bk-EBDP; Efylon

Moderatorzy: Psychodeliki, Stymulanty

Posty: 380 Strona 38 z 38
Rejestracja: 2020
  • 1410 / 246 / 0

Co jak co, ale nie warto. Scr wiadomo jak dzięki temu skończył, a pewien młody chłopak z innego forum od 2 lat zmaga się ze schizofrenią przez to gówno. Nie polecam ani trochę.
Rejestracja: 2014
  • 2137 / 559 / 5

efylon kurwa dziwki nie chce znac

Metadon zamiast heroiny to nie darmowe ćpanie, tylko realna pomoc

"Większość bliskich osób uzależnionych sądzi, że podawanie zamiennika narkotyku to darmowe ćpanie. Od stereotypu odchodzą, dopiero kiedy widzą, że terapia substytucyjna pomaga. Dla uzależnionych to najbardziej efektywna metoda w odchodzeniu od przyjmowania narkotyków."

Laboratorium mefedronu pod przykrywką hodowli psów

Na terenie ukrytego laboratorium oficjalnie prowadzona była hodowla psów. Kryminalni z lubelskiej komendy wojewódzkiej na miejscu ujawnili ponad 25 kilogramów gotowego mefedronu, 400 litrów cieczy przygotowanej do krystalizacji oraz kilkaset litrów innych substancji chemicznych, które służyły do produkcji narkotyków.
Rejestracja: 2010
  • 4019 / 580 / 0

Najgorsze gowno obok synt kanna po 2016 jakie przeszlo przez moj krwioobieg.
Po 2 dniach objawy Parkinsonowskie az jakies randomy sie smialy " patrz, jak on,chodzi"
Oczy wytrzeszczone przez 2 dni tak, az mnie miesnie galki ocznej bolaly.
W nocy po oknach mi wyimaginowani
Spoiler:
ludzie swiecili latarkami.
Od przygody z tym gownem euforianty/ srymulanty na mnie nie dzialaja.
Wyjebuja tylko oczy plus dziwne rozdraznienie.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0

Wziąłem to gówno jakiś rok temu albo dłużej będąc pijanym, działania przyjemnego praktycznie żadnego nie było, a co było po jakiś 2 godzinach to mam wrażenie, że zostało mi to do dziś bo stałem się innym człowiekiem, a więc problem z mową a dokładniej nie umiałem się wysłowić, wejście do sklepu po alko było jak pokonanie mount everest, samo 200 po nocy bez snu ok. godziny 10 dawało jedynie dziwnie uczucie otępienia, ale nie chciało się spać, poczucie jakbyś miał jakiś dziwny głos i się wstydził mówić, same negatywne myśli, problem ze złożeniem prostego zdania, człowiek czuł się jak debił z ujemnym IQ. Sama ten efekt przeszedł do dziś, ale schizy, że mam jakiś dziwny głos itp. zostały ze mną do dziś, że śmiałego i pewnego siebie stałem się takim wystraszonym antyspolecznym typem. Od tamtego czasu przestałem chodzić na imprezy, urwałem kontakt z wieloma znajomymi bez powodu i popadłem w delikatny alkoholizm bo zacząłem codziennie pić i tak do dziś, ciągle mam to poczucie, że może jakoś dziwnie wyglądam, ktoś mnie obserwuję, jak ktoś zareaguje na mnie itp, itd. a byłem całkowita odwrotnością tego, mało rzeczy mnie cieszy i sprawia radość bo proste rzeczy są trudne i czujesz się jak gówno wśród ludzi szczególnie, meczący natłok tych samych myśli powtarzanych w głowię. Chciałbym to zmienić, ale nie wiem jak bo już minął rok a ja ciągle o tym myślę, ze to przez ten shit tak mi się zrobiło, planuję teraz rzucić alkohol i zacząć jakiś sport uprawiać typu bieganie żeby była całkowita przerwa od psychoaktywnych substancji. Nigdy o tym nikomu nie mówiłem, tylko żyje z tym sam w swojej głowie i teraz tylko tu się rozpisałem. Nie polecam
Rejestracja: 2020
  • 8 / 2 / 0

Zdecydowanie był to najgorszy rc z jakim miałem doczynienia, apvp to przy tym zabawka.

Generalnie na początku jesieni zamówiłem sobie piątkę klefa od jakiegoś nowego vendora, który okazał się być nie 3cmc a właśnie bk-ebdp

Po pierwszej aplikacji, w minimalnej ilości jako próbie uczuleniowej wjechała już calkiem pożądna stymulacja, po ok 30min podwoiłem dawkę i zaczął się cały festiwal masakry

Gigatyczne schizy, mega wjazd na kardio cała reszta innych nieprzyjemnych rzeczy. Probowałem ratować się klonazolamem,
Rejestracja: 2010
  • 4019 / 580 / 0

Ten rc to jest zrogowaciała, starta pumeksem skóra z pięt samego szatana. W bazach podziemnych mogliby używać tego jako narzędzia tortur.
Rejestracja: 2020
  • 8 / 2 / 0

Takie update do mojego posta wzyżej.

Próba ratowania się klonem nic nie dalała, ok 4mg tabsow dodało tylko efeket potykania się o własne nogi a uboki jeszcze wzrosły :D Mega chujowe samopoczucie utrzymywało się jeszcze przez 5 dni. Choć od tej sytuacji minęły dwa lata, to za żaden hajs bym ów substancji już nie wszamał :)
Rejestracja: 2010
  • 4019 / 580 / 0

Ja to dostałem objawów Parkinsona. Ten chód paralityka. Wypruło dopamine ze mnie całkowicie. A oczy napięte niesamowicie, nie dało się ich zamknąć.
Po 2ch dniach bez snu w nocy świecili mi latarkami po oknach a w dzień na drzewie ludzie krzyczeli "Opa Opa Opa Opa. Szara morda zniszczył Kloppa" 😄
Rejestracja: 2016
  • 1562 / 145 / 0

Ja tam się bawiłem na tym zajebiście %-D

post2373626.html#p2373626

efylon-n-etyl-pentylon-bk-ebdp-t45684-130.html

Tylko dobry sort trzeba było trafić i ostrożne dawkowanie. Zadziwiają mnie zawodnicy, którzy kupują to na setki g/na kilogramy. A raczej precyzując, Ci, co potrafią na tym lecieć przez długi czas i wracać regularnie

Posty Uhuru czyta się z miłą łezką w oku, mimo, że nie ma go już wśród nas
Rejestracja: 2017
  • 500 / 43 / 0

07 października 2019LiquidStranger pisze:
Jak tam ludzie, wyszły wam jakieś babole po latach z powodu zażywania Efiego?
U mnie ok, ale widzę, że nie wszyscy mieli tyle szczęścia i po jednej przygodzie z efylonem nie klepią ich euforyki :( i nie obeszło się bez wizyty u specjalisty.
Posty: 380 Strona 38 z 38
Wróć do „Katynony wielocykliczne”
Na czacie siedzi 2323 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości