Gadanie przez sen

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 28 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2016
  • 12 / / 0

Zdzieliłem kiedyś moją żonę z piąchy w nogę, bo śniłem, że jakiś niokreslony skurw.. włazi mi pod kołdrę. Raz wbiłe piąchę w rygips, a gadanie to był standard. Przeszło mi, kiedy obniżył się poziom zyciowego stresu ..mniej stresu w życiu=mniej stresu we śnie. Teraz nie lunatykuję praktycznie wcale.
Rejestracja: 2015
  • 173 / 8 / 0

Takie wykopaliska jak najbardziej się podobają.

Zdarza się, że śmieje się przez sen (rzadko, bo rzadko, ale kojarzę). Potrafię się potem obudzić i jeszcze chwilę z czegoś jak jakaś hiena mieć ubaw, dalej zastanowienie: ale co to było?
Przez sen gadam - szczególnie kiedy dużo zdarzeń w życiu. Nigdy nie spałam jakoś regularnie i dobrze (no dobra, może za dziecia) - zdarza się że mruczę/jęczę ale też zupełnie składnie potrafię zapytać: gdzie się podziały opakowania jajek? Dlatego też nie lubię mieszkać na kupie, z innym człowiekiem w najmowanych pokojach.

Teraz rzadziej zdarza się wyjść z łóżka, ale tak do 15-16 roku zdarzało mi się łazić po mieszkaniu w takim stanie.

Poradnik Uliczne BHP – przykłady sytuacyjne

Czym jest „Uliczne BHP”? Jest to umowna i potoczna nazwa na wspólne określenie zasad, według których poruszamy się w publicznej przestrzeni. Są to wewnętrzne wzorce dotyczące naszego prywatnego bezpieczeństwa. Stworzone samodzielnie bądź grupowo, w oparciu o okoliczną sferę działań. Ustalone przez nas i srodze przestrzegane. Jest to kawałek teorii, który stosowany w praktyce odczuwalnie zwiększa szanse na uniknięcie przykrych sytuacji.

Wynajęli luksusowe wille na Lanzarote, aby zrobić z nich magazyny kokainowe

Gangsterzy wynajęli luksusowe wille na wyspie Lanzarote, tylko po to, aby ukrywać tam kokainę przemycaną z Ameryki Południowej. Narkotyki były odbierane na morzu, w pobliżu Wysp Kanaryjskich i dostarczane na ląd szybkimi łodziami. Dobrą passę gangsterów przerwali hiszpańscy funkcjonariusze, którzy wespół z DEA zatrzymali sześciu członków grupy i przejęli ponad 268 kg kokainy.
Rejestracja: 2016
  • 70 / 7 / 0

@up to mi przypomniało, jak kiedyś w nocy, lunatykując, pościeliłam łóżko i zaniosłam pościel na biurko do pokoju brata, a na jego pytanie bardzo przytomnie objaśniłam, że robię łóżko.

Jeszcze zdarza mi się wydawać nie do końca artykułowane dźwięki, jak mam paraliż senny. Dopada też to Was?
Rejestracja: 2016
  • 309 / 15 / 0

Zdarza mi się gadać przez sen. Parę razy nawet dostałem opierdol od matki, że siarczyście przeklinałem będąc w krainie morfeusza.
Rejestracja: 2010
  • 4703 / 823 / 32

Raz dowiedziałem się że gadam przes sen. Spałem twardo, po jakimś melanżu i mówiłem coś "efekt uboczny...", ogólnie gadałem coś o dragach i nie szło mnie obudzić.
Rejestracja: 2015
  • 33 / 2 / 0

No zdarza mi się gadać przez sen ale rzadko :D nie ważne czy kładę się spać trzeźwy czy nastukany.

Podobno można normalnie rozmawiać z takimi ludźmi podczas snu (na przykład zadajesz śpiącemu pytanie w odpowiedni sposób) i uzyskać faktycznie zgodne z prawdą odpowiedzi od niczego nieświadomej ofiary %-D %-D, co w niektórych przypadkach może być chujowo wykorzystane :D
Rejestracja: 2016
  • 103 / 45 / 0

Tak, tak, można mnie nominować do Złotej Łopaty :korposzczur:

Ja normalnie gadam przez sen, czasem bardziej wyraźnie, ale podobno zazwyczaj bełkoczę i trudno mnie zrozumieć, a to pewnie i lepiej %-D
24 października 2016kushy pisze:
Podobno można normalnie rozmawiać z takimi ludźmi podczas snu (na przykład zadajesz śpiącemu pytanie w odpowiedni sposób) i uzyskać faktycznie zgodne z prawdą odpowiedzi od niczego nieświadomej ofiary
Takie rozmowy też mi się zdarzają. Wstaje i dowiaduje się, o czym podobno rozmawiałam i że "przecież coś tam mówiłam", a ja nic nie pamiętam.

Ale to wszystko nic. Ostatnio chciałam na nieświadomce napisać SMSa do banku. :ojeju: Obudziłam się i spojrzałam na telefon, a tam niewysłana wiadomość do banku o treści "ewentualnie..." Rozkminiłam (po sprawdzeniu, o jakiej godzinie pisałam rzeczonego SMSa), że przebudziłam się, gdy zadzwonił budzik i wyłączając go zauważyłam, że dostałam SMSa. Gdy zobaczyłam, że to jakaś oferta kredytu, poszłam spać dalej. Przynajmniej ja tak to pamiętam, bo gdzieś po drodze napisałam tego SMSa %-D Ale to też nic w porównaniu z moim współlokatorem, który ostatnio pod wpływem alkoholu próbował bezskutecznie wysłać do banku SMSa o treści: "Ja pierdolę, jak szybko", który miał być wysłany do osoby, która zrobiła szybki przelew :wino:
To mnie trochę przestraszyło bo, o ile ten SMS do banku to ch*j, to gdyby przyszło mi do głowy na nieświadomce pisać SMSy do jakichś innych osób, mogłoby być nieciekawie. :halu:

Niestety zdarza mi się też lunatykować w momentach życia, kiedy towarzyszy mi silny i długotrwały stres. Oczywiście częściej zdarzało mi się to, gdy byłam dzieckiem, ale na szczęście nigdy za bardzo nie odwalam lunatykując.

Rozkręćmy na nowo ten temat! Zapraszam do dyskusji i opowiadania swoich historii "okołosennych" :extasy:
Rejestracja: 2008
  • 983 / 223 / 0

Mi się takie coś nie zdarza. Kiedyś jedynie kilka razy jak dużo chlałem i brałem do tego zolpidem to mi się zdarzało wstać i poczołgać po podłodze albo pogadać z nią jak się potem dowiadywałem z filmików nagranych przez matkę ( to było 10 lat temu człowiek młody głupi )

Ale jeśli ktoś myśli że ma notoryczne broblemy z lunatykowaniem i boi się że zrobi sobie przez to krzywdę zobaczcie to :
https://www.youtube.com/watch?v=grEypMDqvTE
to jest ew zagrożenie życia...
Posty: 28 Strona 3 z 3
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 1940 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość