Sytuacje kryzysowe: Sprawy nieco mniej pilne

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 3446 Strona 344 z 345
Rejestracja: 2013
  • 103 / 9 / 2


Benzo odpala? Polećmy zolpidem!
Zajebisty pomysł, z deszczu pod rynnę.

lewomepromazyna / kwetiapina / klozapina (często występuje ślinotok) / olanzapina / mianseryna (bardzo fajnie usypia, ale jednocześnie szybko ten efekt mija)

ZX

Rejestracja: 2018
  • 257 / 78 / 0


Nie opłaca się brać benzo na bezsenność alkoholową, bo to będzie tylko pogłębiać problem jako iż oba działają na ten sam receptor GABA, więc to się dużo nie różni od poprostu upodlenia się alko żeby iść spać. Długofalowym, skutecznym rozwiązaniem jest marihuana. Należy spalić lufę godzinę przed snem, THC które również stymuluje zejdzie i zostanie tylko metabolit, który utrzymuje się we krwi całą noc i który bardzo dobrze wpływa na sen.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Używanie narkotyków na ulicach: prawo pozwala, jednak coraz więcej gmin zakazuje

Według holenderskiego prawa używanie narkotyków, zarówno miękkich jak i twardych, nie jest zabronione, karze podlega ich produkcja, przewóz, posiadanie i handel.
Rejestracja: 2019
  • 64 / 3 / 0


13 sierpnia 2019kacper791 pisze:
Benzo odpala? Polećmy zolpidem!
Zajebisty pomysł, z deszczu pod rynnę.
Ale zopidem bierze się przez krótki czas aż sen się unormuje. Oczywiście jak ciągle się będzie piło alkohol to ten moment nigdy nie nastąpi. Mnie po 3 tygodniach sen wrócił i się unormował.
Rejestracja: 2006
  • 892 / 16 / 0


13 sierpnia 2019p420 pisze:
co polecacie na bezsenność od braku alkoholu w organizmie? benzo odpada, bo niestety 6mg naraz xanau mnie nie uśpi, a bardziej pobudzi, i ogólnie nie chcę brnąć w benzo, bo i tak za dużo jem)
i ogólnie co polecacie żeby nie cisnęło jak skurwysyn psychicznie? fizycznie nie jestem wjebany wcale, ale psychicznie jest jakaś tragedia, cały czas myślę o tych jebanych browarach. zazwyczaj w dzień mam co robić (teraz mam urlop), jednak demony przychodzą w nocy i bez x piw nie ma opcji że zasnę, chciałbym stopniowo redukować ilość spożycia piw do zera, ale jak nie wypiję ileś tam (różnie bywa ile, organizm jest wybredny xd)
Bez recepty na krótką metę (tydzień) można usypiać się Aviomarinem. 2-3 tabletki po godzinie wytwarzają "ołowianą czapkę", która skłania do snu. Trochę ciężaru pozostaje w głowie po przebudzeniu, da się rozbić kawą. Nie taki przyjemny sen, jak po benzo, ale np. w samolocie na kilka godzin się sprawdza. Ale jeśli Ciebie 6mg Xanaxu nie składa, to sytuacja może być niełatwa.
Rejestracja: 2007
  • 1962 / 98 / 0


mam dość duży wybór rzeczy na receptę, więc to nei problem
tam z THC to sobie koleżko żartujesz, z moim stażem chcesz mnie uśpić ziołem od bezsenności alkoholowej? :D żem się uśmiał

dzięki chłopaki tam za rady, póki co ogąrnąłem sobie parę tabsów zolpidemu, zobaczę jak to się u mnie sprawdzi (to wpierdala fizycznie? ile dni z rzędu można max jeść? i jak mm taką tolerkę na gabę to mi pomoże?
Rejestracja: 2013
  • 175 / 26 / 0


Sen na ciagach alkoholowych to jakiś pojebane potwór. Budzisz się po 4 godzinach i albo ladujesz cwiartke, albo leżysz sobie aż dzwoni budzik do roboty. Chuj mu w dupie. Na mnie benzo nie działa w ogóle nasennie, i może całe szczęście, bo jakbym miał jeszcze na noc wpierdalac to doszedł bym do 20 mg clona dziennie. Ostatnio używałem pyrazyny, ale nie kazałem sobie już pisać bo mam teraz taka robotę że jak widzę łóżko to na nie padam i wystarczy. No ale parę dni wolnego, wczoraj poszła szpachla i tak siedzę do teraz. Dopijam ok 25 browara w przeciągu doby, lyknne jakieś hydroksyzyny, propanole i co tam znajdę i jakoś usne. Choć szczerze mówiąc przyjął bym szczura jednego z drugim i dalej siedział chuj wie po co, ale jutro muszę już być monter bo robota.
Rejestracja: 2019
  • 64 / 3 / 0


@p420

Pamiętaj, że zolpidem działa jedynie w małych dawkach, im zjesz go więcej tym sen nie nadejdzie. A do tego pojawiają się zwidy. Można w dawce terapeutycznej spokojnie miesiąc.
Rejestracja: 2017
  • 325 / 24 / 0


Mam pytanie, jeśli wezmę dziś kwetiapine ok. 2 w nocy 25mg na sen, MDMA zadziała na mnie jutro wieczorem po jakiś 15-20h? Ma ktoś doświadczenie z tym?
Rejestracja: 2017
  • 1266 / 176 / 0


po pierwsze nie jest to dawka przeciwpsychotyczna, a tylko nasenna. po drugie, po takim czasie kwetiapina przestanie już w ogóle działać. nawet gdybyś tę dawkę przyjął razem z MDMA, to niewiele by to zmieniło. tym bardziej po takim czasie komplikacji nie będzie.
Rejestracja: 2018
  • 882 / 195 / 0


Potwierdzam 25-50mg i MDMA następnego dnia działało bez zmian. Jak ktoś jest ciekawy to amfetamina również bez zarzutu.
Posty: 3446 Strona 344 z 345
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: hissis i 6 gości