Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Lubisz mak?

47%
1.Tak.
198
42%
2.Kocham i nienawidzę
178
12%
3.Nie.
49

Liczba głosów: 425

ODPOWIEDZ
Posty: 7591 • Strona 732 z 760
  • 237 / 47 / 0
Awatar użytkownika

@mentol ale wez zedytuj i zrób poprawnie "szyfrowanie" jak już tak się reklamujesz xD Ile razy trzeba wam wbijać do łba, że pisanie otwarcie zawsze może się skończyć lipą, bo to wszystko jest crawlowane przez duckduckgo i wisi wysoko w wynikach.
@Bordeaux30 no ta, to jest taka tania marka i głównie dostępna w małych sklepach
  • 43 / 4 / 0
Awatar użytkownika

22 stycznia 2022mentol pisze:
Co do f###t to podbijajcie do mnie na PW dam dokładne info co do aklepów i serii, ale jak mi któryś to publicznie tu napisze to łeb ukręce przy samej dupie.
I proszę pisać skąd jesteście, żebym wiedział, czy mi w paradę nie wejdziecie.
@skunk_z już nie mogę edytować, pisałem na szybko czekając na autobus, a sam mam pierdolca na punkcie szyfrowania, cóż błędy się zdarzają... Niech mod to zedytuje...
I nie reklamuję się, jesteśmy tu jak jedna wielka ćpuńska rodzina, bo nie ciągniemy towaru od jakiegoś dilca, tylko wszyscy sobie nawzajem pomagamy w znalezieniu dobrego maczywa. A serio fiesty znam od stycznia 2019 kiedy wjechały turki i z połowa maków, na których jechałem od tamtego czasu to właśnie ona, i czy turki czy słowacja czy już w ogóle obecna francja zawsze biją na głowę b#########y czy k###y czy inne gówno...
I, nie jest to tylko dostępne w małych sklepach, niektóre ze sklepów tej sieci są wielkości biedry czy lidla, większośc jest mała, ale to typowe samoobsługowe, żadne sklepy u grażynki, tak to można szukać do usranej śmierci...
A mam prawo się '' reklamować '' bo to, że f####a to to samo co bakas to ja wiem już od 3lat, gdzie zorientowałeś się dopiero teraz, więc daruj sobie te '' xd''... Tyle
  • 43 / 4 / 0
Awatar użytkownika

PROŚBA DO MODA! Proszę o zakrycie 1 nazwy w poście wyżej (drugi akapit) i na poprz. stronie. Z góry dzięki.
@skunk_z I grzeczniej do cholery,mi nic do łba nie trzeba wbijać, wiem jak działają wyszukiwarki, tylko mam zaburzenia osobowości (ciężkie ) , koncentracji i pamieci (nie od ćpania, od dziecka) , i znowu nie zaszyfrowałem kuźwa w drugim akapicie, wciąż nie mogę się przyzwyczaić, chociaz kod popieram pełną gębą. (szczególnie, że 99 % gnojów tu siedzi i nawet konta nie założy, tylko żeruje jak tasiemiec, i jeszcze kradną do tego całe półki, a ja zaoferowałem pomoc, a bynajmniej nie zamierzam rzucać ) tylko wynika to z tego co powyżej... EOT
  • 32 / 6 / 0
Awatar użytkownika

Wie ktoś może kiedy najlepiej jest zarzucić kode do maku?
przed przepłuczką, na peaku, po peaku?
  • 3911 / 554 / 0
Awatar użytkownika
lol
Kompetentny
Kompetentny

21 stycznia 2022psycho112233 pisze:
56? słabizna. Jak z obecnym kresto ?

Scalono — CATCHaFALL

Up up jak ciężko przełykać to mocno już było po prostu
chyba mówisz o 365 a nie 56?

Kresto jest jakaś nowa seria V052, ale widać, że nie działa. Te poprzednie
V758 , V069 oczywiście też na pewno nic, nie trzeba próbować nawet


@Bordeaux30
24 stycznia 2022Bordeaux30 pisze:
Wie ktoś może kiedy najlepiej jest zarzucić kode do maku?
przed przepłuczką, na peaku, po peaku?

moim zdaniem najlepiej, zebys wypil cala herbate, odczekał z godzinę i wtedy zarzucil kodzitsu
kiedys uwazalem, ze lepiej najpierw kode, ale teraz uwazam, ze odwrotnie jest lepiej :korposzczur:
  • 1 / / 0

Witam

PST zainteresowałem się 2 lata temu, zazwyczaj mak zamawiany z neta.
Tolerki żadnej nie mam - minimum 5 dni przerwy po dwóch dniach popijania.
Bardziej interesuje mnie efekt przeciwbólowy niż noodowanie - choć jestem zaznajomiony z tym tematem.
Chyba znalazłem coś co większość ludzi przeoczyła, więc postanowiłem się podzielić informacjami.
Otóż ku wielkiemu zaskoczeniu w sklepie z codziennie niskimi cenami znalazłem mak 300g po przecenie za niecałe 4 zł.
Kraj pochodzenia: Czechy
Ważny do 11/2022
Partia: 08217
Co ciekawe mak wygląda na czysty i dojrzały, ale można zauważyć że strasznie klei się do siebie - powstają takie małe makowe "spiralki", po otworzeniu zapach mógłbym tylko porównać do świerżo zgniecionej zielonej makówki. Przepluczka w miarę czysta, ale smak strasznie palący.
100g maku sprawiło, że źrenice przestały mi się rozszerzać (150mg kodeiny nie ma takiego efektu na mnie), stan zupełnie inny niż po maku z Francji czy Hiszpanii. Bardzo przyjemny "czysta głowa" i uczucie "kołderki".
Polecam sprawdzić "wyprzedażowe" obiekty - w innych nie sprawdzałem.
  • 112 / 3 / 0
Awatar użytkownika

baka seria 250 całkiem spoko, kilo bez tolerki zamiotlo, 3 razy płukane
P.s. kresto 1 kg nawet źrenic nie zmniejszyło
  • 237 / 47 / 0
Awatar użytkownika

@mentol Ryju, że tak powiem to te twoje 3 lata znajomości "tajemnej wiedzy" o jednym producencie F i B to niezbyt robią na mnie wrażenie. Takie rzeczy to ja rozkminiałem na początku znajomości z PST. Wyczytanie producenta z tyłu paczki i zauważenie, że kilka marek ma identyczny wzór serii to nie jest rocket science, jak to Anglosasi mawiają. Na początku '19 to sam plukałem turki ale to lipa była, ledwo lepsze od kody i to i tak przy ilości over 1kg.
A w poście to pisałem, że ziarno UE w F to to samo co w B, bo UE równie dobrze może oznaczać wymieszane ziarno z kilku krajów, z których importują. Bo że producent ten sam, to wystarczy umieć czytać.
A jak już jakieś deklaracje "pomocy rodzinie" robisz, to piszże wprost że np w marketach typu koszulka polo idzie dostać B czy tam F, bo one są z Wielkopolski, tak samo jak producent maczywa.
Nawet bym ci nie odpisywał po zobaczeniu tej litanii o jakichś zaburzeniach xD ale uznałem, że warto domknąć temat.



Dobra koniec tego śmiesznego offtopa
@Bucbuczynski - producent tego maczywa to H***o, więc wątpię żeby działało poza takim uczuciem placebo. Maki od nich mają że czasem się kleją, wyglądają spoko, pluka nawet wygląda no i też nieco piecze ale działanie na granicy odczuwania czyli placebo. Plukalem kilka razy różne serie od nixh opisywane jako działające, nawet choćby minimalnie, i wchodziło tylko takie uczucie otepienia i inne odczucia a'la placebo ale to nie było realne zgrzanie.
U ciebie to jeszcze tylko 100g było, gdyby taka ilość była rzeczywiście lepsza od 150 kody to z 1-1,5kg mogłoby wyjść mocna rzecz. Wypłukaj np z 500g i zobaczymy czy cie wtedy srogo porobi, ale wg mnie to było takie placebo. Wiele razy było że ktoś opisywał mak jako działający, kilka osób testowało i nic.
  • 2859 / 405 / 1
Awatar użytkownika

Pamiętam jak parę lat temu jednen gości z forum przedawkował mac wcześniej mieszając z lekami typu DXM. I właśnie że ilość przepłakane go maku nie była większa niż kilogram to mimo to był taki mocarz że poprzez ofiarę śmierci tego nieszczęsnego człowieka zrobił sobie ja niezłą reklamę....
Wszak nic nie jest lepsze od takiej informacji że towar od osoby 'b' jest tak mocny, że ludzie się potrafią po nim przekręcić albo dostać zapaści.

Kurde gdyby faktycznie na osobę ( weź tolerancji 150 kodeiny) 10 dekagramów maku (! Kurwa Mać, nieprawdaż?!) Powodowała już, że responsywność źrenic spada na światło, to:
przepłukanie pół kilograma albo kilosa (dla łowców ciężkiej bomby)
...i byłby to niewątpliwie na ten moment złoty grall i poppy Eldorado.

Pod warunkiem, że wyżej kolegach nie przesadza. Ponadto musiałby co chcesz jeszcze stestować na przykład z tolerancją na +400 kodeiny albo oxy lub majka.
Trzeba by jeszcze kilka prób żeby wysnuć dopiero tezę o tym że wspomniany mak jest faktycznie tak bardzo potentny.

Jedna osoba (!) może albo:
wymyślać albo przesadzać albo może być nadwrażliwa albo może nie brać innych używek i narkotyków i trafiła na forum hyperA po czym na dzień dobry zainteresowała się makiem i był to jej pierwszy wypad po stan odmiennej świadomości.. :o :p ;] ... do spożywczaka.
Mogłeś lub mogłaś przy okazji kupić sobie gałkę muszkatołową i spytać się trzymają bitą śmietanę albo ewentualnie klej w tubce...

Nie sorry przepraszam nie chcę być złośliwy ale zwracam uwagę na to że jedna opinia nie może postawić wszystkiego na głowie.

Mimo że ja z tematu maku wypadłem już dość dawno (pamiętam jak kiedyś w Biedronce kupowaliśmy maki na ślepo a wszystkie działały, sam ponadto stanąłem na macu piekłocom rodem z Hiszpanii pamiętam że w serii była jakaś Siódemka z przodu... Ten mak był pakowany w śmiesznych podłużnych torebkach po 400 mg. Pamiętam że był mega tani i jechałem na tym produkcie jako swoim drug of choice, dopóki nie zniknęła z półki albo nie został zamieniony na te które według forumowiczów zostały opisana jako te które nie klepią.


Mimo że nie chce mi się duszyć dupy pomimo informacji i poszukać w swoim mieście Maków, to kibicuję wam i życzę szczerze owocnych łowów i jak najmniej ślepych trafow.

Z tego co czytałem ostatnio to wynika że nazwa tego tematu na siłę mogłoby odrzucić przedrostek w "dobie kryzysu"! Kiedyś było lepiej ale teraz wcale też nie jest źle!
Często przeglądając temat przewijają się oceny typu 1,5 albo 2 na 10 na przykład kilogram maku potrafią jedynie co to za leczyć skręta.
Dla mnie jako gościa który musi się liczyć z każdym groszem jeśli chodzi o wydatek na używki, wydać 20 zł w sklepie albo więcej po to by się rozczarować i wylać mack do kibla albo rozsiać na ogrodzie... Jest to zwyczajnie strata kasy. Zbyt duża losowość. czasami nawet się dzisiaj trafi w pół kilo w paczkach jakiś mak, który ma 3 na 10 albo w porywach 4 na 10 - nawet jeśli się okaże wyczuwalna
Przyjemność a nie tylko wyleczenie skręta to i tak słuchajcie trzeba wydać na dwie paczki jakieś horrendalne pieniądze 28 zł.


Je bardzo lubiłem Nmak za to że długo działał, był łatwo dostępny oraz tani.
Ja na szczęście miałem dużo szczęścia do maku bo tak na poważnie to może dwa sezony robiłem PST.
Ani razu nie było za mocno jeśli nie liczyć rzygania i kłopotów z automatycznym przełykaniem.
To właśnie po przepustce z maku miałem najwęższe źrenice w całym swoim życiu. Aż się dziwiłem jak ja przez te szparki widzę ;)
Działanie ma to była dobra doba,później delikatnie schodziło i jedyne co doskwierał oto suchość w ustach albo suchość pod powiekami. Ja się tak sprawiłam że nie używałem żadnej antyhistaminy oprócz pierwszych paru razy. Ale bywało w życiu tak, że człowiek wchodził do wanny cały podrapany i podlewał się zimną wodą z prysznica!

Maks wygrywa u mnie z syntetycznymi opioidami z wyższego szczebla drabiny analgetycznej czyli bije na głowę kodeinę oksykontin albo DHC.

Palilem maczankę na fentanylu i ta jednak zabrałabym mi cały majątek razem pewnie z życiem gdyby nie zawinięto vendora.

Także nie mogę się ustosunkować jeśli chodzi o porównanie macu do palonej heroiny, (a tym bardziej podawaneJ iv) przerabianych systemów transdermalnych albo MST.

Jako że mak był tani i trzymał długo to był wydajny. Lubiłem robić wiele rzecze po macu które normalnie mnie mało interesują na przykład sprzątałem majsterkowanie, byłem gosposię w domu, gotowałem i tak dalej.

Wierzę że dla ćpunów taka perspektywa życia przez dzień lub dwa na jednej przepustce z maku To jest bardzo dobre rozwiązanie i na pewno bije na głowę kłucie się w zapadnięte żyły sprzętem pożyczonym od kolegi z namiotu.
Wszak lepiej jest wydać 20 zł na mac i mieć wszystko w dupie, niż na skręcie biegać za towarem który może się okazać chujowy o ile w ogóle będzie!
Ludzie którzy są w tym nałogu długi czas wiedzą że podają już tylko aby nie doznać objawów choroby odstawienne jej czyli żeby normalnie funkcjonować w społeczeństwie. to im już nie daje przyjemności! Wtedy taki mag można dla heroinisty przedstawic jako coś w stylu metadonu, substytucji. (Zaznaczam że nie byłem nigdy heroinista, który musi sobie bombac iv 3 razy dzienni)
*Także proszę potraktować przyrównanie PST do ciężkich opio z poprawką na brak mojego doświadczenia w tych skrajnych przypadkach Nie wspominając o fentanylu, który jest plagą w Ameryce obok oksy crystal mety i krak kokainy. U nas w ten tabeli to raczej rzadkość coś dla koneserów albo kolekcjonerów egzotyki. Przypuszczam że pojawia się jedynie w formie systemów transdermalnych które ludzie odzyskują od rakowców którzy... wyzdrowieli.
(mam nadzieję) mhm, akurat....

Ja pod koniec roku ostro jechałem na kodeinie z którą doszedłem do dawki prawie pół g dziennie. Ponieważ przez długi długi czas jadłam ją sporadycznie od święta dla urozmaicenia menu, zaczynałem od 150 później były opakowania po 16 tabletek to kupowałem 1 aż zacząłem kupować półtora i w końcu jak była kasa to śmiało 2. Postanowiłem się odtruć na wigilię ponieważ czułem wszystkie objawy nadchodzącego skręta. I mimo że sam się śmieje z kodeiny mając na swoim koncie tańcowanie z fentanylem, to jak sobie przypomniałem skręta od fenta, było mi dużej przeżyć te dwa 3 dni w domu pocąc się 20 razy dziennie zmieniając koszulki piżamy śpiąc po 3 godziny na dobę jak dobrze pójdzie albo i mniej, smarkaj Jones, oczy łzawiące i najgorsze poty na zmianę z dreszczami... Ponadto odstawiłem wtedy przymusowo pregabalina i alprazolam po miesiącu regularnego brania.
Oj troszeczkę mnie pokarało. Szybko stwierdziłam że doszło do tego iż zażywam thiocodin tylko po to żeby nie było chujowo a nie żeby było lepiej świetnie fajnie i cacy.
Dzięki Bogu nie muszę już teraz kupować tego gówna, postanowiłem że od nowego roku będę jak pielęgnować wspomnienie skręta od opio.
Aha i też miałem kiedyś problemy z oddychaniem w tym sensie że musiałem co chwilę przypominać sobie by zrobić kontrolowany ruch przepony co przecież zachodzi automatycznie.
Jest to związane z tym samym mechanizmem a właściwie paraliżem tego mechanizmu co przełykanie, którye też powinno być automatyczne.
Także jak zauważyć jak u siebie że trzeba kontrolować własną wolą odruch połykania i oddychania to szykujcie się na zbicie fazy albo pomoc wołajcie kogoś za towarzystwa by czuwał, zajebiście sobie kawę, wejdźcie pod prysznic i nawiązuj cie cały czas kontakt głosowy z drugą osobą.

Kto pamięta tego kolesia który się przekręcił po maku? Całkiem niedawno jakieś dwa 3 lata temu
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

Akademicka analiza chałupniczej metody wytwarzania kota: http://www.forensicscience.pl/pfs/71_zuba.pdf
  • 43 / 4 / 0
Awatar użytkownika

@skunk_z ale ja mam głeboko w dupie, czy coś robi na tobie wrażenie typie, ogarnij się...
A co do beki z zaburzeń to nawet nie komentuję, mentalność 13latka jaka litania kurwa, napisałem czemu czasem coś zapomnę, boś się przyjebał jak rzep do psiego ogona, chociaż, np. lol regularnie szasta nazwami, w tym f####y. (z 3 strony wstecz)
A czemu nie napiszę w jakich marketach konkretnie to wyjaśniłem w poście + przez pasożytów.
EOT i to ostateczny, bo widzę, że wszelka dysputa z tobą to jest '' xd'' i kozaczenie jaki to ty nie jesteś znawca maku. Rzeczywiście jest się czym chwalić, doktorat z tego pierdolnij...
ODPOWIEDZ
Posty: 7591 • Strona 732 z 760
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.