pięknym, tygodniowym ciągiem w mixie. Ahh minęło już z półtora roku a ja nadal mam sentyment do tego mixu. Codziennie zasypiałem na siedząco przed laptopem i budziłem się rano cały obolały. Jeśli chodzi o benzo to nawet małe dawki wyłączały u mnie zupełnie euforyczne działanie kody, fenibut natomiast podbija euforie jak i sedacje. Jeśli jesteś pewien, że nie popłyniesz to może mieć to sens. Jednak ja bym uważał bo wg mnie feni na początku potrafi zdziałać na prawdę euforycznie w przeciwieństwie do benzo.
Rejestracja: 2017
  • 167 / 12 / 0

Leki działające na gaba, jak pregabalina, gabapentyna, i jak podejrzewam fenibut, są(aż stwierdzam że to dziwne) bardzo dobre w mixie z kodą. Odstawiłbym z 2msc temu, gdyby nie wrzucenie do mixu 300-450 pregaby %-D Faza naprawdę wyrzucała mnie z butów. Mogę śmiało stwierdzić, że u mnie noddy w takim mixie to było 90 procent przypadków, pomijając dni kapryśności opio.



Jeżeli kogoś to interesuje, to wracając do tematu mojego, czyli nikomu nie znanego ćpuna, który napisał o odstawce - wziąłem jeszcze dwa razy po 7 dniach trzeźwości( te 2 razy to pierwsze dni po dacie postu z moim "poradnikiem"), które nastąpiły 2-3 miesięcznym ciągu codziennie 600mg, czasem dwa razy dziennie.
Pomijając to, że te próby receptorów były żałosne, i jakiegoś efektu poza ciepłem na twarzy brak - jak już gdzieś tam pisałem, u mnie jednorazowy wyskok po +- tygodniu trzeźwości, resetuje skręta do stanu zero, jakbym znowu był po mega ciągu. Ten kolejny, o to był sromotny. Jak wcześniej nazywałem pregabaline cudem - teraz każda wzięta pregabalina mnie usypiała, więc starałem sie tylko 150-225 dziennie, a jak wziąłem kwetiapine wieczorem - 15 minut i mnie nie ma na minimum 10 godzin.
Po 4{?} dniach spania po 16 godzin, zacząłem robić krótkie spacery. Kibel, jakiś posiłek + spacerki pomagały - robiło mi się po prostu wtedy lepiej, zapominałem o agonii, tym jaki ze mnie sie zrobił wrak i ignorant itp. , itd.
Do mojego mixu w "poradniku" na poprzedniej stronie dorzuciłem 45 mg Acodinu max raz dziennie, w razie ciężkiej sytuacji, np. konieczności wyjścia gdzieś i załatwienia czegoś. Wziąłem tak chyba 2 razy, ale jeśli masz dużo do zrobienia, a chcesz odstawić, to chyba nie zmieni wiele na tak krótki okres czasu(pomijając, że od tych 2-3 msc ciągu zawsze 150-180 mg Acodinu leciało - pod koniec już mi się jebało w głowie i pamięć była zerowa) To było to - naprawdę, skręt był niczym, ale nie chciałem z tym przesadzać, więc poza załatwieniami, spałem jak najwięcej i przewracałem się z boku na bok.
Na 5-6{?} dniu, gdy już fizyczne objawy odpuszczały, naprawdę, umysł był kompletnie inny.. Stwierdziłem, że skoro jestem trzeźwy AŻ 5-6 dni(jak tak teraz na to trzeźwiej patrzę, to myślę - ku*wa, ale osiągnięcie, to wszedłem do pierwszej lepszej apteki poprosić o kochany Thiocodin. Jak usłyszałem 18zł za 10 tabletek, to mi się odechciało nawet brać. I tak do teraz, chyba już 9-10 dzień.

Krótka puenta - jeśli ogarniesz psychikę, życie po przebytym skręcie fizycznym jest lepsze. Bez jedzenia i picia(przemiany materii, oczyszczanie i wypłukiwanie się[?] z opio) skręt sie przedłuży oraz będzie cięższy - teraz, jak to zastosowałem, to wiem, że to mega pomaga.

Ilość dni/daty mogłem pojebać, jak się nie pracuje i egzystuje na skręcie to czasem nie wiesz jaki jest dzień.
Rejestracja: 2017
  • 509 / 58 / 0

Współczuję tym, których uzależniają opioidy i opiaty. Z jakichś dwudziestu razy, kiedy brałem kodeinę, jakkolwiek zadziałała ona może pięć razy. Tylko dwa z nich wspominam pozytywnie.

Należę do małego odsetka ludzi, którzy nie mają so tego predyspozycji.
Rejestracja: 2019
  • 364 / 52 / 0

Panowie, czy zaburzenia rytmu serca (dziwne skurcze), w dniu którym nie zaaplikuję kody, a po jej aplikacji to przechodzi na chwilę, po wrzuceniu benzodiazepiny (alpry) też to mija, to jakiś nerwoból odstawienny? , miał ktoś podobnie?
Rejestracja: 2019
  • 313 / 26 / 0

opio powoduje bradykardię, jeżeli dużo brałeś, to tachykardia i jakieś sensacje są jak najbardziej możliwe. Równie dobrze może to być jakaś wkręta, nerwica, którą koda maskowała
Rejestracja: 2019
  • 364 / 52 / 0

chcę na tydzień przerwać ciąg... spróbuję to zrobić 50mg Tramalu rano , 50 wieczorem, wiem wiem tramal to zadna alternatywa na odstawienie, ale wiecie co, jednak leczyła mi psychicznego wkurwa, więc polece tak + dodam głupie 5mg diazepamu rano i wieczorem, przez tydzień, bo u mnie porażką jest skręt psychiczny, czuje jakiś jebany głód narkotykowy jak morfinista... nie rozumiem jak niektórzy mogą bagatelizować kodeinę, dla mnie całe dnie to myślenie o zajebaniu... ale chciałbym dać chwilę organizmowi odpocząć
Rejestracja: 2010
  • 2147 / 74 / 0

24 listopada 2019xantiago pisze:
Panowie, czy zaburzenia rytmu serca (dziwne skurcze), w dniu którym nie zaaplikuję kody, a po jej aplikacji to przechodzi na chwilę, po wrzuceniu benzodiazepiny (alpry) też to mija, to jakiś nerwoból odstawienny? , miał ktoś podobnie?
Po odstawieniu opio arytmia jak najbardziej możliwa. Z farmakologii polecam : fenibut, lub z suplementów L-teanine. Obie substancje regulują pracę serca. fenibut działa przeciwdepresyjnie, poprawia nastrój ( czasem wręcz euforycznie), znosi niepokój, itp. tramadolu unikaj, uzależnia bardziej niż kodeina (w moim przypadku) do tego jest kardiotoksyczny i ryje czerep na pewno bardziej niż koda.

By nie myśleć o kodzie zajmij się np. wysiłkiem fizycznym, świetnie pomaga zapomnieć o ćpaniu oraz ma zbawienny wpływ na serce.
Mówie na swoim przykładzie, długo zmagałem się z arytmią po ciągach głównie na mocnych opio, dopiero regularne treningi ustabilizowały pikawę.

Dasz radę ! Powodzenia
Posty: 330 Strona 22 z 33
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 1331 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości