Kofeina - Wątek Ogólny

Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, tytoń, yerba mate.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Stymulanty

Posty: 488 Strona 46 z 49
Rejestracja: 2011
  • 6819 / 627 / 0


13 marca 2019SpecMan pisze:
Najlepiej coś legalnego abym w każdej chwili miał pod ręką
pseudoefedryna.Znajdziesz w takich preparatach jak Sudafed, Acatar.Tylko nie wiem czy Tobie podpadnie bo może wystąpić tachykardia, ale w niskich dawkach będziesz zapierdzielał jak mały samochodzik.Żarcik
Rejestracja: 2019
  • 463 / 51 / 0


W każdej chwili, pod ręką, i zupełnie legalnie, to kofeina w tabsach-na prawdę warto, to był jedyny stymulant z jakiego korzystałem dość często. Niekiedy czasem efedryna / pseudoefedryna pod postacią leku Tusspiect w syropie. Przy pierwszym razie podziałało na mnie jak dobra feta (miałem z 16 lat i zero doświadczenia ze stimami).

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Elblążanka oskarżyła MOPS o przyczynianie się do rozwoju alkoholizmu. Co na to Prezydent?

" Zagrożeniem tym jest alkoholizm jawnie wspierany ze strony MOPS, który przyznaje zasiłki osobom uzależnionym od alkoholu pomimo marnotrawienia tych środków na alkohol, co w kodeksie MOPS jest wyraźnie zakazane jednak praktykowane od lat."
Rejestracja: 2018
  • 68 / 12 / 0


Nie rozumiem w ogóle kofeiny. Raz mi niezależnie od ilości poprawia nastrój i koncentrację, a innym razem mam drgawki, zmęczenie, roztrzęsienie i lęk wolnopłynący. Kocham yerbę, kawę i herbaty, ale to działanie mnie czasem dobija. Czasem poprawia mi motywację i czuję, jakby moje mięśnie były trochę bardziej "żywe", ale jednocześnie nie czuję się pobudzony, a wręcz przeciwnie. Czuję się często wręcz wykończony już po godzinie lub dwóch, a potem trzyma mnie to nawet czasami do 7 godzin. Skąd się może to brać, że raz czuję się po niej jeszcze lepiej, a raz jeszcze gorzej niezależnie od ilości? Piję co 2-3 dni, a najwięcej skutków ubocznych odczuwam po yerbie.
Rejestracja: 2018
  • 175 / 43 / 0


@Odmozdzony123
Reakcja na kofeinę zależy od:
-pory przyjęcia
-podanej ilości
-ogólnego stanu organizmu (poziom cukru we krwi, elektrolity(odwodnienie), witaminy z grupy B )
-za mało godzin snu

kofeina zwiększa ilość dopaminy, adrenaliny, noradrenaliny, powoduje wyrzut insuliny. "Zwiększa też uczucie niepokoju i lęku, ponieważ ma właściwości anksjogenne." Może lekko poprawiać nastrój. Powoduje lekkie uzależnienie fizyczne oraz psychiczne." kofeiny nie powinni spożywać diabetycy i osoby z cukrzycą w wywiadzie rodzinnym, ponieważ kofeina zwiększa insulinooporność. Paradoksalnie zjawisko to nie występuje w przypadku spożywania kawy."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kofeina

U mnie kofeina nie działa wcale niezależnie od dawki. Alternatywą mogą być te substancję:
-Teakryna (agonista receptorów adenozynowych, zwiększa dopaminę)
-Teobromina (pobudzającą czynność serca oraz rozszerzającą naczynia krwionośne)
-Winpocetyna https://en.wikipedia.org/wiki/Vinpocetine (Mechanism of action) (zwiększa ATP, poprawia krążenie w mózgu)
-L-Teanian
-L-Teanina + kofeina lub Teakryna lub Teobromina

U mnie do 50mg Teakryny przed snem poprawia jego jakość a z rana mnie pobudza.
Rejestracja: 2018
  • 68 / 12 / 0


Chciałbym jednak pozostać przy kofeinie, ponieważ uwielbiam smak yerby oraz kawy, a dodatkowo dostarczają mi motywację. Problemem jest jednak to, że jak się napiję yerby o 16-17, to bardzo często bez żadnych wspomagaczy nie umiem potem zasnąć do 4-5 nad ranem. Suplementuję codziennie magnez + B6, śpię po ok. 9h (jeśli nie piłem nic z kofeiną), a yerbę piję tuż po posiłku i jeszcze wcześniej zjadam kostkę czekolady. Powodem bezsenności są u mnie przede wszystkim drżenia i zrywy mięśni oraz mdłości. Co ciekawe występują one wtedy, kiedy niby kofeina powinna już schodzić. W internecie jednak piszą, że yerba niby wręcz rozluźnia mięśnie i uspokaja ludzi oraz w większości śpią po niej dobrze i nie znalazłem nikogo, który by miał po niej takie drgawki jak ja. Jak wypiję kawę czarną czy nawet dwie do 16, to nie mam większych problemów ze snem. Czy te objawy mogłyby być teoretycznie spowodowane jakimiś niedoborami tak jak tu już kilka razy było pisane lub chorobą, o której nie mam pojęcia? Jak tak, to co by trzeba było zbadać? Niby dobrze się odżywiam, unikam słodyczy i mam zdrowy tryb życia.
Rejestracja: 2018
  • 175 / 43 / 0


@Odmozdzony123
Odpowiednią ilość węglowodanów spożywasz?
Ja bym próbował takiego połączenia B2 + B5 + B6 albo do kawy L-Teanina (na reddicie popularne)
Na mdłości antagonista 5HT3 lub ewentualnie 5HT4(jak dobrze pamiętam). Najprościej HALLS Extra Strong.

Przyczyn drżeń mięśni jest wiele. Najpowszechniejsze to:(kolejność przypadkowa)
-nerwica
-brak ruchu
-odwodnienie
-zmęczenie
-brak magnezu
-choroba neurodegeneracyjna

Bierzesz jakieś benzo?

Badania to powinien zalecić lekarz.
Rejestracja: 2018
  • 68 / 12 / 0


@return_zero Odpowiednią ilość węglowodanów raczej spożywam. Mam co prawda lekką niedowagę, ale to raczej nie przez dietę. Nerwicę mam i kiedyś miałem przez nią drgawki, ale obecnie nie mam i jak nie spożywam kofeiny, to w ogóle ich nie odczuwam. Brak ruchu to to nie jest, bo od kilku miesięcy codziennie chodzę na spacer (gram w Pokemon GO oraz jeśli nie spaceruję, to mnie męczy senność). Zmęczony raczej nie jestem, odwodniony też nie, a wręcz mam duże pragnienie i wypijam pewnie ok. 3 litry płynów dziennie. Choroby neurodegeneracyjnej też pewnie nie mam, bo jestem w młodym wieku, a poza drgawkami po kofeinie i pewnymi zaburzeniami koncentracji oraz pamięci na co dzień innych problemów nie mam. Magnez u mnie zawsze był w normie, a nawet ciut powyżej. Benzo kiedyś brałem przez 2 tygodnie na pewne dolegliwości ruchowe, które były wywołane wtedy lękiem przed pewną sytuacją, ale już ich nie mam. Wziąłem też 5 mg diazepamu wczoraj, ale to wyjątkowo aby się uśpić, a on jest w tym wypadku idealny, bo rozluźnia mięśnie, ale poza tą jednorazową sytuacją, to nie biorę obecnie żadnych leków. Do lekarza nie wiem czy jest sens iść, bo on po prostu pewnie powie, abym unikał kofeiny, a znowu nie chciałbym z tego rezygnować, bo jak już mówiłem kocham smak kawy, herbaty, a przede wszystkim yerby, a poza tym bez kofeiny nie mam motywacji i nie umiem się na niczym skupić. Też nie mam zbudowanej za bardzo tolerancji, bo spożywam napoje zawierające kofeinę co 2-3 dni, aby się nie uzależnić. O teaninie myślałem, ale to jednak trochę kosztuje. Może to po prostu nadwrażliwość i w tym wypadku nic nie można zrobić? Chociaż co do tego nie mam pewności, bo nie jestem potem jakoś nadmiernie pobudzony.
Rejestracja: 2018
  • 175 / 43 / 0


@Odmozdzony123
Czyli ogólnie masz skłonności do nerwicy i kofeina najprawdopodobniej prowokuje fascykulacje i inne objawy. Zdrowy człowiek teoretycznie powinien funkcjonować bez kawy. Można jeszcze spróbować napar wodny z Dziurawca zwyczajnego. Poprawia trawienie, zwiększa apetyt i jest lekko przeciwdepresyjny. (2/3 razy dziennie) Jak L-Teanina droga to jeszcze można zamówić.

Jak nie chcesz przedstawiać lekarzowi problemu to idź do internisty i powiedz, że chcesz zrobić podstawowe badania diagnostyczne z laboratorium. Powinien dać skierowanie a jak nie to niech wypisze zalecenie i prywatnie. Warto czasem zrobić.
Rejestracja: 2018
  • 153 / 15 / 0


16 marca 2019return_zero pisze:
@Odmozdzony123
Czyli ogólnie masz skłonności do nerwicy i kofeina najprawdopodobniej prowokuje fascykulacje i inne objawy. Zdrowy człowiek teoretycznie powinien funkcjonować bez kawy. Można jeszcze spróbować napar wodny z Dziurawca zwyczajnego. Poprawia trawienie, zwiększa apetyt i jest lekko przeciwdepresyjny. (2/3 razy dziennie) Jak L-Teanina droga to jeszcze można zamówić.

Jak nie chcesz przedstawiać lekarzowi problemu to idź do internisty i powiedz, że chcesz zrobić podstawowe badania diagnostyczne z laboratorium. Powinien dać skierowanie a jak nie to niech wypisze zalecenie i prywatnie. Warto czasem zrobić.
napar wodny z dziurawca faktycznie dobry na trawienie jest, uspokaja i to na tyle skutecznie, że nawet bym powiedział mocniejszy napar(np z 3 łyżeczek parzonych pod przykryciem 10minut) działał na mnie dość skutecznie usypiająco...więc jako zamiennik kofeiny to nie wiem...na pewno z punktu widzenia dbania o własne zdrowie- to napar z dziurawca jak najbardziej jest wskazany
Rejestracja: 2018
  • 175 / 43 / 0


@Odmozdzony123 , @spider321
Kończąc wątek to można ten dziurawiec wypić na sen. Tylko wtedy są prawdopodobne dość realistyczne lub niezwykłe sny.(taki polski dream root)

Na fascykulacje to dobre jest też rozciąganie lub joga.
Posty: 488 Strona 46 z 49
Wróć do „Stymulanty roślinne”
Na czacie siedzi 74 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość