Czy antydepresanty wyleczyły was z depresji?

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 90 Strona 9 z 9
Rejestracja: 2014
  • 1477 / 191 / 0


Poparte wiedzą, że przedstawiciel handlowy firmy farmaceutycznej odwiedza psychiatrę proponując gratyfikację za wypisywanie określonych leków. Czterech pacjentów o zupełnie innych profilach, a lek mogą dostać ten sam. Znam ten temat od podszewki, czyli od przedstawicieli właśnie. I taki magik napierdala piękny hajs na desperatach, którzy przychodzą się do niego "leczyć". Kolejnym problemem jest brak ścisłej diagnostyki, ba, często nie ma żadnej. Leki wypisuje się jak na loterii, bez tak podstawowych danych jak wyniki testów psychologicznych, nie marząc już nawet o analizie fizycznej mózgu w rodzaju specjalistycznego obrazowania typu SPECT... Mógłbym pisać jeszcze długo, ale nie widzę sensu. Bezmiar patologii. Idiota tego wszystkiego nie zauważy, niestety takie już jego uwarunkowanie.
Rejestracja: 2018
  • 1162 / 90 / 0


Często psychiatrzy nie chcą czy nie umieją odróżnić podstawowej kwestii profilu psychotropowego leku . Jak np osobom z skrajnym lękiem są przepisywane aktywizatory jak wenflaksetyna czy fluoksetyna , nie rzadko do tego zestawu jest dopisywany rispolept risperidon , przecież te leki powinny być przepisywane dla osób z zahamowaniem psychoruchowym, Druga sytuacja odwrotna osoba wycofana , zahamowana dostaje paroksetyne, fluvoksamine czasami nawet amitryptylinę.
SSRI, TLPD, NASA, SARI, SNRI to niby duży arsenał ,ale przypomina mi to sytuację
z cukrzycą - insuliną leczenie jest czysto-objawowe. Z antydepresantami jest podobnie , jeszcze mają kilka wad na , efekty trzeba czekać kilka tygodni- najbardziej popularne SSRI, SNRI, klomipramina powodują dysfunkcje seksualne. Trzecia wada najistotniejsza że średnio poprawa jest o 50-70% więć całkiem nie mało zostało do wyleczenia.
Nie ma niestety żadnej alternatywy od lat 80wczesnych 90 nie zrobiono nic aby pomóc chorym na lęki i depresje.

-------------------------------------------------------------

Często psychiatrzy nie chcą czy nie umieją odróżnić podstawowej kwestii profilu psychotropowego leku . Jak np osobom z skrajnym lękiem są przepisywane aktywizatory jak wenflaksetyna czy fluoksetyna , nie rzadko do tego zestawu jest dopisywany rispolept , przecież te leki powinny być przepisywane dla osób z zahamowaniem psychoruchowym,

Druga sytuacja odwrotna osoba wycofana , zahamowana dostaje paroksetyne, fluvoksamine czasami nawet amitryptylinę.

-SSRI, TLPD, NASA, SARI, SNRI to niby duży arsenał ,ale przypomina mi to sytuację
z cukrzycą - insuliną leczenie jest czysto-objawowe. Z antydepresantami jest podobnie , jeszcze mają kilka wad na , efekty trzeba czekać kilka tygodni- najbardziej popularne SSRI, SNRI, klomipramina powodują dysfunkcje seksualne.

-Trzecia wada najistotniejsza że średnio poprawa jest o 50-70% więc całkiem nie mało zostało do wyleczenia.
Nie ma niestety żadnej alternatywy od lat 80 wczesnych 90 nie zrobiono nic aby pomóc chorym na lęki i depresje.

Scalono. taurinnn

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Zbezcześcił grób Escobara. To kosztowało go rodzinę

Brytyjczyk został nagrany, gdy brał kokainę na grobie barona narkotykowego Pablo Escobara. To co zrobił sprawiło, że nie ma kontaktu z rodziną.
Rejestracja: 2017
  • 4323 / 423 / 0


09 czerwca 2018GG Allin pisze:
Doraźne zażywanie wenaflaksyny przez 2.5 miesiąca po syntetycznie wywołanej depresji (skutek skrajnego nadużywania serotoninergetycznych stymulantów i psychodelików).

I aby się przyczepić:
1) jeśli antydepresanty kogoś uleczyły z depresji to na logikę taka osoba nie musiałaby już ich zażywać - także odpowiedzi w tym wątku powinny być od osób, które już ich nie zażywają
2) Samo branie antydepresantów raczej nikogo tak w pełni z depresji nie wyleczy, zwłaszcza bez terapii (której z jakiś przyczyn są omijane jak ogień przez zdołowane stulejki z deprechą)
Zafundowales sobie podwojna downregulacje rec serotoninowych.
Ciekawy mechanizm przeciwdepresyjny %-D
10 czerwca 2018NegatywneWibracje pisze:
Poparte wiedzą, że przedstawiciel handlowy firmy farmaceutycznej odwiedza psychiatrę proponując gratyfikację za wypisywanie określonych leków. Czterech pacjentów o zupełnie innych profilach, a lek mogą dostać ten sam. Znam ten temat od podszewki, czyli od przedstawicieli właśnie. I taki magik napierdala piękny hajs na desperatach, którzy przychodzą się do niego "leczyć". Kolejnym problemem jest brak ścisłej diagnostyki, ba, często nie ma żadnej. Leki wypisuje się jak na loterii, bez tak podstawowych danych jak wyniki testów psychologicznych, nie marząc już nawet o analizie fizycznej mózgu w rodzaju specjalistycznego obrazowania typu SPECT... Mógłbym pisać jeszcze długo, ale nie widzę sensu. Bezmiar patologii. Idiota tego wszystkiego nie zauważy, niestety takie już jego uwarunkowanie.
A jak to jest z lekami 1, 2 czy tam 50 rzutu.
Po krotkich obserwacjach rynku- wszystko co haczy o depresje jest leczone tak samo.
Nazw nie przytocze ale schemat zawsze ten sam czy sie myle?

I tu dochodzimy do tego, ze powodow depresji moze byc tysiace.
Od nadmiaru serotoniny przez jej brak az po problemy z dopamina - a leki dalej te same.

O typowych problemach o ktorych juz pisalem nie wspomne- brak wit D, poryty metabolizm folianow czy nieodpowieddnia sekrencja hormonow.
I o ile dobrze rozumuje- sekwencja lekow jest caly czas ta sama- takie sa wskazania przy depresji.

A jakie sa objawy to juz nieistotne.
5 pacjentow - 5 roznych mechanizmow- 5 lekarzy -- kazdy dostanie to samo %-D

A tu macie podstawowe przyczyny depresji
http://zdrowiebeztajemnic.pl/depresja/

Jest tam spory rozrzut bo za depresje moze odpowiadac i zbytnia down i jak i up regulacja niektorych receptorow.
Tak samo jak podobne objawy moze dac nadmiar czynnika x jak i jego brak.
Rejestracja: 2006
  • 254 / 17 / 0


Chyba tylko stare dobre TLPD lub selektywne dopaminergiki z malutkimi dawkami ssri są w stanie wyleczyć/skutecznie zaleczyć chociaż ze skorumpowanymi lekarzami przez ów koncerny cężko będzie wyprosić te drugie ale nie ma H. przerobiłem tyle ssri ze dulo to jest mój oststani a pokładałem w nim nadzieje bo rzekomo uwalnia dopaminę w korze czołowej ale pewnie tyle co kot napłakał
Ostatnio zmieniony 10 czerwca 2018 przez makabaka, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2017
  • 4323 / 423 / 0


Ja pier... [mention]makabaka[/mention] myslisz jak lekarz.
NIE MA jednego leku na 50 roznych objawow.
U jednego sprawdzi sie to u innego zupelnie cos innego...
Rejestracja: 2006
  • 254 / 17 / 0


Zobacz co napisałem wyżej. Myślę zupełnie inaczej niż lekarz bo nie płynę w jednym nurcie z lekami które masowo przepisują pokiwując wdzięcznie głową. A wiem , że dopamina to mój problem bo sulpiryd działał na mnie dobrze ale , że ta jebana prolaktyna i strikte neuroleptyk to wyskubie od lekarza coś typowego na dopaminę najlepiej jak najbardziej selektywne
Rejestracja: 2018
  • 1162 / 90 / 0


Kwestia dopaminy nie załatwia sprawy depresji czy lęków.

Był na rynku lek, pod nazwą amineptyna – lek z grupy TLPD .
Jego działanie polega na selektywnym blokowaniu wychwytu zwrotnego dopaminy i (słabiej) noradrenaliny. Do 2005 roku substancja została wycofana ze sprzedaży w większości krajów obecnie stosowana tylko w Grecji . Znane były przypadki nadużywania tego leku.
Rejestracja: 2012
  • 18 / / 0


Depresja nie jest zależna od poziomu serotoniny, bo przecież ktoś może mieć wysoki poziom i mieć depresję lub niski i nie mieć. Nie ma badań potwierdzających, że to działa. Najlepsze efekty przynosi w głębokiej depresji, a nie obniżonym nastroju. No i są też inne niedobory, nie tylko serotoniny, bo przecież jest też dopamina, gaba itd. Wiem, że psychiatrzy się nad tym nigdy nie zastanawiają, bo po co. Lepiej wciskać na siłę ssri...

Co do leków:
-escitalopram
-duloksetyna
-paroksetyna
-fluwoksamina
- sertralina

Po każdym z nich dostawałam gorszej depresji (normalnie mi skacze nastrój, a po ssri jest tylko zajebista depresja), a po sertralinie coś mi się pojebało w głowie. Mam wrażenie, że ssri coś mi zepsuły, bo nie potrafię odczuwać żadnej przyjemności od czasu jak je brałam... Być może u mnie nie działa ze względu na zmienność nastroju, ale radzę się zastanowić 10 razy przed wzięciem ssri. Obniżony nastrój, to nie depresja...

Z innych leków brałam trazodon, chloroprotyksen, bupropion. Aktualnie - lamotrygnina, naltrekson i pregabalina.

Ogólnie mam podejrzenie dwubiegunowej i coś tam kiedyś o zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych, chociaż czuję się borderowo. Jedyne efekty przyniosła u mnie pregabalina, ale wciągana (jak łykam, to zupełnie inaczej odczuwam działanie, dużo słabiej... chociaż to daje może bardziej długofalowe efekty).
Rejestracja: 2017
  • 4323 / 423 / 0


10 czerwca 2018wnc1964 pisze:
Kwestia dopaminy nie załatwia sprawy depresji czy lęków.

Był na rynku lek, pod nazwą amineptyna – lek z grupy TLPD .
Jego działanie polega na selektywnym blokowaniu wychwytu zwrotnego dopaminy i (słabiej) noradrenaliny. Do 2005 roku substancja została wycofana ze sprzedaży w większości krajów obecnie stosowana tylko w Grecji . Znane były przypadki nadużywania tego leku.
a serotonina zalatwia?
Serotonina syntezowana z acth ktore uwalniane jest w 2 fazie reakcji na stres.
Rejestracja: 2018
  • 788 / 90 / 0


@NegatywneWibracje

Taka praktyka jest stosowana u "zwykłych lekarzy" dużo częściej. Ojciec mi opowiadał jak jakaś dobrze ubrana pani weszła bez kolejki do lekarza a ten właśnie lekarz jakiś czas pózniej miał urlop w Chorwacji. To jest już tak powszechne że ludzie się temu nie buntują, tylko gadają między sobą, a jakby to było przestępstwo, to służba zdrowia została by porządnie przetrzebiona. To jest tzw tajemnica poliszynela, wiadomo o tym, ale co z tym zrobić jak się nie ma mocy. :korposzczur:

A żeby nie było offtopu, to lekarz psychiatra dał mi raz gotowy nowy lek z szafki, specjalnie dla mnie. Nie wiem czy działał, ale dopiero sobie o tym przypomniałem z powodu wątku.
Posty: 90 Strona 9 z 9
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: eliano1, heheh, Tobias777 i 5 gości