Organiczne uszkodzenia mózgu po narkotykach

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 49 Strona 5 z 5
Rejestracja: 2016
  • 46 / 1 / 0


Mnie też przez długi czas nic nie cieszyło, to nie było życie tylko wegetacja. Na wszystko wyjebane, nawet ryja mi się nie chciało golic, byłem jak śmieć. Ale od jakiegoś miesiąca znów zaczęły mnie cieszyć normalne rzeczy, czuję się dobrze, nawet mama stwierdziła, że znów jestem taki jak kiedyś.

Jakiś rok temu nie wyobrażałem sobie żeby wieczorem jechać na miasto i czegoś nie zajebac. Teraz będąc na mieście odmawiam :)

Wydaje mi się, że sport pomaga, po treningu czuję się jak na dobrym krysztale, tyle że następnego dnia patrzę w lustro i jestem zadowolony, masa wraca, twarz normalna - to poprawia humor!
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / / 0


22 lutego 2016Blu pisze:
Poważne upośledzenia umysłowe w sensie znacznego ubytku ilorazu inteligencji to raczej nie. Bardziej właśnie zaburzenia koncentracji, pamięci i zdolności uczenia, apatia, stany lękowe i tym podobne. Może przejść całkowicie, częściowo albo w ogóle, to zależy od wielu czynników.


Jakie to mogą być CZYNNIKI? mam lęki i pisk w uszach bardzo uciążliwy , wygląda to na nerwice , mam też zaburzenia snu . nie wiem jak sn z tym poradzić

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2939 / 166 / 0


NIe ćpaj, nie pij, nie pal i żyj zdorwo. Jak po 2-3 miesiącach się nie poprawi to do lekarza.
Szybkość regeneracji zależy od genów, szczęścia, tego jak mocno zorałeś się wcześniej, siły psychiki i wysiłku jaki włożysz w zdrowy tryb życia.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / / 0


28 marca 2017Blu pisze:
Jak po 2-3 miesiącach się nie poprawi to do lekarza.
24 października 2010BuddahLova pisze:
To widze ładny hardkorek masz dzieciaku.
A powiedz mi czy masz też tak że jak budzisz się nagle w nocy (jakiś opór realny sen/koszmar) to otworzysz oczy i wszystko się kręci + pisk w uszach ? (tak się kreci jakbyś był najebany albo mocno się krecił dookoła).

Ilke już czasu te efekty się utrzymają?
Jakieś dodatkowe dolegliwości?
Czy widać poprawę, czy jest coraz gorzej ?

Najlepiej gdybyś poszedł do neurologa i powiedział jak sytuacja wygląda.
On chyba byłby najbardziej kompetenty, oczywiscie musiałby rozwniez pogadac z jakims kitlem co sie zna na narkotykach...
A co sądzisz o tym ? Te objawy co ten ziomek opisuje są takie właśnie jak u mnie w nocy :-O
Rejestracja: 2018
  • 448 / 24 / 0


A THC i alkohol w okresie dojrzewania mozgu moze powodowac trwale zmiany w mozgu ?
Bo ja majac 16 lat bardzo duzo pilem,jaralem ziolo,nawet dopalacze 3 razy jaralem.W wieku 17 tylko alko i ziolo okazjonalnie, 18 to samo tyle ze rzadziej i 19 tez. I sie zastanawiam,czy to moglo wyrzadzic jakies trwale zmiany w mozgu,bo mam dosyc spore problemy z pamiecia,mialem je nawet wtedy jak mialem 12 mies przerwy od jarania i pilem tylko raz na 1,5 mies i teraz tez je mam tyle ze jaralem 7 dni temu i czesto cos zapominam,wrecz czuje ze ta pamiec jest owiele gorsza,niz za czasow jak nawet nie wypilem lyka alko i bucha czy szlugow.To samo z odczuwaniem emocji,jak mialem te 12 mies detoxu od THC to czulem, ze wrocily o jakies 95% do stanu,sprzed czasow malolata,tj ze zero alko i czego kolwiek w zyciu,a teraz jakby troche zanikly.
Rejestracja: 2012
  • 659 / 53 / 0


26 kwietnia 2016Jerycho pisze:
Tak czytam i nie wiem czy mam problem z koncentracją przez sześciomiesięczne jaranie zielska i branie neuroleptyków czy dalej przez neuro.

Ale też słyszałem że THC obniża iq.
Poczytajcie sobie IQ i EQ. Moim zdaniem każdy narkotyk zmieniając percepcję lub wpływając na tok myślenia musi prowadzić do zmian emocjonalnych lub organicznych, które upośledzają obie inteligencje po dłuższym czasie używania. Jednak obecnie wielu badaczy podkreśla cudowną zdolność do zastępowania ubytków w tkance nerwowej innymi drogami, połączeniami. W pewnym stopniu zmiany są odwracalne.

Przy tym dodałbym, że jest różnica jeśli chodzi o tempo zmian zarówno negatywnych (w przypadku nadużywania) i pozytywnych - regeneracji (w przypadku odstawienia), tzn. czy ćwiczymy pamięć, czytamy, pracujemy intensywnie umysłowo lub regularnie ćwiczymy oraz pracujemy fizycznie.
Rejestracja: 2018
  • 45 / 3 / 0


04 stycznia 2019Metropolis pisze:

Przy tym dodałbym, że jest różnica jeśli chodzi o tempo zmian zarówno negatywnych (w przypadku nadużywania) i pozytywnych - regeneracji (w przypadku odstawienia), tzn. czy ćwiczymy pamięć, czytamy, pracujemy intensywnie umysłowo lub regularnie ćwiczymy oraz pracujemy fizycznie.
o to, to
Bardzo ważne jest czy pracujemy nad sobą (a nie, tylko łopatą). Czy czytamy książki czy choćby artykuły w gazecie (publicystyka, a nie kurwa fakt czy super express). Warto też być "twórczym", ale to temat rzeka.
Lecząc się, a raczej chorując naście lat, też miałem zazwyczaj zaburzone funkcje poznawcze. Od dragów lub depresji. Inaczej może... od depresji wywołanej przyjmowaniem środków psychoaktywnych-niech mi, im i wam będzie ;]
Ostatni test jaki mi wykonali (z 14msc temu), konkretniej test Becka, wyszedł mi bez jakichkolwiek zastrzeżeń, mimo przyjmowania 10mg alpry dziennie (wtedy roczny ciąg, zaczynałem od 6mg) i popalając okazjonalnie do tego cannabis (5g wypalane w 2-4 dni/msc).
Niestety w czasie wykonywaniu testu byłem w hipomanii (choruje na ChAD) więc ten test traktuje trochę jakby z przymrużeniem oka.

Dla wszystkich którzy martwią się o swoje zdrowie, to dodam że ośrodku spotkałem się z typem (alkoholiczek) co nie potrafił się praktycznie wysłowić, nie pamiętał prostych słów, jąkał się. Dostawał sertraline oraz citalopram i muszę powiedzieć, że gdy zadzwoniłem do niego po 4 miesiącach, to był nie do poznania.
Mówił normalnie, kojarzył co do niego mówie, ale się leczył i nie był w ciągu.

Jedyne co mogę dodać do wątku to, to że alprazolam po dość długim czasie używania spowodował u mnie dość duże problemy z pamięcią krótkotrwałą. Lecz już w trakcie odstawiania wszystko wracało do "normy". Teraz jest HEJ OUKEJ :ręka:

ps. nie leczyć się na własną rękę, jeżeli macie problemy, to warto wybrać się do magika od głowy i od razu Wam drodzy przyjaciele neuroprzekaźniki zaiskrzą :trucizna:
Rejestracja: 2006
  • 1452 / 32 / 0


To może trochę dziwne zabrzmi, ale opiaty(kodeine + benzo) odstawiłem jakieś 4 lata temu i cały czas miałem brak motywacji + niskie funkcje poznawcze no i w 2017 roku wrzesień po ataku epilepsji wróciłem znowu do benzo tylko do benzo i cały czas od 2015 styczeń był alkohol w małych dawkach i to branie benzo wtedy było sporadyczne no i w sylwestra w 2017 roku postanowiłem, że w 2018 roku nie będę pił i nie pije od początku 2018 roku i jest lepiej może dlatego, że antydepresanty działają lepiej, ale w lutym w 2018 roku był 4 miesięczny ciąg w benzo który skończył się w czerwcu 2018 roku i teraz na dzień dzisiejszy czuje się dużo lepiej pomimo tego iż mam nie cały rok od benzo może dlatego, że u mnie problemem z motywacją był alkohol w małych ilościach.
Rejestracja: 2017
  • 284 / 47 / 0


mózg ma olbrzymie zdolnosci regeneracyjne ale potrzebuej czasu i "paliwa" do tego (czyt, odpowiednich skladnikow itp )
Posty: 49 Strona 5 z 5
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości