Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Włącza się agresor, urojenia że wszędzie są kamery, podsłuchy, jestem obserwowany przez ludzi.Zakrywam wszystkie dziurki jakie są w domu.Raz mi się wydawało, że jakieś prądy się gromadzą i niszczą mi neurony innym razem nadajniki które też niszczą mi neurony.Do tego dochodzi pobudzenie.Palę co 10 minut fajkę, chodzę po domu jak naspidowany
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
To bardzo poważne schorzenie, nie masz urojeń, nie wymieniłeś również natarczywych głosów w głowie nakłaniających Cię do irracjonalnych rzeczy, siedzisz sobie z ziomkami, nie jesteś apatyczny.
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie: jesteś starym wyjadaczem. Zacząłeś młodo, jak Twój mózg prawdopodobnie nie rozwinął się w pełni, tak samo jak Twoja dojrzałość. Jeżeli miałeś skłonności do zaburzeń psychicznych, to nawet nie byłeś w stanie ich zauważyć, bo już Ci narkotyki gwałciły głowę. A jeżeli je faktycznie masz, to dragi tylko złudnie poprawiają Ci samopoczucie, a tak naprawdę ciągną za sobą łańcuch skutków ubocznych, które prawdopodobnie już nigdy nie będą do odbudowania.
Chyba masz podświadomy sygnał, że coś jest nie tak, bo męczy Cie sumienie że robisz coś złego, stąd lęki przed prostymi czynnościami życiowymi jak pójście do sklepu, czy załatwianie swoich spraw.
Zaczynasz miewać manie prześladowcze.
Jeżeli planujesz jakąś normalną przyszłość, to polecam Ci zamiast pytać ćpunów na forum, udać się do specjalisty, i szczerze pogadać.
Na pewno nie jest za późno na zmiany, nie martw się co o Tobie myśla inni jak na Ciebie rzekomo spoglądają, tylko sam przed lustrem sobie odpowiedz na to pytanie. Co Ty sam o tym myślisz, jesteś dumny?
Jak mniemam masz również świadomość tego, że będzie gorzej? Jeżeli już jest jak jest, to to tylko będzie się pogłębiać a usprawiedliwianie się, że "tylko jaram" jest najgłupsze jakie słyszałam w życiu. Jaranie sieje takie samo spustoszenie jak reszta.
Zajebiście nie polecam ćpać w złym stanie psychicznym, bo to prawie za każdym razem kończy się tragicznie.
W końcu wziąłem 100 kropel haloperidolu ( jak ktoś byłby taki miły i powiedział mi ile to mg ) no i po 30 minutach wróciłem z ``haju``.Obyło się bez psychiatryka.
2020 sie 04, 17:43 / scalono - surv
Kolejna mini psychoza.Zaczęło się od głosów imperatywach później wydawało mi się, że mam moc uzdrawiania oraz, że zbieram``bio energie`` do tego wystrzelony nastrój - totalna euforia.
Śpiewałem jakieś piosenki z nie zrozumiałych slow.Na krople haloperidolu mówiłem `` eliksir mocy``.Po około godzinie wróciłem na ziemie.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wygląda na to, że masz silnie wyrażone objawy afektywne. Pachnie ChAD'em lub schizoafektem, przeanalizuj z psychiatrą modyfikację leczenia i rozpoznania. Przestawiałbym cię na lit.
14 października 2020dajmon pisze: @Up
Wygląda na to, że masz silnie wyrażone objawy afektywne. Pachnie ChAD'em lub schizoafektem, przeanalizuj z psychiatrą modyfikację leczenia i rozpoznania. Przestawiałbym cię na lit.
Tej Depakiny to w sumie mało bierzesz, też możnaby wzmocnić leczenie korzystając z tego już leku. Badasz stężenie walproinianu? Masz jakąś chorobę wątroby lub miałeś podwyższone AspAT/AlAT?
Nie badałam stężenia walproinianu ani z tego co wiem nie mam problemów z wątrobą.
/Poprawiono nazwę/ ~misspill
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

