Kodeina - wątek ogólny vol. III

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 6717 Strona 667 z 672
Rejestracja: 2020
  • 157 / 6 / 0

@up
Dobre pytanie, ale mam wrażenie żę syropki na mnie "cieplej" działają.
Rejestracja: 2019
  • 173 / 35 / 0

No bo koda w płynie zawsze cieplej wchodzi niż w twardych tabletkach. Ale imo wyekstrahowany antek i tak działa silniej niż tjoko w syropie. Stąd moje pytanie.

Kto lubi być „pod wpływem”? 8 największych narkomanów i alkoholików w świecie zwierząt

Trudno w to uwierzyć [?], ale ludzie nie są jedynymi ssakami, które raczą się alkoholem czy też inną substancją odurzającą. Renifery, kangury czy delfiny też chętnie wprowadzają się w stan rauszu. Ale właściwie, dlaczego tak się dzieje?

Ucieczka z więzienia niczym z filmu. To kolejny już taki wyczyn dilera

Chiński diler narkotykowy skazany w Indonezji na śmierć za przemyt 135 kg metamfetaminy uciekł z więzienia na obrzeżach stolicy kraju Dżakarty, wykopując tunel połączony z siecią kanalizacyjną – poinformowała policja.
Rejestracja: 2020
  • 22 / / 0

14 października 2020mdrag12k pisze:
Witam, pierwszy mój post i chcialbym się zapytać po jakim czasie od odstawienia ssri można zacząć stosować ponownie kodeine w dawkach relaksacyjnych. Obecnie jestem na przedostatnim dniu odstawienia paroksetyny, jeszcze dzisiaj i jutro 5mg.
14 dni minimum a najlepiej to miesiąc przeczekać
Rejestracja: 2020
  • 157 / 6 / 0

Ja zawsze kruszę na pył tabletki i w letniej wodzie rozpuszczam z cukrem i cytrynką, ale czasami i tak mam wrażenie że syropek jakoś tak lepiej wchodzi, chociaż to róznie bywa.
Antka nigdy nie piłem, a się zastanawiam czy nie spróbować, bo ten tjoko po roku czasu już tak nie działa jak działał, a też na jakiś dużych dawkach to nie jestem - ale na wenlafaksynie jestem i może ona coś tak działa na ten tjoko, że smyra ale nic wielkiego, raz smyrnie, później trzy dni prawie jakby nie działała.
Rejestracja: 2017
  • 175 / 24 / 0

Up

Teź tak zawsze robiłem, szacun
Rejestracja: 2020
  • 157 / 6 / 0

@sedambromek
Takiego drineczka można z tjoko zrobić że hej XDD
Pyłek z tjoko, letnia woda, cukier, cytrynka + sok taki co do piwa / wody się dolewa i piko bello :)
Rejestracja: 2020
  • 27 / / 0

Drineczki z tjoko jak najbardziej na propsie, przyjemne, co prawda koneserem alkoholu nie jestem ale tabletki się całkiem przyjemnie popija winkiem maryjnym z marketu. Czekam właśnie na ciepełko
Rejestracja: 2009
  • 5287 / 289 / 10

17 października 2020UhrmacherZdzislaw pisze:
tabletki się całkiem przyjemnie popija winkiem maryjnym z marketu
Nie masz pojęcia, jaki rozpierdol robisz w organizmie zapijając twutlenek tytanu siarczanami. Poczytaj → topic49331.html (choć tu było zapijane piwami, które zawierają kwas węglowy – siarka z tanich win jest jeszcze groźniejsza)
Rejestracja: 2020
  • 157 / 6 / 0

Ja sie bawie od roku w tjoki, I 3/4 jest zapijaniem alkoholem ( glownie piffkami)
Rejestracja: 2016
  • 13 / / 0

Witam wszystkich :)
mam dwie sprawy
jedna taka, że długo nie brałam już kody, bo aktualnie przyjmuje ssri (sertralina). wcześniej rekreacyjnie (ekstrakcje z antka), nigdy nie byłam w ciągu i nie zamierzam. próbowałam także innych rzeczy, ale opiaty to jest zdecydowanie coś co mi się spodobało. tak jak ktoś pisał w poprzednich postach - jest to dobre dla lękowców, a takim jestem. No i opis z samotnym człowiekiem również się sprawdza w moim przypadku. Jak zawsze brałam wszystko było okej i cieszyłam się, bo panikara nerwicowa jestem i przy różnych rzeczach często miałam bad tripy, stany lękowe.
ostatni mój raz z antkiem jednak był po raz pierwszy niezafajny.... po jakimś czasie przerwy (nie wiem 2-3 miesiące?) odpaliłam rekreacyjnie 1 paczkę, także nie dużo. I no okej okej, ale.. zrobiło mi się b. duszno, jakoś dziwnie słabo, oddech miałam wolny (jakoś inaczej niż zwykle) i coś mi w głowie szepneło "depresja oddychania" :p no i panikara w głowie się odpaliła, mimo że byłam na kodzie. Otworzyłam okno i głęboko oddychałam, bo miałam wrażenie że nie oddycham i takie tam. czy to możliwe że po jednej paczce była to depresja oddychania? Czy wkręciłam sobie? Mieliście kiedyś coś w stylu depresji oddychania?
Ogólnie zawiodłam się wtedy, bo koda mi odpowiadała i współgrała ze mną, a tu mi niefajna faza mi uruchomiło już lęki.
druga sprawa - słyszałam gdzieś, że po braniu ssri potem koda ma słabsze działanie. wiecie coś o tym?
Czytałam już tu w postach, że trzeba odczekać ok. miesiąca po odstawieniu. ja właśnie odstawiam i ostatnio częściej myślę o tym, żeby zarzucić rekreacyjnie :)za jakiś czas of kors
Posty: 6717 Strona 667 z 672
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 1608 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość