RIP :(

uprawa w warunkach domowych przy użyciu sztucznego oświetlenia

Moderator: Konopia

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2017
  • 138 / 19 / 0


Nie mogłem znaleźć nigdzie jakiegoś wątku ogólnego jak takowy istnieje to przenieść.

Kurde smutno mi bardzo przez własną głupotę zabiłem swoją roślinkę i to nie że o nią nie dbałem, bo doglądałem jaj kilka razy dziennie, fotki i inne bajery...

Dzisiaj popołudniu po pracy zajebany leżę, nagle ktoś dzwoni okazuje się że kominiarz, szybko schowałem maryśkę osobno i boxa. Kurwa dopierdala się do drzwi że można się wkurwić, mówię zaraz a ten ciulas puka i puka ja pierdole.

Ok pokój ogarnięty, otwieram, tam jakis taki starszy w sandałach i wchodzi, nawet go nie zaprosiłem poprostu się wpierdolił mówię ok, niech sprawdza, prowadzę go do łazienki i mówie sprawdzaj i "do widzenia". Gościu zachowanie typowo stare, bez pozwolenia przestawia rzeczy żebym tylko podpisał, wyjebał mi popiół z kadzidełek na cały pokój bo miejsce potrzebuje, mówię mu żeby zostawiłto w miejscu i ja mu miejsce zrobię, ten wkurwiony jak to stary dziad, jak śmiałem mu w moim mieszkaniu dyktować warunki.

No i nagle zczaił że nie sprawdził kuchni, ja podpisywałem to gówno a on bez pozwolenia pobiegł do kuchni deptając przy tym zabawki mojego psa ja pierdole, zacząłem go gonić ale kurwa nie zdążyłem wszedł do kuchni a tam growbox, bez maryśki ale samo pudło z wiatrakami i światłem mówi swoje. Zauważył że coś mu się pojebało i przecież w kuchni nie ma co sprawdzać, zaczął się dziwnie zachowywać jakby wyjść chciał.

No i chuj to kurwa wie czy wpierdolił się na growboxa i go zauważył czy nie, chociaż kto by nie zauważył świecącego pudła z wentylatorami.

Chciałem mu wypierdolić, naprawdę miałem ochotę mu zalutować, zjebać wulgarnie od dołu do góry i na koniec wypierdolić z mieszkania.

Ja pierdole całe życie się człowiek uczy, naprawdę zapomniałem że te skurwysyny co sprawdzają chodzą po mieszkaniu jakby było ich, nie mówię bo też spierdoliłem i najbardziej to siebie winię ;/ bo mogłem kutasowi nie otwierać i nie dać się pośpieszać, a po drugie kurwa nie dać mu chodzić jak chce.

Jestem wkurwiony na siebie ja pierdole! Następnym razem to kurwa na milimetr gościa nie puszczę kto by to nie był.

Z jednej strony stary gościu "pewnie" nie zauważył, "pewnie" nie zadzwoni jak zauważył.... ale istnieje szansa że zadzwoni...

Czułem że nie mam wyboru i roślinka której dziennie 3x fotki klepałem poszła do piachu.

Piszę bo chuj to wie komu mam napisać a mi smutno :(

Mini fotorelacja

RIP [*]

Skurwiały kraj żebym bał się sadzić rośliny :(
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2018 przez blister, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2017
  • 138 / 19 / 0


Przesadzę ją na dwór z nadzieją że nikt nie zetnie, smutno :(
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Jak działają dopalacze?

Dobrze wiedzieć przed Sylwestrem ;) Dość obszerny i w większości całkiem do rzeczy artykuł z periodyku „Służba Zdrowia”.

Szwajcarscy aptekarze chcą handlować marihuaną

Ich stowarzyszenie wydało oświadczenie, w którym wyraża poparcie dla dekryminalizacji i legalizacji handlu marihuaną - zarówno spożywaną w celach medycznych, jak i rekreacyjnych.
Rejestracja: 2016
  • 231 / 19 / 0


Troszkę szkoda współczuję, ale co z nią zrobiłeś masz dalej teraz uważaj zeby ci nalotu nie zrobili z rana wpadną z nakazem przeszukania najlepiej wynies boksa bo jego tez mogą zabrać a szkoda pilnuj się zebyś nie miał przejebane a posadzić zawsze możesz ;) na automat jest jeszcze czas nawet od zera w domu nawet w zimie sadziłem tylko uważaj żeby cie nie złapali najlepiej szybko wszystko sprzątnij
Rejestracja: 2017
  • 138 / 19 / 0


Ogólnie w boksie sadzę też inne rośliny: słonecznik, rzeżuchę (co jakiś czas), jakieś fajne kwiatki.

Ale nie wiem jak oni tam w policji działają... czy będą sprawdzać czy tam jest zapach maryśki i czy mogę przez to mieć przejebane? Nie mam pojęcia... a szkoda boxa wyjebywać jak tam dalej se sadzę. Ktoś coś kojarzy? Jak to wygląda z nalotem?

Sam box oczywiście wiadomka do czego i kurwa no każdy się skapnie. Ogólnie to następnym razem jak będę sadzić to już w kraju gdzie można, chyba że u nas pozwolą (hehe).

Z tego boxa chciałbym korzystać jeszcze dłuuuugo. No ale tak jak pisałem... istnieje szansa że po samym zapachu w nim mogę mieć przejebane?
Rejestracja: 2007
  • 759 / 28 / 0


filtr węglowy Blister.
Zneutralizuje zapach
Rejestracja: 2014
  • 5009 / 462 / 0


Co nielegalnego jest w posiadaniu Boxa? Nawet, jeśli czuć w nim jeszcze konopny zapach : )
Teraz tylko out, a box zawsze się przyda.
Rejestracja: 2017
  • 138 / 19 / 0


A z outem to ogólnie bez przypału? W sensie jak pały by przyczaiły że ja kilka x w tyg. dokładnie w to miejsce chodzę, czy wtedy śpiewka w stylu "nawet nie wiedziałem że to marihuanen, a przychodzę tu bo to najlepsze miejsce w polsce" zda się?

Mieszkanie mam już czyste od kilku dni, szczerze wam powiem że ten stres który towarzyszył temu że miałem jakieś szczątki DMT czy grzybów no i przedewszystkim sadzonkę Mary, był ogromny... odczułem to dopiero jak wszystko wyczyściłem.

Czuję się hmm... taki bezpieczny, serio jakoś pięknie z jednej strony a z drugiej no szkoda że nie mogę sobie w domu posadzić takiego cuda.

Na szczęście bardzo się wciągnąłem w roślinowanie, ostatnio ze dwa nowe kwiatki posadziłem, ale nie tak że rzucam nasionami jak popadnie, tylko pełna profeska, dziury na nasiona, nasiona odliczone, pierwsze 12-24 h w wodzie aż puściły, potem sadzenie, czekanie aż wyjdą i do boxa.

Normalnie cud miód, jak przy tym się odpoczywa. W planach mam słonecznik ale coś nie chce wypuścić kiełka :(
Rejestracja: 2014
  • 5009 / 462 / 0


Jeżeli Cię złapią z nawozem w ręku, to przejebane - wiadomo : )
Miałem na myśli przenieść na out i tyle. Nie chodzić tam co drugi dzień, bo i nie ma po co.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Indoor, czyli w domu”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości