Kodeina - wątek ogólny vol. III

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 4535 Strona 446 z 454
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 170 / 14 / 0

Leo762- gościu na pewno będziesz polemizowal w pace z chłopakami i przedstawiał im argument, że oni cpaja alkohol XD helupiarz zawsze i wszędzie jest dojeżdżany, w Warszawie szczególnie. Wyjdź ze swojej nory to to zobaczysz
Zjazd polegający na dole psychicznym i niebywałą chęcią dojebania kolejnej dawki, poczytaj w dziale ile trzyma oxy ludzi w ciągu i czy to jest cały dzień xd


Proszę mi pokazać dowody na szkodliwość sulfo. Ludzie niszczyli sobie żołądek sulfo gdy łączyli thio z alkoholem, tylko tyle . Samo niekorzystne działanie sulfo na wątrobę i trzustkę nie jest udowodnione

Scalono post
Edit: ad hominem usunięte, podobnie jak reszta bredni i pyskówek tego "geniusza". Infantylność i glupota, obok dezinformacji nie będzie tolerowana . Ponadto nie piszemy posta pod postem. Leci drugie ostrzeżenie byś się ogarnął, trzecie będzie skutkować banem bodaj na 7 dni, a sześć już na zawsze. Dysputy odnośnie sulkosyfu to do kogoś innego "mądrzy" się w/w jegomość inteligencją nie grzeszący. Pokory! Zgłaszam usera jako podejrzanego o niepełnoletność, osoby ogarnięte nie mają takich problemów z zachowaniem.
GG
Rejestracja: 2014
  • 7542 / 929 / 0

Zgadzam się z Marcins96 - w kwestii samego doświadczenia. U mnie dawki > 600 mg działały wyraźnie mocniej - gdyby było inaczej, nie dobiłbym do 10 paczek dziennie.
Po tylu latach spożywania Sulfo w znacznych ilościach nie miałem (może to zwykły fart) najmniejszych problemów z przewodem pokarmowym.
Wiem, że teoria i posty wielu użytkowników mówią inaczej...

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Tony narkotyków i substancji narkotycznych na czarnym rynku w Polsce

Poczucie bezpieczeństwa należy do podstawowych potrzeb każdego człowieka i ma decydujący wpływ na funkcjonowanie każdej społeczności.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 170 / 14 / 0

Dziękuję bardzo
Barany chlają 200 wódki, zrac przy tym jakieś gówno z Maca a potem zazerajac thiocodinem i winny tylko thiocodin. Ewentualnie może być winne też zapinanie colą takie popularne w tych kręgach, która jak wiadomo zawiera kwas fosforowy i od chuja cukru

Powtarzam jeszcze raz i po raz ostatnio thio to nie jest żadne gówno, nie jest toksyczne ani szkodliwe dla naszego organizmu. Sulfo piecze w jamie ustnej, ale robi to też ostry sos, pieprz i wiele innych rzeczy. Nie ma żadnych udokumentowanych badań za tym, że sulfo niszczy wam jakieś organy ludzie xd niszczycie je sobie trybem życia przy ćpaniu i chlaniem alkoholu
Sulfo jedyne co może robić to podrazniac ściągany żołądka, ale nie sądzę że w większym stopniu niż ostry sos chili

Co do tego moderatora Allien czy jak mu tam to koleś jest jakiś oderwany od rzeczywistości. Nigdy nawet nie próbował grama kody, ale uważa że więcej niż 900 mg go nie porobi. Nigdy pewnie nawet nie próbował 900 mg XD na Chwilę obecną dawka która robi mnie na pół dnia to 6 paczek thio 16, cztery takie paczki klepią na maks dwie godziny i działają dużo słabiej. I nie potrzebuje walić po kablach ani kołować innych wymyślnych opiatów bo mam pewniaka w aptece i nie martwię się o źródełko które jak wiadomo kiedys może wyschnąć a wtedy już będzie za późno na powrót do kody. koda klepie mnie wybitnie przyjemnie, dużo przyjemniej od dobrego koksu i to mi wystarcza na chwilę obecną

Przeczytał sobie w jakimś artykule i uznał to za prawdę objawioną a każdy kto mówi inaczej dostanie bana, nawet jeśli na niego działa to inaczej. Fuck loggick

Za ten post leci 3 warn, no kurwa pisanie że kodeina nie jest szkodliwa dla organizmu, albo że nie wykazuje toksyczności to kolejny przykład debilizmu tego użytkownika: no bo nie żeby dało się umrzeć od kodeiny czy też pod hasłem codeine toxicity. Reszty głupot wypisanych przez tego dzieciaka daruję sobie komentowanie.


Zostawiam post, abyście sobie uzmysłowili z jakim idiotą macie doczynienia. Przestrzegam przed słuchaniem się porad randomowych gowniaków bez (nano)grama doświadczenia. kodeina jest bezpieczna, no w chuj, a nóż się trafi ultrametabolizer, przeczyta posty takiego idioty, wpierdoli np. dwie paczki i wyląduje na OIOMie z pięcioma oddechami na minutę. Uzależnienie fizyczne też jest kurwa zdrowe i nie wywołuje żadnego stresu dla organizmu pewnie, kurwa nawet nie mam słów na tego pacana - i choć jako moderator oraz część starszyzny nie powinienem sam stosować ad hominem, ale użerać się z praktycznie każdym jednym postem tego inteligenta doprowadza mnie do szewskiej pasji

GG
Rejestracja: 2009
  • 1820 / 244 / 0

@jezus_chytrus napisałem wyraźnie, że ilość metabolizowanej kodeiny jest również uzależnione częstotliwości jej zażywania. Przykładowo jak raz na ruski rok sobie jebniesz 900 mg to na 100% nie zmetabolizujesz całości. Ten dzieciak nie umie czytać ze zrozumieniem i wywraca wszystko do góry nogami.

użytkownik @Marcins96 dorobił się bana na 7 dni
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 74 / 7 / 0

wjebałem się po całej linii, juz nie licze ide jestem w ciągu... próbowałem chwile detoxu, po 4 dniach wypisałem się na żądanie, chwilę próbowałem schodzić tramadolem, ale okazało się, ze żarłem retardy jak tic taci pogryzione, w pracy koda rozgryzana z thio, przed pracą łup antki, jebać kode z thio generalnie jestem chyba na sulfosyf uczulony, bo po wrzucaniu duzych ilosci thio, gorączkuje i pluje flegmą i dostaje zapalenia oskrzeli, jakaś osobliwa wrażliwość chyba
Rejestracja: 2017
  • 43 / 9 / 0

Nie chce źle wróżyć ale masz płuca w bardzo kiepskim stanie jeśli tak reagują na sulfo. Przypomina mi to ukryte zapalenie płuc.
Rejestracja: 2009
  • 1820 / 244 / 0

@xantiago tramadol to kiepski wybór jeśli chodzi o odtruwanie się z jakichkolwiek opiatów. Pomijając już chujowe nie-opiatowe działanie (w sensie klasycznie sedatywnie dosłownie "grzejące"; bo działa bardziej stymulująco przez bycie SNRI), to sam w sobie ma 10x słabsze powinowactwo do receptora Mu/Mor (alfa bodajże, greki nie znam), oraz wybiórcze dla wszystkich trzech (alfa, delta, kappa) przy jednoczesnym częściowym antagoniźmie.

Podwyższona temperatura to możliwe wynik działania histaminy (dlatego pod wpływem tyle osób zdrowo wygląda lub ma rumieńce hehe), lecz pozostałe efekty opisane przez Ciebie budzą niepokój. Powinieneś się przebadać - i ogólnie pamiętajcie by przynajmniej 2x do roku robić sobie ogólny przegląd techniczny u lekarzy, w tym badanie krwi (próby wątrobowe, chemia,biochemia itp. itd.), ale to niezależnie czy się ćpa cokolwiek lub co się ćpa powinno się robić



Swoją drogą dla mnie to jebnięte, że np. na detoksie szpitalnym w suchym jarze (nie byłem tam, wiem od innych) dokształcili się na tyle by podawać buprenorfine, a w takim ciborzu pomimo większego problemu ordynator niezależnie od rodzaju i siły opioidy w którego ktoś się wjebał podaje co najwyżej ½ lub nawet ⅓ maksymalnych dawek dziennych tramadolu, który tylko pogarsza skręta u opiowraków (a piguły, żeby mieć spokój i tak dają 2x więcej niż on karze hehe ja tak zrezygnowałem szybko z T. bo to tylko wydłużanie agonii).
Rejestracja: 2018
  • 9 / 2 / 0

Dobry wieczór mili Państwo spod ciemnej gwiazdy,

Raportuję, że rzuciłem paroksetynę(20mg) na rzecz zwiekszenia dawki pregabaliny(150mg/d -> 300) i dorzuciłem wenlafaksynę 75mg na depresję. Wenlę ogarnalem od internisty, a pregi mialem spory zapas w domu. Ciekawe co na to powie mój psychiatra, niedługo się dowiemy:))

8 dni bez paroksetyny. Postanowiłem wypróbować kodę, która EWIDENTNIE wcześniej nie kopała. :(( No i dziś zajebalem sobie 240mg jako że ważę 90kg. Czuję miłą sedację, spokój, ale chyba wciąż na granicy placebo... Poczekamy, może za jakiś tydzień jeszcze raz zajebię.

Tu się rodzi pytanie: jak nie koda, to jaki lekki opiat aby poznać ich działanie? Chętnie PST, ale czytam, że strasznie słabo z kopliwością maku :((
PS. Bez moralizowania proszę, wiem, że dla wielu opiaty to bilet w jedną stronę;))
Rejestracja: 2009
  • 1820 / 244 / 0

@up nie myl tego z umoralnianiem: nigdy nie przestanie mnie dziwić determinacja ludzi, ażeby poczuć działanie kody, co niektórzy walą nawet po XX razy i dalej próbują. Mi by dawno się odechciało, gdyby nie fakt że pierdolnęło mnie za 1 razem w kurwe mocno 100 mg (jestem ultrametabolizerem CYP2D6). Serio, to jakiś fenomen wśród dragów.
Rejestracja: 2016
  • 572 / 67 / 0

10 listopada 2019xantiago pisze:
wjebałem się po całej linii, juz nie licze ide jestem w ciągu... próbowałem chwile detoxu, po 4 dniach wypisałem się na żądanie, chwilę próbowałem schodzić tramadolem, ale okazało się, ze żarłem retardy jak tic taci pogryzione, w pracy koda rozgryzana z thio, przed pracą łup antki, jebać kode z thio generalnie jestem chyba na sulfosyf uczulony, bo po wrzucaniu duzych ilosci thio, gorączkuje i pluje flegmą i dostaje zapalenia oskrzeli, jakaś osobliwa wrażliwość chyba
Zaraz, byłeś na detoksie szpitalnym po kodeinie? Dzisiaj w wątku o morfinie napisałeś, że twoja tolerancja na kodeinę to 450mg. I po 4 dniach się wypisałeś, to po 4 dniach objawy nie minęły, albo chociaż nie zmniejszyły się conajmniej o połowę? Czy nie za bardzo sobie wmawiasz tego skręta? Przy tej dawce choćby nie wiem jak długi był ciąg, a po twoim stażu tutaj wnioskuję, że uber długi nie jest, to cold turkey raczej nawet nie powinien być koszmarem, a co dopiero po zejściu z dawek, nie mówiąc już o obstawie lekowej. W dodatku przy takich dawkach już chcesz przechodzić na morfinę i.v, także napisz coś więcej, bo trochę tego wszystkiego nie rozumiem.
Posty: 4535 Strona 446 z 454
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 46 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości