PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 4237 Strona 420 z 424

Lubisz mak?

46%
1.Tak.
74
44%
2.Kocham i nienawidzę
71
10%
3.Nie.
17

Liczba głosów: 162

Rejestracja: 2019
  • 22 / 4 / 0

Potwierdzam, jeszcze przed świętami się cieszyłem bo pojawiły się maki średniaki. A teraz te same maki z tymi samymi numerami serii są baaardzo słabe. Kerfy niebieskie i zielone nie zależnie od serii praktycznie nie działają, chyba że trafi gdzieś na te .34 ale to rzadkość

lol

Rejestracja: 2006
  • 2662 / 255 / 0

@chlorekturbokofeiny
13 lutego 2020chlorekturbokofeiny pisze:
Uwaga na te zielone kerfy 61, faktycznie seria w serii i to na jednej półce.
No mowie juz to od dawna :) I to nie tylko 61, 34 tez sie mocno rozni. 37 trafialem lepsze i gorsze, ale ta seria zawsze byl bardzo slaba. 52 tez sie roznily, jedne dawaly mi faze po 1.5kg a inne zabijaly tylkonskreta, ale roznica byla duzo mniejsza niz przy tych nowych rzutach. Bo te nowe są duzo bardziej wodniste i nawet skreta mi jakos dobrze nie zaleczają. Oznaczenie to samo, a w srodku calkiem co innego ciekawe dlaczego. Albo doczyszczali je w innych miejscach albo drugi rzut dokladniej doczyscili. Jedne lekko dzialaja, a drugie prawie zero.

Pojechalem jeszcze po kilogram. Kierujac sie wygladem wzialem 61 34 z innych kartonow no i cos deko poczulem.

W sumie mniej wiecej potrafie je odroznic, bardziej w dotyku niz po wyglądzie. I dlatego nie bralem wiecej 61 bo inne na 90% byly juz slabe :świnia: A te 37 co teraz leżą ze 3 razy slabsze od tych co przed chwilą przeplukalem.

I chlor tak jak mowisz niestety te maki dzialaja zupelnie inaczej niz stare.
Zadnej euforii, najwyzej sedacja i to kiepska. morfiny tam jest bardzo malo.
Do tego są okropne w smaku, jak sie plucze te 1.5kg to 61 potrafi niezle zemdlic (nie ten nowy). Chociaz to obstawiam bardziej wina jakichs konserwantow, ale nie wiem do konca.
W zasadzie na helcomy tez latami narzekalem bo tez nie byly euforyczne, no ale przy tym co teraz to byly genialne ;)
W ogole wiekszosc makow byla przyzwoita i nawet jak pod domem lezaly najlepsze baka 2016 to ich nie wykupywalem, bo myslalem, ze taka moc to nic specjalnego. A sie okazalo, ze nic lepszego juz nie bylo. Teraz bym wykupil z calego wojewodztwa %-D

I zauwazylem, ze w wielu sklepach do ktorych jezdzilem juz nie ma maku wcale, zdjeli plakietki. I to nawet w tych wiekszych ekspresach.

A jednak wolno palić marihuanę?

O jednolitości orzecznictwa, zapomnianej wyjaśnionej już rozbieżności i o tym, jak nie pisać kasacji…

„Praca w odwyku jest ratowaniem życia drugiemu człowiekowi”

Z Aldoną Płachtij, kierowniczką Oddziału Leczenia Uzależnień dla Kobiet Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Dziekanka w Gnieźnie portal Nasze Gniezno rozmawia o specyfice uzależnień wśród kobiet.
Rejestracja: 2017
  • 205 / 12 / 0

W dupie mam juz te maki całe.
Żadna seria nie daje nawet 20% tego co było 2 lata temu. A o klepaczach to nie ma co wspominać.
Szkoda pieniedzy .
Jak widze ze wydajecie po 50-100 zl na ten żalosny mak to mnie ze smiechu skręca..
Ja sie ogarnąłem i zamiast tracic hajs na gowniany mak zamowilem sobie 0.5g hery która wiem na 90% że da mi nieporównywalnie lepszą faze.niż te żalosne maki.
Spytacie ile to mnie kosztowalo.
150zl czyli tyle co wy wydajecie na ten syfny mak na pare parodi fazy opiatowej.
0.5g hery starczy mi na 20 szpryc po ktorych bede leżał nacpany 2-4h.
Sami widzicie co jest oplacalne.
Ja na ten mak już kłade lage bo to żenada i wyrzucanie hajsu w błoto
Rejestracja: 2018
  • 461 / 71 / 0

Tylko widzisz, to już inny kaliber i nie da się tego tak na dłuższą metę ćpać bez poważnych skutków ubocznych. Tu już były takie przypadki i skończyło się tym, że taki osobnik stąd zniknął , żyje na szczęście ale doszedł już do takiego momentu że uświadomił sobie że jak nie przerwie to może długo nie pożyć, skończyło się szczęśliwie- jest na substytucie, ale mogło się skończyć gorzej. Ja bym tak nie chciał skończyć jak ta gorsza wersja przewiduje więc zostaje przy makach. Dobrze by było byś też się nad tym zastanowił.
Rejestracja: 2010
  • 2068 / 60 / 0

13 lutego 2020lol pisze:
@chlorekturbokofeiny
13 lutego 2020chlorekturbokofeiny pisze:
Uwaga na te zielone kerfy 61, faktycznie seria w serii i to na jednej półce.
No mowie juz to od dawna :) I to nie tylko 61, 34 tez sie mocno rozni. 37 trafialem lepsze i gorsze, ale ta seria zawsze byl bardzo slaba. 52 tez sie roznily, jedne dawaly mi faze po 1.5kg a inne zabijaly tylkonskreta, ale roznica byla duzo mniejsza niz przy tych nowych rzutach. Bo te nowe są duzo bardziej wodniste i nawet skreta mi jakos dobrze nie zaleczają. Oznaczenie to samo, a w srodku calkiem co innego ciekawe dlaczego. Albo doczyszczali je w innych miejscach albo drugi rzut dokladniej doczyscili. Jedne lekko dzialaja, a drugie prawie zero.

Pojechalem jeszcze po kilogram. Kierujac sie wygladem wzialem 61 34 z innych kartonow no i cos deko poczulem.

W sumie mniej wiecej potrafie je odroznic, bardziej w dotyku niz po wyglądzie. I dlatego nie bralem wiecej 61 bo inne na 90% byly juz slabe :świnia: A te 37 co teraz leżą ze 3 razy slabsze od tych co przed chwilą przeplukalem.

I chlor tak jak mowisz niestety te maki dzialaja zupelnie inaczej niz stare.
Zadnej euforii, najwyzej sedacja i to kiepska. morfiny tam jest bardzo malo.
Do tego są okropne w smaku, jak sie plucze te 1.5kg to 61 potrafi niezle zemdlic (nie ten nowy). Chociaz to obstawiam bardziej wina jakichs konserwantow, ale nie wiem do konca.
W zasadzie na helcomy tez latami narzekalem bo tez nie byly euforyczne, no ale przy tym co teraz to byly genialne ;)
W ogole wiekszosc makow byla przyzwoita i nawet jak pod domem lezaly najlepsze baka 2016 to ich nie wykupywalem, bo myslalem, ze taka moc to nic specjalnego. A sie okazalo, ze nic lepszego juz nie bylo. Teraz bym wykupil z calego wojewodztwa %-D

I zauwazylem, ze w wielu sklepach do ktorych jezdzilem juz nie ma maku wcale, zdjeli plakietki. I to nawet w tych wiekszych ekspresach.
Teraz to Thicodin jest bardziej makowy w działaniu niż mak. W zeszłym roku wysiałem trochę maczku z baka, dosłownie kilkanaście roślin, opium z nich zebrane podałem p.o bez żadnych obróbek : w smaku brakowało charakterystycznego pieczenia, (smak obecny w dawnych mocarzach), głownie było paskudne. Działało jak te nowe wynalazki, dziwne pobudzenie, dreszcze, rano rzyganie i ból głowy.
Wchodzą debilne ustawy, sieją gówniane odmiany i oto efekt, a ludzie i tak brali, biorą i brać będą.

Co do przejścia na hel... nie stosowałem heleny, ale wiem że jak na maku pod wszelaką postacią funkcjonowałem w miarę normalnie to po przejściu na U47, i inne pochodne fenta było zdecydowanie gorzej. Szczególnie w kwestiach zdrowotnych. Co do ceny i mocy obecnych nasion, to pewnie ten hel lepiej wychodzi, tylko czy warto na dłuższą metę?

lol

Rejestracja: 2006
  • 2662 / 255 / 0

jak podales bez zadnych obrobek to nic dziwnego, ze miales takie efekty.
po maku nie mialem pobudzenia ani tym bardziej dreszczy. Bol glowy zdarzal sie po kazdym maku i kodzie tak samo, ale bardzo rzadko.
Rejestracja: 2010
  • 3516 / 396 / 0

Kurwa lolekz 5 kg plukac.... Gruvbo ponad stowe za bida faze. Czemu to robicie. Czemu nie przejdziecie na mocniejsze opio?

n23

Rejestracja: 2015
  • 316 / 6 / 0

Ktos miał styczność z kerfem .35 ? Jak się ma do .53 ?
Rejestracja: 2018
  • 432 / 79 / 0

@ledzeppelin2 może są patriotami i w ten sposób wspierają budżet ;) a nie jakichś gangusów
Rejestracja: 2010
  • 2068 / 60 / 0

14 lutego 2020lol pisze:
jak podales bez zadnych obrobek to nic dziwnego, ze miales takie efekty.
po maku nie mialem pobudzenia ani tym bardziej dreszczy. Bol glowy zdarzal sie po kazdym maku i kodzie tak samo, ale bardzo rzadko.
Jadłem tak nie raz i nic się nie działo, no pomijajac ból głowy to akurat norma.
Posty: 4237 Strona 420 z 424
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 635 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Joszik i 0 gości