PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 6441 Strona 595 z 645

Lubisz mak?

46%
1.Tak.
145
43%
2.Kocham i nienawidzę
135
12%
3.Nie.
37

Liczba głosów: 317

Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 851 / 117 / 0

a ten zapas 136 co wrzuciłeś przed chwilą to dziś kupiłeś? w Warszawie? Czyli rzucają jednak jeszcze działający mak
Dwa tygodnie temu Zjezdzilem całe miasto i ni chuja nic nie było, oprócz deprechy jakby mi miłość życia pod tramwaj wpadła XD okrutny stan XD już wolę tą sredniawke trzeźwości, ale chociaż stabilną
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 851 / 117 / 0

25 listopada 2020Mordarg pisze:
Ja np przygodę z makiem na razie skończyłem. Zauważyłem że z tym makiem to jest sezonowo. Są takie miesiące jak ostatnio kiedy obsypało Krestaczami ale i są miesiące kiedy w sklepach nie ma absolutnie nic
Nie no to w chuj spostrzegawczy musisz być %-D

Olej CBD jako naturalne antidotum na współczesne choroby?

Olej CBD ostatnio cieszy się na świecie wielką popularnością. W Polsce przez długi czas był kojarzony, zupełnie błędnie, z marihuaną. Jednak ostatnio informacje na jego temat zaczynają przebijać się do społecznej świadomości.

Policja zwraca Kalemu skonfiskowaną marihuanę

To chyba pierwszy taki przypadek w Polsce...
Rejestracja: 2018
  • 143 / 45 / 0

Jezeli chodzi o v136 to sws jest delikatnym stwierdzeniem. Pilem z 4 roznych miejsc i z kazdego klepala inaczej.
Rejestracja: 2008
  • 1010 / 234 / 0

25 listopada 2020Marcins96 pisze:
25 listopada 2020Mordarg pisze:
Ja np przygodę z makiem na razie skończyłem. Zauważyłem że z tym makiem to jest sezonowo. Są takie miesiące jak ostatnio kiedy obsypało Krestaczami ale i są miesiące kiedy w sklepach nie ma absolutnie nic
Nie no to w chuj spostrzegawczy musisz być %-D

Ja w tym roku wypiłem swoje pierwsze moze pięć moze 10 przepłuczek - wczesniej mnie to kompletnie nie interesowało. Także coś co dla Ciebie jest oczywiste tak jak oddychanie nie koniecznie musi być tak samo oczywiste dla drugiego człowieka.

lol

Rejestracja: 2006
  • 3259 / 423 / 0

@Marcins96

to co Ty w koncu teraz bierzesz? nic? czy znowu kodę?
fakt juz mi się przypomnialo. tzn. pamiętałem o tej rozmowie, ale tak jakos mi się napisało nvm
i tak, wczoraj kupilem 4 paki, dzisiaj 10 :)

co do rzucania to nie rób nadziei - niestety nie rzucają ;/ wszędzie pustki albo wkładają chuja 796
to tylko jedna taka okazja, widocznie na magazynie mieli bo to identyczny mak. zresztą ta seria dziala bardzo roznie, więc jakby dorzucili nowy to dzialalby pewnie inaczej.
musieli miec w pytę tego maku, bo wczesniej wykupilem stamtąd sam ze 30 pak spokojnie

pojechałem wczoraj juz na lekkim skręcie najpierw na Góralską, gdzie kilka mscy temu zostawilem strasznie cienkie 136 i lezaly kerfy 73 (tych bym i tak nie ruszył) - nie bylo. lezały juz 796 i kerf 65

potem pojechalem obok gdzie wykupilem 136 -> zostało tylko kilka paczek 620
cena niska, bo 14zl, wiec w desperacji wzialem jedną pakę, zeby przeplukac nawet i w metrze

ale tego nie zrobilem bo bylo juz pozno, zahaczylem o kolejny sklep i znalazlem dobry mak. Wzialem 4 paki, widzialem rządek i na nim paczki, myslalem, ze zostawiam z 15 albo 20 sztuk, dzisiaj tam pojechałem i bylo 10. ale moze mi sie tylko przywidziało, ze bylo az tyle. cena prawie najwyzsza z mozliwych (prawie, bo w jednym sklepie kosztuje 20zł), ale ten mak jest tak dobry, ze warto. Bylo juz bardzo pozno przepukalem tylko kilogram w inwalidach i po kilku godzinach weszlo calkiem niezle. duza gadatliwosc, sedacja itd.

przedwczoraj kolo siebie znalazlem 1pakę 921 na wierzchu. moze ktos schowal i polozyli albo zapodziala im się na magazynie.
a do gal północnej i w tamte rejony to jezdzę raz na pół roku :extasy: za daleko i nie lubię tam jezdzic

Kurde, dopłukałem jeszcze 0.5kg 620 i powiem, ze calkiem gorzkie to!
moze jakis turbowyjątek albo inna seria
Duzo bardziej gorzkie niz 620, ktory plukalem poprzednim razem i jakim go zapamiętałem :O

sry za ten wywod, ale nawet mi sie wkrecilo, łącznie 2kilo będą %-D
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 851 / 117 / 0

Nie ćpam nic obecnie, trochę sobie życie naprawiam :) i ogólnie cały łeb po cpaniu - na razie efekty dobre, w każdym razie lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Także prędko nie wrócę raczej

Co do Tarchomina, to mam odwrotne skojarzenia, jedna z moich ulubionych miejsc w Warszawie. Miałem kiedyś dziewczynę stamtąd i koleżankę bliską, obie stracone przez cpanoe i chlanie ale sentyment pozostaje %-D %-D

lol

Rejestracja: 2006
  • 3259 / 423 / 0

Ja nie mam nic do Tarchomina, tylko tam cpuny jezdzą i zwykle nie bylo po co jezdzic po prostu :D
Tez mnie kiedys dziewczyna rzucila przez cpanie, wiec mamy cos wspolnego :D
Rejestracja: 2019
  • 174 / 69 / 0

25 listopada 2020Marcins96 pisze:
No to kurwa, jak potrafiłeś raz zrobić przerwę dwuletnią to i drugi raz będziesz potrafił, tym bardziej w czasach takiej chujowizny z makiem jak teraz jest byłby to doskonały krok ku polepszenia jakości życia o 200 procent
No dlatego właśnie się przymierzam do tego, a co z tego będzie to zobaczymy, bo w teorii to wszystko się wydaje bardzo proste (szczególnie kiedy jest się nagrzanym - wtedy rzucenie wydaje się bułką z masłem :D ), a praktyka pokazuje co innego. Brak maku akurat nie jest aż takim problemem, bo zostają przecież jeszcze inne opio (tym bardziej zimą, kiedy nie trzeba specjalnie zasłaniać śladów po wkłuciach :D ). No ale z tą jakością życia to prawda. Wszystko było jakieś takie lepsze wtedy, kiedy nie ćpałem. Więcej radości z życia, jakieś plany, cele do których dążyłem, marzenia, hobby, relacje ze znajomymi, z dziewczynami, a teraz w sumie nie zostało już z tego zbyt wiele. Zwyczajnie nic mi się nie chce poza ćpaniem. Wiesz, że przez te dwa lata (nie licząc początku), prawie w ogóle nie myślałem o opio i nawet mnie nie kusiło, żeby zajrzeć na forum i zobaczyć co się teraz płucze? Tylko najgorsze w tym wszystkim jest to, że pamięć o cudownych właściwościach opiatów zostaje już na zawsze i gdy tylko zacznie się coś w życiu pier.olić, to nie ważne jak dobrze było wcześniej na trzeźwo, pierwszą myślą każdego byłego ćpuna jest: "naćpać się i pozbyć problemów", a odtrącanie tej myśli sprawia tylko, że ona wraca po raz kolejny i kolejny ze dwojoną siłą, a ulec jej, jest wtedy bardzo łatwo i wystarczy raz się złamać, żeby całe wieloletnie starania poszły w pizdu.
25 listopada 2020lol pisze:

U, Sonrisa działa.
Działa, ale bardzo słabiutko. Co prawda dałem jej ocenę 2, ale teraz, mając już perspektywę, mogę stwierdzić, że to i tak trochę zawyżona ocena. Z Twoją tolerką, to pewnie byś nawet jej nie poczuł :D
Rejestracja: 2020
  • 3 / 4 / 0

Polecam co pewien czas wsiąść w auto i zwiedzić Polskę powiatową, nadal w mniejszych miejscowościach można znaleźć np. pół kartonu klepaczy z początku roku.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 851 / 117 / 0

To prawda

Dlatego warto zaopatrzec się w pomoc psychologiczną jak już się jest czystym dłuższy czas a coś się w życiu spierdoli i kusi żeby wrócić

Poczytaj dział zdrowie na forum, można sobie kurewsko pomoc w odstawce mądrze to wszystko planując i stosując się do mądrych rad

Mam te same odczucia. Cpajac czas przelatuje przez palce, hobby, cele i ambicje nie istnieją - wtedy wydają się być nie istotne, ale jak przychodzi koniec haju nastaje jednak bolesna myśl "kurwa co ja robię ze swoim zyciem"
Posty: 6441 Strona 595 z 645
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 1979 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości