Recepta - system kontroli

Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.

Moderator: Prawo

Posty: 1966 Strona 127 z 197
Rejestracja: 2015
  • 254 / 51 / 0

W skrajnych sytuacjach, uzasadnionych, takich o jakich piszesz @DexPL - spoko. To nawet dobry pomysł. Acz dla naszej pięknej praworządnej ćpaczej społeczności to tak raczej średnio. Po prostu jakieś reguły powinny obowiązywać, a nie, że każdy lekarz ma dostęp do całej historii wykupywanych leków. Jest to zbyt szeroko dostępne. Bo to wygląda tak, że teraz lekarz rodzinny, do którego idziemy z przeziębieniem się dowie, że np. kupujemy MST200 co tydzień, albo bierzemy antydepy? Może jednak są jakieś ograniczenia, o których nie mam pojęcia. Tak czy inaczej wydaje się, że dla wielu z naszej braci będzie to niczym dozgonny napis na czole - ćpun.
Rejestracja: 2018
  • 3027 / 1225 / 1

Ale dlaczego "ćpun". Skoro lekarz wystawia lek na konkretne schorzenie. Tzn MST200 na coś, to znaczy że tak czy siak MUSI wstawić jakąś przyczynę wystawienia tego leku. Idąc do rodzinnego mówimy, że bierzemy takie to a takie leki bo potrzebujemy. Dlaczego ktoś ma nam łatkę ćpuna przypinać? Jak nasz rodzinny jest takim idiotą, to należy go dawno zmienić.
Natomiast lekarze prywatni nie są takimi idiotami żeby korzystać z tego systemu (robią to ręcznie albo przez programy offline, które nie przesyłają informacji, bądź stawiają pieczątki MST200;))

Co do chorób psychicznych. Jeżeli ktoś wstydzi się powiedzieć swojemu lekarzowi rodzinnemu,że jest chory, to także powinien go zmienić na takiego, który nie tylko to zrozumie, ale też będzie mógł i chciał na pomóc.
No, chyba że mówimy o wyraźnym oszustwie w którym ktoś idzie do lekarza i ściemnia, że nagle ma problemy ze snem! Dla takich osób, faktycznie. ten system to koniec świata. Nie będzie się już dało wyrwać 10 opakowań alpry miesięcznie od ginekologa, neurologa, psychiatry, gastrologa, rodzinnego, w nocnej opiece zdrowotnej itd...
A chyba, o to wam najbardziej chodzi prawda? Nie chodzi o ograniczenie wolności, czy prawa do tajemnicy pacjenta, a koniec laby na walenie w rogi każdego jednego lekarza do którego się idzie?

Adam Nyk: polskie dzieciaki cierpią głównie na to, że nikt nie ma ochoty ich słuchać

– Przychodzą z uzależnieniem, po próbach samobójczych. Rodzice chcą, żeby od razu zająć się problemem. Są zdziwieni, gdy terapeuta najpierw próbuje się dowiedzieć, co w ogóle dzieje się z ich dzieckiem, oprócz tego, że ich dziecko sięga po dragi – mówi Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień.

Uprawiał marihuanę na terenie muzeum. Został schwytany kiedy doglądał roślin

Policjanci zlikwidowali nielegalną uprawę konopi, która mieściła się na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Do sprawy został zatrzymany 46-latek.
Rejestracja: 2014
  • 2002 / 236 / 1

Dex, jest jakiś przepis który ZABRANIA lekarzom na nocnym DYŻURZE wzniwienia leku?
Dostałem ksero karty od specjalisty bo lekarza nie będzie do końca roku, nie dostałem się do rodzinnego to poszedłem na nonlcno świąteczną pomoc doraźna.
Baba powiedziała, że im nie wolno wznawiac i odsyła do rodzinnego.
Kurwa a przecież oni tam mogą wszystko, łącznie ze skierowanie do sanatorium!
Rejestracja: 2014
  • 9168 / 1253 / 0

Mam wrażenie, że zarówno lekarze, jak i farmaceuci funkcjonują tak, żeby kłaść pacjentom jak najwięcej kłód po nogi. Też raz miałem sytuację, kiedy skończył mi się Klonazepam, do rodzinnego się nie dostałem i poszedłem do "dyżurującej". Tam stary wieloryb przebrany za lekarkę powiedział, że TAKICH leków, to oni nie mogą przepisywać (co jest oczywiście bzdurą). Wypisała więc receptę na... Magnez + B6, a łapy latały mi już we wszystkie strony.
Zapytałem jej, co mam robić, jak za chwilę mną zatelepie konkretnie? Idź pan na oddział psychiatryczny, może tam ktoś przepisze...

Niedawno moja matula dostała od rodzinnej rc na Zolpic. Poszła do apteki, a tam młoda gówniara odesłała ją z niczym twierdząc, że nie może zrealizować tej recepty, bo TAKI MOCNY lek przepisać może jedynie psychiatra... Wk...m się, poszedłem z tą receptą do apteki, ale już tej gówniary nie było. Oczywiście wybrałem.
Rejestracja: 2019
  • 459 / 63 / 0

Może dotyczy to tylko określonej grupy leków na receptę refundowaną? Raczej nie bo Stilnox był wystawiony na 100% odpłatności.

Zatem kończą się złote czasy ....
Rejestracja: 2016
  • 116 / 14 / 0

Ludzie zrozumcie jedno - ten system nie jest po to,żeby was lepiej leczyć tylko,żeby zbierać informacje o ludziach. Po co konowałowi wiedzieć, jakie leki ktoś brał 3 lata temu czy bierze, jak i tak 95% z nich ma centralnie wyjebane na robote, a poza tym muszą przestrzegać procedur. Stan zdrowia to najbardziej intymna i prywatna sprawa każdego człowieka, a jest wystawiona na widok publiczny. A teraz parę przykładów jak będa wykorzytane te dane:
- odszkodowania i wypadki komunikacjyjne czy w pracy - adwokaci będą na siłę udowadanić,że odszkodoawnie sie nie należy , bo ktoś miesiac temu wykupił hydroxyxyne
- renty, świadczenia - kwestionowanie icofanie takowych po analizie historii przyjmowanych leków
-rekrutacje do pracy - każdy kandydat będzie prześwietlony jakie leki bierze
-ubezpieczenie - podwyższanie składek dla ryzykownych klientów, bo każdy bierze i stosuje jakieś leki.
Rejestracja: 2018
  • 114 / 27 / 0

24 października 2019jezus_chytrus pisze:
Mam wrażenie, że zarówno lekarze, jak i farmaceuci funkcjonują tak, żeby kłaść pacjentom jak najwięcej kłód po nogi. Też raz miałem sytuację, kiedy skończył mi się Klonazepam, do rodzinnego się nie dostałem i poszedłem do "dyżurującej". Tam stary wieloryb przebrany za lekarkę powiedział, że TAKICH leków, to oni nie mogą przepisywać (co jest oczywiście bzdurą). Wypisała więc receptę na... Magnez + B6, a łapy latały mi już we wszystkie strony.
Zapytałem jej, co mam robić, jak za chwilę mną zatelepie konkretnie? Idź pan na oddział psychiatryczny, może tam ktoś przepisze...
No, a co miala powiedziec? Wy cpuny jestescie tak nieprzywidywalni, ze nawet przepisujac magnez z witamina b6 nie bede spac po nocach z mysla, ze cos odjebiecie i bede przeswietlana?
Jezeli ktos jest uzalezniony od benzo i mysli, ze wyludzanie kolejnej paczki na zasadzie daj albo dostane padaki jest logicznym wytlumaczeniem to naprawde zalecam detox, a nawet lobotomie.
Rejestracja: 2018
  • 3027 / 1225 / 1

@Retrowirus
Lekarz opieki nocnej może wszystko. Ale czy mu się zechce. Inna sprawa, to nagminność wizyt osób uzależnionych. Sam nigdy nie pracowałem na opiece nocnej stricte, ale rozmawiam z młodymi osobami,które tam pracują dla kasy (bądź dla idei).

Cytat: Przez noc potrafi przyjść 2x więcej ćpunów i lekomanów na głodzie niż faktycznie ludzi potrzebujących. Wciąż ten sam tekst, czy oni myślą, że ja jestem idiotką? Odsyłam pod byle pretekstem, lub proponuję skierowanie na oddział psychiatryczny, to od razu wychodzą.

Generalnie lekarze pracujący w nocy traktują swoją pracę jako taka misję. Uważają, że jak ktoś przychodzi w nocy, to znaczy że jest serio źle i że do rana ciężko czekać. Wyobraźcie sobie jakie jest ich nastawienie do osób, która jawnie próbują zrobić ich w chuja?
Rozumiem "wasze" problemy. Jak się klon kończy iże wtedy jest ciężko. Ale próbujcie zrozumieć też tę drugą stronę. Lekarz to nie diler. Widząc uzależnienie ma zakaz pisania leków i obowiązek zaproponować pomoc osobie uzależnionej.

@jezus_chytrus W aptekach obok mgr pracują technicy. Oni nie mogą wydawać leków tego typu. Może o to chodziło? Nie wierzę, że mgr farmacji nie zrealizował recepty wystawionej przez uprawnionego lekarza. Jak tak - zgłaszać to do izby.Powinna być kontrola i kara.

@boloboli
Cytowałem kilka postów wyżej prawa pacjenta. Żadnemu adwokatowi, czy firmie ubezpieczeniowej takich danych nie można dawać, a jeżeli je zdobędą, to będą one pozyskane w sprzeczności z przepisami i jako takie odrzucone przez każdy sąd.

Co do podwyższania składek dla ryzykownych klientów....Cały jebany cywilizowany świat stosuje te zasady. Jeździsz na rallycrosie - płacisz więcej. Nurkujesz - płacisz więcej. Palisz - płacisz więcej. Dlaczego więc nie powinno tak być, że jeżeli ktoś faktycznie jest w grupie potencjalnego ryzyka - płaci więcej? Przecież waląc MSt i.v. masz dużo większe szanse się wyhuśtać, czy przedawkować, niż ten kto tego nie robi?
Bliższa koszula ciału? Czy braki w obiektywnym myśleniu?


No i na koniec. Po co konowałowi wiedzieć jakie 3lata temu brał ktoś leki? A przede wszystkim po to, że ludzie zapominają o takich małych problemach jak wylew 2 lata temu. Dopiero jak się pytamy o leki jakie brali, to okazuje sie,że biorą wciąż leki stosowane po wylewach. Pytamy więc, czy miał Pan/Pani wylew? A No tak...Zapomniałem.
O zawałach i operacjach nie wspomnę. Czy w ciągu ostatnich 5 lat miał Pan operację? Nie... Bo plastyka naczyń wieńcowych się nie liczy prawda? Nie, kurwa LICZY!
Dzień jak co dzień.
Dodatkowo pytanie. Czy leczy się bądź w ostatnim czasie leczyła się Pani psychiatrycznie? NIE... no gdzież. A jak rodzina przychodzi, to okazuje się, że mamusia ma 6 razy do roku ataki psychotyczne po których lata z nożem kuchennym po bloku.

I ostatnie. Jak przyjeżdża do mnie 22 letnia dziewczyna która coś przedawkowała, to serio bardzo chciałbym móc w 30 sekund sprawdzić co jej wypisywano, a nie czekać na pierdoloną toksykologię czasem 45minut (to i tak szybko) a w tym czasie patrzeć jak zachodzą w mózgu zmiany, których nawet dobry neurolog już nie ogarnie.
Rejestracja: 2016
  • 116 / 14 / 0

@ DEX - nie bądź naiwny , te dane będa an wyciągniecie ręki. Maja wprowadzić, że dostęp do tych danych będą mieli pielegniarki i ratownicy medyczni, więc to jest tak jakby otworzyć drzwi do stodoły. Jak sąd odrzuci te dane, jak adowkat wiedząc , że ktoś brał zestaw leków XYZ zapyta się na sali sądowej pod przysięgą czy pan brał leki XYZ i co wtedy zrobisz? Musisz mówić prawdę, a jak tych danych nie było to miałeś gwarancje,że ich nikt nie był w stanie wydobyć.
Co do lekarzy , to większość robi wszystko na odpierdol. Moj ojciec miał zaplanowaną poważna operacje kardiologiczną, a 2 miesiąca wcześniej nagle musiał mieć robiona na szybko operację gastrologiczną. Dostał clopidogrel, a lekarz kardiolog zapomniał powiedzieć, żeby odstawił ten lek 2 tyg przed operacją kardio, i jak poszedł na izbe przyjec to go odesłali z kwitkiem. Więc sorry, lekarze naprawdę nie dają PODSTAWOWYCH wskazówek , takich jakie znałby pielęgniarz, a w dodatku trzeba patrzeć im 4 x na ręcę i 4 x się dopytywać o to samo bo widać jak pan doktor myślami jest już w prywatnym gabinecie i liczy w głowie siano jakie dzisiaj przytnie.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 139 / 20 / 0

Mam 2 szybkie pytania:
1) Jak ten cały przekaz informacji ma się do tzw. Tajemnicy lekarskiej? Jakiś ratownik medyczny i byle kto ma dostęp do mojej historii leczenia?

I

2) Czy jak rodzinny przepisał mi baklofen ale ręcznie bez e-recepty, to inni lekarze też mają w to wgląd? Np neurolog?

Z góry dziękuję
Posty: 1966 Strona 127 z 197
Wróć do „Recepty i leki – problemy i pytania”
Na czacie siedzi 1499 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość