PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 5015 Strona 358 z 502

Lubisz mak?

45%
1.Tak.
110
43%
2.Kocham i nienawidzę
105
12%
3.Nie.
29

Liczba głosów: 244

Rejestracja: 2016
  • 30 / 4 / 0

02 grudnia 2019wilk22pl pisze:
trzeci raz pisze, że ten mak z Netto to .88 i jest wg mnie zdecydowanie najlepszy z obecnych na rynku. być może trafiłem na sws, ale kopał mnie ze dwa razy lepiej, niż przeceniany tutaj mały .89, o .55 i .56 nie wspominając
Jeśli lepiej niż .89, to naprawdę super. Chodzi o region Warszawy ? W Wielkopolsce w Netto serie .08 - raczej nieaktywne.
Rejestracja: 2012
  • 264 / 45 / 0

A mnie właśnie ten duży 0.5kg nie klepał. Kupiłem go za 9.99 i się zawiodłem. Dzisiaj też kupiłem tą dużą paczkę, bo byłem w innym netto. Jutro z rana wypiję to dam znać co i jak i napiszę serię. Dla mnie ten mały 0.250 jak narazie bezkonkurencyjny.

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Meksykańskie kartele dwukrotnie podwyższają ceny za narkotyki. Wszystko przez zamknięte granice

Pandemia COVID-19 sprawia, że ceny narkotyków ​w dużej części USA podwoiły się. Ograniczenia dotyczące podróży na przejściach granicznych między USA i Meksykiem utrudniają kartelom transport narkotyków i pieniędzy, które na nich zarobili. – informuje DEA.
Rejestracja: 2017
  • 2234 / 703 / 0

ja dzisiaj przetestowałem ten mak, o którym wcześniej tu wspominałem. chodzi tutaj dokładnie o BAKALLAND 5E.1910.89 z Francji. maku o tym konkretnym numerze seryjnym nie ma jeszcze na MakFinderze, więc ocenię go chyba jako pierwszy. przechodząc do sedna - jestem pozytywnie zaskoczony jego mocą, myślę, że jak na obecne czasy jest to całkiem przyzwoity mak. jeśli chodzi o moją obecną tolerancję na opioidy, to jest ona zerowa. cały poprzedni tydzień tylko brałem Tramal, ostatnią przepłuczkę piłem w kwietniu. mak zakupiony był w sklepie Netto w Toruniu w ilości czterech paczek po 500 gram. widać zanieczyszczenia oraz kawałki makówek po otwarciu paki. wywar sporządziłem z 1 kg metodą butelkową z użyciem octu. co do koloru i smaku, to przepłuczka jak przepłuczka, wiele takich robiłem i nie ma w niej nic specjalnego. oczywiście, aby rzetelnie ocenić mak nie dobierałem dzisiaj do niego żadnych benzodiazepin, ani nie piłem kawy. po 30-60 minutach pojawiły się już wszystkim dobrze znane efekty. nasilenie umiarkowane, jest to mak jak najbardziej klepiący, taka ilość jaką przepłukałem zapewnia pełną gamę efektów, a faza jest bardzo dobrze wyczuwalna. jak najbardziej można załapać przysypki, mak dosyć sedatywny, co mi się bardzo podoba. w ogóle opioidy same w sobie działają na mnie sedatywnie, ale dla mnie to pozytyw. nie wiem co więcej mógłbym dopowiedzieć. chciałem po prostu podzielić się ogólną opinią na jego temat i oznajmić, że działa, choć pijałem lepsze, ten nie jest jakiś ultra mocny, ale działa. przyjemnie było sobie odświeżyć te klimaty, bo tramadol to jednak zabawka przy tym, choć nie ukrywam, że też jest to bardzo miły opioid. samą fazę po 1 kg porównałbym do jakichś 400 mg Tramalu. zostały mi jeszcze dwie paczki i zamierzam je w niedługim czasie wykorzystać. potem pewnie na jakiś czas zapomnę o maku, bo w obecnej sytuacji nie ma sensu zbytnio w to wchodzić. opiaty biorę czysto rekreacyjnie i są one dla mnie swego rodzaju rarytasem.

pozdrawiam wszystkich %-D
Rejestracja: 2010
  • 3661 / 452 / 0

Na mnie oxy, heroina, koda działa pobudzająco więc sedacja z PST w to mi graj. Zresztą morfina to mòj nr. 1 więc PST bardziej mi się podoba niż oxy, koda. Brak tyci euforii. Dorzuta kody nie pomogła bo ona straciła u mnie euforyzujące właściwości. Jakbym miał, to chętnie bym heroinewlbo oxy zmixował z PST. Długość działaniecto nsjwiększy atut PST. Teraz dorzuciłem jeszcze 1mg esta, może noddy podłapię.
Maki są obecie dość sedacyjne i mnie potrzeba 1.5 kg by mieć dosyć fajną fazę . Swędzenie cwłego ciała, ostre przyjebanie . Tolera na 80mg oxy oral , 50 mg hery iv. Wale raz na 2tyg ivalki. Jak mnie kochana poczęstuje czarownica.
Nie ma co narzekać, te serie ktòre wymieniliście faktycznie działają. Tyle że koszty są duże. Za jedną średniawą faze na PST można się kilka razy porobić czymś mocniejszym. No ale profil maczku to też coś unikatowego.
Pozdrawiam z łòżeczka.
Rejestracja: 2017
  • 2234 / 703 / 0

dokładnie, właśnie przez czas działania mak jest moim ulubionym opioidem. wywar robiłem rano, a do teraz mnie jeszcze trzyma + źrenice cały czas zwężone jak szpilki. co do kosztów, to racja, ale przy jednorazowych akcjach nie jest aż tak źle. koszt dwóch kilogramów tego baka co testowałem mieści się w granicach 50 zł i z tego wychodzą średnio dwie dawki. cenowo wychodzi podobnie jak ćwiara zwykłego browna, gdzie również miałbym dwie dawki, bo wystarcza mi setka, aby było dobrze. jeszcze mnie ten mak trzyma i dorzuciłem do tego 0,5 mg Zomirenu. powinno jeszcze podtrzymać przysypki.
Rejestracja: 2012
  • 264 / 45 / 0

@przodownik Panie kolego, a o co chodzi z tym octem? Nie znam patentu.
Rejestracja: 2017
  • 2234 / 703 / 0

octu użyłem zamiast cytryny/kwasku cytrynowego, bo nie miałem ich pod ręką. coś o kwaśnym odczynie pH. nie wiem na ile zwiększa to wyciąganie alkaloidów, ale zawsze dodaję coś. zazwyczaj sok z cytryny, ale ocet też daje radę.
Rejestracja: 2017
  • 346 / 79 / 0

@up Tyle, że te teorie w praktyce się nie sprawdzają. Czy jest kwasek czy nie, to PST działa identycznie. Swego czasu robiłem miarodajne na standardy ćpuństwa testy, w sensie dzień po dniu zarzucałem tę samą ilość dokładnie tego samego ziarna, tyle, że jednego dnia z kwaskiem, innego dnia bez. Jak dla mnie bez żadnego znaczenia, jeśli chodzi o moc płukanki.
Rejestracja: 2015
  • 350 / 67 / 0

Ten mit został dawno obalony, szkoda psuć sobie smak przepłuczki octem czy innym kwaskiem cytrynowym. Kiedyś na próbę sobie dorzucałem, oprócz chujowego smaku nie wpływało to w inny sposób na ambrozję.
Rejestracja: 2016
  • 189 / 56 / 0

02 grudnia 2019leo762 pisze:
A mnie właśnie ten duży 0.5kg nie klepał. Kupiłem go za 9.99 i się zawiodłem. Dzisiaj też kupiłem tą dużą paczkę, bo byłem w innym netto. Jutro z rana wypiję to dam znać co i jak i napiszę serię. Dla mnie ten mały 0.250 jak narazie bezkonkurencyjny.
o wow, to wychodzi na to, że zdecydowane znów mamy do czynienia z irytującymi sws. jakieś dwa tygodnie temu mały .89 w ilości 1kg bardzo słabo zadziałał. przedwczoraj 1kg dużego .88 z netto wybitnie mnie potyrało, uczucie jak po zeszłorocznych dobrych(jak na obecne czasy) makach. noddowalem i działał bardzo długo. dziś znów 1,25kg .88 z netto i dzialanie znacznie słabsze niż mniejsza ilość przedwczoraj(ZNACZNIE!), ale dalej akceptowalne. całe szczęście, że znów się zrobiło tych maków francuskich dużo, więc można testować do woli(bakalland, to chyba wszystkie maki od daty ważności 10.2020, to francuzy).

chciałem jeszcze przypomnieć o bardzo przyjemnym małym bakallandzie .67 01.2021. chyba tylko ja go pisałem, a na obecne czasy zadziałał na mnie lepiej, niż inne maki prócz .88, tak że jak zobaczycie, to bierzcie


pzdr z fartem
Posty: 5015 Strona 358 z 502
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 1334 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości