Odtruwanie się od opiatów by DexPL ... a także wasze doświdczenia związne z wychodzeniem z uzależnienia.

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1086 Strona 101 z 109
Rejestracja: 2018
  • 181 / 20 / 0

Już mi benzo weszło i stymulacja, aktywizuje mnie, a jednocześnie mnie łaskocze w rękach, klatce piersiowej, żołądku od braku opio...
Rejestracja: 2010
  • 1599 / 126 / 36

imho uzależnienie psychiczne najgorsze

Poradnik Uliczne BHP – przykłady sytuacyjne

Czym jest „Uliczne BHP”? Jest to umowna i potoczna nazwa na wspólne określenie zasad, według których poruszamy się w publicznej przestrzeni. Są to wewnętrzne wzorce dotyczące naszego prywatnego bezpieczeństwa. Stworzone samodzielnie bądź grupowo, w oparciu o okoliczną sferę działań. Ustalone przez nas i srodze przestrzegane. Jest to kawałek teorii, który stosowany w praktyce odczuwalnie zwiększa szanse na uniknięcie przykrych sytuacji.

Islandia: Jak powstrzymać nastolatki przed piciem i paleniem?

Islandia osiągnęła coś, co byłoby marzeniem wielu krajów na świecie. Nie tylko ma wysoką jakość życia w niemal każdym sensie, ale także rozwiązała poważne problemy związane z nastolatkami. Na przykład zdołała powstrzymać picie alkoholu i palenie wśród młodzieży.
Rejestracja: 2020
  • 31 / / 0

czwarty dzień bez morfiny i psychiczne dno niezwiązane z odstawką.
wczoraj hospitalizacja z uwagi na kompletnie zatrzymany metabolizm.
odstawka kompletna, po około dwóch miesiącach nieprzerwanego ciągu rozpoczętego kodą, potem tramal, oxy i tak kończąc na chorych dawkach morfiny.
serce tłucze, klasycznie wodospad potu i sraki.
cóż, decyzja o cold turkey zapadła z uwagi na to w jakim stanie jest mój układ pokarmowy oraz pęcherz, cewnikowanie przy nadwrażliwości na ból po odstawce było najgorszym piekłem jakie jestem w stanie sobie wyobrazić %D
poprzedni skręt niczego mnie nie nauczył, ale teraz pokuta jest sroga. pozdrawiam, trzymajcie się tam w tych ciągach.
Rejestracja: 2011
  • 678 / 71 / 2

@UhrmacherZdzislaw Jesteś pewny, że to psychiczne dno nie ma nic wspólnego z odstawką? Przecież depresja poopiatowa to stan normalny przy odstawce, zwłaszcza ciężkich opio, ale mi nawet po kodzie się załącza.
Rejestracja: 2020
  • 31 / / 0

@kofel oj na sto procent niezwiązane z tym. posypało mi się życie (przez opio częściowo również).
swoją drogą dziś też jakieś 5 godzin na SORze, kolejny cewnik bez znieczulenia i wypis do domu mimo podejrzenia ciężkiego zapalenia nerek. kocham polską służbę zdrowia.
chociaż może nie pasuje tak mówić, sporo winy jest po mojej stronie.
jeszcze w wakacje po ciężkiej robocie kodeina przenosiła mnie w chmurki a dzisiaj wyję z bólu w szpitalach.
kolejny post z cyklu "nie bierzcie opio bo sobie zaszkodzicie i to bardzo" xD
Rejestracja: 2020
  • 4 / / 0

Ja w koncu kupilem sobie wage wiec przynajmniej wiem ile tego qrestwa w siebie laduje. Wyszlo ok 2g ale po scieciu do niezbednego minimum jest cwiara dziennie i cwiara wieczorem, przez pare dni bylo nawet 2x200 ale wtedy osoba ktora mi to wydaje i ktora jak wspominalem trzyma moja flote pod kontrola 3x na godzine slyszala moje zalosne blagania o jeszcze chmurke i jeszcze chmurke. Jestem prawie pewien ze samemu to na ulicy bym wyladowal bo powstrzymam sie i jade zgodnie z planem 9na10 ale ten pozostaly 1 plyne konkretnie ile fabryka da poki nie spadam z krzesla. Bede staral sie redukowac dalej ale ciezko to widze. Za 2miechy musze byc czysty max. Jak zapale to wszystko wydaje sie proste ale jak z rana skret budzi to juz nie. Ale komu ja to mowie, zadna to nowosc ani wyjatek. Burroughs w Cpunie wspominal o terapii redukcyjnej i to jedna z nielicznych wzmianek ktora daje mi troche wiary ze to co robie ma jakiekolwiek sens. Jeszcze raz prosze wszystkich ktorzy maja jakies doswiadczenia z redukcja o dzielenie sie swoimi doswiadczeniami. Moze ktos taki jednak sie znajdzie. Najbardziej sie boje ze stane na tym 0.4g dziennie a potem dupa. Czy faktycznie po dobiciu do jakies konkretnej ilosci potem zaczynaja sie schody? Czy 0.5g palonego browna to duzo czy malo? Nie piszcie mi tylko prosze ze u kazdego inaczej, ze to naiwne pytania bo to to wiem. Jako tonacy lapie sie brzytwy poprostu. Jeszcze raz powodzenia wszystkim probujacym rzucic to gowno w pizdu
Rejestracja: 2007
  • 997 / 126 / 0

Ja parę razy dopuściłem skręta zaraz po paleniu na bogato i żałowałem, że tak gwałtownie. Pewnie że redukcja działa, ale do zera nie zejdziesz to by zbyt piękne było.
Po pierwsze, dopasuj to z czasem, żebyś efekty odstawienia mógł jeszcze trochę przetrzymać. Trzeba się pozbyć jak najwięcej helu z organizmu, jak już nie wytrzymujesz zaczynasz następna porcje, mniejszą od poprzedniej. Ja schodziłem czasami do 0,2 na 24 h, skręt zdążył łapać ale do zniesienia.
Zwykle mi starcza takie 0,4 na 24h choć czasami jaram jak opętany.
Rejestracja: 2020
  • 4 / / 0

Dzieki Czajnikof, ma to sens i w ta strone bede uderzac. Planuje zjechac do 0.25 dziennie i wtedy sprobowac odstawic z dnia na dzien. Nie wyobrazam sobie dalszej redukcji po 0.25. Ostatni cold turkey wygladal tak ze nie dawalem sobie sam rady a jako ze mieszkam w uk a w pl nie mam zadnych dojsc polecialem z biletem w 1 strone do pl i nie byl to glupi pomysl. Glupie bylo ze nie ubezpieczylem sie na starcie i nie przyslugiwala mi zadna darmowa opieka lekarska (z sianem bylo cieeeeniutko) wiec mialem duza zagwozdke jak zaczela sie 8ma bezsenna noc. Juz 3ciego dnia o dziwo ogolnie bylo dosc ok ale potem w pewnym momencie zaczalem panikowac ze ten brak snu poprostu mnie wykonczy a ja bez zadnych prochow nasennych. Teraz planuje zostac w uk wiec cos na sen pewnie dostane. Najgorsze ze juz teraz przy 0.45 dziennie zaczynaja sie schody, naprawde ciezko zjezdzac dalej, caly czas chodze na mega cisnieniu, zasadniczo to w glowie mam jeden temat. Rozwazam tez przerzutke na metadon na te ostatnie dni, mam tego qrestwa chyba ponad litr ale zawsze unikalem, perspektywa ponad miesiecznego skreta nie kusi ale pare dni nie zabije. Nie wiem tylko czy tak naprawde cos by to pomoglo i czy nie lepiej zostac przy H. Czytam twoje inne posty na forum i wogole szukam jakis info ktore moglyby mi pomoc ale cudow jak widze nie bedzie. Boje sie ze jak bedzie trzeba to bede musial na kurwa syberie wyjechac bo MUSZE to gowno rzucic w pizdu. Moze kogos tez zainteresuje moje spostrzezenie z ost cold turkey, wbrew temu co wszedzie pisza u mnie nie dzialalo to tak ze do mw 72giej godziny bez H samopoczucie coraz gorsze a potem juz z gorki- tak jak pisalem 3ciego dnia czulem sie dosc ok ale 5ty to bylo pieklo, depresja jak sam qtas, brak energii na maxa...wszystko skonczylo sie mw po 8miu dniach. Nic nie cieszylo jeszcze przez kolejne 2msce...
Rejestracja: 2007
  • 997 / 126 / 0

Wyczytałem w jednej książce, że kodeina pomaga złagodzić skręta.
Niedługo będę miał okazję to sprawdzić, co z tego wyniknie - dam tutaj sprawozdanie.
Rejestracja: 2019
  • 31 / 6 / 0

Skręt po DHC jest o wiele mocniejszy niż po zwykłej kodeinie, szczerze to na kodzie było ciężko cokolwiek robić, ale przy dużym wysiłku było to możliwe np. pójście gdzieś

Po DHC jest to o wiele, wiele trudniejsze. Chyba nie ma takiej opcji, skręt bliższy mocniejszym opiatom. Jedzenie, sprzątanie to nie lada wyczyn

CBD lekko łagodzi objawy
Posty: 1086 Strona 101 z 109
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1954 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość