Odtruwanie się od opiatów by DexPL ... a także wasze doświdczenia związne z wychodzeniem z uzależnienia.

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 570 Strona 43 z 57
Rejestracja: 2017
  • 308 / 60 / 0

Może trazadon pomoże? Albo trzeba zacisnąć dupę i przetrwać. Dla mnie zawsze najgorsze były poty wyrywająca z resztek snu, które udało mi się na skrętach łapać. Który to dzień na skrętach?

Co do pracy to mi zawsze pomagała, bo pozwala oderwać myśli od tego skrętowego szajsu. No ale to też zależy od pracy.
Rejestracja: 2018
  • 62 / 12 / 0

Ja dzisiaj tez po długiej przerwie wracam do pracy.Wiem że tylko może wyjść mi to na +. Jak byłem na tych 200 mg tramadolu tak zostało do teraz.U lekarza byłem już 3 razy,ostatnio kazał przyjść w pn że niby powie kiedy mnie przyjmie, żadnej konkretnej odpowiedzi nie dostałem,kazał pytać dalej w kolejnych dniach.Rejestracja na wrzesień takie kolejki(psychiatra),zawsze mnie przyjmował właśnie w taki sposób iż pytałem w jaki dzień da rade mnie przyjąć i zawsze gdzieś mnie upychał w kolejce,teraz coś ciężko z tym.A między innymi właśnie chciałem wziąć buprenorfine 0,4 mg.Mam tez kłopoty z zasypianiem, jedynie melisa i melatonina, do tego GABA Forte 1 g.Żadnych leków na receptę na spanie, jedynie w ekstremalnych przypadkach.Miałem z tymi lekami kiedyś problem i nie chcę wracać do niego.Pracapozwoli mi się zmęczyć,więc powinienem mieć lepszy sen.Jak się wkurzę to zrobię to wyzeruję się z tramadolu bez bupry,chociaż kilka tab. przydało by się po wyzerowaniu.Myślę że ruch,sport,praca,przyśpiesza procesy powrotu do normalności,oczywiście regeneracja odpowiednia,myślę że jakieś odpowiednie suplementy nie zaszkodzą.Trzeba zrobić progres bo już za długo na tych 200 mg się zatrzymałem.

Antynarkotykowe reality show

Festyny, kolonie i pogadanki – tak wygląda w Polsce profilaktyka antynarkotykowa. Jerzy Afanasjew rozmawia z dr. Agnieszką Pisarską z Zakładu Zdrowia Publicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Kolejne narkotyki przechwycili na opolskim odcinku autostrady A4 celnicy z Opola

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Opola we współpracy z policją zatrzymali dwie osoby, które przywiozły do Polski narkotyki. Dwóm mieszkańcom Małopolski grozi teraz kara do roku więzienia.
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

Ciężko powiedzieć który dzień, zacząłem łapać w zeszłym tygodniu przemęczyłem się parę dni i czwartek w nocy tel do dila po helene bo juz kilka nocy miałem nie przespanych, i tak cały weekend przeciagnąłem na srogim narko koktajlu 24h na dobe, skończyłem w sobotę i od soboty rana nic chociaż już wczoraj chciałem dzwonić znowu
Rejestracja: 2017
  • 453 / 38 / 0

Najlepsze odtruwanie sie to z rana woda z cytryna, a wieczorem czosnek. I tak az do wyczerpania zapasow.
Rejestracja: 2014
  • 7647 / 965 / 0

Jak już człowiek jest na 200 mg Tramalu, to nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu przechodzić na buprenorfinę. Lepiej dokończyć redukcję Tramalu - zejść nawet w 2 tygodnie np do 25 mg i ciach.
Rejestracja: 2019
  • 96 / 6 / 0

Popieram
Nie daj Bóg....czy inny czort za bunondol się wziąć.
Ja na szóstym tygodniu czyszczenia,jeszcze bez życia jestem. Pogoda swoje robi,to fakt.
Co trzy,cztery dni nocami wraca objaw tego rowerka ...dramat.
Noce przesypiam ale nie wypoczywam.
Praca dobrze mi robi psychicznie ale zwala z nóg fizycznie.
Tęsknię za starym życiem,ale bardzo cieszę się z nowego....choć jeszcze do dupy.
Gdybym mogła cofnąć czas,redukowałabym tamapar do zera. Skąd mogłam wiedzieć,że bunondol,którym schodzili mnie w szpitalu,okaże się trudniejszy w odstawieniu?
...a i żal mi tych dwóch lat na buprze...
Trzeba do przodu panowie.
Pozdrawiam.
Rejestracja: 2012
  • 2784 / 224 / 0

Od 7 lat kodeina, czasem do 5 dziennie (sic), oksykodon, tramadol, morfina, przez ostatnie 3 miechy tylko morfina, zjadłem wszystko, dokończyłem przez 2 dni tramal, kolejnego dnia złamałem się na kodę (ale się kurwa zgrzałem po przerwie z K, aż mi się niedobrze zrobiło a papieros to myślałem że mnie przewróci), dzień przerwy, znowu koda ale wrzucona tylko paka gdzieś pomiędzy fetą piwem i zielskiem. I liczymy

Ta pierdolona euforia 2-3 dnia kiedy człowiek fizycznie czuję się jak gówno, a psychika ma ochotę zdobywać Mount Everest to dla mnie piękniejszy moment niż te 7 lat ćpania razem wzięte, przeżywam już to z któryś raz, tę euforię porównuje jedynie z tą grzybową, serio

znam już pokodeinowego/tramadolowego/oksykodonowego ostatnio morfinowego skręta prawie na pamięć, 1 dzień względnie, 2 dzień sraka (chociaż można sobie zrobić robotę laremidem) i pierwsze podejście, 3 dzień gil i Mount Everest, 4 dzień pół dnia płakałem ki chuj wie o co, 5 dnia biorę oczyszczającą kąpiel w wannie mojego własnego potu który zdążyłem już wylać przez poprzednie dnie, dzięki temu moje bolące od 2 dni kości dostają większego pierdolca, 6 dnia mam grypę i odczuwalna temperatura -30 Kelwina a pot i tak cieknie, 7 dzień, czuję się względnie ok, oczywko pot to mój najlepszy przyjaciel pomimo pitej szałwii (o dziwo jeszcze nie miałem sennych potów - może z raz, koło 3-4 dnia- które zazwyczaj pojawiały mi się koło 5 dnia, ale wiem że mogą jeszcze nadejść). Ostatnio nawet po samym kodeinowym ciągu miałem nocne poty przez kilka dni. Bezsenność oczywista i hypperreal czyli podświadomie wchodzi do gry głowa - już szuka ćpania - na razie choćby w literach

od 2 dni chodzę do pracy gdzie cały czas jestem wśród i obcuję z ludźmi, ale przez to że cały czas mój mózg jest bombardowany innymi bodźcami nie myślę wcale o skręcie

ale nową aptekę dzisiaj w mieście oczywiście wyczaiłem :)

rzucanie opiatów nie jest trudne, robiłem to już wiele razy, co prawda zazwyczaj te lżejsze, a nie bupra(której cały plaster pomimo absty cały czas mam nienaruszony), hera czy morfina walona 3 razy dziennie dożylnie, ale 7 lat ciągłego (na prawdę ciągłego) walenia różnej maści tablet i tak robi swoje, największa sztuka to nie wrócić i nauczyć się przechodzić obok tego obojętnie
9 doba leci, najłatwiejsze za mną, najgorsze przede mną, muszę się nauczyć żyć od nowa, kurwa już tak bardzo tego gówna nienawidzę, chcę się po prostu uwolnić
Rejestracja: 2018
  • 62 / 12 / 0

@Dycha Dzisiaj mój drugi dzień bez tramadolu,na bunondolu 0,4.Wczoraj zażyłem 5 tab bupry,dzisiaj 4, do tego wczoraj półtora clona 2mg, dzisiaj również półtora.Miałem receptę na clony,a przypomniało mi się, że jak długi czas ich nie biorę to działają na mnie speedująco lekko i ogólnie znoszą tez to uczucie hujo.. po odstawieniu tramadolu,nie wiem dlaczego tak działają na mnie teraz.Ale nie jestem jedyną osobą na którą tak działają,może to jest związane z długim stażem ich zażywania dawniej.Teraz biorę bardzoo rzadko benzo,nie chcę się w to powtórnie wpieprzyć, bo wiem co przechodziłem jak z tego wychodziłem,koszmar.Ale teraz warto je wykorzystać.Mam jedno opakowanie tej bupry 0,4,nie wiem czy jednym obskoczę,dwa było by w sam raz,choć może uda mi się załatwić jeszcze jedno, bo też tej bupry za długo nie chcę brać.Odstawić wiem że mi się uda to na ero.Drugą kwestią będzie utrzymanie abstynencji.Nerki bolą dalej ale wiem że jeszcze kilka dni tak będzie.Wypróżnianie coraz lepsze,wiadomo za nim tramadol całkowicie wyjdzie z organizmu to myślę że do tyg. to potrwa.Później bupre na zero i będzie dobrze mam nadzieje.

------------------

@Dycha W ogóle Dycha napisałem do Ciebie a nie zapytałem jak tam Ty się trzymasz?U mnie tak jak pisałem wyżej dzisiaj kolejny 3ci dzień przede mną.Wstaje mi się coraz lżej rano,nie ma tego zamulenia takiego już,czekam aż zniknie alergia na twarzy potramalowa bo zawsze miałem z tym problem,sucha skóra,wysuszone obolałe stawy,potliwość coraz mniejsza,zaczyna się kreować inne postrzeganie świata do o koła mnie.Zainteresowania zaczynają powoli wracać,mam nadzieje że i pamięć oraz elokwencja wypowiadania za jakiś czas poprawi się.Mam swój wyznacznik swojego stanu psycho-fizycznego i wiem że jeszcze daleka i trudna droga prze de mną.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 62 / 12 / 0

Wkur..... się wczoraj i to konkretnie.Otóż sprawa polega na tym iż byłem u mojego lekarza psychiatry kilka razy już,na NFZ,niestety terminy na wizytę dopiero na wrzesień,a mam do załatwienia jedną rzecz papierkową,oraz leki.Po kilkukrotnym zapytaniu lekarza czy mnie przyjmie,zawsze odmawiał,dużo osób,leci tez pewnie na cztery etaty.Zatem skserowałem kartotekę i udałem się wczoraj prywatnie do Pani doktor psychiatry.Wchodzę, młoda ładna kobieta,przedstawiam obie sprawy.Dokumentu mi nie wypełni w oparciu o kartotekę,gdzie chodziło o okres ostatnich dwóch lat tylko,odsyła mnie abym z tym poszedł tam gdzie chodziłem,myślę noż kur.. mać,co to za lekarz,wszystko ma opisane w kartotece.Ok,mówię o drugiej sprawie leki,wziąłem nawet puste opakowania,mówię odstawiłem tramadol,biorę buprenorfinę 0,4 mg,zostały mi 4 tab. i potrzebuję jeszcze jednego opakowania aby się wyzerować z niej i tutaj ponownie odmowa,pani doktor żadnych leków mi nie wypisze,zagrzało mnie to okropnie,dobrze że byłem trochę upalony ziołem bo bym jej tam pocisnął chyba,mówię jej to co ja mam zrobić 4 tab. bupry mi zostało,dzisiaj piątek,skąd ja wezmę bupre,.Pani doktor odsyłała mnie powtórnie po leki tam gdzie chodziłem do poradni.Poznała cała sytuację że lekarz do którego chodzę to teraz nie mogę się dostać,że odstawiam tramadol i bupry potrzebuję,to coś jeszcze pieprzyła o ośrodku uzależnień.Szybko przytaknąłem jej jak nic z tego to ok i wyszedłem stamtąd dobrze wkur... , nie wiem chyba ja jestem już za starym lekomanem a ona była zbyt młodym,nie doświadczonym lekarzem jeszcze chyba i tak nie spieprzę tego wysiłku,który włożyłem w odstawienie tramadolu.Jak jutro źle będę się czuł pojadę po DXM i w dawkach 60 mg dziennie będę zażywał.A do mojego lekarza i tak się udam w pn,na NFZ ale prywatnie :)
Rejestracja: 2014
  • 7647 / 965 / 0

Z mojego doświadczenia wynika, że zdecydowanie lepiej takie sprawy załatwia się z facetami (mam na myśli zdobywanie recept :))

Trafiłeś na dziewkę bez empatii, albo totalnie zieloną w temacie. Zapłaciłeś za tą wizytę? Ja bym wstał i wyszedł bez płacenia (chyba, że zrobiłeś to przed wizytą).

Ja dostawałem rc na 12 opakowań Bunondol'u (w dodatku na 30%) + benzo bez żadnego ale.
Gość (ordynator oddziału psychiatrycznego) jest doświadczony w takich sprawach i nawet cieszył się, że dawki ustabilizowane, żadnego proszenia o więcej / coś innego. Zwyczajnie zajmował się dużo cięższymi przypadkami, niż mój.
Posty: 570 Strona 43 z 57
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 161 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości