1P-LSD

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 1497 Strona 150 z 150
Rejestracja: 2014
  • 4077 / 731 / 2


@beybuss,
1. kartonik podjęzykowo, trzymasz z 30-45min, potem połykasz.
2. właściwy trip trwa około 8-10 godz., ale after nie pozwoli ci raczej zasnąć do 12 godz. od wzięcia.
3. po 45 min powinno zacząć działać
4. do 1,5 godz. od zażycia powinna się pojawić najsilniejsza część tripu tzw. peak. trwać on może od 3-4 godz., co nie zmienia faktu, że po tych 4 godz może ci znowu na trochę powrócić (zazwyczaj na 10-30 min) potem coraz bardziej się wygasza
5. jeśli bierzesz pierwszy raz, to najlepiej mieć opiekuna, bo nie wiadomo jak zareagujesz na psychodeliki, z drugiej strony ja brałem pierwszy raz samemu, więc się da
6. może cię odciąć, ale raczej nie odetnie taka dawka (utrata ego, zapętlanie czasu), jakbyś miał badtripa, to najlepiej zaopatrz się w ograniczoną (nie więcej, jeśli sam tripujesz, żeby nie zjeść z kilkunastu tabletek, bo nie zaczna dzialac a uznasz ze potrzeba wiecej) ilość benzodiazepin, np. 3-4 relanium, lorazepam. jak naprawdę będzie źle, ale naprawdę a nie że z byle czego chcesz wziąć to takie benzo mogą ci pomóc to ogarnąć. jak masz opiekuna to możesz mu powiedzieć, że w totalnej ostateczności ma ci podać benzo, na badtripa dobre jest wlezienie pod kołdrę na łóżku i poddanie się zupełne psychodelicznej mocy, zupełne poddanie się
7. pij wode, mozesz sikac sporo
8. twoja wola co zrobisz, ale lepiej na pierwszym tripie (jesli ma byc w miescie) nie wychodzic na miasto, nawet jak nie bedziesz wygladal ze cos brales, to i tak sobie wkrecisz ze ludzie wiedza ze brales i zaczniesz zachowywac sie dziwnie, a wtedy rzeczywiscie beda wiedziec ze cos brales, sam fakt ze o tym bedziesz myslal moze ci badtripa zalatwic
9. spodziewaj się niespodziewanego
Rejestracja: 2010
  • 700 / 8 / 0


3mmc 3g poszly przez nocke (nieprzespana)az do teraz, dzialanie tematycznego zwiazku bedzie duzo oslabione przez ten fakt?
Fakt drugi zjadlem jakies 12h temu 2,5mg eti

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

USA: Jazda pod wpływem narkotyków zmorą policji

Organy ścigania spodziewają się znacznego wzrostu liczby osób kierujących samochodami po paleniu marihuany. Podczas gdy funkcjonariusze patrolowi mogą korzystać z alkomatów, aby sprawdzić, czy kierowcy prowadzą pod wpływem alkoholu, nie mają zatwierdzonych testów drogowych, aby sprawdzić, czy są oni pod wpływem marihuany.
Rejestracja: 2018
  • 1174 / 188 / 7


Tak jak napisałem Ci w innym temacie, lepiej sobie odpuść. Ten etizolam to już w ogóle bardzo osłabi działnie, nie wiem czy psychodelik poklepie. Poczekaj pare dni, suplementuj potrzebne rzeczy i wtedy zażyj psychodelik.
Rejestracja: 2018
  • 222 / 12 / 0


08 listopada 2019PuTTy pisze:
3mmc 3g poszly przez nocke (nieprzespana)az do teraz, dzialanie tematycznego zwiazku bedzie duzo oslabione przez ten fakt?
Fakt drugi zjadlem jakies 12h temu 2,5mg eti
nie tyle osłabione, co nie zapomnisz tej podroży do końca życia - bo będzie aż tak wielkim badtripem.
Rejestracja: 2017
  • 5 / / 0


Po prawie 3 dniowym ciągu na 4cmc + ogromne ilości alko ( czysta ofc ) kumpel przypomniał sobie o tym że ma gdzieś skitrany karton 1p. Po długim zastanowieniu uznaliśmy że przetniemy go na pół i weźmiemy ( karton 100ug ). Jak się załadowało już tego żałowałem, było bardzo przytłaczająco, mrocznie, do tego przyszły nudności a że w żołądku treści brak to poszły torsje samą wodą. wszędzie kolory tęczy, falujący obraz i mocno zniekształcona twarz kumpla. Najdziwniejsze było to że faza tak jakby słabła na chwile żeby zaraz uderzyć z jeszcze większą mocą.
Nie mogłem się z nim dogadać, czułem się ‚malutki’ wobec tego wszystkiego, ciężko było mi się wysłowić. Poszedłem w końcu na górę się położyć i spróbować zasnąć, nie spodziewałem się ze najgorsze ma dopiero nadejść. Odcięło mnie kompletnie, straciłem kontakt wzrokowy oraz poczucie ciała i samego siebie. Byłem jebanym niczym. Czułem ból, cierpienie i zepsucie ( skrótowo napisałem bo były to uczucia tak mocne i przerażajace ze nie potrafię ich opisać ), dostałem spięć mięśni, popłakałem się i po kilku godzinach wróciłem na ‚ten swiat’ ale alterglow trwał jeszcze kilka nast godzin po czym zasnąłem. Wyjebalo mi to moje życie i postrzeganie świata oraz samego siebie na jakieś kilka dni. Ogółem - nie polecam, bardzo mocny bad trip choć mistyczny zarazem
Rejestracja: 2014
  • 4077 / 731 / 2


Po prawie 3 dniowym ciągu na 4cmc + ogromne ilości alko ( czysta ofc ) kumpel przypomniał sobie o tym że ma gdzieś skitrany karton 1p
To nie mogło się dobrze skończyć...
Rejestracja: 2018
  • 13 / 4 / 0


Brałem tę substancję raz, ale miałem badtripa z powodu złych s&s
Teraz będę się przymierzał do ponownego spróbowania, czy macie jakieś porady jak się odpowiednio przygotować? Będę brał sam.
Oraz czy zolpidem nada się do zaśnięcia lub ewentualnego zbicia efektów?
Posty: 1497 Strona 150 z 150
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości