Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Moderatorzy: Knajpa, Zdrowie

Posty: 2625 Strona 235 z 263
Rejestracja: 2009
  • 2333 / 3 / 0


Po co chcesz sobie teścia obniżać.

Jak nie chcesz to daj troche.
Rejestracja: 2018
  • 0 / / 0


Nie ma co obniżać testosteronu lekami. Problem leży w układzie nagrody w mózgu, który łaknie oglądania materiałów porno i ewentualnego strzepania konika. Osobiście polecam nie liczyć dni abstynencji, ale zagospodarować dzień jak najciekawiej. Starać się przebywać jak najmniej samemu, to jest mus ! Gdy nastawiłem się szczerze na zerwanie z porno, moja podświadomość w przerażeniu zafundowała mi potężny flatline i depresję. Na maksa, aż myślałem, żeby wejść na jakieś antydepresanty. Aczkolwiek nie zrobiłem tego. Po pracy waporyzuję legalne CBD i biorę zimne prysznice. Pamiętajmy, że oglądanie porno nie tylko wyzwala dopaminę, ale szereg innych neuroprzekaźników. Trzeba sobie postawić zasadnicze pytanie : Dlaczego chcę skończyć z oglądaniem porno? Trzeba nasycić umysł Potężnymi argumentami, które będą nas trzymać we chwilach kryzysu, na właściwym kursie, niczym latarnia podczas potężnego sztormu, prowadząc do zamierzonego celu.

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Wyrok na El Chapo nie zakończy krwawej wojny

Spekuluje się, iż Meksyk po wyroku na El Chapo wybuchnie w kolejnej erupcji przemocy.
Rejestracja: 2006
  • 1447 / 32 / 0


@Up
No ja chcę odstawić te dwie rzeczy z tego powodu, po pierwsze to jest grzech, a po drugie chcę żeby w moim życiu się coś zmieniło tylko nie wiem co się może zmienić na lepsze bo s sumie nic się może zmienić na lepsze, a może dużo rzeczy, nie wiem czy to może poprawić moją sprawność intelektualną ?
Rejestracja: 2018
  • 9 / 2 / 0


08 lutego 2019ShadySharky pisze:
Im dłużej ryłeś baniak tym wiecej reboot zajmie.
Mamy problem jako społeczeństwo, który musi zostać wykluczony aby świat był lepszym miejscem na którym fajnie żyć!
Bez odejścia od cielesnych namiętności nie mamy co marzyć o przejściu ponad samsarę reinkarnacji.
JEZUS nam bardzo dużo pomógł. ON jest Mistrz doskonały, Jego słuchajcie a nie umrzecie.

iM WIĘCEJ LUDI BRNIE W MATERIALIZM tym dalej od Ducha się oddalają.

To swoją drogą strasznie głupie, po co gromadzić bogactwa tu i skupiać się na kasie i rzeczach, jak ze sobą żeden chciwiec niczego nie zabierze, przeminie to i rdze , też mole zjedzą, a Skrabów nie będzie miał w Niebie, nie ani żadnego.. Tak uważam, za uciskanie ludu dla własnego obżarstwa. Władza ma ludziom slużyć, pomagać, opiekować się, dbać o swoich ludzi. A nie ....ehhh szkoda gadać, zawiła sprawa. JEZUS dał nam przykład Dobrej władzy, opartej na Miłości
Sam BÓG tu zszedł, możecie to pojąć. zamiast nas wytępić, zmieść, jeszcze błagał do Ojca, żeby wybał im gdyż ne wiedzą co czynią, pustostan, tak samo i my, brat i siostra

Każdy ma jkąś funkcję w życiu i tyle, sprawa prosta. Ale różnimy sie tym, że każdy ma inne pasje i razem uzupełniamy sie nawzjaem, jak w ograniźmie komrki nasze.
Połączeni w mistyczną siatkę. Jednym Duchem prowadzeni, tym samym marszem.

Z ziemi Włoskiej do Polski, pielgrzymowałem.

Należy się lekcja i poprawa, następne życie dobrane, jest doświadczeń lista zebranajakie musza być spełniane.gotowa inkarnacja, gdy oblane. Tak mi potrebna jak Wojna w Wietnamie.
Spoko, może niejedna kraksa, ale będiesz twardziel, krzywdy spłacisz i bedziesz facet nie do poznania raczej. O PAnie! TY wszystko wiesz najlepiej! Tobie ufam i Drogę swą oddaje, bo sam nie umiem tego poskładać trache

BÓG jest bardzo wyczulony na takie przypadki.
Boże jak pięknie to powiedziałeś :) Wczuwam Istotę budzącą się w Duchu, pięknie pięknie :)
Na mój obecny stan świadomości, mam troszeczkę inne zdanie na temat "cielesnych namiętności". Uważam, że bliskość z drugim człowiekiem, wchodzenie w namiętność, wspólne doświadczanie błogostanu ( mówie o tym podczas sexu) jest czymś cudownym, przecież Bóg lubi się kochać :) . Co innego zwierzęce, grupowe pierdolenie, co innego pełne wdzięku i harmonii, kochanie się z osobą ukochaną.... Polecam książki" Miłosny Potencjał Mężczyzny", "Miłosny Potencjał Kobiety" Maantaka Chia oraz BÓG LUBI SIĘ KOCHAĆ Ar Luczis Pustota, pięknie jest tam przedstawiony sex z podejścia taoistycznego ( bez wytrysku, za to z wielokrotnym orgazmem głębinowym), nie dość , że nie tracimy energii poprzez ejakulację to powodujemy jest wzrost u siebie spowodowany wymianą energii z partnerką ( yin z yang) i przessyłanie jej w górę po kręgosłupie do szyszynki :)

Z własnego doświadczenia wiem, że zatrzymywanie energii seksualnej wewnątrz i przesyłanie jej do wyższych ośrodków ma głęboki sens...
2 lata ćwiczeń i efekty są naprawdę warte tej pracy...

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo Światła :) :* :* :*
Rejestracja: 2017
  • 48 / 5 / 0


12 lutego 2019pol90 pisze:
@Up
No ja chcę odstawić te dwie rzeczy z tego powodu, po pierwsze to jest grzech, a po drugie chcę żeby w moim życiu się coś zmieniło tylko nie wiem co się może zmienić na lepsze bo s sumie nic się może zmienić na lepsze, a może dużo rzeczy, nie wiem czy to może poprawić moją sprawność intelektualną ?
Poprawi podniesie komunikację interpersonalna o kilka lvli przynajmniej u mnie tak jest
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 1251 / 148 / 0


Testosteron można sobie obniżyć też przez zwykłe przytulanie
Rejestracja: 2006
  • 1447 / 32 / 0


A czy zerwanie z masturbacją zlikwiduje poczucie winy itp. ?
Rejestracja: 2019
  • 25 / 3 / 0


W styczniu miałem z 2-3 orgazmy jak detoksowałem się po grubym Piciu . Nie mam ochoty jakiejś dużej na seks , może przez jakiś smutek który w Sobie noszę ... Muszę powiedzieć jedno . Jest duuuuuuuuuużo lepiej bez tego . Ale dzisiaj jakoś mnie ciśnie nie wiem dalczego tak jest właśnie ale szywno . Najważniejsze by nic nie włączyć i nie dotykać tam Się ... Poprawa energii , komunikacja interpersonalna jak ktoś wposmniał wyżej jest na wyższym lvl... Serio życie bez Tego staje się dużo lepsze :) Zobaczymy jak to będzie u mnie ... Będę opisywać tutaj swój przypadek tak samo jak w uzależnieniu od alkoholu . Walczcie z tym CHUJOWYM hehe nałogiem .
Rejestracja: 2009
  • 2333 / 3 / 0


13 lutego 2019pol90 pisze:
A czy zerwanie z masturbacją zlikwiduje poczucie winy itp. ?
Na pewno nie torturujesz siebie jakimiś małymi drobnostkami, i masz bardziej wyjebane na to co kto pomyśli.

ŻYJESZ na prawdę, dla siebie, nie dla świata i żeby tylko nie robć czego nie wypada.
Jebać, wsiadasz w monster trucka i gnieciesz te głupie wymysły ciasnych umysłów i sam wynaczasz nowe lepsze tory.
Like a fuckin boss.

I w pełni osobom które praktykują nofap się to należy, to takie osoby powinniśmy mieć w rządzie!

Wyobrażacie sobie? Nofaper typu Tesla naszym prezydentem?
Rozwój rozwój rozwój niekontrolowany. :mniam:
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2019 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2017
  • 254 / 39 / 0


13 lutego 2019Gdybymwtedywiedzial1 pisze:
W styczniu miałem z 2-3 orgazmy jak detoksowałem się po grubym Piciu . Nie mam ochoty jakiejś dużej na seks , może przez jakiś smutek który w Sobie noszę ... Muszę powiedzieć jedno . Jest duuuuuuuuuużo lepiej bez tego . Ale dzisiaj jakoś mnie ciśnie nie wiem dalczego tak jest właśnie ale szywno . Najważniejsze by nic nie włączyć i nie dotykać tam Się ... Poprawa energii , komunikacja interpersonalna jak ktoś wposmniał wyżej jest na wyższym lvl... Serio życie bez Tego staje się dużo lepsze :) Zobaczymy jak to będzie u mnie ... Będę opisywać tutaj swój przypadek tak samo jak w uzależnieniu od alkoholu . Walczcie z tym CHUJOWYM hehe nałogiem .


zgadzam sie , masturbacja to taki cichu zabojca ktorego efekty sa malutkie i z biegiem czasu sie nawarstwiaja ,dlatego czlowiek sie przyzwyczaja i tego nie widzi , dopiero kiedy juz organizm nie wytrzyma ( bo juz ten proceder za dlugo trwal albo doszly inne uzywki ) i wtedy wybuchnie i zacznie sie depresja itp wtedy widac, mam ten sam problem , prolaktyna wywalona w kosmos ,wiecznaq niechec, brak koncentracji , smutek , itp jestem 2,5 miesiaca na odwyku ,. jest o niebo lepiej , ale jak ktos kiedys napsial , jak prawie cale zycie czlowiek jedzie na obnizonej dopaminie, to jak przestanie to robic to czuje sie wrecz jak na haju , i to jest prawda, mialem przez te 2 miechy pare razy stany wrecz euforyczne bez zadnych wspoamgaczy, odstawilem tez alko calkowicie , czas zaczac zyc ! :)
Posty: 2625 Strona 235 z 263
Wróć do „Knajpa pod Przychodnią”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości