Lsd vs inne lizergamidy - porównanie lizergamidów

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Kuchni [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 39 Strona 2 z 4

EKSUDIPRODZEKTU
Posty: 681
Rejestracja: 27 maja 2015
40
43


Jasne ze chodzilo mi o mikrogramy xD
Nie wiem dlaczego napisalem mg, przeciez nie bylem jeszcze skocopolony xD


frs
Posty: 34
Rejestracja: 13 czerwca 2008
7
1


A próbował ktoś miksować różne lizergamidy?

gdzie indziej na hyperrealu
Po długich politycznych zmaganiach miasto Paryż otworzyło swój pierwszy pokój do bezpiecznej konsumpcji narkotyków (drug consumption room, DCR). Portal Drugreporter przeprowadził z pracującą w Gaia-Paris wolontariuszką wywiad dotyczący planów na przyszłość.
Śledczy dokładnie badają zabezpieczone substancje, wśród których znalazły się, między innymi: suszone jabłka, pokrzywa i dzika róża :D

rzabanakwasie
Posty: 684
Rejestracja: 16 marca 2013
56
42


Kwas to najmniej lubiany przeze mnie lizergamid i nie dlatego, że się wyróżnia na gorsze tylko dlatego, że nie wyróżniając się wcale zbiera największy hype. Ludzie słysząc AL-LAD mówią 'to podróba LSD? Po co skoro mam PRAWDZIWY, dam 10 za papier, bo jebać dopy', a według mnie (i nie tylko) AL-LAD przebija kwasa. Nie jakoś mocno, ale lepiej mi się po tym tripuje. Po LSA też. Tylko, że ludzi nie obchodzi substancja i trip po niej tylko to jak się substancja nazywa, nawet jeśli ich LSD smakuje i robi jak DOC... Jebać konformistów.


TęczowyMost
Posty: 73
Rejestracja: 30 stycznia 2016
4
2


Ja tam już próbowałem różnych lizegramidów i nadal uważam, że oryginał jest po prostu najlepszy. Uważam tak nie ze względu na nazwę, tylko dlatego, że oryginał, najbardziej mnie uszczęśliwia. Po nim jest mi tak błogo, inne lizegramidy jakie próbowałem mi tego nie dawały, chociaż nie powiem, było po nich fajnie. Na moim celowniku w najbliższym czasie AL-LAD, ALD 52, no i zaciekawiło mnie ostatnio LSH, ale o tym jest bardzo mało informacji. Myślę, że będą to ciekawe substancje, ale jak dla mnie mogą jedynie dorównać oryginałowi, jednak nie mogą go przebić. Uważam, że oryginału nic nie przebije.


ledzeppelin2
Posty: 1189
Rejestracja: 30 sierpnia 2010
41
54


zmixowalem 125 uq 1p lsd z polowka alda i mnie przeroslo mentalnie. ialem jechac na impreze i np. sytuacja ze stoje sobie czekamna autobus i nagle tak jakbym sie dopiero obudzil ze czekam na ten autobus i zaraz odjezdza. W glowie nei wiem co sie dzialo, wysiadlem po kilku przystankach i wrocilem na chate. wolalem nie ryzykowac. powtorze ten mix ale wyspany i bez benzo ktore lalem zeby pospac a nie scielo mnie. Wiec ten mix jeszcze byl na pokladzie etizolamu. Mocno mocno. Ktos tez mixowal ??


rzabanakwasie
Posty: 684
Rejestracja: 16 marca 2013
56
42


TęczowyMost pisze :
Na moim celowniku w najbliższym czasie AL-LAD, ALD 52, no i zaciekawiło mnie ostatnio LSH, ale o tym jest bardzo mało informacji. Myślę, że będą to ciekawe substancje, ale jak dla mnie mogą jedynie dorównać oryginałowi, jednak nie mogą go przebić. Uważam, że oryginału nic nie przebije.

Nie próbowałem, ale wiem, bo wiem. To jest to o czym mówię. Lubisz najbardziej LSD bo jest LSD. To co napisałeś to definicja zamkniętego umysłu. Bigos to najlepsze żarcie na świecie. Nie jadłem w życiu nic innego, ale nic go nie przebije, bo bigos jest bigosem i nic bigosem bardziej niż bigos być nie może.
Dlatego LSD mnie wkurwia. Położyć 10 kartonów obok siebie dać ludziom randomowo tripować na jednym co tydzień i uszeregować od najlepszego do najgorszego to LSD będzie w losowym miejscu w szeregu. Dać te same papiery podpisane i nagle okazuje się że LSD jest na 1 miejscu u każdego...


daniok2
Posty: 287
Rejestracja: 17 stycznia 2011
3


Bo LSD ciężko zdobyć i wydaje się niektórym świętym graalem. Osobiście bardziej mi się podoba ALD-52, ze względu na krótszy czas działania i mniejszy bodyload, chociaż przy kwasie też nie jest uciążliwy. Mimo wszystko więcej mam wspomnien z tripów na oryginale.


typowyjohny
Posty: 28
Rejestracja: 30 sierpnia 2016


daniok2 pisze :
Bo LSD ciężko zdobyć i wydaje się niektórym świętym graalem. Osobiście bardziej mi się podoba ALD-52, ze względu na krótszy czas działania i mniejszy bodyload, chociaż przy kwasie też nie jest uciążliwy. Mimo wszystko więcej mam wspomnien z tripów na oryginale.


ALD ma krótszy czas działania? To ile w takim razie ma wg Ciebie oryginał?


TęczowyMost
Posty: 73
Rejestracja: 30 stycznia 2016
4
2


rzabanakwasie pisze :
TęczowyMost pisze :
Na moim celowniku w najbliższym czasie AL-LAD, ALD 52, no i zaciekawiło mnie ostatnio LSH, ale o tym jest bardzo mało informacji. Myślę, że będą to ciekawe substancje, ale jak dla mnie mogą jedynie dorównać oryginałowi, jednak nie mogą go przebić. Uważam, że oryginału nic nie przebije.

Nie próbowałem, ale wiem, bo wiem. To jest to o czym mówię. Lubisz najbardziej LSD bo jest LSD. To co napisałeś to definicja zamkniętego umysłu. Bigos to najlepsze żarcie na świecie. Nie jadłem w życiu nic innego, ale nic go nie przebije, bo bigos jest bigosem i nic bigosem bardziej niż bigos być nie może.
Dlatego LSD mnie wkurwia. Położyć 10 kartonów obok siebie dać ludziom randomowo tripować na jednym co tydzień i uszeregować od najlepszego do najgorszego to LSD będzie w losowym miejscu w szeregu. Dać te same papiery podpisane i nagle okazuje się że LSD jest na 1 miejscu u każdego...

A właśnie, że to Ty pierdzielisz. Właśnie, że próbowałem w życiu innych psychodelików niż LSD, i mam też w swoim CV inne lizegramidy. Pierwszym poza LSD był powój hawajski (LSA), naczytałem się na stronce sklepu skąd kupowałem, że to w sumie analog kwasa. Ta jasne, faza zupełnie inna, nie mówię, że działanie złe, ale tak fajnie jak po kwasie to nie było. Następnym lizegrem z jakim miałem do czynienia było 1P-LSD. Też tu ludzie się sporo o tej substancji rozpisali jaki to zajebisty związek, i co? Główna część fazy nie powiem, robi wrażenie, ale już zjazd jest okropny. Jest się tak tempo pobudzonym, po oryginale kładę się do łóżka zamykam oczy i rozkoszuję się tymi wizualami co widzę. Kolejny był ETH-LAD, No tutaj było już bardzo ciekawie, lepszy od poprzedników, ta substancja naprawdę mi się bardzo podoba. Jednakże, brakowało mi w fazie wizuali. Oczywiście wizuale nie są dla mnie najważniejszą częścią tripa, ale lubię się nimi rozkoszować, kiedy już substancja wytraca działanie. Jakby ktoś sprzedał mi ETH'a zamiast LSD, to może i bym jakoś specjalnie nie ubolewał, ale jak miałbym wybór to wolałbym oryginał.
Podsumowując. Swoją opinię na temat tego, że nie wierzę aby coś było lepsze od kwasa, wysnuwam na podstawie, wcześniejszych doświadczeń. I nie u mnie na pewno LSD nie było by gdzieś losowo w szeregu. Z tych lizegramidów co jadłem, ba! Ze wszystkich substancji jakie próbowałem, LSD będzie na pierwszym miejscu.
J jeszcze raz przypomnij mi dlaczego Ty nie lubisz kwasa? Tylko dlatego, że inni go lubią? No to zarąbista logika.


rzabanakwasie
Posty: 684
Rejestracja: 16 marca 2013
56
42


Wkurwia mnie to podejście. Tyle. Lubisz kwasa? Lub. Nie mówię, że to niemożliwe. Kwas nie jest zły, po prostu się nie wyróżnia według mnie. Na pewno nie aż tak jak jest to odzwierciedlone w popularności. DMT faktycznie jest czymś innym, więc chociaż sam nie miałem jakoś wielu tripów, które byłyby warte powtórzenia rozumiem w 100% podnietę tą substancją. Mam ból dupy za uciśnione i skrzywdzone substancje w sumie i jestem z tego dumny %-D Kurwa ale beka.

Posty: 39 Strona 2 z 4
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 11 uczestników Wejdź na czata

Awatarsandradobrze  Awatarmatiguzior  AwatarMondengel  AwatarDrSkacz  Awatarunknown  AwatarpasoŻyd  Awatarunknown  Awatarmochi7  Awatarpaulocoelho  AwatarGG Allin  AwatarAlfaBot  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (0 gości)