Odwyk a kryminał

Dział o sprawach, w których zarzut nie opiera się na Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Moderator: Prawo

Posty: 17 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2008
  • 156 / 27 / 0

25 marca 2017Morfineusz pisze:
Miałem przeboje z alko, mam przymusowe leczenie ambulatoryjne i jestem w komisji do rozwiazywania problemow alkoholowych, Adwokat ni poiwedzial ze jesli teraz idwale cos pod wplywem to nie dadza mnie do kryminalu tylko na leczenie/odwyk. Według was to lepsze rozwiazanie kara odwyku od kryminalu czy gorsze bagno ?
Poza tym kryminał to wcale nie jest odcięcie się od dragów i alko. Jak masz pieniądze wyszstko sobie tam załatwisz. Więc Jeśli chcesz z tego wyjść - tylko i wyłącznie odwyk i dziękuj Bogu że masz wgl taką szansę człowieku.
Rejestracja: 2014
  • 7817 / 1007 / 0

Swoją drogą, jeśli w kryminale nie można wygrać "wojny" z narkotykami, to ja się pytam, gdzie można? : )

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.
Rejestracja: 2015
  • 1843 / 227 / 9

Kryminał jest takim rodzajem odwyku, z którego nie możesz wyjść. Z każdego innego, gdy pęknie już Twoja silna wola, możesz swobodnie się ulotnić. Nie ma bariery fizycznej, która nie pozwoli Ci przyćpać.
14 stycznia 2020Mordarg pisze:
Poza tym kryminał to wcale nie jest odcięcie się od dragów i alko. Jak masz pieniądze wyszstko sobie tam załatwisz. Więc Jeśli chcesz z tego wyjść - tylko i wyłącznie odwyk i dziękuj Bogu że masz wgl taką szansę człowieku.
Zależy gdzie. Słyszałem historie, że gdzieś na jakimś kryminale administracja sama nadawała komunikaty przez radiolę: "Prosimy o nie zadłużanie się, ponieważ na oddziałach ochronnych brakuje już miejsc." To na zamkach bardziej są różne rzeczy. Na P2 jak specjalnie nie szukasz to nie masz. Raczej wszystko jest gdzieś krajem bokiem. I sytuacje, że jest afera z dragami są epizodyczne. To raczej te osoby, które wychodzą do pracy mają z tym do czynienia. Mi się udało nie ćpać bo wkręciłem się w inne rzeczy. Ale ludzie też leki sępią, czasem czuć jakiegoś bucha, ale jak nie wkręcisz się tak do końca w klimat to nikt Ci tego nie wpycha do mordy czy coś. Raczej jest to kurewsko drogie i mało. Tak jak mówię na zamkach (P1) raczej tam na chabetach latają tematy. Ja jedynie na początku jak nie zjechałem jeszcze na P2 zakupiłem 3 klony za machorę 30g (tytoń) czyli za ok. 15zł. Czyli klon 5 zł to jest też przerost formy nad treścią. Ale jak ktoś na prawdę nie potrafi inaczej się fajnie poczuć to byli niezłomni, co zapierdalali przez pół roku na każde wizyty do lekarza i wyrywali zestaw tramal z klonem. Mi by się nie chciało i wykorzystałem to, że nie mogę ćpać. Robiłem inne rzeczy.
Rejestracja: 2019
  • 61 / 9 / 0

14 stycznia 2020Mordarg pisze:
25 marca 2017Morfineusz pisze:
Miałem przeboje z alko, mam przymusowe leczenie ambulatoryjne i jestem w komisji do rozwiazywania problemow alkoholowych, Adwokat ni poiwedzial ze jesli teraz idwale cos pod wplywem to nie dadza mnie do kryminalu tylko na leczenie/odwyk. Według was to lepsze rozwiazanie kara odwyku od kryminalu czy gorsze bagno ?
Poza tym kryminał to wcale nie jest odcięcie się od dragów i alko. Jak masz pieniądze wyszstko sobie tam załatwisz. Więc Jeśli chcesz z tego wyjść - tylko i wyłącznie odwyk i dziękuj Bogu że masz wgl taką szansę człowieku.
Wierzysz w bajki kolego. Tam mogą brać tylko jakieś benzo, i przeciwbólwe jak im lekarz zapisze ale wydzielane w dawkach terapeutycznych. Jak byś chciał ćpac jak w każdej chwili ci mogą przetrząsnąć celę i nawet sprawdzić czy nie masz tego w dupie. Przy takiej kontroli szczególnie dziś w dobie monitoringu nie ma szans. Więc paka to pewny odwyk. Ciekawe tylko gdzie mniejszy rygor we Wronkach czy Monarze? :)
Rejestracja: 2014
  • 7817 / 1007 / 0

Nigdy nie siedziałem więc nie wiem, jak to tam wygląda. Monitoring monitoringiem, ale człowiek jest istotą przekupną. Wystarczy, że odpowiedni ludzie dostaną $$ i monitoring może sobie monitorować, a co zostało opłacone i tak się dokona : )

Wiele razy czytałem też o tym, jak to więzienia walczą z przemytem kontrabandy - ile % udaje im się udaremnić? Na pewno nie 100%.

Cóż z tego, że warunki do ćpania nie są komfortowe, jak "atmosfera" sprzyja właściwie tylko pakowaniu, albo ćpaniu? Czy kryminalista z wyrokiem 20 lat bezwzględnego więzienia będzie bał się przyćpać, bo lada chwila może ktoś wpaść na kontrolę? Ile takich kontroli przypada średnio na 1 więźnia w ciągu roku?

W USA więzienia pod względem monitoringu biją nasze na głowę, a więźniowie biorą w najlepsze. Oczywiście przepłacają, ale wiedzą dlaczego.
Rejestracja: 2018
  • 63 / 7 / 0

Trzeba być bezmózgiem żeby wybrać kryminał. Wiele osób ratowało by się nogami i rękami, znam takie które już siedziały. Jeden z kolegów powiedział, że jeden dzień w kryminale, to tak jak cztery na wolności. Tak przeliczył płynący czas.
Rejestracja: 2014
  • 7817 / 1007 / 0

Jedni "nadają się" (tudzież nie boją się) do siedzenia, a inni nie. Ci pierwsi to zapewne głównie byli osadzeni.
Ja zaliczam się do tych drugich i na koniec świata bym przed odsiadką uciekał (a właściwie próbował).
Posty: 17 Strona 2 z 2
Wróć do „Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna ogólna”
Na czacie siedzi 389 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości