...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1695 • Strona 170 z 170
  • 4368 / 1966 / 1
Awatar użytkownika
DexPL
Kompetentny
Kompetentny

@Wega
@Sawant


W jakiej formie Wega brałaś te 16mg bupry? plastry czy bunundol?


Bo... W przypadku bupry branej długotrwale, u osób ze średnią i duża ilością tkanki tłuszczowe następuje gromadzenie się w tejże, metabolitów buprenorfiny. Tak samo jak w przypadku metadonu.

Używanie plastrów miesiącami i szybka redukcja na tabsach do małych dawek spowoduje, że te metabolity nie usuną się na czas i podchodząc do detoksu "na papierze z 0,4" tabletki mamy skręta jakbyśmy byli na 6-8 bupry.
Stąd taki a nie inny przebieg detoksu. Aktywnej formy z bunundolu pozbyłaś się momentalnie (max w 7 dni), ale dalej organizm był "zatruty" metabolitami z tkanki i oddawał powodując skręt który trwał ile trwał.

Dodatkowo byłaś wyczerpana samym skrętem i naturalne procesy oczyszczania się wyraźnie spowolniły, co jeszcze dodatkowo wydłużyło cas powrotu do homeostazy.

Oczywiście to był bardzo skrajny przypadek. MOżliwy jest także w przypadku osoby bardzo chudej (wręcz anorektycznej) u której znowuż paradoksalnie tkanki tłuszczowej brakuje a leki gromadzą się w tkance łącznej. Z niej pozbywanie się metabolitów może trwać i pół roku.

Znane są w literaturze opisanej w USA, przypadki ćpunów których tak wyniszczyło, że np w więzieniu mieli skręta przez 8 miesięcy po heroinie/buprze.


Na koniec. Jest też jeszcze jedna opcja. Możesz cierpieć na zaburzenia naturalnej detoksykacji organizmu (np po uszkodzeniach wątroby w dzieciństwie które nie były zdiagnozowane i odpowiednio leczone - np po grzybach trujących). Widziałem taki przypadek gdzie chłop chemioterapię (3 wlewy, bo przerwano cykl) odtruwał ponad rok.

Tak, czy siak przypadek bardzo0 ciekawy, ale nie jest to norma i znalezienie drugiej osoby która by buprę 4 tygodnie detoksykowała jest bardzo trudne. Wydaje mi się, że na forum nikt tego nie zgłaszał.

Dla normalnego człowieka bupra jest dużo łatwiejsza do odstawienia niż mocniejsze opio. Taka jest norma. Ale... od każdej normy są wyjątki - jak w Twoim przypadku.

Następnym razem proponuję nie przechodzić na buprę, a zejść no oxycodonem do 10-20mg i tak odstawiać do zera. Generalnie patrz post na pierwszej stronie i tamtejsze rady.
  • 38 / 4 / 0

Ja byłem w miesięcznym ciągu na oxy z przerwa co drugi dzień dawki od 80mg do nawet 240mg oralem bez osłony do tego 2-4mg alpry dziennie. Potem 3 tygodnie na tramadolu chlorowodorku czystym w dawkach od 200mg na 1 raz do nawet 1.5g na podkładke z clonem po 4-6mg dziennie. Wyszedłem z ciagu pregabalinom zazywana oralem rozpuszczony proch w wodzie na pusty żołądek duże dawki na 1 raz poszło 600. W sumie trzepalo mnie 2 dni jak na skręcie i puścilo. Teraz od 2 tygodni 0 benzo i opio ale tej lyricy to muszę nawet brać Po 600-900mg dziennie.
  • 3 / / 0

6 miesiecy na tramadolu dawki 600-1000 mg mg dziennie, bol plecow, uszkodzony nerw. Pregabalina na bol nerwowy.
Nabawilem sie depresji na ktora tez sie lecze. Nie wiem jak sie zabrac za to, jak ogarnac jakies leki na odstawe, isc do lekarza I powiedziec ? A jak jeszcze kiedys bede potrzebowal na bol jakies tabletki to nie dostane bo uzalezniony. Dobrze wie ile mi przepisuje, daje bo juz nie wiedza co mi dokladnie jest. A jak bol plecow bedzie za duzy to jaki inny lek mi pomoze? Wjebalem sie mocno I szybko.
Mieszkam w UK
  • 63 / 10 / 0

@DexPL

"W jakiej formie Wega brałaś te 16mg bupry? plastry czy bunundol?"

Tabletki Bunorfin, często dożylnie mimo braku większego sensu takiej drogi administracji. Zwyczajnie trudno mi było się przesiąść z iv na po.

Wagę mam w normie, 64 kg i 172 cm wzrostu. W trakcie brania wahała się między 60 a 68 kg, choć rzucaniu bupry zaczęłam koło może 66, a dopiero ciężkie objawy absty przez 3 tygodnie spowodowały niemożność jedzenia i utratę 8 kg w tym okresie. Później waga wróciła powoli do standardowej. W końcu to było w marcu/kwietniu....

Generalnie lek zapisywał mi psychiatra, który nadzoruje moje leczenie (albo akurat pomaga mi w detoksie, jak mam nawroty z zaćpaniem 🥺). Z tego co mówił, faktycznie 80% jego pacjentów nie ma większego problemu z odstawieniem bupry (ale przy takich dawkach -stopniowym, on mi mniej więcej rozpisał zejście do 0,4 na dobę na chyba 4 mc, przy czym miałam obserwować organizm i w razie czego przyśpieszyć/zwolnić), ale faktycznie jakieś 20% pacjentów cierpi, a te 5% z nich cierpi jak ja... Gość długo pracował na detoksie. Dlatego przy braniu w podobnym jak ja schemacie latami radzę uważać i jednak nie spieszyć się, lepiej wg mnie redukować z głową - zawsze można zwiększyć tempo, tylko trzeba pamiętać, że w przypadku długotrwałego brania wysokich dawek nie jest tak, że jak po 3 dniach nie mamy absty, to już jej nie będzie.... Mi niestety średnio ta redukcja wyszła. Ogólnie bupra na mnie dość silnie działa - oczywiście o ile nie biorę dłuższy czas ilości ponad 2 mg dziennie, bo wówczas nie działa narkotycznie nawet 10mg. 16 mg nie próbowałam już. Jak byłam na dawce 0,4 to wzięcie 1,5 mg było przyjemniejsze, niż ostatnie heroiny czy morfiny. Poza tym dość silnie i na długo hamuje działanie majki czy helu, zostaje wjazd (ale bardziej fizyczny, dlatego wolę majkę), sedacja, poprawa nastroju i chęć do życia, ale euforii prawie nie ma. Od długiego już czasu tak na mnie działają silne opio, co z resztą motywuje do odstawki. Tu też jestem nietypowym zjawiskiem. Po 3 mc od odstawienia bupry (wtedy dawki koło 2 mg max przez kilka tygodni) majka/hel dalej nie działały jak powinny, a odczuwalne działanie majki zaczynało się powyżej 50 mg na strzał. Chyba, że ma z tym coś wspólnego branie wcześniej naltreksonu lub paroksetyny???

Obecnie biorę jeszcze Wellbutrin 300 i Mefikinet 10 mg.

Aha, na bieżąco badam krew, w tym parametry wątrobowe, wszystko idealnie w normie, o żadnych zatruciach nie wiem, a z grzybów moja rodzina zbierała tylko podgrzybki, maślaki i prawdziwki, trudno by było się zatruć. Jedynie hemoglobina i hematokryt odrobinę poniżej normy, a OB w górnej granicy. Resztą ideolo.

Dzięki za radę, ale redukcja silnych opio nigdy mi nie szła. Możliwe, że właśnie dlatego, że mam tylko sevredole, nic o przedłużonym uwalnianiu. Generalnie nie mam dostępu do oxy, ani nawet do mst w niskich nominałach, a zależy mi na możliwe wysokim poziomie bezpieczeństwa (pod względem ew. wpadki z posiadaniem), a majkę i buprę mam na receptę. hel od bardzo zaufanej osoby, nie kupuje bezpośrednio u dila. Z oxy musiałabym poszukać, a to podnosi poziom ryzyka. Biorąc pod uwagę to, że chciałabym jednak skończyć z nałogiem, wpadką teraz byłaby cholernie głupia, a jej skutki pewnie by sprawiły, że nie miałabym już celu w rzucaniu i puściłyby ostatnie hamulce. Niestety psychiatra nie chce się dać namówić na moje metody eksperymentalne (kiedyś sugerowałam mst 10 albo właśnie oxy, jak nie mogłam helu odstawić, bo takie miałam atrakcje że strony serducha) 😉

Jeszcze raz dzięki. Sama jestem ciekawa, co ze mną się dzieje i dlaczego mój organizm reaguje tak czy inaczej. Zwłaszcza nurtuje mnie, dlaczego w pewnym momencie opiaty przestały działać - nie po latach, co by było w pełni zrozumiałe, a po rocznym ciągu na DHC, Tramalu a potem może ze 4 mc majka, parę razy hel. Wtedy to odstawiłam, a po detoksie przeszłam na Naltrekson i paroksetynę. Po 3 mc na tym zestawie miałam takie zdarzenie, że usiłowałam zaćpać majkę. Odczekałam jakieś 4 dni - 50 mg majki jedynie dało trochę senności. Prób zaniechałam po tygodniu, ale nie wróciłam na bloker. W międzyczasie zmieniłam antydepresant (SSRI mnie zaczęły usypiać - spałam po 12 h).
Później wystartowałam właśnie z buprą - miałam ampułki bunondolu, po 0,3 mg miałam mdłości, ale też było mi dobrze, czułam błogostan. Brałam jakiś krótki czas, max dwa tygodnie. Po przerwie - może tygodniowej, majka znów nie zadziałała satysfakcjonująco. Zrobiłam przerwę - ze 2 mc minimum i DHC czy tramal nie działał już wcale, jedynie świąd przy dużych dawkach. Nawet źrenice nie zmniejszały się ... Dlatego później brałam już tylko majkę, hel (potem, by nie cierpieć tak na detoksach, a branie w ciągu dluzszym niż 6 tyg. odpadało, na przemian z buprą) - działały lepiej niż krótko po naltreksonie, ale generalnie 100 mg majki iv nawet po 2 mc abstynencji nie dawało prawie euforii, hel też. Prędzej mam objawy przedawkowania, niż euforię, więc to nie kwestia dawki. Mam wrażenie, że ciało reaguje, a głową nie.

Sorry za pewien offtop, ale nurtuje mnie dlaczego tak mam, jak widać detoks po buprze też niestandardowy. Może Tobie coś do głowy przyjdzie. Mój psychiatra zrzuca na tolerkeę, ale ja jednak mam na uwadze to, że po pierwszym solidnym detoksie i późniejszym leczeniu opiaty nigdy już w pełni nie zadziałały. Niestety i tak pomagają mi na tyle, że trudno mi się z nimi rozstać (deprecha, niechęć do życia i to mimo lat terapii).
  • 8 / 1 / 0
Awatar użytkownika

Po 4 letnim jedzeniu DXM i kody, postanowiłem przeżyć skręta, było kilka podejść wcześniej ale każde to był straszny fail. Tym razem się troszkę bardziej przygotowałem i udało się, wystarczyła mi praktycznie sama pregabalina. Do tego witaminki, jakiś magnez itp. Wiadomo, koda to tylko koda więc nie jest tak ciężko, ale ja nawet głupie przeziębienie przeżywam ciężko :D No i ogólnie to po 3-4 dniach już było całkiem spoko, najważniejsze, że rowerka nie było, bo kurwicy bym dostał. Za to teraz już będąc całkiem trzeźwy to kurwa nogi i stopy mi latają jak pojebane i nie mogę spać, a prega mi się skończyła - jest coś bez recepty co mógłbym stosować? Wyjeżdżam do Niemiec więc myślę, co mógłbym tam sobie załatwić?
ODPOWIEDZ
Posty: 1695 • Strona 170 z 170
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.