Związek z osobą uzależnionia od narkotyków

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 69 Strona 7 z 7
Rejestracja: 2020
  • 56 / 10 / 0

16 lutego 2020Beee36 pisze:
Mam 36 lat. Nie mieszkamy razem. Mamy osobne mieszkania . Nie łącza nas dzieci ani kredyty. On jest młodszy. Ultimatum nic nie da. Bo już sam powiedział ze woli swoje życie na luzaka.Lekkoduch do kwadratu. Wkurwia mnie to jego zachowanie , ze skrajności w skrajność ,do tego chamskie odzywki i traktowanie mnie jak śmiecia jak tylko mnie nie potrzebuje . Jak potrzebuje to jest ok. I jeszcze robi mi sieczkę z mózgu. Ja się za bardzo tym wszystkim przejmuje. I jeszcze ja mam poczucie winy w które on mnie wpędza a on hmm pewnie ma to w dupie...
@Beee36, aż tak bardzo przeraża Cię samotność, że dajesz się tak traktować, tak rządzić swoim życiem? Masz wielki problem, tak, on też ma, ale Twój jest o tyle kiepściejszy, że nawet nie masz odskoczni pod tytułem "przypierdole sobie".
Poczytaj swoje posty tak, jakby były innej osoby. Co byś jej poradziła?

Powiem Ci wprost:
-facet wybrał narkotyki, powiedział Ci to wprost
-okłamuje Cie
-wykorzystuje Cie
-ma Cie w dupie
-nie kocha Cie
Bo już sam powiedział ze woli swoje życie na luzaka -to znaczy, że woli sobie ćpać, chlać, czy co tam robi, ogólnie ujmując robić co mu się żywnie podoba, a do ciebie leci jak potrzebuje pieniążków, albo innego wsparcia. Ma gdzieś tam z styłu głowy, że jakby wylądował na bruku (może dzieli go od tego krok, a może sto, nie wiem), to jest ktoś, kto z nim zostanie. Ty.
Wiem, że moje słowa bolą, miłość boli, ale co to za miłość? Na pewno jesteś godna kogoś lepszego, kogoś, kto obdarzy Cię szacunkiem i prawdziwą, szczerą miłością; uczuciem. Może w to nie wierzysz, niskie poczucie własnej wartości, ktoś chociaż na Ciebie spojrzał, ale nie zawsze warto walczyć w imię miłości, tfu, toksycznej relacji, szczególnie gdy druga osoba nawet tego nie chce.
Rejestracja: 2020
  • 5 / 1 / 0

W punkt - uzależnieni są mistrzami manipulacji. Zrobią wszystko aby było po ich stronie .. to wszystko jego przykre bo ja wierze ze można zmienić swoj styl bycia i życia. -ale niestety Niektóre rzeczy /historie mas przerastają. On mnie przerasta , aroganckie zachowanie , ton głosu , agresja ... nie. Nie nie . To nie na moje nerwy a pewnie będzie gorzej :(

Jak trafić do więzienia za konopie włókniste - poradnik praktyczny

Uprawa i przetwórstwo konopi włóknistych są w Polsce całkowicie legalne, pod warunkiem dochowania minimum formalności i zdrowego rozsądku. Niektórym brakuje jednego i drugiego.

Włochy: uzależnieni od opioidów nie poddają się terapii lub robią to zbyt późno

Co druga osoba we Włoszech, która cierpi na uzależnienie od opioidów, nie poddaje się terapii. Zmienić to mogą nowe leki o opóźnionym uwalnianiu.
Rejestracja: 2018
  • 358 / 31 / 0

16 lutego 2020Beee36 pisze:
Mam 36 lat. Nie mieszkamy razem. Mamy osobne mieszkania . Nie łącza nas dzieci ani kredyty. On jest młodszy. Ultimatum nic nie da. Bo już sam powiedział ze woli swoje życie na luzaka.Lekkoduch do kwadratu. Wkurwia mnie to jego zachowanie , ze skrajności w skrajność ,do tego chamskie odzywki i traktowanie mnie jak śmiecia jak tylko mnie nie potrzebuje . Jak potrzebuje to jest ok. I jeszcze robi mi sieczkę z mózgu. Ja się za bardzo tym wszystkim przejmuje. I jeszcze ja mam poczucie winy w które on mnie wpędza a on hmm pewnie ma to w dupie...
ciężko ci będzie to zmienić, ale każdy z nas, kto przeżył podobną sytuację będąc z jednej lub drugiej strony, powie ci teraz, że musisz się natychmiast odciąć. jak już ktoś napisał wyżej: SMS do niego, że koniec; do tego zablokuj go na fejsie, telefonie, insta i cokolwiek tam jeszcze używaliście. jeśli masz przyjaciół, to uderzaj do nich, bo ważne, abyś kogoś bliskiego miała w tych pierwszych tygodniach. jeśli jesteś totalnie sama, to będzie trudniej, ale też dasz radę, tylko wyznacz sobie jakiś cel niezwiązany z tym kolesiem.
Rejestracja: 2010
  • 42 / 10 / 0

16 lutego 2020Beee36 pisze:
Mam 36 lat. Nie mieszkamy razem. Mamy osobne mieszkania . Nie łącza nas dzieci ani kredyty. On jest młodszy. Ultimatum nic nie da. Bo już sam powiedział ze woli swoje życie na luzaka.Lekkoduch do kwadratu. Wkurwia mnie to jego zachowanie , ze skrajności w skrajność ,do tego chamskie odzywki i traktowanie mnie jak śmiecia jak tylko mnie nie potrzebuje . Jak potrzebuje to jest ok. I jeszcze robi mi sieczkę z mózgu. Ja się za bardzo tym wszystkim przejmuje. I jeszcze ja mam poczucie winy w które on mnie wpędza a on hmm pewnie ma to w dupie...

Jeśli wpędza Cię w poczucie winy, to zwyczajnie chce mieć nad Tobą władze. Szczylowaty manipulant który się nawet nie wysila na to żeby utrzymać pozory, bo jest bezczelny i i tak wie że ma Cię w garści. Ustawił sobie Ciebie, a Ty tańczysz jak on zagra. Sprawa jest zasadniczo oczywista, powinnaś wybrać siebie, ale wiem co to znaczy być w takim pato związku. Syndrom Sztokholmski.
Zadaj sobie lepiej pytanie ile jeszcze jesteś w stanie znieść? Jak bardzo możesz się jeszcze podporządkować i krzywdzić w imię czegoś tak płytkiego, co Ci ewidentnie nie pasuje? Nie próbuj być matką polką, zbawiać kogoś kto po pierwsze na to nie zasługuje, po drugie nawet tego nie chce. Jesteś jego dojną krową, emocjonalnym materacem.
Jak to faktycznie wygląda w rzeczywistości, nie wiem, ale takie są moje wnioski po tym co napisałaś.
Zacznij mu odmawiać, szanować swoje potrzeby i siebie. Zacznij myśleć o sobie, bo takie osobowości jak on zaginają czasoprzestrzeń i wpierdalają :pacman: innych ludzi wypluwając po nich tylko ości.
Rejestracja: 2018
  • 346 / 115 / 0

@Beee36
Myślę, że powinnaś stać się silną dziewczyną. Taka pewna siebie ekstrawertyczka ma facetów ilu chce i to często wspaniałych. Cicha myszka kończy często z jakimś postrzelonym. Znałem taką ekstremalną ekstrawertyczkę, ona może mieć kogo chce i jeszcze mi w oczy mówiła, że nie wie dlaczego. Po prostu się podnieś i bierz co dla ciebie najlepsze.
https://www.youtube.com/watch?v=gl1aHhXnN1k
Rejestracja: 2020
  • 5 / 1 / 0

@PsychoDreams , @return_zero , @nanawacin @KemeR
Dziękuję Wam za wasze wpisy. Macie 1000% racji.
Jest mi ciężko, źle. Staram się o nim nie myśleć, nie analizować i przede wszystkim nie wspominać i nie usprawiedliwiać Go - z różnym skutkiem :(
Musze zająć się sobą, swoim życiem i odnaleźć dawno już zgubiony spokój i radość. Źle sypiam, przerasta mnie to. Za tydzień idę do ośrodka dla współuzależnionych na rozmowę z psychologiem, powiedziałam A to i powiem B., nie poddam się bez walki o siebie.

@PsychoDreams - tak ja tańczę jak on zagra. Ja zawsze odbieram jego telefony, on moje niekoniecznie, on wie że mi zależy i że zawsze może poprosić o pomoc w różnych sprawach. Tak też było ostatnio. Ja go nie potrafię odtrącić.
Jemu z tego co mówi jego przyjaciel zawsze uchodziło na sucho, nie miał postawionych żadnych granic, jego wpadki były zamiatane pod dywan, usprawiedliwiany przez rodziców itd. , co skutkuje tym ze on dalej wciąga, pije jak nie ma już ćpania, bo przecież trzeba jakoś funkcjonować a bez tego jest delira itd.
Tak i jest to toksyczna relacja...
Intuicja dawno mi podpowiadała spierdalaj a ja z uporem maniaka szłam w to dalej, głębiej i głębiej aż się w gównie po same uszy znalazłam. Bo sądziłam ze Go od tego odciągnę, ze dla mnie się zmieni.. z początku tak mówił, ja wierzyłam a wiadomo było ze tego nie zrobi bo wciąga połowę swojego życia, tak samo jak pije - jest alkoholikiem chodził na terapie (wie ze ma problem ale nic z tym nie robi !! )- co wyszło w trakcie naszego spotkania się.
Ja na wiele rzeczy przymykałam oko, milczałam już po tym jak miliony razy mówiłam ogarnij się. Tych rozmów było wiele - które nic nie dały, ba potem gadał ze mu matuję i moja troskę zamieniał w moje złe intencje.

@KemeR to może i głupie ale tak boję się samotności. Tak on już wybrał i to wielokrotnie a ja słyszałam ale nie słucham ! Mówił mi, że nie chce związku, że go to przerasta, intensywność relacji, bliskość jaka się wytworzyła między nami, odtrąca mnie i to nie po raz pierwszy. A ja czekałam na każdy ruch, gest .. on jest uzależniony a ja też ale od niego. To jest chore ! Ja jestem chora !
Otwieracie mi coraz bardziej oczy na to co się dzieję.
Rejestracja: 2018
  • 346 / 115 / 0

@Beee36
Tak trzymaj, walcz o siebie. Wydajesz się być niegłupia. Wplątałaś się w tego chłopaczynę i tyle.
Trzymaj się tego postanowienia, że idziesz do psychologa. To są często bardzo pomocni ludzie. Znają się na tyle, że oferują najlepszą pomoc jaką potrafią. Ze mną by się pogubili, ale ja za dużo wiem. Kiedyś taką jedną psycholożkę motałem, bo strasznie chciała ze mną rozmawiać, i tak nie wiem o czym. Wychodziłem z gabinetu a ona patrzyła jakby zobaczyła boga. Niektóry psycholog to nawet kawę albo herbatę ci zrobi. Jak ci nie będzie odpowiadał terapeuta to go zmień. Ich jest tylu, że można przebierać.

Masz jakieś nałogi?
Rejestracja: 2020
  • 5 / 1 / 0

@return_zero
Nie, nie ma żadnych nałogów. Idealna nie jestem bo też chodzę na imprezy, też się piwa napije czy drinka bo wszystko jest dla ludzi ale ćpunką nie jestem.
Tak wkręciłam się w kogoś i w coś co zupełnie nie ma przyszłości.
Dałam się zwariować. :(
Po raz pierwszy się spotkałam z taką osobą , z takim przypadkiem i takim typem zachowań.
chorobliwa zazdrość, oskarżanie , wmawianie, awantury o nic, dobro zamieniane w zło.. do tego jeszcze próby manipulacji, wpędzanie w poczucie winy itd..
Rejestracja: 2018
  • 346 / 115 / 0

@Beee36
To tobie nic nie brakuje, tylko jak potrzebujesz to szukasz stabilnego partnera.
On jak tak będzie dalej robił to najlżejsza diagnoza jaką kiedyś dostanie to F10 i F15
http://www.afektywna.pl/klasyfikacja-icd-10/
Jak masz problemy ze snem o jesteś niespokojna to jakieś zaburzenia depresyjne i/lub nerwicowe. Może być coś jeszcze. Przez Internet to diagnozy nikt porządnej nie zrobi.

Odpocznij sobie jakoś, posłuchaj przyjemnej muzyki. Bez recepty możesz dostać Valeriane, Melise lub Tryptofan. Nie łącz z antydepresantami jak byś dostała.
Możesz też pisać z botem. Replika np. przejmuje część twoich zachowań i stara się poprawić nastrój.
chatboty-konwersacyjne-i-terapeutyczne-t68181.html

Masz teraz jasny ogląd na sytuację, gratulację. %-D
Posty: 69 Strona 7 z 7
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 827 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Dominika0qa i 1 gość