Benzodiazepiny i barbiturany - twój przepis na wyjście z nałogu

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 93 Strona 10 z 10
Rejestracja: 2017
  • 354 / 8 / 0


Po 10dniach ciągu na alprze i zolpidiemie na co się przygotować i czy macie jakiś 'przepis' na łagodzenie objawów odstawienia
Rejestracja: 2016
  • 387 / 17 / 0


10 dni, daj spokój kolego
Dzień wolnego, bądź odstawka na weekend
Zjedz coś porządnego, witaminy, spacer
Mac coś na sen, ketrel kwetiapina np.
Będzie git

Pisząc o lekach używamy nazw substancji. taurinnn

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Na Jamajce za wiaderko śmieci darmowy joint

33-letni niemiecki przedsiębiorca znalazł sposób na ochronę środowiska naturalnego poprzez oczyszczanie lokalnych plaż zaśmiecanych przez turystów oraz mieszkańców.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 22 / 4 / 0


Brałem benzodiazepiny od klasy maturalnej, więc ponad 10 lat. Mam za sobą ciągi na kosmicznych dawkach wszelkich możliwych benzodiazepin, pod koniec mojej kariery brane mimo picia ponad półówki wódki dziennie. Pamiętam jak w pewnym okresie dostawałem co chwilę brain zapsów od alkoholu i klonów, czułem na zjeździe że tracę czucie w kończynach i tym podobne historie (być może gdybym kontynuował to skończyło by się neuropatią). Dodatkowo mam z benzodiazepinami podobnie jak z alkoholem, tj. efekt "ssania", chcę brać je umiarkowanie, a biorę 30 tabl. w 3 dni, ale zdarzało się że w jeden, mimo braku tolerancji.

Obecnie jestem trzeźwy od benzodiazepin 5 miesięcy (całkowicie), a w ostatnich dwóch latach "wpadki" brałem jakieś 4 opakowania benzo (zawsze w krótkim czasie). Sądzę, że dopiero teraz mniej-więcej dotarło do mnie, że mam z benzosami, tak jak z alkoholem - to znaczy nie mam kontroli, nigdy jej nie odzyskam i nie warto nawet próbować. Momenty kiedy mam "przebłyski", że przecież tak łatwo mogę załatwić jakieś benzo i że tym razem będzie zupełnie inaczej praktycznie już u mnie nie występują.

W moim wypadku bardzo pomaga utrzymać trzeźwość branie ssri (u mnie escitalopram w akompaniamencie trazodonu). Stany nieuzasadnionego napięcia, rozdrażnienia są z upływem czasu coraz rzadsze. Wiem, że to bardzo trudne, ale nie należy w ogóle oczekiwać że będzie się czuło dobrze / normalnie przez pierwszy pół roku - rok abstynencji (czy to alko czy benzo) i w tym wypadku ssri zajebiście pomaga, bo sztucznie podbija nastrój. Zalecam unikać jak ognia substancji działających na GABA, jeśli zamierzacie wyjść z benzo.
Posty: 93 Strona 10 z 10
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości