Anhedonia, trwałe zmęczenie, brak motywacji

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 2690 Strona 269 z 269
Rejestracja: 2012
  • 17 / 1 / 0

Wszystkie objawy wymienione w tytule tematu są charakterystyczne dla nadużywania dopaminergicznych narkotyków.

SNRI/SSRI czasem mogą pomóc, lecz tylko i wyłącznie w lekkim podbudowaniu humoru - narkoman tego prawie nie odczuje; najpewniej was to zamuli i wyjałowi z emocji jeszcze bardziej.
Stąd, zabawa antydepresantami to nie najlepszy pomysł, chyba, że chcecie sobie zrobić jeszcze większy bajzel w głowie.

NDRI to też niepotrzebne mieszanie w głowie - wasz organizm wcale nie utracił umiejętności syntezy dopaminy.
Problemem jest rozregulowany układ nagrody - ścieżki mezolimbiczne zaprzestają uwalniania dopaminy.

Jasne, możecie się katować substancjami dopaminergicznymi, czując tymczasową ulgę (różne narkotyki działają na różne ścieżki w układzie nagrody), jednak w rzeczywistości, pogarszacie tylko swój stan.


Pełna abstynencja, zdrowe odżywianie i trochę sportu - to najlepsze co możecie zrobić.
Na koniec zastrzyk motywacji, na przykładzie nadużywania metamfetaminy oraz kolejno, jego zaprzestania:

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Niestety nie widzę nigdzie możliwości dodania załącznika, a szkoda.
Rejestracja: 2017
  • 310 / 57 / 0

zgadzam się , dieta, sport ,zdrowe zycie , i dojdziecie do siebie, tez kurna mialem problem z anhedonia itp , warto tez sobie stawiac cele najpierw male potem wieksze . np zmusic sie do wstania o okreslonej godzinie ,albo zrobic rano 10 pompek i tak dalej , powoli do celu

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.

Ofiary e-papierosów mają chemiczne oparzenia płuc i dróg oddechowych

Drogi oddechowe i płuca części osób, które trafiły do szpitali z powodu tajemniczej choroby związanej z paleniem e-papierosów, są uszkodzone w podobny sposób, jak u osób narażonych na działanie niebezpiecznych środków chemicznych i toksycznych gazów, informują naukowcy.
Rejestracja: 2019
  • 266 / 52 / 0

Znów przyszla ta anhedonia, apatia, brak sily na cokolwiek, wlasciwie to czuje sie jak miś ktory zapada w sen zimowy, spie pol doby, w nocy, w dzień, nie mam sily wstac z lozka, wszystko mnie męczy i mi zimno. Bolą mnie mięsnie, kregoslup, nic mnie nie cieszy i mam wszystkiego dosyć, najgorsze jest to ze brzmi to jak typowa depresja a depresja to nie jest, bo czuje sie stabilnie psychicznie, nie mam myśli samobójczych (pewnie zasluga ssri..) ale fizycznie nie mam siły na cokolwiek. W dodatku wzrok mi szwankuje,'widze niewyraźnie... Czy to mozliwe ze przez zmiane temperatury tak mam? W styczniu bede miec robione badania na poziom witamin i tarczycę, ale jakie jeszcze zrobić badania?
Rejestracja: 2010
  • 309 / 95 / 0

Moim zdaniem duże znaczenie ma też obecna pora roku - krótkie dni, brak słońca i ogólnie przygnębiająca, niezachęcająca do niczego aura. Listopad i grudzień to IMO najgorsze miesiące dla osób mających tendencje do anhedonii czy apatii. Ja miewałem nawet tak, że w tym okresie kompletnie przestawały na mnie działać stymulanty (kofeina, MPH), mimo iż przez cały rok działają normalnie jak trzeba.
Rejestracja: 2012
  • 267 / 22 / 0

18 listopada 2019szymon0791 pisze:
kava lava chyba nielegalna już w Polsce
"Na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych Pieprz metystynowy od 21 sierpnia 2018 nie jest już klasyfikowany jako środek odurzający grupy I-N, zatem jego posiadanie zostało zalegalizowane."
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDe ... 0180001591
Innymi słowy została zalegalizowana 1,5 roku temu.
Rejestracja: 2018
  • 219 / 20 / 0

@dgnted Minęło już parę dni od Twojego posta, czy jest już trochę lepiej? Ja miałam tak przez cały zeszły tydzień. Też zdarza mi się gorzej widzieć przez zawroty głowy i masakryczne osłabienie. Czasami czuje delikatne odrealnienie, jak bym była za jakąś szybą. Pierwsze dni chyba trzeba przeleżeć, po prostu. Potem małymi kroczkami, wstanie z łóżka i ogarnięcie się to już jest coś. Siły i jako takie chęci do życia z czasem wracają i należy je jak najlepiej wykorzystać, bo zaraz znowu znikną. ;)
Rejestracja: 2019
  • 17 / / 0

02 grudnia 2019dramenbejs pisze:
Wszystkie objawy wymienione w tytule tematu są charakterystyczne dla nadużywania dopaminergicznych narkotyków.

SNRI/SSRI czasem mogą pomóc, lecz tylko i wyłącznie w lekkim podbudowaniu humoru - narkoman tego prawie nie odczuje; najpewniej was to zamuli i wyjałowi z emocji jeszcze bardziej.
Stąd, zabawa antydepresantami to nie najlepszy pomysł, chyba, że chcecie sobie zrobić jeszcze większy bajzel w głowie.

NDRI to też niepotrzebne mieszanie w głowie - wasz organizm wcale nie utracił umiejętności syntezy dopaminy.
Problemem jest rozregulowany układ nagrody - ścieżki mezolimbiczne zaprzestają uwalniania dopaminy.

Jasne, możecie się katować substancjami dopaminergicznymi, czując tymczasową ulgę (różne narkotyki działają na różne ścieżki w układzie nagrody), jednak w rzeczywistości, pogarszacie tylko swój stan.


Pełna abstynencja, zdrowe odżywianie i trochę sportu - to najlepsze co możecie zrobić.
Na koniec zastrzyk motywacji, na przykładzie nadużywania metamfetaminy oraz kolejno, jego zaprzestania:

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Niestety nie widzę nigdzie możliwości dodania załącznika, a szkoda.
Racja. Najlepiej wypieprzyć prekursory dopaminy i wszelkie inhibitory wychwytu zwrotnego.
Zamiast tego zrobić kurację CDP choliną {CDP cholina m.in. przyczynia się do odbudowy receptorów dopaminowych oraz odbudowuje błony komórkowe neuronów}.

Pozdrawiam.
Rejestracja: 2010
  • 309 / 95 / 0

wczorajPaczensas pisze:
Racja. Najlepiej wypieprzyć prekursory dopaminy i wszelkie inhibitory wychwytu zwrotnego.
To jest zbyt duże uproszczenie. Są osoby, np. zryte ćpaniem, które faktycznie jedyne czego potrzebują, to czasu na odbudowę i upregulację receptorów.
Ale są też tacy, którzy mają swoje wrodzone deficyty czy inne uszkodzenia, które wręcz wymagają podawania prekursora/inhibitora czy czegokolwiek, co pomoże zwiększyć uwalnianie neuroprzekaźników. Jeśli zażywanie inhibitora (np. NDRI) w dłuższej perspektywie czasu nie prowadzi do wzrostu tolerancji i/lub wystąpienia różnych skutków ubocznych, to moim zdaniem ogólny bilans jest wtedy na plus. I nikt nie broni jednocześnie prowadzić działania mające na celu upregulację receptorów - wtedy mamy jeszcze lepsze efekty.
Rejestracja: 2019
  • 17 / / 0

Ja z góry wychodzę z założenia, że osoby na forum, które przyjmują inhibitory robią to dla sportu, a nie z powodu przesłanek medycznych. To jest przyczyna nieporozumienia.
Rejestracja: 2019
  • 266 / 52 / 0

wczorajdzojov pisze:
@dgnted Minęło już parę dni od Twojego posta, czy jest już trochę lepiej? Ja miałam tak przez cały zeszły tydzień. Też zdarza mi się gorzej widzieć przez zawroty głowy i masakryczne osłabienie. Czasami czuje delikatne odrealnienie, jak bym była za jakąś szybą. Pierwsze dni chyba trzeba przeleżeć, po prostu. Potem małymi kroczkami, wstanie z łóżka i ogarnięcie się to już jest coś. Siły i jako takie chęci do życia z czasem wracają i należy je jak najlepiej wykorzystać, bo zaraz znowu znikną. ;)
Jest lepiej, zaczalem łykac jakies witaminy i schodzę z antydepresantów, może troche odżyję.
Posty: 2690 Strona 269 z 269
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 138 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości