Knajpa pod naciętą makówką

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 8086 Strona 805 z 809
Rejestracja: 2019
  • 15 / / 0


To pewnie kwestia osobistych preferencji, ale jak dla mnie PST uzależnia mocniej niż hera, bo jest przyjemniejsze w działaniu i faza trwa dłużej. Wbrew pozorom, hera nie jest wcale aż tak mocno euforyczna, taka konkretna euforia trwa właściwie tylko kilka minut po strzale. Znacznie trudniej by mi było zrezygnować z PST, niż z heroiny (którą swoją drogą kupiłem tylko raz i jakoś mnie mocno nie ciągnie, żeby kupić znowu. Nie śni mi się ona po nocach, tak jak mak). Jeżeli chodzi o moc, to jest to wyłącznie kwestia dawki. Wlewając w siebie odpowiednio dużo PST (obecnie nie ma niestety takich mocarzy na rynku), można uzyskać podobny stan, co po porządnym strzale z hery. Jeśli chodzi o kwestię przedawkowania, to o ile ktoś nam nie dosypie do towaru fenta, to raczej ciężko jest przedawkować. Można spokojnie sypać na oko i raczej nic nam się nie stanie, gdy sypniemy 20mg mniej, czy więcej (no chyba, że dla kogoś optymalna faza, to stan na granicy utraty świadomości). Trzeba zachować tylko te minimum instynktu samozachowawczego, czyli: nie walimy od razu końskich dawek po dłuższej przerwie, TESTUJEMY każdy nowy towar, bo różnią się one mocą, szczególnie gdy bierzemy z różnych źródeł i może się okazać, że 100mg nowego, to odpowiednik 160mg tego, który mieliśmy wcześniej.
22 kwietnia 2019IvoPartisan pisze:
Z tego co czytałem, można dojść do takiego stanu, że samodzielne rzucenie jest niemożliwe.
Podejrzewam, że połowa ludzi, którzy walą tylko PST, jest już w takim stanie.
Rejestracja: 2018
  • 224 / 26 / 0


No to pięknie, tak sobie popijałem PST ze sklepowego maku, a tu się okazuje że trafiłem tak, że trudno gorzej trafić...pewnie trzeba będzie herą z tego schodzić żeby się odzwyczaić...

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Sopot walczy z narkotykami w nowatorski sposób. "Jasna strona nocy" znów na ulicach

Psychoterapeuci uzależnień wracają na ulice Sopotu. Od 1 maja będzie można ich spotkać w okolicach sopockiego deptaka i w klubach.
Rejestracja: 2018
  • 737 / 167 / 0


Żebyś się nie zdziwił za parę lat na monarze. Skręt po PST długi i paskudny a to i tak najmniejszy problem w rzucaniu nałogu. Zresztą odstaw na rok to opowiesz jaka to lajtowa używka.
Rejestracja: 2018
  • 524 / 126 / 0


Udało mi się przed śwoętami nakupić tego biedaklepacza z Bakallandu, i czuć się nieźle na dawkach zaledwie 0,5kg dziennie. I właśnie mi się skończył i jest mi smutno, bo wiem że cold turkey to ja z tego nie zejdę, a organizować obstawę lekową do takich bejbi dawek jakoś tak głupio.
Nie chcę, kurwa, kodeiny. Też tak macie, że maku możecie mieć całą szafę i sobie leży, a jak kupicie kodę, to wasze myśli nie chcą się od niej oderwać? Na PST można być wjebanym i prowadzić w miarę normalne życie. kodeina niszczy tym całym ganianiem po aptekach, i ciągłym, kurwa, myśleniem o niej.
Rejestracja: 2018
  • 737 / 167 / 0


Nawet na poziomie chemicznym: kode w ciągu musze brac 3 razy na dobe, dobry mak raz. No i kwestia sulfo/para, kosztów.
Rejestracja: 2018
  • 224 / 26 / 0


Survivor- było zmniejszać dawki przy kolejnym braniu, jeśli cold turkey przy takiej ilości i jakości to problem. Wiem że niełatwo, ale wtedy trzeba sobie mówić że bierzesz po to by się gorzej nie poczuć,a nie po to by się porobić.
Rejestracja: 2018
  • 524 / 126 / 0


Ahhh, no było być mądrym. Ale zawsze się znajdzie powód żeby jednak nie być mądrym, prawda?
Rejestracja: 2018
  • 224 / 26 / 0


Wiadomo, inaczej nie byłoby uzależnień. Ale skoro stać Cię na cold turkey to nie jest tak źle, spróbuj może przygotować wcześniej zredukowane dawki, bo wiem jak trudno jest sobie dawkować mniejszą działkę niż trzeba :extasy: Puszka mocnego piwa pomaga zagłuszyć negatywne objawy, przynajmniej w moim przypadku.
Rejestracja: 2018
  • 524 / 126 / 0


Akurat teraz mam tramadol, a jego umiem nie brać tak kompulsywnie jak kody. Może się uda.
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


Co do ciągniecia do kody to fakt coś w tym jest w porównaniu do maku zdaje mi się że może po cześci chodzi też o to że w kodzie masz instant bez tej całej roboty (płukania, przelewania itd.)
której często najzwyczajniej się nie chce robić dwa razy i lepiej zostawić to co jest na potem. No i to że co chwile puszcza też pewnie ma znaczenie i to pewnie decydujące. To i tak jest huj kiedyś gcdy sie skończył helcom z espanii kupiłem fuf'a wmawiJąc sobie że będe brał tylko jak skręt będzie na pęłnej piździe no i skończyło się jak się skończyło i to była dopiero kompulsywność nie polecam.
Posty: 8086 Strona 805 z 809
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 69 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości