Odtruwanie się od opiatów by DexPL ... a także wasze doświdczenia związne z wychodzeniem z uzależnienia.

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 936 Strona 56 z 94
Rejestracja: 2019
  • 314 / 72 / 0

Ja byłam miesiąc na czysto, odtrułam się całkowicie, zeszłam z morfiny na czysto, bez obstawy lekowej. Teraz ta wpadka z buprą była jednorazowa, więc skręta raczej nie będzie, jak za dwa tygodnie pójdę po naltrekson to powinno być ok.
Rejestracja: 2011
  • 47 / 8 / 0

@Jaylin uważaj z tym naltreksonem, ja po dłuższej przerwie od opio + jednorazowej wpadce z bpr jakoś tak dwa tygodnie przed wejściem nań, po pierwszej dawce naltreksonu dostałam tak hardkorowego skręta, jak nigdy wcześniej (a później tylko raz - jak za wcześnie włączyłam bpr nie wyplukawszy się porządnie z mietka... tyle ze ten po naltreksonie trwał dłużej i był nawet nieco bardziej intensywny). A też nie miałam wtedy jakiegoś długiego opio-stażu. Nie mówię, że musi tak być, ale licz się z tym, że może...

Przemodelowanie grzybów psychedelicznych tak aby nigdy nie powodowały "złej podróży"

Klucz do "tylko dobrych tripów" może leżeć w aeruginascynie, CDB magicznych grzybków.

Zobacz gdzie przemytnicy chowają narkotyki. Z psim nosem ciężko wygrać

Nie zapalił jointa w Polsce 23-letni Ukrainiec, który w podroż zabrał marihuanę i ukrył ją w dezodorancie. Ale świetnym węchem wykazała się Idea, pies szkolony przez Straż Graniczną do wykrywania narkotyków, która bez pudła znalazła marihuanę w bagażu młodego mężczyzny.
Rejestracja: 2019
  • 321 / 29 / 0

Nic tak nie odtrowa od opiatow jak zwykla herbata. Polecam pic kilka razy dziennie na kurwice mozna zrobic sobie gar.
Rejestracja: 2014
  • 9178 / 1255 / 0

^
Tzn co konkretnie "robi"? Wypijasz kilka herbat i jesteś odtruty? : )
Rejestracja: 2012
  • 2815 / 254 / 0

a na kurwice to cały gar ;) jezus, że ty takich rzeczy nie wiesz %-D
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 90 / 14 / 0

Wziąłem większą ilość Tramalu wczoraj , byłem na ciągu krótkim, dokładałem te tramale jak cukierki, przedawkowałem , jakas padaczka chyba , drugi raz cos takiego w moim życiu i pytanie do was , cy przez takie cos te ataki padaczki nie będą pojawiały się w większych ilościach , oczywiście nie biorąc trama lub rozsądne dawki , od pierwszego razu a lat sporo upłynęło , nic i sie nie działo, okazem zdrowia byłem (jestem przejściowe kłopoty) ,sport, jedzenie dobre itp
Rejestracja: 2019
  • 460 / 63 / 0

19 listopada 2019BodTram pisze:
Wziąłem większą ilość Tramalu wczoraj , byłem na ciągu krótkim, dokładałem te tramale jak cukierki, przedawkowałem , jakas padaczka chyba , drugi raz cos takiego w moim życiu i pytanie do was , cy przez takie cos te ataki padaczki nie będą pojawiały się w większych ilościach , oczywiście nie biorąc trama lub rozsądne dawki , od pierwszego razu a lat sporo upłynęło , nic i sie nie działo, okazem zdrowia byłem (jestem przejściowe kłopoty) ,sport, jedzenie dobre itp
Jedna padaczka szkód nie narobi, jak jest ich więcej to raczej już tak...
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 90 / 14 / 0

Ale się dojebałem tym Tramalem,nie brałem długo a jak już zacząłem to jak cukierki,coś mi nie pasowało,bo wrzucam,wrzucam i od pewnego momentu nie czuję działania, ostatni moment świadomy pamiętam w łazience przy lustrze jak byłem,potem się budzę w innym pokoju,jeszcze nie świadomy co się stało, ale tak dziwnie, dopiero potem rodzinka mnie uświadomiła co się stało. Drugi raz coś takiego w życiu z tramadolem i czwarty z tabletkami miałem,dobrze że bez całej otoczki pogotowia się odbyło, teraz może nabiorę dystansu, a od jakiegoś tygodnia, może więcej masa ciała tak leciała mi w dół jak bym miał raka , prawie nic nie jadłem, tylko tramadol i robota , robota w domu od rana do wieczora remonty, napędzany tramadolem , z podkładem zdrowych nawyków, jak zielona herbata, witaminy itp , ale w końcu przyszedł tramadol,przystawił spluwę do skroni i dał do zrozumienia że to nie zabawa naciskając spust.
Rejestracja: 2019
  • 86 / 6 / 0

17 listopada 2019nieprzysiadalna pisze:
@Jaylin uważaj z tym naltreksonem, ja po dłuższej przerwie od opio + jednorazowej wpadce z bpr jakoś tak dwa tygodnie przed wejściem nań, po pierwszej dawce naltreksonu dostałam tak hardkorowego skręta, jak nigdy wcześniej (a później tylko raz - jak za wcześnie włączyłam bpr nie wyplukawszy się porządnie z mietka... tyle ze ten po naltreksonie trwał dłużej i był nawet nieco bardziej intensywny). A też nie miałam wtedy jakiegoś długiego opio-stażu. Nie mówię, że musi tak być, ale licz się z tym, że może...
Ja zacząłem używać naltreksonu i działa świetnie, o ile nie wezmę więcej jak 5-7 mg na raz przed snem. O wiele lepiej się na tym śpi, a można i doprawić Valerin Max, że jak się skręt odezwie, to się go i tak prześpi, chociaż nie polecam brać aż tyle, żeby mieć skręta. Na pierwsze kilka razy wystarczy 1-2 mg. Każdego dnia jak się wstaje, czuje się dużo lepiej. Najlepiej kupić sobie miarkę jubilerską z dokładnością do tysiaka, albo rozbić naltexa na proch i dzielić na pół i dalej na pół itp.
Rejestracja: 2018
  • 595 / 123 / 0

no ja też ostatnio zainteresowałem się naltreksonem, z tym, że bardziej z powodu alkoholu. No ale, alkohol to nie jedyna moja używka, i odkąd wyszedłem z ciągu opiatowego, jakieś trzy lata temu, to tak sobie pstrykałem max 2 razy w tygodniu po 100 majki. Nie doświadczałem przy tym objawów skręta, tylko co najwyżej takie dwudniowe zniechęcenie, które składałem na karb raczej zmęczenia po lotach niż objawów abstynencyjnych. W końcu zdecydowałem się wziąć ten naltrekson, no i okazało się, że lekko, ale jednak jestem wjebany, bo kichy mi skręciło po 5 minutach, po 15 już mi się z tyłka lało. Na szczęście potrwało tylko to tylko do wieczora, a ból brzucha i sraka były jedynymi objawami. Niemniej jednak wszystko mi się przypomniało i nie pstrykam juz tydzień, a tygodniowej przerwy to już nie miałem pewnie od dwóch lat :). i oby tak dalej. Od jutra znowu naltekson, tak na wszelki wypadek na weekend, jakby jakieś uboczne objawy miały mi w pracy przeszkadzać. No i jednak muszę pokombinować z dzieleniem tabletek, bo raczej wolę mikrodosing, tylko te cholerne tabsy muszę dzielić na 20 części nie mając wagi- spróbuję zrobić roztwór, podzielić i przechowywać jako kostki lodu-może zadziała taki patent. Wcześniej wziąłem 25 mg, 3 dni od ostatniego strzału, przekonany, że jednak czysty jestem. Tak, że odczekujcie swoje, jak się na naltex decydujecie.
Posty: 936 Strona 56 z 94
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1513 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kriston87 i 1 gość