Kodeina - wątek ogólny vol. III

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 6110 Strona 592 z 611
Rejestracja: 2019
  • 474 / 54 / 0

27 maja 2020d33nied pisze:
27 maja 2020Marcins96 pisze:
Także bez porównania koda>alko przynajmniej w moim wypadku. Po kodzie jestem też bardzo ogarnięty, taki ja ze świetnym humorem, nie ma szans ogarnąć że jestem naćpany nigdy nie zrobiłem z siebie idioty jak po alko, nie pisałem durnot w internecie ani nie zygalem ani nie miałem kapcia w mordzie

Jedyny problem jest taki, że koda to już raczej wyrok jeśli chodzi o uzależnienie. Potem psychika tak Ci się tego domaga, że wszystko schodzi na drugi plan, dziewczyna, rodzina i hajs, liczą się tylko te 3 piękne pierwsze godziny po zażyciu kody. Dla mnie to najpiękniejszy stan jaki doznałem po narkotykach i mój mózg już raczej tego nie zapomnie. Zdarzają się dwumiesięczne przerwy ale jak jest trochę siana to ciężko się oprzeć
Mam bardzo podobne wrażenia z tym że po średniej ilości alko również się uspokajam, znika fobia społeczna i mogę funkcjonować lepiej (przynajmniej tak ci się wydaje), ale przecież w tym stanie niewiele załatwisz i raczej nie pójdziesz też do roboty.

Potem jeszcze zdychasz z kacem i dopadają cię jeszcze większe lęki niż wcześniej + ew. moralniak bo dowiadujesz się że coś odpierdoliłeś i połowy dnia poprzedniego nie pamiętasz dlatego staram się stronić od alkoholu.

Najpiękniejsze rzeczy widziałem na kwasie, ale to jest inny świat, koda daje mi taki wewnętrzny spokój i siłę... na ziemi, a nie w innych wymiarach, nie zmienia tak strasznie mocno percepcji, ogarniasz wszystko, tylko że jest mega przyjemniej, a na drugi dzień też jest spoko, wstajesz wypoczęty i możesz normalnie funkcjonować... do czasu bo jak wiadomo rzeczywistość jest brutalna, a opio zdradzieckie.

Uh, gdyby można było czuć się jak na kodzie, ale nic nie brać... albo gdyby tolerka nie rosła, a tak to wpierdalasz się w ciągi i droga w jedną stronę albo skręt i znowu czujesz się jak bojące się wszystkiego gowno z dolegliwościami somatycznymi.
Powiem tak, ja swoją nerwicę leczyłem alkoholem jakieś 3 lata. Na początku było bosko, euforia, świetna gadka, rozluźnienie brak leków... i brak kaca. Lecz im dalej w las, tym euforii mniej (teraz po alkoholu już w ogóle jej nie czuję), działanie krótkie, a już po dwóch godzinach od wypicia alko straszne leki, wyrzuty sumienia, ból głowy i kapeć w mordzie

Kosa zjada alko bo przy każdej kolejnej dawce czujesz się jak młody bóg a z alko jest inaczej, w ciągu w pewnym momencie pijesz już tylko żeby usunąć o żadnej przyjemnej fazie nie ma mowy

Ja po kodzie mógłbym zdobywać świat, po alko mógłbym robić to samo lecz tylko mi się niestety tak wydaje XD bo naprawdę robię z siebie po prostu idiotę

Ja ciągi na kodzie (jak już wpadnę w dwa trzy tygodnie) przerywam zawsze baklofenem i pregabaliną i potem zaliczam jakieś 2 miesiące trzeźwości od wszystkiego i znów wracam do kody. Taka jest rzeczywistość opiatowca

Po co martwić się o związki, szukać miłości jak to samo uczucie szczęścia i radości da rozgryzienie 5 paczek thio...
Rejestracja: 2019
  • 83 / 17 / 0

@Marcins96
Niestety prawda jest taka, że te twoje 2 miesiące trzeźwości z każdym rokiem będzie się kurczyć aż wyzwaniem będą 2 tyg. przerwy i żebyś poczuł tę chemiczną miłość to ani 5 ani 8 paczek thio nie wystarczy.
Będziesz musiał się przesiąść na mocniejsze opio, ale myślę, że jesteś już na to jak najbardziej gotowy. (Wjebany) ;)

Terapia z użyciem MDMA pozwala przepracować traumy?

"Jakbyś patrzył na przeszłość przez aparat fotograficzny z obiektywem szerokokątnym”.

Kolejny akt oskarżenia przeciwko polsko-wietnamskiemu gangowi plantatorów „trawki”

Kolejne 14 osób zostało oskarżonych przez podkarpackie „pezety” Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym polsko-wietnamskiego gangu prowadzącego plantacje konopi indyjskich. Według śledczych z roślin znalezionych w zlikwidowanych uprawach można było wyprodukować blisko 140 kg marihuany. Niewykluczone, że wcześniej gang zebrał kilka razy większe plon
Rejestracja: 2019
  • 474 / 54 / 0

28 maja 2020kriston87 pisze:
@Marcins96
Niestety prawda jest taka, że te twoje 2 miesiące trzeźwości z każdym rokiem będzie się kurczyć aż wyzwaniem będą 2 tyg. przerwy i żebyś poczuł tę chemiczną miłość to ani 5 ani 8 paczek thio nie wystarczy.
Będziesz musiał się przesiąść na mocniejsze opio, ale myślę, że jesteś już na to jak najbardziej gotowy. (Wjebany) ;)
No ale nie wiem po co o tym mówisz, przecież każdy debil o tym wie

Nic odkrywczego nie napisałeś. Nie chcę przechodzić na mocniejsze opio, mam jeszcze w życiu zbyt dużo do stracenia, kiedyś na pewno ale nie teraz

Co do koda vs alko bardzo ważne jest to, że kody nie da się dorzucać. alko możesz chlac aż się obsikasz, a koda to jedna dawka dziennie i wystarczy do końca dnia, może już potem działania nie ma ale jest taki wewnętrzny spokój w przeciwieństwie do alko gdzie jesteś rozdygotany jak galareta jak z ciebie schodzi

Uzależnienie od alkoholu to wbrew pozorom jeden z największych koszmarów w jakie można wpaść. Mam porównanie obu substancji i tak sądzę że koda to pryszcz przy ostrym uzależnieniu od alko
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 191 / 12 / 0

@Marcins96
No niby się nie da dorzucać, a ja ciągle swego czasu na dorzutce byłem :) To jak to jest z tym ciągiem :)
Niby dorzucana nie działa, ale coś tam działa i tak nagle budzę się jedząc thiocodin 4x dziennie w dawkach 480mg-720mg :)
Teraz jem już tylko antki jak coś, mój brzuch jest mi mega wdzięczny.
Swego czasu jedzenie mi nawet nie wchodzło, a jak zapijałem thioco to jak bym szkło przełykał.
Ale waliłem zdrowo w ciągu :)
Rejestracja: 2019
  • 19 / / 0

Czy wzięcie kody w ilości ponad 2 paczek thio(300mg) po tak naprawdę "prawdziwym" 1 razie da mi lepsze efekty?
Rejestracja: 2015
  • 1439 / 218 / 0

Ktoś spotkał się ze zjazdem po kodzie na drugi dzień? Chodzi mi o silne uczucie osłabienia senność cały dzień i totalna niemoc fizyczna. Co odpowiada za takie efekty, pojawiają się czasami nie zawsze.
Rejestracja: 2017
  • 146 / 38 / 0

Możliwe, że zbyt mała ilość cukru, osłabiony organizm bez energii często może się tak zachowywać.
Ja biorąc opioidy zawsze nadrabiam niemoc fizyczną dużą ilością cukru pod każdą postacią. Zauważyłem, że jeśli o ten aspekt dbam to jestem w stanie funkcjonować na w miarę stabilnych siłach w ciągu.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 191 / 12 / 0

@pomasujplecki
Następnego dnia po kodzeniu pojawia się skręt, można próbować tą pustkę zajeść słodyczami, ale pustak będzie wracać.
Teraz już napewno.
Rejestracja: 2018
  • 134 / 22 / 0

Hmm, dziwne ja mam tak, że jak kodzę wieczorem to trzyma mnie delikatnie cały następny dzień, ew. skręt odczuwam dopiero następnego poranka.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 191 / 12 / 0

Na mnie tak nie działa.
Na mnie działa strasznie krótko, ciągle mam ochotę na dorzutke
Jem antidol na podkładzie DXM z reguły.
Niby po DXM trochę dłużej działa, ale kiedyś to lepiej mnie grzała sama w sumie.
Avio wrzucałem,ale DXM lepszy, lepiej mi wydłuża i wzmacnia fazę niż bzp, bzp mam już dość, nie chcę tego ruszać już, nie miałem umiaru, pokarało mnie przeokrutnie.
Jej
Nie chcę wracać już do tego
Złe czasy
Precz
Teraz kode jem z DXM
Lepszy mix i lepiej wydłuża
Znacie jakieś dobre metody na wydłużanie fazy ?
Na następny dzień ja już skręta zaczynam czuć
Ładuję trochę tak z 300mg żeby nie czuć, a potem ogień jak mam wolne :)
Taaa koda ojej, tak bardzo nie potrafię z niej zrezygnować
Masakra :)
Ale po prostu ją lubię, uwielbiam jej działanie :)
Jestem wieloletnim fanem :extasy:
Posty: 6110 Strona 592 z 611
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 1227 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość