PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 3053 Strona 305 z 306
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


moja tolerka : nood na kodzie = 600mg ~ ostatnio 2mg alproxu i 300mg kody slabo mnie porobiło, ile wziałem maku? 3 paczki seria T12/5 02/02/2020 TURCJA
dzisiaj kupiłem ponownie 3 paczki tego samego maku dam znac jak porobiło:)
Rejestracja: 2018
  • 83 / 4 / 0


@skunk_z Dokładnie to samo pomyślałam, biedafaza za duże pieniądze. Bo za takie hajsy to już coco (czy co tam kto lubi z droższych rzeczy) można spokojnie ogarnąć, a nie sobie wmawiać, że chyba coś tam smyra. Największą zaletą maku była cena, która rosła wraz ze spadkiem "jakości", więc...

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Szwedzkie gangi ukrywają narkotyki wśród bawiących się dzieci

Ukrywają je w skrytkach na przystankach autobusowych, na sklepowych półkach lub w publicznych bibliotekach. Teraz przyszedł czas na przedszkola.
Rejestracja: 2010
  • 2296 / 349 / 0


@up jedną z największych - to fakt. Już nawet ten ostatni rok kiedy istniały jeszcze działające ziarna, okres około swiąteczny kiedy duży baka podskoczył do 12-13pln/500g (rok wcześniej kosztował 6.99pln/500g w takim Oszołomie) to już można było poczuć w kieszeni jak ktoś był w mocnym ciągu....a przecież te świąteczne serie Francuskiego baka tj. 8x/01, 8x/02 były bardzo dobre...ba... w porównaniu do teraz to można śmiało nazwać je mocarzami ;) Ehh.... pamiętam że miały specyficzny profil działania - dawały takie rzadkie do osiągnięcia energetyczne noodowanie :) Z jednej strony czułem się jak po RedBullu a z drugiej przymykały mi się oczy :) I mogłem wtedy odpalić lapka, zapuścić na YT jakąś prezentacje i wykład nt. mechaniki kwantowej, zasypiać jednocześnie wszystko ogarniając i wizualizując sobie w głowie :) I takie kwiatki po 1kg czyli 24pln.... Teraz nawet nie podchodzę do testowania tych obwieszczanych tutaj 'rewelacji' bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że nagle, po takim czasie, np. Czeskie ziarna miały by zacząć działać... ba... miały by zacząć urywać dupę :) Poza tym, gdyby faktycznie trafiła się taka perełka, jedna czy druga, to odzew na forum byłby zdecydowanie większy, dałoby się zapewne zauważyć i zwróciłoby to uwagę. A tak to wyskakuje od czasu do czasu jakiś jeden 'bohater' ze stażem miesiąc i ilością postów 10 czy 12 (czy tam tyle ile potrzeba by w tym wątku pojawiały się posty bez akceptacji moda) i objawia nam sensacje........ i sika za szczęścia po majtach, że narobił starym opiumowcom smaka i nadziei i że latają już po marketach i szukają tych paczek...
BTW - chciałem ostatnio sprawdzić jak tam sytuacja zza oceanem. Reddit jak to Reddit - zchodzi albo właściwie to już zszedł na psy jeśli chodzi o wolność i swobodę wypowiedzi, tak że Neuropa i jej amerykański odpowiednik zablokował możliwość komentowania i dyskutowania nt. jakości/działania serii tak, że w /r/poppytea niczego się nie dowiemy.... W /r/opiates zabronili znowu dyskusji nt. maku....bo od tego niby jest ta pierwsza grupa ;) W ostateczności wlazłem na Amazona i poczytałem komentarze pod produktami "poppy seeds" dwóch znanych marek które wcześniej dostarczały ziarna Angielskie - te ichniejsze mocarze.... no i 'Dzień Dziecka' się już tam dawno skończył. Z komentarzy wynika, że pakują tam teraz Hiszpańskie ziarna które oceniają bardzo słabo (być może ciągle porównują do Angielskich, które pochodziły z upraw na potrzeby farmaceutyczne...więc wiadomo ;) Chyba na początku ziarna traktowali jako odpad ale ktoś wpadł na pomysł, że może będzie się sprzedawać :)) W każdym razie Brytyjskie eldorado się skończyło, sprzedają hiszpańskie ale z komentarzy wynika, że nie dość, że są słabe to generalnie jest huśtawka tzn. raz działają, raz nie.. Ciekawe jest to, że dla Amerykanów się hiszpańskie ziarna znalazły w dobie posuchy...
Rejestracja: 2018
  • 224 / 26 / 0


W tych turkach jednak coś jest, coś tam niby czuć, ale nie do końca jak trzeba, poza tym szybko przestaje działać. Można to owszem nazwać "biedafazą", mnie wygląda to tak, jakby tam brakowało tego najważniejszego składnika...Ale gdyby przywalić morfinę a potem tureckie PST, to możliwe że wszystko byłoby w komplecie i działanie mogłoby być jak trzeba...

lol

Rejestracja: 2006
  • 2440 / 191 / 0


13 czerwca 2019skandal pisze:
Wiesz, nie do końca zgodzę się że to pierdolenie. Nie jestem pewien co do Francji ale UK i Hiszpania, nie miały, ogólnodostępnego maku importowanego. Tylko i wyłącznie lokalny i dodatkowo była to tylko JEDNA firma sprzedająca ziarno na cały kraj. Więc gdy taka firma wprowadzi oczyszczanie to cały kraj ma problem.
jesli chcesz znac dokladne liczby to import maku do hiszpanii wynosi 0.5% [23 najwiekszy importer]
do francji 1.5%
do polski 5.6% [8 na swiecie importer]
import do czech 3.5%

srednia cena za kilogram wynosi troche ponad 5 dolarów za kg w PL i Czechach

14 czerwca 2019AlienForms pisze:
Ciekawe jest to, że dla Amerykanów się hiszpańskie ziarna znalazły w dobie posuchy...
dla ciebie tez się mogą znalezc. po prostu są bardzo drogie.
Rejestracja: 2010
  • 574 / 59 / 0


Ciekawy jestem co robią Anglicy w tej chwili z ziarnami. Wiem że traktowali je jako odpad przy produkcji farmaceutycznej opium i zarabiali na tym, pewnie całkiem dobrze.
W tej chwili nie można ich dostać, nawet w USA.
Gdy wycofali mak z supermarketów, rolę przejęła ich pewna firma, sprzedająca Angielski mak. Gdy nagle tego zaprzestali to wprowadzili ofertę z Hiszpanii i taki dziwnych krajów jak Australia czy Nowa Zelandia. Jednak prawie w ogóle nie działały i... Praktycznie zaprzestali sprzedaży.
Założę się że wiedzieli do czego używali ludzie tego maku.

Niby w tej chwili w UK można kupić Hiszpański mak ale jest w tak zaporowej cenie że szkoda gadać.

Poza tym, chciałbym raz na zawsze rozwiać mit, jakoby Angielski mak był nie wiadomo jak mocny bo pochodził z odmiany uprawiane specjalnie dla morfiny.
Owszem, był mocny, zawsze działał ale porownalem go kiedyś z Polskim makiem. Nie pamiętam dokładnie serii ale był to bakaland z połowy 2016,zachwalany tutaj jako mocarz.
Kilogram Angielskiego maku odpowiadał ok 1.4-1.5kg.
Tak był mocniejszy od Polskiego ale nie aż tak jak hamburgery pisały na reddit że biorą w ciągu po 50-100g.

Rany ale sobie znowu robię smaka na coś czego nie dostanę :(

PS. Co do tematu że wcześniejszej strony, najbardziej rozbawila mnie osoba która pisała że wyciąga 200mg morfiny za pomocą coli na patelni z jakiegoś czeskiego gówna hahah

Ps2. Próbuję załatwić sobie żeby lekarz zamienił mi metadon na morfine.
Nie jest to łatwe ale jest możliwe.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2440 / 191 / 0


A ten metadon czymś się różni w fazie?
Rejestracja: 2010
  • 574 / 59 / 0


O tak, zdecydowanie się różni i to mocno.
morfina jak działa doskonale wiemy.
metadon dla mnie jest taki "sztuczny".
Dzięki prostym sztuczką, metadon cały czas na mnie działa.
Jednak ogranicza się to tylko do chwili swędzenie, ewentualnie krótkie nodowanie na godzinkę i właściwie koniec. Żadnej euforii, poprawy humoru chociaż. No kompletnie nic.
Co innego morfina która bardzo dobrze na mnie działa no i można czasami acetylowac :)
Powinienem dostawać ok 500mg dziennie na początku, ile więcej dostanę to nie wiem.

To już praktycznie nie ma nic wspólnego z leczeniem ale przy moich zaburzeniach psychicznych to właściwie nie ma co leczyć. W sensie że nie wiele da się zrobić.
A skoro państwo ma mi to przepisywać zupełnie za darmo i bez problemów to ja nie widzę żadnej przeszkody :)

lol

Rejestracja: 2006
  • 2440 / 191 / 0


Z nudów spróbowałem przysmaków Oszą.
Wybralem 2 paczki, ktore bardzo się różniły od pozostałych nasionami.

otwieram jedną paczkę -> buchnęło aromatem jak z klepaczy
drugą otworzyłem i już nie buchnęło

1 paczka dała mleczną przepłuczkę.
2 paczka zolto-zieloną, ale w smaku nie była gorzka.

Jakies pojedyncze miligramy tam były, ale nic ciekawego.
Rejestracja: 2016
  • 432 / 40 / 0


Z tych bieda-klepaczy co teraz są to jeszcze od biedy 1kg Agaholtex coś tam działa,koszt 45 zeta,jak ostatnio miałem rowerki po mini ciągu na helu to nawet pomogło,w tym kilogramie coś tych alkaloidów jest,bo sam wygląd i smak jest ok,ciemno żółta przepłuczka ,gorzka w smaku. Kraj Czechy.
Posty: 3053 Strona 305 z 306
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 65 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: resigan i 1 gość