PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 6870 Strona 685 z 687

Lubisz mak?

46%
1.Tak.
165
43%
2.Kocham i nienawidzę
155
11%
3.Nie.
39

Liczba głosów: 359

Rejestracja: 2010
  • 2414 / 161 / 0

@friendafterrehab dziękuje, ciesze się że się podobało :) Właśnie tu moje hmmm skrzywienie, nie wiem jak to nazwać, ale najlepsze wierszyki/rymowanki układałem pod wpływem negatywnych emocji. Haha jak pękne i przygrzeje to opowiem rymem o swoim upadku :D
Rejestracja: 2017
  • 619 / 72 / 0

No to sie żem mocno zdziwił. Ide sobie dzisiaj moim rynkiem, mieścina nieduża 40k mieszkancow. Przegladam stragany patrze - mak niebieski. Niby polski rolnik, ale ciemny, troche taki miszmasz z odrobiną słomy i mysle sobie - moze nieoczyszczony. Wzialem od dziadka 500g. Zapłaciłem 15 z groszami (nie pamietam czy to drogo czy nie, ostatnie dobre baka pilem zz 2 lata temu :/). Nie spodziewalem sie za duzo naprawde. Wlasciwie nie spodziewalem sie niczego. Przepluczka ciepla woda z odrobina kwasku wyszla brunatna, typowo brudne mleko. Smak praktycznie wcale nie odczuwalny, dopiero po przelknieciu taki aftertaste gorzkawy w gardło. Wypilem pierwsza przepluczke i o kurwa mać. To nie moze byc placebo. Strzelam po 150mg majki IV zeby czuc sie 'ok', 200 aby sie ujebac a tu jedna szklanka z pol kilo maku z bazarku mnie zrobilo a za godzine ide na szczepionke. Polecam w chuj jesli mieszkacie w miaastach malych jak ja szukac po straganach roznych maku niebieskiego czy to czeskiego, polskiego, turckiego jakiegokolwiek. Moze akurat traficie. Ja nie wierze ze ten mak działa i to nie placebo jak mowie jeszcze raz. Czuje ten ucisk typowy na klatce jak przy opiatach i ciepełko. Grzać mocarnie nie grzeje, ale w skali 1-10 to mocna 5tka.

Czy psychodeliki wyprą tradycyjne antydepresanty? Badania przyspieszają, ale... [wywiad]

– Terapie z użyciem psychodelików wymagają kompletnej zmiany myślenia, ponieważ oprócz wpływu substancji znaczenie ma również wiele czynników niefarmakologicznych – mówi dr Justyna Holka-Pokorska psychiatra, seksuolog i terapeutka, a także przewodnicząca warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Basista System of a Down o zamiłowaniu do marihuany. „Zostałem koneserem trawki”

Przemysł konopny kusi muzyków, którzy z konsumentów coraz częściej przemieniają się w pełnoprawnych biznesmenów. Jedną z takich osób jest Shavo Odadjian, basista System of a Down i właściciel marki 22Red. „Palę, od kiedy skończyłem 20 lat” – opowiada Odadjian.
Rejestracja: 2014
  • 2014 / 561 / 0

To z tymi bazarkami to prawda, generalnie kiedyś to sklepy były pewniakami, zdarzały się dobre rzeczy nawet w takim, no nie wiem, Dino, natomiast teraz celowałabym prędzej w nołnejmowe ryneczki. Nie trzeba kupować całej paki na spróbowanie, ba, często można spróbować za darmo na zasadzie "panie, a ten mak to nie za gorzki do ciasta będzie? ;)" albo kupić symboliczne 50g-100g i wtedy zobaczyć. Mnie do tej pory głowa skręca na widok maków, niemniej już serie przed kilkoma miesiącami były słabe i wtedy na odgonienie - a i to nie do końca - gila trzeba było płukać 2-3kg, a to są chore ilości, jeśli liczymy 8,99/250g. Nie tylko chore cenowo, ale i pod względem objętościowym + różnych syfów. Zakładam, że nikt nie sra we własne gniazdo i nie wynosi, no ale to założenie utopijne.

Ktoś tam pytał o najmocniejszy mak z jakim się zetknęłam; numero uno to jeszcze za czasów istnienia cudownej sieci sklepów Leader Price (jakość koszmarna, burdel na sklepach, maki cudowne), numer dwa to nołnejm przywieziony od chłopa ze wsi, numer trzy... Nie skojarzę numerów, ale był taki moment, że dosłownie wszystkie maki klepały. W Biedronce (!) były takie małe paczki za 2,50zł (!!), można było brać je losowo i miało się pewność, że i tak będą działały. Wystarczająca ilość tych śmiesznych paczuszek za 2 z groszami i człowiek miał dzień-dwa z głowy, prawie bez kontaktu, mocna sedacja. A ostatnim takim mocarzowym podrygiem był chyba baka 1512.45 w małych paczkach, który dodatkowo pewne sklepy wyprzedawały ze względu na likwidację (Netto? Ale nie dam sobie ręki uciąć) i udało mi się kupić chorą ich ilość. Generalnie te Helcomy pakowane po 400g też były przyjemne, jak były, to człowiek nie doceniał. Np. na 183 się narzekało, ale teraz by za tym jeżdżono po całych województwach. ;) Po drodze były jeszcze stare Kresto czy takie wynalazki, jak Gobi .92, które było co prawda sws mocno, ale jak trafiło się na dobrą - to podobnie jak ja robiłam, wszystkie kartony myk pod pachę (a nie opakowania) i ładnie prosiło się o uzupełnienie półek.

Swoją drogą - fenomen, są tu ludzie z pamięcią wyniszczoną różnymi środkami, ale te numerki (nie tylko powyższe) to można recytować wyrwanym ze snu w środku nocy. %-D
Rejestracja: 2020
  • 56 / 4 / 0

Próbował ktoś Bakalland 8H1 0002299765? Śmiem twierdzić, iż to najnowszy baka na rynku, ale moge sie mylic.

Dobra przepraszam państwo bardzo za wprowadzenie w błąd, znalazlem posty z maja %-D
Rejestracja: 2020
  • 56 / 4 / 0

No no, dobry ten maczek, mysle ze sws. Wjezdza calkowicie na cialo. Ale o co chodzi z tym, że Czeskie maki klepia dobrze na mase godzin (jesli juz trafi sie dzialajcy) a francuzy to z 3 godziny dzialania. Ciekawe jak z turkami, byl kiedys dobrze klepiacy turek?
Rejestracja: 2021
Użytkownik nieaktywny
  • 23 / 8 / 0

bakalnussy tureckie z 2 lata temu na zimę coś tam działały ale jakiś bardzo dziwny był ten mak i słaby
Rejestracja: 2010
  • 2414 / 161 / 0

Te tureckie wynalazki mają podobno dużo tebainy. Stąd dziwne działanie. Francuzy również mają jej sporo, myślę że każdy doświadczony użytkownik odrożniłbym herbatke francuską od czeskiej czy od hiszpańskiej. Francuzy działają tak pobudzająco, dość krótko, łatwo wywołują wkurwienie. Czeskie maki mają najlepszy profil, ciepło, euforia, długo grzeją. Hiszpany - głównie sedacja, mało euforiii szybko przestaje się odczuwać ich działanie.
Rejestracja: 2021
Użytkownik nieaktywny
  • 23 / 8 / 0

świetnie opisane
czechy to ciepełko i takie ugrzanie
a po francuzach to ja czasem dostaję takiego jakby adhd (choć dla mnie jest to całkiem przyjemne) bardzo nakręcony jestem, chce mi się rozmawiać (wpadam w słowotok nawet), wychodzę na rower i pokonuję 25-30 kilometrów xd no totalnie inaczej niż po kresciakach
bardzo dobrze wytłumaczyłeś to stary
Rejestracja: 2018
  • 9 / 4 / 0

Kerfy 01.2022/7148 1803 Czechy baaardzo słabe, zerowa tolerka a działanie na poziomie 150mg kody.
Przeszłam się po Kerfie obejrzeć czy jest coś ciekawego, ale prócz tych słabeuszy i jakichś mielonych były tylko Kresto L203091V828 z Czech, ma ktoś o nich jakieś info?
Data 31.03.2022

lol

Rejestracja: 2006
  • 3599 / 495 / 0

To jest zludzenie raczej
Francuskich makow probowaliscie z bakalandu, a hiszpania wylacznie helcom, wiec najprawdopodobniej to sa ciagle te same uprawy

Przez te pol roku stestowalem sporo czeskich marek i nie widze zadnej prawidlowosci. Jedne byly euforyczne, inne bardzo usypiające, jedne dzialaly bardzo dlugo inne skret po 14h.

Nawet od tego samego dostawcy najpierw mak euforyczny, a potem w strone sedacji. Wiec to odczucie zalezy tez od oczyszczenia maku.

Jak mak nie jest euforyczny to znaczy, ze nie jest mocny po prostu.
Posty: 6870 Strona 685 z 687
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 2424 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości