GHB/GBL/1,4-butandiol - wątek ogólny II

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 3493 Strona 349 z 350
Rejestracja: 2005
  • 346 / 1 / 0

Tak dla ścisłości, ten GBL, który ja mam (kiedyś działał jak należy) po kilku latach stracił praktycznie jakiekolwiek właściwości. Testowałem przy wysokich dawkach i zerowej tolerancji.
Rejestracja: 2010
  • 320 / 4 / 0

A to bardzo dziwne hmmm a w jakich warunkach był?

Od samego brania psychodelików świat się nie zmieni. Ale mogą w tym pomóc

Psychodeliki same w sobie nie rozwiążą żadnych naszych problemów. Jeśli więc chcemy włączyć je do naszej kultury w sposób odpowiedzialny społecznie, musimy stworzyć wokół nich odpowiednie wartości i style życia – mówi Henrik Jungaberle w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Ponad 350 paczek z dopalaczami, narkotykami i nielegalnymi lekami...

...czyli skutki kontroli przesyłek kurierskich i poczty na Pomorzu.

pfu

Rejestracja: 2010
  • 215 / 7 / 1

@unrealism w czym go przechowywałeś?
właśnie zauważyłem że giebl od największego (jedynego?) obecnie vendora jest sprzedawany w buteleczkach PE. Dziwne, zawsze wszędzie czytałem że musi być HDPE albo szkło, ale i tak raczej nie powinno to mieć żadnego wpływu na działanie płynu, ewentualnie zwiększyć spożycie mikroplastiku
Rejestracja: 2017
  • 38 / 2 / 0

giebel miał rozpuszczać PET. Czasami na różnych rzeczach pisze po prostu PE zamiast HDPE, albo LDPE.
Rejestracja: 2010
  • 79 / 5 / 0

Witam minelo pare lat odkad cos tu pisalem. Moze ktos mnie pamieta jakbylem w dlugim ciagu GBL i pisalem o braku snu. Ostatnie 3 lata to ciag eti/alko/GBL . Po paru padaczkach o odwyku udalo mi sie wyjsc. Nie polecam.

Minelo pare miesięcy, GBL walilem ostatnio w grudniu 2018.

Ostatnie 3 miesiące to 3 razy w tygodniu (weekendowo) tylko alkohol

Ogolnie mam potężną tolerancje na gaba. Dlatego nie polecam stosowac moich dawek.

Tak sie zlozylo ze mam 1,4butandiol i GBL z celuloza.

Duzo ostatnio czytalem o butandiolu i GBL wiedzac ze bede walil. Chcialbym sie odwdzieczyc i skrobnac cos od siebie

Porownanie substacji:
Od godziny 15 bedac czysty troche pojedzone bylo.
*walnalem na start 2.7ml butandiolu . Po godzinie nie widzac prawie zadnych efektow kolejna dawka 2.7 ..
16:45 kurwa czuje to . Nie bylo wejscia jak na gieblu ale czuje ten luz ta motywacje i chec do dzialania. Czuc ze to GHB .
+ dla substancji ze trzymalo mnie do 19:30 . W tym czasie ogarnalem wszystko pieknie. Chcialbym wyjsc na dwor dzialac cieszyc morde. No ale pada.

PODSUMOWANIE: 2 dawki Butandiolu nie daly efektow ubocznych, wolno sie laduje ale jak sie dobierze dawke odpowiednia dla siebie to czuc ze to dziala.

Nie wiem jak na dluzsza mete

19:30 zaladowalem 1.8 GBL w "zelu" . Minelo 20 minut . Humor znowu skoczyl ale nie czuje takiego wejscia WOW -ja juz tego nie poczuje bo popalone gaba styki wiec sie nie sugerowac. Po prostu jest zajebiscie.

Ogolnie po dlugiej przerwie uwazam ze obie substancje robia robote.

Planuje zrobic 3 dniowy ciag do soboty wieczora. Plan jest taki ze butandiol ze wzgledu na dluzszy czas dzialania bedzie stosowany w nocy i na schodzenie z dawek bedzie idealny.

GBL wiadomo na dzien .

Kupilem 40ml butandiolu i 100ml GBL w zelu . Ostatnio czyli 1.5 roku temu jak zamówiłem 500ml GBL z Litwy. To sie obudzilem 2 miesiące pozniej.

Ja jako cpun z dlugim stazem (wale juz 16 lat) sobie nie ufam.

I powiem tyle: zyje lecz zmarnowalem sobie zycie. Jesli ktos z was jest na początku drogi - to jak widzicie ze nie macie umiaru radze sie zastopowac jesli jeszcze mozecie.

Pozdr. Odezwe sie pod koniec ciagu i dam znac czy ten butandiol jest lepszy na noc i schodzenie z dawek.
Rejestracja: 2010
  • 79 / 5 / 0

No i koniec. Finał zakończony zmniejszeniem dawek. Były dobre i złe momenty w piątek się poddałem bo dzień wcześniej słaby sen. Wiec nie lałem na noc. difenhydramina na sen zrobiła ostro popieprzone realne sny (75mg). Witamina B6 w dawkach 100mg 3× na dzień. Resztkę sortu czyli jakieś 50ml giebla i 25 budyniu schowałem na miejscówce wiele kilometrów od domu co to by mnie nie kusiło zalać dziś.

Moje popalone gaba styki dały o sobie znać dość szybko bo doszło do dawek 2ml co 1.5h a to tylko 3 dzień ciągu był. (bo to zła kobieta jest)

Wiadomo samopoczucie szału nie ma chętnie by się zalało dalej ale są obowiązki.

GBL to jednak GBL 14budyn jest też si ale jako ostateczność.
Rejestracja: 2016
  • 108 / 30 / 0

27 maja 2020Tyler Durden pisze:
@FajnieJest , @scr , @angrybrads1 i inni z doświadczeniem:

[...]
Z góry sorrki za offtop. scr nie żyje od 4 lat..
Rejestracja: 2010
  • 4472 / 712 / 25

10 dzień ciągu, już nie wiem ile leję, bo to nie ma sensu liczyć.
Albo jest za słabo, albo mnie odcina i zachowuje się jak świr.
Teraz mniej jak 4ml na raz nie leję, a więcej nie dam rady z tej małej szklanki wypić.
Potem dolewam jeszcze 2-3ml...
Mam baklofen, ale pokusa na polewkę jest tak silna, że wszystko schodzi na kolejny plan.
Odzyskuje przytomność w środku nocy, polewam dalej, żeby zasnąć już choćby kilka godzin.
Najgorsze jest to pobudzenie, bez dolewki. Normalnie jakbym setkę amfy walnął.
Wtedy trzeba polać. Po pięciu godzinach bez giebla już czuje pełne objawy odstawienia.
Dzisiaj spałem od 2 do ponad 6 rano. To i tak sukces, o dziwo pomimo 2mg klona obudziłem się (zamroczony), i lałem dalej.
@Lier89
Nie myślałeś o nanogąbkach ?
Trzeba się przerzucić na to, same plusy, Bez smaku, dłuższe działanie, ale nie ma tego kopa jak po polewce giebla.
Rejestracja: 2011
  • 3 / / 0

London jak widzę Twoje dawki to aż mnie wykręca, redukcja potem się zobaczy ;) W moim wypadku skończyłoby się pewnie dalej ciągiem tylko na małych dawkach, a potem schodzenie z tego ciągu już tak żeby troche pić i dało się w miarę normalnie żyć :D
Swoją drogą lanie Dżipsiego na sen to dla mnie najgorsze co można zrobić, tyle miesięcy bez snu po stimach i napoju bogów, ze wole spać w ciągach niż nie spać, a jak już przez przypadek popalę sobie styki na tyle, że nie mogę spać nawet po joincie i piwie to po prostu w nocy wegetuje, a od rana polewka + suple i jazda dopóki sen nie wróci ^.^
Kiedyś przy dłuższych ciągach 24 (zawsze sie wpierdalalem przez szmate albo mefedron i takie łuki trwały tygodniami lub miesiącami) jak już wiedziałem, że znowu grozi mi parę dni zwały, stanów lękowych i depresyjnych o jakich normalny człowiek nawet nie śnił to bezinwazyjnie schodziłem z dawki nawet tydzień dalej się bawiąc, jak już dawka była mała to trzeba było 2-3 noce przewegetować (lub przelecieć ciężkim łukiem na stimach) i nie dać się uśpić przy pierwszej porannej dawce, co bylo trudne gdy sie siedzialo w domku :D baklo to dla mnie ostateczność na wyjątkowe okoliczności, gdy przeżyłem parę ciężkich zjazdów, w tym jeden 10 dniowy po indyku (nie życzę nawet wrogowi, totalna agonia) staram sie w ciagu chociaż 8h na dobe być trzezwy (przynajmniej od Dzipsiego), zeby organizm doslownie nie potrzebowal do zycia naszej kochanej gwalciochy.
Właśnie się wprowadziłem do Raichu i zacząłem czytać od wczoraj knajpy i to chyba dobry czas na zamówienie żelu, przynajmniej tu nie będzie problemu z dostępem, czuuuuuuje dłuuuuugi łuk, bo ostatnie co piłem 2 miesiace temu to BDO tfu! ave Dżipsi!
Rejestracja: 2010
  • 4472 / 712 / 25

O kilku dni zmniejszam dawki, polewam może góra trzy razy dziennie.
Pomaga tramadol (psycha) i baklofen (ciało).
W nocy już śpię.
Posty: 3493 Strona 349 z 350
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 1229 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości