Czy spróbowaliście kiedyś draga bez wiedzy teoretycznej

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 161 Strona 15 z 17
Rejestracja: 2017
  • 38 / 4 / 0


Jak jeszcze nie interesowałem się używkami, kolekcjonowałem bez żadnej wieszy wszystkie pochłaniacze wilgoci jak i środki czystości. Z perspektywy czasu uważam że powinniśmy się zainteresować czym się niszczymy
Rejestracja: 2017
  • 838 / 68 / 0


Ja się interesowałem, ale weź znajdź w 2009 roku skład konkreta.

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

Alkohol w pracy. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo

Eksperci potwierdzają, że alkohol w miejscu pracy to poważny problem. Co dziesiąty pracownik pije za dużo, obojętnie czy szef, czy podwładny.
Rejestracja: 2017
  • 19 / 1 / 0


Dopalacze sprawdzałem,na forach co i jak.
Rejestracja: 2018
  • 843 / 185 / 0


O dziwo dopiero niedawno po tylu latach, kupione w poranek po sylwestrze od losowej osoby. Po wyglądzie i działaniu obstawiam 3CEC, fajne nawet szkoda ze mało miał. Nie żałuję.
Rejestracja: 2008
  • 396 / 27 / 0


MXE - 200mg w gratisie. Naraz przyjebane w nosa :psycho: nie pamiętam co się ze mną stało tego dnia.blizna na plecach jakby pouderzeniowa, 2 miesiece się goila

Bk xxx coś tam 200mg w gratisie. To podzielilem na cztery węże :zombie: okazała się przednia faza. %-D

"Jakieś siano" w gratisie oczywiście. Wsypane do gilzy i spalone. Pamiętam trzaski w uszach i że helikoptery latają po pokoju i zatkalem uszy dopijajac wcześniej szybko 6te piwo. Obudziłem się z podbitym okiem. :fuj:

Flubromazolam - wiedziałem że to do spania jest i że mało się tego bierze. Szkoda że nie napisali że ma być MIKRO kurwa. Posypane mini główka od zapałki i w nosa poszło. Do pracy nie dojechałem. Ocknalem się w autobusie gdzie mówił mi kierowca koniec trasy, proszę wysiąść %-D. To nauczyło mnie rozpuszczac benzo w glikolu.

alfa pvp - wiedziałem co to jest ale byłem jednym z pierwszych którzy zrobili sobie z tego "suplement" 3x mikro dawki w ciągu dnia rzędu 15mg do 30mg przez 12dni nawet alprageny nie pomagały po tygodniu a ja nadal to ciagnalem :psycho: skończyło się detoksem.

4-HO-MiPT 100mg w gratisie, podzielone na pół. Hujowa faza, cyrk przed oczami. :zombie:


Lubie element zaskoczenia :psycho:
Rejestracja: 2018
  • 144 / 72 / 0


Dwa razy mi się zdarzyło przypadkiem wziąć nie to co trzeba, tak jakby. Za każdym razem był to mój pierwszy raz z daną substancją.

Raz, w knajpie, znajomy zaproponował mi coś do wąchania. Myślałem, że 3-CMC, jak zazwyczaj, więc się zgodziłem. Okazało się, ale dużo później, że to było 4F-MPH rozmieszane z cukrem. Wytrzeźwiałem momentalnie z alkoholu, a potem było tylko gorzej - przedawkowanie fenidatów nie jest fajne.

Innym razem, ale w bardzo podobnych okolicznościach, ostro nawalony i najarany dostałem pod nos kreskę, znowu miało być 3-CMC prosto od XYZ (wstaw znanego, chociaż już nieaktywnego polskiego vendora), a była amfetamina, której nigdy wcześniej nie brałem. To wspominam, dobrze, bo faza była zdecydowanie lepsza niż po bieda ketonach, chociaż jakiejś wysokiej jakości ta feta nie była.

Pierwszy raz z 3-MMC też był bez żadnej wiedzy teoretycznej, za wyjątkiem tego, co mi powiedzieli znajomi. Cieszę się, że to szybko potem zbanowali, bo spodobało mi się aż nadto.

Poza tym pierwszy raz w życiu paliłem szałwię wieszczą (x10) bez żadnej wiedzy co to jest, tyle że legalne i że "może być mocne". W komfortowych warunkach, tyle dobrego. Głupie czasy liceum.
Pierwszy raz jak paliłem mj to też nie wiedziałem, czego się spodziewać - znałem efekty z obserwacji znajomych i widziałem, że nie odpierdalają i że to chyba nic strasznego. Faza oczywiście przerosła moje wszelkie oczekiwanie i palę do dzisiaj, ale jakiekolwiek studiowanie teorii przyszło dużo później.

Kurde, sporo tego się zebrało.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 7 / 0


Tata kiedys dostal za jakas robote krysztalki w woreczku a ze sie nie zna to wmowili mu, ze to kokaina :trucizna:
Nie mialem wtedy jeszcze testerow.
skonczylo sie na tym, ze razem z tata i kolega ucpalismy sie w szopce dopalaczowym stimem. :cojest:
Rejestracja: 2012
  • 632 / 48 / 0


Ćpasz z ojcem?
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 7 / 0


^Up
Trawe tak.
Chociaz ja juz trawy nie pale w sumie to tata lubi.
kokaina to takie cos jedyne co by sprobowal bo ten narkotyk ma po prostu renome.
Kiedys od mojego ziomka mamy dowiedzialem sie, ze na baletach z moim tata jedli razem pixy. Jak mnie jeszcze nie bylo
Rejestracja: 2010
  • 4114 / 509 / 11


Nie.
Zawsze wiem co biorę.
Posty: 161 Strona 15 z 17
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości