Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 4755 • Strona 469 z 476
  • 0 / / 0

Cześć, nie mam zbyt dużego doświadczenia ze stymulantami, kilka razy próbowałem kokainy oraz około 15g nepa, tak to tylko 3cmc i inne euforyki.
Tydzień temu dostałem 5 gram analogu hexenu. Poleciałem w ciąg, który trwał 2 dni i 3 noce, 3 dnia rano więcej nie wziąłem bo wjechały mi schizy na banie - pierwszy raz w życiu coś takiego miałem.

Zrobiłem sobie 3 dni przerwy i znów przystąpiłem do testów.
2 dnia testów w nocy z czwartku na piątek wziąłem dawkę 2 razy większa niż do tej pory. Przez pierwsze 20 minut było okej, do czasu aż nie poszedłem zapalić papierosa. Gdy skończyłem palić i przekroczyłem próg balkonu z pokojem dostałem mroczków przed oczami i już myślałem, że zaraz zemdleje, jednak tak się nie stało, ani drugi raz się ta sytuacja nie powtórzyła. Za to zaczął boleć mnie kark i nie mogłem zaczerpnąć powietrza. Zacząłem panikować i głęboko i mocno oddychać, nie mogłem także usiedzieć na miejscu. Wyglądało to tak, że co chwilę chodziłem nerwowo pokój-balkon. Pojawiło się także mrowienie w dłoniach które się stopniowo nasilało, w pewnym momencie miałem problem żeby korzystać z klawiatury w telefonie. Dodam także, że kark przestał mnie boleć, ale po kilku minutach pojawił mi się uścisk w klatce piersiowej, trochę poniżej serca, ale po środku.
Pech chciał że akurat mój zegarek się ładował, więc nie wiem jakie miałem tętno na początku, zaś w trakcie tego wyglądało tak jak na pierwszym screenie.
Trwało to około 15 minut, zaczęło odpuszczać gdy postanowiłem położyć się na łóżku.
Zaczęło się to około godziny 2, po tym do godziny 6 rano zrobiłem jeszcze 3 kreski i zasnąłem. Obudziłem się o 11 zrobiłem jedna kreskę żeby się ogarnąć i przez cały dzień mój puls wynosił około 130 uderzeń na minutę, ale dodam że tego dnia po godzinie 12 zrobiłem 30 tysięcy kroków - 25km, odczułem lekkie duszności, ale nie nazwałbym tego ani bólem ani dyskomfortem, bardzo możliwe ze sobie to wkrecalem.
Wczoraj puls już miałem w porządku od 80 do 130 - dodam tylko, że cały dzień byłem na nogach.

Jak myślicie co to było? Zawał raczej bym wykluczył, bo obniżył mi się puls, a następnego dnia bez problemów zrobiłem 30 tysięcy kroków.
Podejrzewam albo zapaść, albo nerwicę.
Wie ktoś może jakie powinienem podjąć kroki, a może to olać?
Na internecie niestety nie mogę znaleźć informacji o leczeniu oraz powikłaniach zapaści.
Dodatkowo kupiłem w aptece tabletki z magnezem i potasem.

[ external image ]
  • 163 / 21 / 0

Stary jak dla mnie to "normalne" działanie Henka. Przeżywałem to samo co Ty lata temu. Odpuść temat i nie bierz tego gówna
  • 855 / 123 / 23
Awatar użytkownika

@DwDPzN
Miałem to samo. Dużo osób po stimach miało problemy z oddychaniem i mrowienie rąk, wtedy przy otwartym oknie lepiej się położyć i przeczekać. Do tego kolega wyżej dobrze napisał z potasem, on powinien to zminimalizować. Tak samo z ciśnieniem dodając też magnez, mam nadzieje, że uzupełniasz elektrolity. Jednak nie wiem czy to BARDZO niebezpieczne, bo jeszcze nie umarłem, ale nieraz myślałem leżąc na podłodze czy pisać list pożegnalny jak czułem, że serce mi z klaty wyrwie. Wal do tego duże dawki witaminy C i kompleks witamin B. Jeżeli chodzi o kryształy to sam nie wiem czy wąchanie kleju nie jest już lepsze od tego gówna
  • 0 / / 0

@cancelotti to nawet nie jest hexen tylko jakiś jego analog.

@Morfeo mi akurat podczas tego zajścia liczba uderzeń serca spadła do około 80. Co do witamin to jutro się przejdę do apteki, elektrolity uzupełnione i do tego pije kilka litrów wody dziennie


Dzięki chłopaki, uspokoiliscie mnie
  • 858 / 157 / 0
Awatar użytkownika

22 maja 2022DwDPzN pisze:
Jak myślicie co to było? Zawał raczej bym wykluczył, bo obniżył mi się puls, a następnego dnia bez problemów zrobiłem 30 tysięcy kroków.
Wstrząs anafilaktyczny.
Wg mnie przyczyną (oprócz różnych dragów😜 ofc) jest słabe odżywianie, brak snu. Organizmowi może skończyło się paliwo, a ty dojebałeś stymulantem x2 i fajką x1 na pusty żołądek. Jelita w odpowiedzi zaczęły nakurwiać produkcją histaminy, która po pewnym czasie (poczułeś) dostała się do serca i wtedy już pizda totalna, słabe ciśnienie, problem z oddychaniem, temperatura.
To jest niebezpieczne. Ja w takich sytuacjach piłem białko serwatkowe, ale można się zmusić aby po prostu coś zjeść i przechodziło %-D
U mnie to wynikało z głodu, bo na pusty lepszy bombix był.

Warto przed tripem hapnąć potas (apteczny najlepiej😜 i walić dziennie z 4-5g) i pare tabletek antyhistaminy I/II gen. dostającej się do bani. Ważny też magnez, wapń i cynk ponoć, ale ja nie odczułem.
Z supli zdolny do ogarnięcia napadau z tego co wiem to może być - potas, żeńszeń, imbir, arginina, melatonina, cholina chyba nawet ale nie na stówę🤔
Z leków antyhistaminy i przeciwzapalne ibuprofeny, aspiryny 😉
Wszystkie na gaba, adrenalina.
Jedzenie zwykłe tzn. nieprzetworzone ofc 😐 (w moim przypadku działało, nie biorąc nic innego) %-D
Leki na serce, kurwa fchuj rzeczy działa, szybciej będzie odpowiedzieć co nie działa na napad 😅
Cokolwiek zażyj, aby organizm mógł sobie z tego ulepić energię 🏭
  • 999 / 108 / 0
Awatar użytkownika

Polecam zupę pomidorowa, podgrzane pomidory z puszki zmiksowane z wodą, w ostateczności jakąkolwiek gorąca zupę. Wbrew pozorom nawet ta ostatnia działa cuda.
  • 3 / / 0

Witam.
Dziś i mnie sytuacja zmusiła by zasięgnąć Waszej porady. Człowiek jaki stary taki głupi, dałem się namówić na melanż na którym sypany był jakiś dopał. Co to było dokładnie, nie wiem. Był to euforyk, kryształy, zapach na moje, typowo ketonowy. Ale do rzeczy. Melanż zaczął się wczoraj o 21 i trwał do 4 rana. Łącznie wszamałem tego dziadostwa około 0,86g. Miałem prawie 1,5 roczną przerwę w tego typu używkach więc tolerka zerowa. Mija 9 godzina od przyjęcia ostatniej dawki, a czuję się słabo. Spałem jakieś 2,5h. Nie mam żadnych schiz, nic mnie nie boli, ale czuję jakbym ostro przedobrzył. Jak próbuję się kimnąć, od razu występują poty. Staram się nawadniać, woda, oshee, teraz doszło mleko. Do tego kupiłem w aptece zestaw witamin i minerałów. Moje pytanie brzmi jak długo ten stan jeszcze może się utrzymywać? Co mogę jeszcze zrobić by sobie pomoc? Mierzę co godzinę cisnienie, wiadomo, jest podwyższone, puls w przedziale 90 - 100. No i te poty. To najbardziej mnie irytuje. Apetytu brak.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i uwagi.
  • 855 / 123 / 23
Awatar użytkownika

@Ratchet to nie jest jakaś potężna porcja, więc luz. 9 godzin to mało, może to trwać 1 dzień do nawet 4. Można polecić tyrozyne i tryptofan, ale na pewno nie ma na to czasu, bo zanim przyjdzie to już chuj. Jedz witamine C (dawki 2-5g, a nie jakieś gówno dla upośledzonych 50mg z Dino), dużo wody, elektrolity (potazek np. magnez dobij do 400). Jajka są zajebiste także. Możesz polopiryne i się położyć owinięty w koce i wypocić to gówno. NAC też jest zajebisty, ale trzeba zamówić. Banany mają tryprofan w sobie

Od kryształu trzymać się z daleka, bo to gówno będziemy kiedyś wspominać (o ile dożyjemy) jako gówno obok kleju do butów.
  • 3 / / 0

@Morfeo Dzięki za zabranie głosu :) Robię tak jak mówisz. Piję wodę a leci ze mnie jak z kanki. Magnez też kupiłem jakiś w hiperdawce. Nie mam potazku i vit C, to zakupię. Tryptofanu nie posiadam, ale mam za to 5htp w dawce 200mg. Czy to w czymś też może pomóc?
  • 999 / 108 / 0
Awatar użytkownika

24 maja 2022Ratchet pisze:
Witam.
Dziś i mnie sytuacja zmusiła by zasięgnąć Waszej porady. Człowiek jaki stary taki głupi, dałem się namówić na melanż na którym sypany był jakiś dopał. Co to było dokładnie, nie wiem. Był to euforyk, kryształy, zapach na moje, typowo ketonowy. Ale do rzeczy. Melanż zaczął się wczoraj o 21 i trwał do 4 rana. Łącznie wszamałem tego dziadostwa około 0,86g. Miałem prawie 1,5 roczną przerwę w tego typu używkach więc tolerka zerowa. Mija 9 godzina od przyjęcia ostatniej dawki, a czuję się słabo. Spałem jakieś 2,5h. Nie mam żadnych schiz, nic mnie nie boli, ale czuję jakbym ostro przedobrzył. Jak próbuję się kimnąć, od razu występują poty. Staram się nawadniać, woda, oshee, teraz doszło mleko. Do tego kupiłem w aptece zestaw witamin i minerałów. Moje pytanie brzmi jak długo ten stan jeszcze może się utrzymywać? Co mogę jeszcze zrobić by sobie pomoc? Mierzę co godzinę cisnienie, wiadomo, jest podwyższone, puls w przedziale 90 - 100. No i te poty. To najbardziej mnie irytuje. Apetytu brak.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i uwagi.
Zjedz coś gorącego, najlepiej zupę jak brak apetytu. Najlepiej pomidorowa bo dodatkowo potas. Możesz też zmiksować z wodą pomidory z puszki, podgrzać i wypić, przejdzie jak ręką odjął ;)

Picie dużych ilości wody nie jest wskazane, bo słabo nawadnia a nie wiem czy wręcz nie odwadnia. Sok pomarańczowy albo pomidorowy jeśli jesteś dziwny i lubisz dużo lepszy ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 4755 • Strona 469 z 476
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.