Ja się nie wjebię - knajpa kodeinowa v5/ sposób na dwie paczki ankieta

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 3005 Strona 175 z 301

Sposób na dwie paki

37%
Na dwa paragony poproszę
99
6%
Ale jak to jedna? U konkurencji dają dwie
15
2%
Prawienie komplementów
4
9%
Symulowany kaszel / ból zęba
23
4%
Udawanie nieobliczalnego ćpuna/ bycie nieobliczalnym ćpunem/groźby
11
5%
Załatwienie recepty
12
1%
Podrobienie recepty
3
3%
Branie na litość
8
9%
Podejście do drugiego okienka
25
16%
Wyjście z apteki i ponowne wejście
43
6%
Łączenie różnych produktów z kodeiną np antek + tjoko
16
3%
Łapówka
7

Liczba głosów: 266

Rejestracja: 2017
  • 312 / 22 / 0


Nie wiem czy się cieszyć czy żałować, mimo wszystko chyba trochę żałuję.
Rejestracja: 2018
  • 991 / 185 / 2


Ja też mam problemy żołądkowe w stresujących sytuacjach, dlatego unikam jedzenia posiłków przy ludziach, bo potem od razu muszę biec do kibla, albo przez resztę dnia odczuwam ból i mi się odbija. Jak jem sam w domu, nikt mi nie przeszkadza i mogę na spokojnie zjeść to nic mi nie dolega. Polecam właśnie jedzenie bez pośpiechu, dokładne gryzienie pokarmu, wtedy żołądek ma mniej do zrobienia i wszystko się lepiej trawi. Zrezygnowałem też z ostrych przypraw, a sosy tylko łagodne i dużo lepiej się czuję. W pracy wolę nic nie jeść (w domu wcześniej tylko porządne śniadanie) i zjeść dopiero po powrocie do domu niż jeść przy ludziach. Taka fobia jeszcze z czasów szkolnych.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Wiewiórka pod wpływem narkotyków. Nietypowe odkrycie w mieszkaniu

Policjanci w stanie Alabama (USA) w poniedziałek przeprowadzali rewizję jednego z mieszkań. Podczas przeszukania odkryli, że lokator trzymał w klatce wiewiórkę, którą karmił metamfetaminą.
Rejestracja: 2015
  • 107 / 12 / 0


@WrakCzlowieka W poprzednim poście właśnie wspominałam, że miałam ostatnio badania wątroby i wszystko było w normie.
Rejestracja: 2015
  • 1547 / 110 / 0


16 stycznia 2019Elkov21 pisze:
Drevolt pisze:
koda nie robi od paru dni ja pierdole kurwa
postanowilem tez sobie ze zniszcze pare osob ktore mi w zyciu namąciły, nie zostawie tak tego
skonczylo sie kurwa mac
jeszcze mam mizodin jakis o ktorym ni chuja nic nie ma na hypie, wczesniej bralem po 4 tabsy i w miare rozluznial atmosfere a teraz caly chuj
Nie zacznę Ci wmawiać że zemsta gówno daje, Nie da Ci żadnej satysfakcji, Bo to w większości przypadków nie prawda. Aczkolwiek ja się staram żyć po prostu z tym jak się wszystko potoczyło, w niczym mi to nie pomoże, nic nie zmieni. Nie to żebym nie był trochę zdegenerowanym ćpunem i debilem, Ale zawsze starałem się być ponadto i dobrze mi było z tym, lepiej się z tym czułem. Czując chęć zemsty i zawiść nie byłbym w stanie zostawić tego za sobą, a o to chyba chodzi.
mam taki plan zeby rozjebac cos czlowiekowi ktory zabawial sie mna gdy nie bylo przy nim kogos o kim nie wiedzialem, ciekawe czy tamten wiedzial o nas. a pewnie nie i mocno sie zdziwi jak mu o tym wszystkim opowiem
nie pozwole robic z siebie zabawki ktora mozna odrzucic w kąt
tu chodzi o moja zjebana psychike, cale zycie ustepowalem, mowilem sobie ze no trudno i to ja przyjmowalem kopy w dupy gdy inni mieli potem fajnie
nie bedzie tak dalej, trzeba cos zmienic
nie moge sie doczekac tego dnia, to mi da ogromna satysfakcje
pamietajcie zeby nigdy nie dawac bezkarnie komus bawic sie waszymi uczuciami bo to jest najwieksze skurwysynstwo, tak robia najwieksze odpady ludzkie
Rejestracja: 2017
  • 312 / 22 / 0


Okej, chyba jakaś wyższa siła nie chce żebym rzucił. Zmarła dla mnie bardzo ważna osoba z rodziny, można powiedzieć że ważniejsza w moim życiu niż matka. Chyba się zkodze dziś jeszcze raz, jakaś solidną 600 jeśli się z dziewczyną nie będę widział bo mnie chyba zlała z dzisiejszym tripem do niej na łykend. Nie stać mnie na kolejne 4 dychy żeby się ugrzać ale pierdoli mnie to. Dzisiaj bym nawet browna opalił gdybym miał kurwa dostęp. Ten dzien z sekundy na sekundę zaczyna być coraz przyjemniejszy. Chce już leżeć w domu ugrzany, niech mnie dzisiaj chociaż poklepie nie to co wczoraj.
Rejestracja: 2015
  • 1547 / 110 / 0


ja mam nadzieje ze mi nerwy nie puszcza bo nie chce nikogo polamac zeby mnie potem psy scigaly
Rejestracja: 2012
  • 1787 / 110 / 0


30 grudnia 2018Drevolt pisze:
no wbiles jak zwykle xD
No i sam widzisz jaka ze mnie kurwa xD. Totalnie nie panuję nad swoimi emocjami. Kiedyś znajdywałem siłę w muzyce, sztuce, pomaganiu innym - dziś to jest dla mnie obowiązkowa część każdego dnia, a więc powszechność. Nie mam żadnych bodźców z zewnątrz, które by mnie napędzały i zauważyłem, że tylko jak jestem pod wpływem alkoholu albo DXM - sam z siebie mam chęć rozmawiać z ludźmi. Np. dziś jestem pijany, dlatego wszedłem na forum i gg.

Strasznie zaciekawił mnie temat kontrolowania swojego mózgu. Ostatni, gdy odwiedziłem mojego ulubionego farmaceutę (a to nie jest proste, bo jest właścicielem 3 aptek i bywa w tej w moim mieście tylko na dyżurach nocnych) prawie pół godziny o tym rozprawialiśmy. Ja opowiedziałem mu o wnioskach, jakie przyszły z obejrzenia filmu Split - o człowieku, który miał 24 osobowości (rozdwudziestoczterojenie jaźni?) i np. jedna z nich miała cukrzycę, a inne nie. Poczytałem o tym i faktycznie, przy rozdwojeniu jaźni mogą występować różne choroby. Czyli to mózg kontroluje całe ciało (to w sumie jest oczywisty fakt, ale...). Czyli można by kontrolując mózg - kontrolować siebie. Jak? Poprzez medytację? Ten farmaceuta, który jest najbardziej oczytaną osobą jaką znam polecił mi taką książkę, która jest dostępna online - "Kurs Cudów". Twierdzi, że pomaga właśnie w samokontroli i zmienia światopogląd. Zawiera 365 ćwiczeń, po jednym na każdy dzień roku. Pierwsze ćwiczenia są w sumie żałosne, ale zacząłem to uprawiać. Chcę być tym człowiekiem, którego sobie wymarzyłem.

Musimy pogadać w końcu, Drevolt.
16 stycznia 2019Drevolt pisze:
mam taki plan zeby rozjebac cos czlowiekowi ktory zabawial sie mna gdy nie bylo przy nim kogos o kim nie wiedzialem, ciekawe czy tamten wiedzial o nas. a pewnie nie i mocno sie zdziwi jak mu o tym wszystkim opowiem
nie pozwole robic z siebie zabawki ktora mozna odrzucic w kąt
tu chodzi o moja zjebana psychike, cale zycie ustepowalem, mowilem sobie ze no trudno i to ja przyjmowalem kopy w dupy gdy inni mieli potem fajnie
nie bedzie tak dalej, trzeba cos zmienic
nie moge sie doczekac tego dnia, to mi da ogromna satysfakcje
pamietajcie zeby nigdy nie dawac bezkarnie komus bawic sie waszymi uczuciami bo to jest najwieksze skurwysynstwo, tak robia najwieksze odpady ludzkie
Założyłem kiedyś temat "Piekło w pompce", ale chyba nie masz dostępu do tego działu. Jeśli chcesz się zemścić, ale nie zrobić fizycznej krzywdy, to mogę ci pomóc.

Miło mi widzieć tu nowe osoby ;). Chociaż... w sumie to niemiło :/.

Pamiętajmy to i powtarzajmy jak mantrę : Opio nas wyrucha i zostawi tylko zgliszcza [ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ].
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 707 / 0


Dzisiaj realizuje receptę na COD-EFFERALGAN i lecę w 4 dniowy ciąg.
Pozdro ! :patrzy:
Rejestracja: 2016
  • 279 / 21 / 0


Pozdro dla wątroby od paracetamolu.
Rejestracja: 2016
  • 99 / 11 / 0


może przecież ekstrakcje zrobić zawsze
Posty: 3005 Strona 175 z 301
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość