Mix nieznanych pestek

Relacje z uprawy proszę zamieszczać tylko w tym dziale

Moderator: Konopia

Posty: 376 Strona 26 z 38
Rejestracja: 2017
  • 4296 / 421 / 0


To sie dobrze zastanow gdzie to zdeponowac co by przypalu nie bylo.
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


Zostawić na łące na pewno nie zostawię : ) Jeśli faktycznie nie będzie miejsca (choć już mam plan), to ostatecznie komuś część oddam - ale to też może potencjalnie grozić przypałem.
Zobaczę, ile miejsca i czasu zajmą mi 2 najbliższe krzaki (mam nadzieję, że nie zapeszyłem, bo brakuje im już naprawdę niewiele, co za chwilę zobaczycie) i wtedy już będę wiedział.

Dziś obleciałem spoty. jak byłem kilkanaście metrów od tego zdemaskowanego w krzakach, usłyszałem odgłosy spier....nia. Na szczęście widziałem z daleka, że to wielki jeleń (i tym samym, że nikogo nie ma w promieniu set metrów). Jebany zrobił sobie dróżkę obok 1 krzaka, ale omija go póki co nie czyniąc szkody.
Tam krzaki tak naprawdę dopiero wystartowały z kwitnieniem. Szału pewnie nie będzie, choć kto wie... drzewa tracą liście i zrobiło się więcej światła.

Potem wizyta na łące. Zmasakrowana, 4-ro głowa Sativa wygląda tak sobie. Niby żyje, ale jest już tak powyginana, poplątana, że kilka odrostów rośnie w dół... poprawiłem nieco jej ustawienie, ale nie liczę już na nią, mimo że zaczęła kwitnąć.

Kolejny krzak to ten z dziesiątkami małych odrostów - wygląda jak jeżozwierz. Jest już dość mocno zaawansowany i myślę, że dam mu jeszcze z 8-10 dni. Być może w niedzielę zetnę sobie ze 2 topy tak na wszelki wypadek (odpukać).

Następne jest rozrośnięte na wszystkie strony bydle. Jestem dumny, że wyszło spod mojej ręki : ) Jeśli dojdzie w pełni (powinno - już się zaczyna bielic), może dać bardzo duży plon.

Następna roślina jest już praktycznie w połowie żółta. Nie mam pojęcia, co to może być... zostawię ją już w spokoju - być może to nie niedobory, a przenawożenie... (choć lałem prawie tylko Biohumus'a).

Ostatni krzak jest już prawie na finiszu. Wysoki na ok 2 m (dziś go naginałem, bo wiązanie puściło i się wyprostował). Tu topy są grube i soczyste, a listki cukrowe jak lukrowane.
Tutaj termin zbioru również 8-10 dni (choć oczywiście może się zmienić).

Do słoiczka z topami, które zebrałem w zeszłą niedzielę wrzuciłem dziś 2 kawałki skórki grejpfruta. Po połowie dnia kwiaty zrobiły się wyraźnie "nawilżone" i bardziej lepkie. Pilnuję, żeby nie zaczęło pleśnieć i otwieram 2 x dziennie na ok 45 minut. Czytałem na ten temat skrajne opinie. Jak nie spróbuję, to się nie przekonam. Dorzucę dziś jeszcze kawałek z cytryny, żeby wzbogacić bukiet : ) (jeśli to w ogóle zadziała).

Trzymajcie kciuki, żeby złodzieje trzymali się z dala przez najbliższe 2 tygodnie. Aura sprzyja (przyszły tydzień ma być klasyczne babie lato i tak do końca miesiąca). Od godziny pada deszcz (nareszcie!) więc odpadnie mi noszenie dużej ilości wody. Psiknę tylko jeszcze raz preparatem przeciwko pleśni i odliczam dni.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Meksyk idzie z buchem czasu

Meksykański Sąd Najwyższy orzekł, że zakaz używania marihuany jest nielegalny. Czy to znaczy, że dzień po wyroku Meksykanie mogli zwinąć jointy i triumfalnie je odpalić? Nie do końca.
Rejestracja: 2018
  • 48 / 3 / 0


Przepiękne roślinki.. Można tylko zazdrościć :)
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


Nie trzeba zazdrościć - tą fotorelacją chciałem pokazać, że (niemal) kompletny laik też może uprawiać te rośliny. Wystarczy tylko włożyć w to sporo pracy (krew pot i łzy - dosłownie), serca i mieć podstawową wiedzę, którą można przyswoić w bardzo krótkim czasie. Nie zachęcam, bo to jednak nielegalne, ale jak widać nie trzeba nawet kupować drogich pestek, czy nawozów.
Rejestracja: 2007
  • 455 / 18 / 0


Jezusie minimum 3 tyg do zbiorów tych najbardziej rozwiniętych optymalnie z miesiąc. One dopiero zaczynają wytwarzać żywice i rozwijać kwiaty. A 100 g suchego dobrze odliścionego palenia z krzaka to wbrew pozorom dobry wynik jak na taki spontaniczny outdoor.

Jezu idzie Ci dobrze tylko nie pośpiesz się na końcu. Koniec jest jednym z najistotniejszych etapów uprawy.
Rejestracja: 2007
  • 794 / 32 / 0


Czekaj tak długo jak się da. Triochomy mają być 50/50 ( mleko i delikatnie brązowe ) zobaczysz pod zwykła lupą. Zajebiscie Ci poszło :)
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


Z kilku krzaków jestem w ch dumny. Szczególnie tego bydlaka, który wystartował z na poważnie z kwitnieniem i nadal zachowuje soczystą, naturalną zieleń. Na zdjęciach może tego nie widać, ale to krzak zbliżony rozmiarami do potworów rodem z Kaliforni (choć oczywiście mniejszy). Rośnie w miejscowej, przekopanej ze styropianem ziemi (niepotrzebnie targałem tyle worków na tą łąkę, bo miejscowa okazała się lepsza, niż kupna).
Rejestracja: 2017
  • 4296 / 421 / 0


15 września 2018jezus_chytrus pisze:
, bo miejscowa okazała się lepsza, niż kupna).
Czyyli jak zwykle.
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


^
Człowiek uczy się na błędach : )

P.S. Po nocy otworzyłem słoiczek z pierwszą partią (z kawałkami skórki grejpfruta i cytryny) i buchnął na mnie piękny zapach! Może coś w tym jest...
Tuż po wysuszeniu zapach marihuany zniknął i pozostał (jak to ktoś napisał) aromat siana.
Powyciągałem każdy top i zbadałem, czy nie ma pleśni - nie ma. Trzymam skórki dalej.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 178 / 15 / 0


Skąd pomysł z cytrusowymi skórkami?
Zakładam, że chodzi o smak?
Posty: 376 Strona 26 z 38
Wróć do „Fotorelacje”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości