Ja się nie wjebię - knajpa kodeinowa v5/ sposób na dwie paczki ankieta

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 2976 Strona 165 z 298

Sposób na dwie paki

38%
Na dwa paragony poproszę
98
5%
Ale jak to jedna? U konkurencji dają dwie
14
2%
Prawienie komplementów
4
8%
Symulowany kaszel / ból zęba
22
4%
Udawanie nieobliczalnego ćpuna/ bycie nieobliczalnym ćpunem/groźby
11
5%
Załatwienie recepty
12
1%
Podrobienie recepty
3
3%
Branie na litość
8
10%
Podejście do drugiego okienka
25
16%
Wyjście z apteki i ponowne wejście
42
6%
Łączenie różnych produktów z kodeiną np antek + tjoko
15
3%
Łapówka
7

Liczba głosów: 261

Rejestracja: 2015
  • 1515 / 107 / 0


09 stycznia 2019eth0 pisze:
Ja tak z filmowcami mam, że o ile filmy niektórych reżyserów mi się bardzo podobają to jakoś w ogóle nie miałbym ochoty przyjaźnić się z tymi ludźmi. Pewnie dlatego, że trochę pracowałem kiedyś w tej branży, poznałem czołowych polskich filmowców i się trochę zraziłem.
o prosze, ciekawe
jak ich poznales?
Rejestracja: 2018
  • 966 / 177 / 2


Tych z porno nie, chyba że jakoś nieświadomie, bo to jest bardziej hermetyczne środowisko.

^
Szkoła filmowa, różne warsztaty, wykłady, festiwale i w międzyczasie normalna praca na planach zdjęciowych jako asystent operatora. Fajna sprawa, ale niestety przez fobię społeczną się z tego wycofałem, bo wtedy jeszcze nie brałem benzo, a potem poszedłem bardziej w stronę IT, bo z tego była kasa, a z filmów nie. Chociaż co jakiś czas piszę sobie różne scenariusze i mam w planach stworzyć kiedyś coś własnego (jakaś krótkometrażówka na 30 minut), ale to muszę się najpierw ogarnąć życiowo. Czyli pewnie nigdy %-D

Jak ktoś chce się w to wkręcić to wystarczy zgłosić się na wolontariat na jakiś większy festiwal filmowy i obserwować co tam się dzieje. Ja od tego właśnie zaczynałem jak byłem jeszcze w liceum.

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.

Narkotyki znalazł we własnym garażu, pozostawił je tam …syn gospodarza

Mieszkaniec Dzierzgonia powiadomił policję, że we własnym garażu znalazł środki odurzające. Najczęściej w garażu przebywał syn gospodarza, który został zatrzymany.
Rejestracja: 2017
  • 300 / 21 / 0


Chyba dam dexowi drugą szansę. Kiedyś w czasach liceum latałem parę tygodni na nim z paroma osobami z klasy, wtedy jeszcze gówniarze nie wiedzieliśmy co to z czym to się je. Ale było przyjemnie, nawet super. Po czasie wziąłem kilka razy dexa w ciągu ostatnich 2-3 lat i nie rozumiałem jak mogłem to brać, bo to jakieś chujowe to to no. Nieprzyjemne, zero euforii, nie da się normalnie funkcjonować. Pewnie z dawkami trochę przesadziłem bo wczoraj zarzuciłem 90mg i po 2h znowu drugie tyle (pewnie parę osób wybuchnie śmiechem na takie dawki :D) i było naprawdę fajnie. Potem jeszcze buszek doszedł, A piwa się na tym piło jak marzenie. Dziwny stan, bardzo dziwny ale spodobał mi się nawet. Ale do rzeczy - z rana zarzuciłem jeszcze odrobinę dexa i 300mg kody, zobaczymy czy wczorajsza jazda i dzisiejsza mikrodawka coś pomoże na szybującą dość wysoko jak dla mnie tolerke. Gdyby nie ten śnieg to bym już wypruł do apteki po trzeci syrop, Ale mi się nie chce. Chociaż może.. :retarded"
Rejestracja: 2016
  • 268 / 18 / 0


Idź, nie męcz głowy, bo i tak pójdziesz w końcu :P

Ja dziś też 40 mg dex + 300 kody i czuję słabiej, niż przez ostatnie trzy dni, w których brałem po tyle samo dex, ale kody już mniej bo 240 z szesnastek. Czyli mniejsza dawka działa mocniej, niż większa. Yhy.
Rejestracja: 2017
  • 300 / 21 / 0


Jasne że poszedłem, już zdążyłem wrócić i wypić XD.
Ta, kodeina to jeden z najdziwniejszyh drugów, mnie pare tyg. Temu 150mg poskładało mocniej niż ostatnio brane 450 czy 600.
Rejestracja: 2017
  • 300 / 21 / 0


I chuj, poklepało dając mi lepszy humor i speeda, fizycznie zero jakichkolwiek efektów. Zero euforii czy ciepła. Miałem po prostu dobry humor
Rejestracja: 2011
  • 7070 / 666 / 0


@Elkov21
Ja po niskich dawkach kody tzn. 90 mg - 120 mg tez zbytnio nie czulerm ciepelka, ale euforia byla i lepszy humor tez a wiec duzo zalezy od tolerancji oraz kaprysnosci kody.
Jak zjesz po 2 - 3 godzinach kodeine, powinno porobic dobrze - oczywiscie popijajac nie wielka iloscia coca - coli.
Rejestracja: 2018
  • 730 / 167 / 0


Dla mnie dorzutki to strata kasy, zupełnie mi nie działają. Co nie przeszkodziło mi w ciągu jednego dnia dorzucać kiedyś co 4 h, tyle kasy wtedy poszło a wszystko przez wkurwienie i brak jakiegokolwiek maku w okolicy.
Rejestracja: 2017
  • 300 / 21 / 0


Dzisiaj z rana 45mg DXM (wczoraj wziąłem 15) na godzinę przez wypiciem trzech syropków zaraz zarzuce tabsa Aviomarinu bo mija 10 minut od wypicia ostatniego. Liczę że poklepie, Ale też mam nadzieję żeby kapryśność kody nie zniknęła nagle bo jak mnie dziwnie mocno porobi to jeszcze usnę, A na 13 do roboty trzeba trafić. Ciepłego dnia ćpuny!
Rejestracja: 2018
  • 263 / 20 / 0


@WrakCzlowieka Mi dorzutki zawsze normalnie działały. Ale zawsze było to na korzyść sedacji, a nie euforii.
Posty: 2976 Strona 165 z 298
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 58 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość