1P-LSD

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 1664 Strona 164 z 167
Rejestracja: 2018
  • 407 / 56 / 0

@tinoss czuję, że jestem na to gotowa, a jednocześnie chciałabym podczas tego tripa przemyśleć parę spraw, mam wrażenie że odświeży mi to spojrzenie na pewne problemy. Myślisz, że przy 1P jest duże ryzyko bad tripa?
Online

Re: 1P-LSD

Rejestracja: 2015
  • 149 / 37 / 0

Jakieś tam małe ryzyko zawsze jest ale nie ma za bardzo co sobie tym głowy zaprzątać przy małych dawkach. Wszystko zależy od tego co masz w głowie. Taka uniwersalna zasada to nie rzucania się na max dawki bez doświadczenia i zadbać o dobrą spokojna oprawę. Co trip dokładać do pieca i niechaj się dzieje życia cud.

Miała być największa uprawa konopi w Europie, jest umorzenie

Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim umorzyła śledztwo w sprawie 15 tys. krzewów konopi, które rosły w Ciechocinku na polu zajmowanym przez jednego z rolników. - Przeżyłem sześć rozpraw aresztowych. Tak naprawdę nie było na mnie ani jednego dowodu – komentuje oczyszczony z zarzutów mężczyzna.
Rejestracja: 2017
  • 26 / 3 / 0

29 maja 2020mmigotka pisze:
@tinoss czuję, że jestem na to gotowa, a jednocześnie chciałabym podczas tego tripa przemyśleć parę spraw, mam wrażenie że odświeży mi to spojrzenie na pewne problemy. Myślisz, że przy 1P jest duże ryzyko bad tripa?
Ryzyko bad tripa szybko rośnie w stosunku spożytej dawki. Raczej nie jest to zależne od tego jaki lizergamid zjadasz. Po prostu taka jest natura narkotyków oraz tego jakie masz problemy osobiste. Pamiętaj także, że moc fazy rośnie wykładniczo w stosunku do przyjętej dawki.
Rejestracja: 2018
  • 407 / 56 / 0

@siedzspokojnie czyli zasada, jak przy każdym narkotyku. Im więcej tym grubiej i jeśli się tego dobrze nie przemyśli to zbyt duża dawka może zrobić krzywdę ;) myślę, że zacznę od 100ug, i zobaczę co mi po tym będzie
Rejestracja: 2017
  • 26 / 3 / 0

@mmigotka Z LSD jest tak, że po wzięciu 200 ug faza nie będzie 2 razy mocniejsza niż na 100, tylko 4 krotnie. A im wyższa dawka tym spektrum doświadczeń LAWINOWO wzrasta, w tym także tych negatywnych. Zauważyłem, że kaws to w ogóle nie doceniany narkotyk. Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy zbyt koloryzują tę grupę substancji.
Rejestracja: 2019
  • 22 / / 0

Mi został tydzień do tripa 100ug i mam kolejne trochę głupie pytania. Połknąć blooter czy trzymać pod językiem? Co jeść podczas tripa, w sensie jedzenie bedzie tak samo smakować czy może być nie dobre czy coś. Czy można już na 100ug spodziewać sie jakiegoś lekkiego mindfucka. Czy ta strefa mentalna już się odpali? Bardzoo jestem jej ciekawy i nie wiem kompletnie czego się spodziewać. Jak się będzie myśleć podczas tego
Rejestracja: 2018
  • 30 / 4 / 0

No to czas na mojego tripa.
Wspólnie z dwoma ziomkami bierzemy po 2 kartony 1P-LSD Wycięto źródło.
U mnie to 6 lub 7 trip, u bohatera akcji 2 trip a u trzeciego ziomka 4 trip.
Początkowo wszystko fajnie, niby efekt plebco, chce się wymiotować, ale wiadomo że nikt nie będzie wymiotował, fajna przyroda, humor dopisuje.
Mija godzina od wzięcia jest już całkiem dobrze, każdy ogarnia, przyroda jest piękna.
2 godziny od wzięcia zaczyna się - "gubienie się w myślach i tym co mamy robić".
Nagle jeden z ziomków chyba złapał bad tripa i stracił świadomość, mówi do nas jak się nazywa, jaki ma samochód i inne oczywiste pierdoły.
Byliśmy w lesie, ziomek który słabo ogarniał już wszedł na ambonę myśliwską(wysokość około 4-5m).
My z drugim ziomkiem sobie leżymy na trawie i rozkoszujemy się tripem, ziomek na ambonie coś tam gada sam z sobą, myślę "chuj nie ogarnia to niech sobie sam posiedzi"
Nagle zaczyna stukać w tej ambonie, nogą rozwalił deski i uwaga...... specjalnie wypadł/wyskoczył(w oczach tylko takie zagubienie było widac u niego) z ambony, z wysokości 4-5m!!!
Pierwsza myśl "kurwa zabił się lub połamał"
Podbijamy do niego, łapę go, chcąc podnieść z ziemi, a ten mi się przelewa i mówi do nas:
"Na mnie już za późno, umieram"
Ja zasrany, myślę co tu się odjebało.
No cóż trzeba dzwonić na karetkę bo typek powinien być połamany upadając z takiej wysokości.
I teraz sobie wyobraźcie nakierowywanie karetki do lasu po kwasie - pomieszane z poplątanym.
Wysłali helikopter i karetkę, jakimś cudem ich dobrze kierowałem.
Ziomek który spadł od 5 minut nie przytomny, nagle wstaje i mówi:
"Nieśmiertelny jestem" i zaczyna biec przez pole, kumacie? wypadł na bark/plecy z wysokości ponad 4-5m i zaczyna biec, ale krzyczy że się zabije i próbuję normalnie biegnąć skakać na główkę, powstrzymujemy go, trzymamy go i pilnujemy.
Ziomek mówi że wszystko jest taką nieśmiertelną spiralą, że wszyscy się reinkarnacja istnieje , że wszyscy się skupili na materializmie, że wszyscy jesteśmy energią, że umarł i ożył i takie tam filozoficznie tematy.
Po chwili chce się wyrwać i dalej biec, zapodaję mu clona na uspokojenie.
Po 2-3 minutach zaczyna odliczać, - "raz, dwa.... dziewieć, dziesięć i buchhh żyjemy"
Raz płacze, raz chce ziomka bić, po chwili takie zagubienie w oczach widać u niego.
Przyjeżdża helikopter i karetka, zabierają go do szpitala, ja mówię że spadł z amobony.
Mówił że jak leciał tym helikopterem i kazali podać mu numer PESEL to podał im numer rejestracyjny swojego samochodu :P
W szpitalu na testach wykryli mu "extazy", ktoś wie jakim cudem? clona czy 1p-LSD wykryło im jako "extazy"?
Całe szczęście nic mu się nie stało, nawet o dziwo się nie połamał, wniosek prosty człowiek na kwasie - to człowiek guma jak po alkoholu - się nie łamie.
Ostatnio z nim rozmawiałem, to mówi że nie pamięta jak wszedł na ambonę i spadł, ktoś wie dlaczego nie pamięta? przecież po kwasie powinno się pamiętać wszystko.
Mówił że lot helikopterem, biegnięcie przez pole pamięta, ale to wszystko z góry widział i dopóki nie powiedziałem mu co się stało to myślał cały czas że to był jakiś sen.
Czyli co wyszedł z ciała jak wszystko z góry widział?
Może świadomość mu się ulotniła i została tylko podświadomość.
Co o tym sądzicie?

Wycięto źródło. - {owerfull}
Rejestracja: 2017
  • 26 / 3 / 0

@janosik1358 Kwas zaburza świadomość i to dosyć poważnie, ale zmysły dalej działają i to w zwielokrotnieniu. Zatem o psychozę i amnezję nie jest trudno. To dziwne, bo kwas raczej przywołuje wspomnienia, a sam trip pamięta się dobrze. Moje wojaże z 1p były takie, że mnóstwo szczegółów zapamiętam do końca życia.
Rejestracja: 2018
  • 441 / 46 / 0

04 czerwca 2020Michael94 pisze:
Mi został tydzień do tripa 100ug i mam kolejne trochę głupie pytania. Połknąć blooter czy trzymać pod językiem?
zdania są podzielone, ale raczej bez znaczenia. niektórzy uważają, że trzymając pod językiem lepiej (szybciej?) się wchłania przez dziąsła.
Co jeść podczas tripa, w sensie jedzenie bedzie tak samo smakować czy może być nie dobre czy coś.
będzie smakować inaczej. najlepiej przygotuj sobie różne owoce, może jakąś zupę. generalnie można wszystko, nawet mięso - choć ono wiele osób odstręcza. na swoim pierwszym tripie próbowałem zjeść pasztet, ale tak średnio to szło, bo się ruszał i obserwowanie bardziej mnie pochłonęło niż chęć jedzenia ; ] no ale już na kolejnych hamburgery itp. bez problemu.
Czy można już na 100ug spodziewać sie jakiegoś lekkiego mindfucka. Czy ta strefa mentalna już się odpali? Bardzoo jestem jej ciekawy i nie wiem kompletnie czego się spodziewać. Jak się będzie myśleć podczas tego
100 to mało, więc nie spodziewaj się jakichś mindfucków czy oświeceń. będzie po prostu przyjemnie, spojrzysz na świat z nieco innej perspektywy i zaczniesz go odkrywać na nowo.
Rejestracja: 2019
  • 22 / / 0

Wrzucilem 3 godziny temu cwiartke piguły na stestowanie ze znajomymi z ktorymi będę miał pierwszego tripa z LSD za tydzień. Czy to się pogryzie ze sobą czy tydzień wystarczy przy takim małym kawałku żeby wszystko doszło do siebie
Posty: 1664 Strona 164 z 167
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 1215 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości